Playbook. Podręcznik Podrywu

Autor: Barney StinsonMatt Kuhn

Okładka wydania

Playbook. Podręcznik Podrywu


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Gosiarella

Znacie te wszystkie oklepane teksty, którymi faceci próbują poderwać dziewczyny? Piszę "próbują", ponieważ ciężko zareagować na tekst typu; "Bolało? Gdy spadałaś z nieba?", czy "Potrzebuje mapy, bo zagubiłem się w Twoich oczach" w inny sposób, niż przewrócenie oczami. Dlaczego? W dużej mierze dlatego, że są oklepane i facet nie wkłada w tzw. podryw żadnego wysiłku. Na całe szczęście wszystkim znudzonym kobietom i mężczyznom cierpiącym na chroniczny brak kreatywności, z pomocą przychodzi Barney - postać znana z serialu "Jak poznałem waszą matkę", czy też z jego poprzedniej książki "Kodeks Bracholi".

 

Barney jest postacią z serialu "Jak poznałem waszą matkę", ale każdy szanujący się brachol i bracholka o tym wiedzą, dlatego nie muszę wyjaśniać, że w końcu nadeszła ta wiekopomna chwila, w której "The Playbook" zostaje oddany w nasze ręce! Oczywiście część zagrywek już znamy z serialu, lecz nie bójcie się - Playbook oferuje nam nowe metody.

 

Po krótkim wstępie, który notabene mnie rozbawił choć miesza czytelnika z błotem, zostaje wyjaśniony sens i sposób postępowania z zamieszonymi zagrywkami. Możecie nawet wypełnić test (dla facetów) DUP - Docelowych Umiejętności Podrywu, który przyporządkuje was do czterech kategorii graczy: Don Juanów, Don Johnsonów, Don Kingów i Don Knotts'ów. Główna i zasadnicza część Playbooka jest podzielona na cztery części zależnych od poziomu waszych DUP.
Konkretnych przykładów zagrywek nie będę wam zdradzać, jednak powiem wam, że z całą pewnością są zaskakujące i ciekawe. Barney nie zapomniał także o swojej damskiej części fanek, dla których napisał "Playbook dla lasek".

 

Poradnik jest utrzymany w bardzo podobnym tonie do "Kodeksu Bracholi". Bawiłam się przy nim świetnie, śmiałam się a nawet obiecałam sobie, że będę bardzo wyrozumiała dla mężczyzn z niego korzystających. Silnie czuć tutaj również osobowość Barneya, co jest dla mnie ogromnym plusem i zapewne docenią to fani serialu "Jak poznałem waszą matkę".

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!