Okładka wydania

Przebudź Się! Odkryj Sekret Szczęścia I Życia Pozbawionego Problemów

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Joe Vitale
  • Tytuł Oryginału: The Awakening Course: The Secret To Solving All Problems
  • Gatunek: Poradniki
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Marta Czub
  • Liczba Stron: 248
  • Rok Wydania: 2012
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140x208 mm
  • ISBN: 978-83-246-3546-7; 978-83-246-4137-6 (ebook)
  • Wydawca: HeliosSensus
  • Ocena:

    1/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Przebudź Się! Odkryj Sekret Szczęścia I Życia Pozbawionego Problemów | Autor: Joe Vitale

Wybierz opinię:

Pavell

Wyobraźmy sobie, że na naszym koncie bankowym jest duża suma pieniędzy. Wyobraźmy sobie, że wydajemy te pieniądze na nasze zachcianki, dzielimy się z bliskimi, pomagamy komuś, inwestujemy. Fajne uczucie co? No to wyobraźmy to sobie jeszcze raz. Najlepiej wyobrażajmy to sobie codziennie, a po pewnym czasie pieniądze same do nas przyjdą i nasze wyobrażenia z ostatnich dni, czy tygodni staną się rzeczywistością.

 

Fajnie to brzmi, choć pewnie wywołuje uśmiech na twarzy nie jednej osoby. Ale tu nie ma niczego do śmiechu. Pan Joe Vitale w swojej książce „Przebudź się! Odkryj sekret szczęścia i życia pozbawionego problemów" z pełną powagą przekonuje nas, że to prawda. Dzieje się to wszystko za pomocą przedstawionego w książce , tzw. prawa przyciągania, które sprawia, że wszystko o czym myślimy prędzej czy później przyjdzie do nas. Kim w ogóle jest pan Vitale? Przede wszystkim jest prezesem firmy Hypnotic Marketing inc. specjalizującej się w marketingu internetowym oraz specjalistą w dziedzinie pisania tekstów reklamowych, opracowaną przez siebie metodą Hypnotic Writing.

 

„Przebudź się!" to książka, która według autora pozwala na odkrycie życia wolnego od wszelkich rozterek – braku pieniędzy, niepowodzenia w miłości czy kłopotów zdrowotnych. Dzięki niej możemy w prosty sposób spełniać swoje marzenia i osiągać to, co dotychczas było niemożliwe i nierealistyczne. Stanie się tak gdy przebrniemy przez cztery etapy przebudzenia, dzięki którym poznamy jak działa prawo przyciągania i nauczymy się je umiejętnie stosować. Etap pierwszy to syndrom ofiary. Pozwoli on nam przestać być ofiarą, którą każdy z nas się rodzi. Za pomocą siedmiu sposobów na porzucenie roli ofiary, kilku wskazówek do codziennego życia oraz skupianiu się na swoich dobrych cechach, zyskamy własną świadomość i przestaniemy być programowalni. Etap drugi to etap poczucia mocy. Dzięki niemu czujemy swoją moc i zaczynamy wierzyć, że to, co wydaje się nieosiągalne, jest możliwe. Poznajemy pięć kroków na osiągnięcie wszystkiego co chcemy i okazywania wdzięczności za to, co mamy. Etap trzeci czyli poddanie, uczy nas brania odpowiedzialności za wszystko, co dzieje się w naszym życiu. Czwarty i ostatni etat to tytułowe przebudzenie. Osiągamy je dzięki medytacji, wdzięczności i poczuciu szczęścia. Stajemy się „Boskim Duchem", świadkiem własnego życia. W dalszej części książki mamy dwa wywiady autora, które przeprowadzają z nim Peter Wing oraz Theresa Pushkar. Na końcu znajdziemy jeszcze dodatek „czego chcesz" oraz odpowiedzi do wcześniejszej książki autora „Zero ograniczeń".

 

Tak pokrótce można przedstawić podział książki. Z treścią jest jeszcze łatwiej. „Przebudź się!" to jeden wielki chwyt marketingowy. Biorąc pod uwagę opowieść autora z pierwszym stron, o tym jak z biednego bezdomnego stał się multimilionerem, otrzymujemy swoistą bajkę o kopciuszku, mającą wzbudzić w nas moc pozytywnego myślenia. Tak naprawdę nie ma w tym nic złego. Nie od dziś wiadomo, że pozytywne myślenie potrafi zdziałać cuda. Jednym pomogło przezwyciężyć ciężkie choroby, innym pozwoliło przetrwać kłopoty finansowe czy uczuciowe. Ale sposób w jaki przedstawia pozytywne myślenie autor Joe Vitale prowadzi do irytacji i znudzenia, co gorsza śmierdzi typowym szkoleniem marketingowym, na którym ludziom wciska się ciemnotę i do tego pobiera za to niezłą opłatę.
Przez całą książkę autor opowiada o tym jak mu się dobrze powodzi. Auta to prawdziwa pasja pana Vitale. Ma ich całą kolekcję i chętnie przypomina nam o tym co kilka stron, na wypadek gdybyśmy zapomnieli, czytając o nich kilkanaście minut temu. W ten sam sposób powtarzają się wątki o byciu bezdomnym, o milionach na koncie oraz o prawie oscarowej roli w hicie filmowym, jakim rzekomo był „Sekret". Możemy przeczytać, że: „Film Sekret powalił na kolana Stany Zjednoczone i cały świat". Bardzo ładne słowa, niestety nie mające wiele wspólnego z prawdą, gdyż film nie był żadnym hitem, tym bardziej nie powalił na kolana nawet Stanów Zjednoczonych. Autor nie daje nam również zapomnieć o swoich występach w programach Larry King i Oprah Winfrey, oraz co chwila przypomina (czyt. reklamuje) swoje poprzednie książki: „Zero ograniczeń", „Zaginiony sekret" czy „Moc przyciągania".

 

Jak więc w tym wszystkim rozumieć owe cudowne prawo przyciągania? Czy jest to coś nadprzyrodzonego, działającego w myśl teorii, że dawanie dobra, miłości i pozytywnej energii wraca do nas ze zdwojoną siłą? Czy może autor specjalnie wybrał taki sposób dotarcia do naszej podświadomości, by za jego pomocą wzbudzić w nas poczucie siły, że możemy osiągnąć to, co chcemy, biorąc się po prostu solidnie do roboty. Być może jest jednym i drugim, ale przypominając sobie w jakim zawodzie pracuje pan Vitale, wystarczy by zorientować się, że wychwalane w książce prawo przyciągania, to sprawnie zrealizowana marketingowa sztuczka, mająca przynieść autorowi jak największy zysk.

 

Jak w większości tego typu publikacjach, na pierwszych stronach czytamy, że zaraz poznamy coś, co odmieni nasze życie. Poznajemy w końcu tajemniczy „sekret", to jak wpłynął na autora i może wpłynąć na nas i na dobrą sprawę możemy zamknąć książkę. Dalej nie przeczytamy już nic nowego, tylko wieczne przypomnienia o osiągnięciach pana Vitale. W wywiadach pod koniec książki autor powtarza dokładnie to, o czym pisał wcześniej, tak samo zresztą jak w dwóch ostatnich rozdziałach. Mogłoby się wydawać, że to powtarzanie sygnalizuje brak pomysłu na dalszą treść, ale przecież pan Joe Vitale ma na swoim koncie inne dzieła na ten sam temat. Jak więc jest to możliwe, że ludzie kupują jego książki mimo, że nie ma w nich nic nowego? To jest właśnie „sekret" autora - dopracowanie do perfekcji metody bazowania na ludzkiej naiwności i pragnieniach. Autor może mieć wszystko co chce tak długo, jak długo ludzie będą wydawać pieniądze na jego wynurzenia w książkach i w skrzętnie zrealizowanym filmie. To wszystko daje tylko złudne poczucie wiary w lepsze jutro, a przy okazji udanie opróżnia nam portfel, gdyż tak książki jak i szkolenia organizowane przez autora słono kosztują. Tym samym wywołują uśmiech na twarzy pana Vitale, przybliżając go do kupienia sobie nowego samochodu czy nawet domu. I jak tu powiedzieć, że prawo przyciągania nie działa.

 

Pozytywne myślenie i wiara w sukces siedzi w nas samych i nie potrzebujemy płacić żeby ktoś nam to uświadomił. Wiele marzeń można naprawdę spełnić, tylko wymaga to cierpliwości i rzetelności w działaniu, nie poddawania się i najważniejsze – dużej dawki optymizmu. Po małych szczebelkach jesteśmy w stanie piąć się w górę, gdyż każdy z nas jest do tego zdolny, tylko o tym zapomina. Joe Vitale w „Przebudź się!" pragnie nam to przypomnieć, ale robi to w zupełnie nieodpowiedni i nieuczciwy sposób. Nieuczciwy dla nas, ale dla siebie, jak najbardziej.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto