Wiewiórki Z Central Parku Są Smutne W Poniedziałki

Autor: Katherine Pancol

Okładka wydania

Wiewiórki Z Central Parku Są Smutne W Poniedziałki


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Isadora

"Wiewiórki z Central Parku są smutne w poniedziałki" to powieść stanowiąca kontynuację "Żółtych oczu krokodyla" oraz "Wolnego walca żółwi" autorstwa francuskiej pisarki Katherine Pancol. Po raz kolejny szerokie grono bohaterów uchyla przed nami drzwi do swojego życia, które każdy na swój sposób próbuje wypełnić szczęściem - z lepszym lub gorszym skutkiem.

 

Josephine Cortes próbuje otrząsnąć się z traumy po tragicznej śmierci siostry, Iris. Zmaga się również z niemocą twórczą bezskutecznie poszukując inspiracji potrzebnej do napisania kolejnej powieści, na co nalega wydawca. Znaleziony w śmietniku pamiętnik sprzed kilkudziesięciu lat pomaga jej uporać się z negatywnymi emocjami względem nieczułej matki oraz motywuje do podjęcia walki o ukochanego Philippa.

 

Jej starsza córka, ambitna i przebojowa Hortense, za wszelką cenę pragnie zostać sławną projektantką mody, a jednocześnie utrzymać przy sobie przystojnego Gary'ego. Młodsza, piętnastoletnia Zoe, przeżywa swoje pierwsze miłosne uniesienia.

 

Philippe Dupin, zamożny kolekcjoner dzieł sztuki, próbuje odnaleźć cel w życiu. Nieoczekiwanie natchnieniem dla niego staje się bezdomna staruszka sprowadzona pod jego dach przez wrażliwego syna Alexandra.

 

Shirley Ward, przyjaciółka Josephine, samotnie wychowująca syna Gary'ego i silnie związana z nim emocjonalnie, próbuje uporać się z syndromem opuszczonego gniazda. Gary pragnie się usamodzielnić; marząc o muzycznej karierze rozpoczyna naukę w elitarnej nowojorskiej Juilliard School, wyrusza także do Szkocji tropem nieznanego ojca.

 

Również Josiane i Marcel starają się uporządkować swoje życie. Marcel boryka się z problemami w firmie i intrygami byłej żony, zaś Josiane wyraźnie przerasta wyzwanie, jakim jest wychowanie małego geniusza.

 

Czy bohaterom uda się wypłynąć na spokojne wody, odnaleźć szczęście i spełnienie?

 

"Wiewiórki z Central Parku są smutne w poniedziałki" to niepozorna, choć obszerna objętościowo powieść obyczajowa emanująca dyskretnym urokiem i nierzucającym się w oczy blaskiem. Nie jest to książka krzykliwa, przebojowa, powalająca na kolana od pierwszej strony, którą pochłania się w kilku kęsach. Tą książką należy się delektować, smakować strona po stronie, bo tylko wtedy można zachwycić się jej subtelnym urokiem i docenić to, co ma do zaoferowania.

 

Jej lektura sprawia, że życie zwalnia swój bieg tylko po to, by móc kontemplować życie bohaterów i zanurzyć się w ich świecie. Fabuła powieści nie wyróżnia się niczym szczególnym - koncentruje się wokół życiowych zawirowań i perypetii uczuciowych grupki bohaterów pozostających ze sobą w rozmaitych relacjach i związkach o różnym stopniu skomplikowania. Niby nic takiego, jednak autorce udało się stworzyć niebanalną opowieść o splatających się ze sobą ludzkich losach przykuwającą uwagę wysmakowaną prozą z wyczuwalną nutką nostalgii. Wnikliwa analiza psychologiczna oraz spora doza empatii w kreowaniu postaci bohaterów podszyta refleksyjną głębią to kolejny atut powieści, o którym nie sposób nie wspomnieć.

 

Ogromnie zaimponowała mi pomysłowość i konsekwencja autorki w tworzeniu tak pokaźnej i zróżnicowanej galerii postaci. Początkowo ich ilość dezorientowała i wprowadzała niezły zamęt - podobnie jak liczne nawiązania do wydarzeń, które miały miejsce w poprzednich częściach - jednak niezwykłe dopracowanie pod kątem psychologicznym i charakterologicznym bardzo szybko oswoiły mnie z poszczególnymi bohaterami i pozwoliły bez większych przeszkód śledzić ich perypetie.

 

Obserwowanie życiowych zawirowań bohaterów, ich wzlotów i upadków, dzielenie ich uczuć, marzeń, bagażu doświadczeń i emocji, rozmyślanie nad konsekwencjami ich wyborów - dzięki nadzwyczajnemu talentowi autorki do snucia ciekawych, klimatycznych historii - okazało się intrygującym przeżyciem na długo zapadającym w pamięć.

 

Ta powieść jest jak samo życie - nie brak w niej radości i smutków, łez i uśmiechu, emocji o różnym natężeniu i ogromnej skali uczuć. Buzuje od odważnych marzeń, niewybaczalnych błędów, niespełnionych nadziei, ale przede wszystkim emanuje gorącą wiarą w odnalezienia szczęścia w życiu.

 

Jeśli macie ochotę na życiową, ale niebanalną powieść - rzekę, przy której można stracić poczucie czasu, a przy okazji dowiedzieć się, dlaczego wiewiórki z Central Parku są smutne w poniedziałki - zapraszam do lektury najnowszej książki Katherine Pancol.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!