Wampir Do Wynajęcia Tom 3 Amerykański Wampir

Autor: J.R. Rain

Okładka wydania

Wampir Do Wynajęcia Tom 3 Amerykański Wampir


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Lilien

Od dawien, dawna przyrzekałam sobie, że w wypadku serii, czy też trylogii będę przestrzegać zasady czytania wszystkiego po kolei. Tom, po tomie. Niestety w przypadku „Amerykańskiego wampira" zrobiłam wyjątek i nie wiem, czy do końca słusznie. Nie lubię zaczynać historii „od środka", bo wtedy sporo rzeczy umyka, ale chcąc nie chcąc owa pozycja tak mnie kusiła, że zabrałam się za nią nim zdobyłam poprzednie dwa tomy.

 

„Amerykański wampir" opowiada losy Luny. Kobiety, która jest równocześnie żoną, matką, prywatnym detektywem i wampirem. Została zaatakowana przez wampira, przez co została zmieniona i teraz musi się borykać z trudami dnia codziennego i wampiryzmu. W trzecim tomie dowiadujemy się o nowej sprawie, w tym wypadku sześcioletniej Maddie, uznanej kilka miesięcy wcześniej za zaginioną. Luna postanawia przyjrzeć się bliżej tej sprawie, zwłaszcza, że dzięki paranormalnym zdolnościom ma lepszy wgląd w całą sytuację. Oprócz tego nieoczekiwanie spada na wszystkich lawina nieszczęść i wypadków, w tym Samanthę. Dochodzi nawet do tego, że trzeba dokonać ważnych życiowych wyborów.

 

Z początku myślałam, że J.R.Rain będąc uprzednio prywatnym detektywem bardziej naprowadzi fabułę w kierunku wątków detektywistycznych, niż paranormalnych. Liczyłam na trochę bardziej wartką akcję, przez co troszkę się przeliczyłam. Co nie znaczy, że powieść jest zła, co to, to nie. Szkoda tylko, że niektóre sytuacje zostały przedstawione aż nazbyt ogólnikowo. Prawda jest też fakt, że nie można się zabierać za „Amerykańskiego wampira" nie czytając uprzednio „Luny" oraz „Księżyca i wampirzycy", bowiem niektóre sytuacje są niejasne i pozbawione sensu. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Jednak, gdy tylko zaczęłam zagłębiać się w poprzednie tomy, sporo spraw zrozumiałam. Również bohaterowie wydali mi się bardziej jaśni i klarowni. Wszystko jest bardziej zrozumiałe.

 

Nie wiem czy plusem, czy też minusem jest fakt postawy samej bohaterki. Zwłaszcza, jeśli chodzi o jej zainteresowanie mężczyznami. Z jednej strony dodaje to ciekawszej fabuły, z drugiej zaś teksty w stylu „Leżeć, mała" są aż nazbyt niesmaczne. Najbardziej chyba przypadła mi do gustu scena, w której Luna ukazuje swoje prawdziwe, matczyne uczucia w chwili, gdy jej syn trafia do szpitala. Przyznaję szczerze, że ten moment, aż mną wstrząsnął, bowiem jest nie tylko specyficzny, ale i wyjątkowy w porównaniu do całości.
Styl pisania jest tutaj prosty, tak samo jak język. Nie ma jakiś trudnych wyrażeń, czy niezrozumiałych opisów. Zdania krótkie i na temat. Z początku myślałam, że pod tym względem wszystko będzie bardziej uwikłane ze względu na detektywistyczna przeszłość autora. Fakt, faktem, jeśli chodzi o napięcie to czasem jest, czasem go nie ma, ale chyba taki już urok tej serii, bowiem w pierwszym tomie, który aktualnie czytam jest tak samo. Chociaż mimo wszystko mam niemałe wrażenie, że autor trochę podupadł na budowaniu fabuły i ciekawych wątków. Również spora czcionka, która nie męczy wzroku jest sporym plusem, przez co o wiele łatwiej i szybciej się czyta.

 

Od początku uważałam, że może nie jest to zbytnio wyszukana lektura, to i tak warto ją przeczytać. Lekka, przyjemna, w sam raz na chwilę odpoczynku po męczącym dniu. W szczególności mogę ja polecić fanatykom wampiryzmu i ogarniających wszem i wobec świat czytelniczy paranormali. Jeśli spotkałabym się z kolejnymi częściami przygód Luny, to chętnie bym je przeczytała – o ile uprzednio skończę nadrabiać tomy poprzednie, co przyznaję idzie mi całkiem sprawnie. Zwłaszcza, że liczę na ciekawsze zakończenie całej tej historii, niż to, które zostało pokazane tutaj, – bo już na pierwszy rzut okaz widać, że nie jest to koniec historii, a jedynie początek czegoś nowego.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!