Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Córki Mordercy

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Córki Mordercy | Autor: Randy Susan Meyers

Wybierz opinię:

Isadora

"Nie wpuszczaj taty do mieszkania"

 

Tamtego lipcowego popołudnia 10-letnia Lulu nie posłuchała polecenia matki ulegając błagalnym namowom ojca i dając tym samym początek nieoczekiwanie tragicznemu łańcuchowi zdarzeń, który w koszmarny sposób zmienił życie jej samej oraz 5-letniej siostry Merry.

 

Wtargnięcie ojca do domu kończy się się gwałtowną kłótnią pomiędzy małżonkami. Przerażone dziewczynki są świadkami, jak ojciec śmiertelnie rani nożem ich matkę, atakuje także Merry. Kiedy Lulu sprowadza pomoc, jest już za późno. Matka umiera, ojciec trafia do więzienia, a siostry - do sierocińca, gdyż żaden z krewnych kobiety nie chce mieć nic wspólnego z "córkami mordercy", a babka ze strony ojca nie jest w stanie zapewnić dzieciom właściwej opieki.

 

Lata spędzone w koszmarnym sierocińcu to dla dziewcząt prawdziwa szkoła życia; zdane tylko na siebie siostry połączy nadzwyczajna więź. Wrażliwa Merry o mały włos nie przypłaca tego traumatycznego doświadczenia głęboką depresją, zaś Lulu, z racji swojego starszeństwa i twardego, bezkompromisowego charakteru czuje się odpowiedzialna za siostrę i nieustannie nad nią czuwa. Kiedy trafiają do rodziny zastępczej wydawać by się mogło, że wreszcie los się do nich uśmiechnął. Jednak choć Cohenowie zapewnili dziewczętom stabilizację życiową i wykształcenie, nie potrafili obdarzyć ich miłością i emocjonalną bezinteresownością. Dopiero małżeństwo z Drew pozwala Lulu, a także jej siostrze nieśmiało wkroczyć na drogę ku normalności, choć całe ich życie to nieustanna walka ze skutkami przeżytej w dzieciństwie traumy. Wkrótce okazuje się, że dręczące je demony nie dadzą się łatwo obłaskawić; przeszłość niespodziewanie upomina się o swoje i każe stanąć twarzą w twarz z najgorszym koszmarem.

 

"Córki mordercy" to wyjątkowo wstrząsająca lektura, która wywołuje niemal fizyczny ból, a jednocześnie nie pozwala oderwać się od fabuły. Szczególnie mocne wrażenie robi na czytelniku desperacka i nadzwyczaj silna więź, jaka wytworzyła się między siostrami po śmierci matki - rozpacz, poczucie zagubienia i osamotnienia w obliczu nieszczęścia wywołane bezwzględnym zachowaniem krewnych, emocjonalna pustka w rodzinie zastępczej zbliżyły je do siebie, a także niejako uzależniły i skazały na wzajemną obecność. Najtrafniej chyba można określić łączące je relacje jako uczucie miłości - nienawiści, z którego żadna z nich nie chciała - i nie potrafiła - zrezygnować.

 

Niesamowity jest także kontrast pomiędzy siostrami, ich osobowościami i zachowaniem, które ukształtowały dramatyczne wydarzenia z dzieciństwa. Buntownicza, przedwcześnie dojrzała i zmuszona przez okoliczności do wzięcia na siebie odpowiedzialności za młodszą siostrę Lulu z ogromną determinacją stara się utrzymać kontrolę nad swoim życiem dźwigając bagaż poczucia winy za śmierć matki, której nie zdołała uratować i wściekłości na ojca, któremu nigdy nie wybaczyła. Zdecydowanie odcinając się od przeszłości próbuje stworzyć normalną rodzinę otaczając ochronnym kokonem kłamstwa męża i córeczki.

 

Merry natomiast jest bardziej wrażliwa, podatna na ciosy, mniej odporna psychicznie. Obarczona przez babkę odpowiedzialnością za ojca i szantażowana przez niego emocjonalnie nie potrafi zrezygnować z kontaktów z nim, choć ta sytuacja obciąża jej psychikę oraz uniemożliwia nawiązanie zdrowych relacji z innymi mężczyznami i ułożenie sobie życia. Choć każda z sióstr na własny sposób usiłuje uporać się z tragicznymi wspomnieniami i toksycznymi emocjami, żadnej się to nie udaje. Momentem zwrotnym będzie wieść o zwolnieniu warunkowym ojca, która burzy ich quasi - uporządkowane życie i zmusza do konfrontacji z demonami przeszłości.

 

Ogromnie wstrząsająca jest świadomość psychicznego obciążenia, jakiemu poddane zostały obie siostry, każda na swój sposób. Dodatkowo piętno "córek mordercy" oraz brak jakiegokolwiek wsparcia ze strony krewnych dopełniły ich duchowego okaleczenia.

 

Autorka dokonała niezwykłej rzeczy. Jej sugestywna proza porusza do głębi, z każdego zdania bije rozpacz i poczucie winy, emanują emocje o niespotykanej rozpiętości i intensywności. Ta książka wyczerpuje psychicznie i emocjonalnie, lecz nie sposób się od niej oderwać; poraża autentyzmem, wzbudza niepokój i grozę, wyzwala burzę uczuć, które pozwalają identyfikować się z bohaterkami, uczestniczyć w ich zmaganiach z traumą, przeżywać razem z nimi, doświadczać tego, co one. Wrażenie to pogłębia podwójna narracja pozwalająca spojrzeć na sytuację sióstr z perspektywy każdej z nich, dzięki czemu otrzymujemy pełniejszy i bardziej rzeczywisty obraz ich tragedii.

 

"Córki mordercy" to przejmująca, mocna powieść o nieodwracalnej krzywdzie, jakiej doświadczają dzieci będące ofiarami przemocy domowej. Oparta po trosze na osobistych przeżycia autorki, po trosze na doświadczeniach zawodowych, ukazuje nam ogrom cierpienia i wszelkie możliwe, przerażająco długofalowe, zawsze tragiczne jej konsekwencje. To pełna psychologicznej i emocjonalnej głębi opowieść o próbach poskładania życia z rozbitych kawałków dzieciństwa, desperackiej walce o własną tożsamość, szczęście, pogodzenie się z przeszłością, wybaczenie sobie i innym, osiągnięcie duchowej równowagi, spokoju, a przede wszystkim - normalności. To opowieść o nadzwyczajnej więzi zadzierzgniętej w najczarniejszym nieszczęściu, próbach pokonania duchowego kalectwa i emocjonalnej pustki. Nad tą lekturą nie sposób przejść do porządku dziennego, zapomnieć, przestać rozmyślać. Tę książkę po prostu trzeba przeczytać.

 

Kala

Randy Susan Meyer to amerykańska pisarka, która urodziła się i wychowała na Brooklynie w Nowym Jorku. Zanim zaczęła pisać, pracowała jako trenerka zajmująca się terapią rodzin dotkniętych przemocą. Zadebiutowała na początku 2010 roku powieścią "Córki mordercy", która wkrótce stała się bestsellerem, a prawa do jej przekładu kupiło kilkanaście krajów. Obecnie Randy mieszka w Bostonie wraz z mężem i dwiema córkami.

 

Dzieciństwo Lulu i Merry nigdy nie było idealne. Ich rodzice spotkali się w niewłaściwym miejscu i czasie, efektem czego nigdy nie udało im się zbudować trwałej, szczęśliwej rodziny. Ojciec musiał się wyprowadzić, dodatkowo coraz częściej zdarza mu się topić własne smutki w alkoholu. Gdyby tego było jednak mało, matka zaczyna wyładowywać swoje frustracje na dzieciach. Mimo to Merry i Lulu są szczęśliwe, do czasu...

 

Zamroczony alkoholem ojciec błaga małą Lulu by ta wpuściła go do mieszkania. Wbrew zakazowi matki, dziewczynka ulega namowom mężczyzny. Nie podejrzewa jednak jak brzemienna w skutkach będzie ta decyzja. Między byłym małżeństwem dochodzi do kłótni. Lulu sprowadza pomoc, jednak wówczas jest już za późno. Matka dziewczynek nie żyje, a Merry ląduje w szpitalu. Bezpieczny, znany świat w jednej chwili legł w gruzach. Policja zabiera ojca dziewczynek do więzienia, a Lulu trafia pod opiekę swojej babci, która jednak zakazuje jej odwiedzin siostry.

 

Lulu poczuwa się jednak do odpowiedzialności za Merry. Mimo iż sama z trudem radzi sobie z zaistniałą sytuacją, tworzy dla siostry iluzję bezpiecznego świata - najpierw w domu pogrążonej w żałobie babci, a kolejno w sierocińcu i rodzinie zastępczej. Poczucie winy, które czuje Lulu odbija się jednak na jej relacjach z Merry. Ich skrajnie różny stosunek do ojca powoduje, że dziewczynki zaczynają się od siebie oddalać. Lulu konsekwentnie unika wszelkich kontaktów z rodzicielem, z kolei Merry bierze na barki odpowiedzialność za mężczyznę. Obie budują na kłamstwach własne życia, jednak przeszłość nie daje im o sobie zapoznać. Wkrótce po raz kolejny zostają zmuszone do spojrzeniem demonom prosto w twarz.

 

Morderstwo, nawet to dokonane pod wpływem alkoholu czy nagromadzonych emocji, musi zostać ukarane. Osoba, która go dokona do końca życia będzie mierzyć się nie tylko z wyrzutami sumienia, ale także jawną pogardą innych ludzi. Bez względu na to czy jego zachowanie ulegnie zmianie, nie bacząc na okoliczności - zostanie mu przyklejone piętno mordercy. Tyle, że nie tylko on będzie ponosił odpowiedzialność za dokonaną zbrodnię. Jak to w życiu zwykle bywa, najbardziej cierpią ludzie niewinni. "Córki mordercy" opowiadają właśnie o nich. Stosunkowo łatwo jest popełnić błąd, znacznie trudniej go jednak naprawić. Lulu i Merry codziennie muszą mierzyć się z niechęcią ludzi. Osoby, które poznały ich tragiczną historią można by podzielić na dwa obozy - tych którzy traktują je przez pryzmat współczucia, z litością i tych którzy nawet nie kryją się ze swoją pogardą. Choć to nie one dokonały zbrodni, ponoszą odpowiedzialność za czyny swojego ojca. Córki mordercy - czy słyszeliście kiedyś słowa, które niosą w sobie więcej jadu?

 

Randy Susan Meyer rozpoczyna swoją powieść mocnym akcentem i później zmusza czytelnika do tego by zmierzył się z wynikającymi z zaistniałej sytuacji konsekwencjami. Gdyby tego było jednak mało, efektem błędu popełnionego przez jednego mężczyznę wcale nie jest kilka godzin, dni, ani nawet miesięcy wyciętych z życia jego bliskich lecz całe ich życie. Z niekłamanym przerażeniem zagłębiałam się w historię Lulu i Merry, z trudem hamując łzy. Narracja dwutorowa, którą zastosowała autorka pozwala nam na poznanie historii z dwóch, skrajnie różnych punktów widzenia. Z jednej strony przyglądamy się Lulu, która żywi nienawiść do swojego ojca i która konsekwentnie robi wszystko by wymazać go ze swego życia; z drugiej Merry, która znajduje swoją ucieczkę w alkoholu, narkotykach i ramionach przypadkowych mężczyzn i które równocześnie nie potrafi odciąć się od przyczyny wszelkich swych trosk.

 

Bohaterowie, których wykreowała autorka są postaciami z krwi i kości. Ich życie składa się z pasm porażek i błędów a także nielicznych chwil beztroskiej radości. Każdy z nich potraktowany jest w sposób jednostkowy. Randy Meyer dba o najdrobniejsze detale, sprawiając że doprawdy trudno uwierzyć, że historia rozgrywająca się na kartach powieści jest jedynie fikcją literacką, "gdybaniem autorki". Buntownicza, zbyt wcześnie dojrzała Lulu, która czuje się odpowiedzialna za cierpienie swojej siostry i przedwczesną śmierć matki, z determinacją stara się objąć kontrolę nad własnym życiem. Kiedy udaje jej się stworzyć w miarę bezpieczny świat, owija się w kokonie kłamstw i broni swoją rodzinę przed prawdą. Wszystkie jej uczucia opierają się jednak na nienawiści do ojca i wściekłości na własną bezsilność. Zupełnym kontrastem Lulu jest Merry. O ile starsza siostra starannie ukrywa swe uczucia przez światem, o tyle Merry wydobywa je na światło dzienne. Jest nadmiernie wrażliwa, podatna na ból i cierpienie. Obarczona przez babkę odpowiedzialnością za ojca i szantażowana emocjonalnie przez mężczyznę nie potrafi zerwać "chorej więzi", mimo iż ta doszczętnie niszczy jej psychikę. Każda z nich na swój własny sposób stara się walczyć z rzeczywistością, ale także naprawdę żadnej się to nie udaje.

 

Wątek morderstwa dokonanego przez mężczyznę jest głównym wątkiem powieści, który towarzyszy nam w trakcie całej fabuły. Mimo to nie brakuje jednak licznych wydarzeń pobocznych. Randy S. Meyers z bolesną dokładnością opisuje realia panująca w sierocińcach, a także życie ludzi po wyjściu z więzienia, posługując się przy tym prostym aczkolwiek plastycznym stylem. Atutem powieści nie jest jednak zawrotna akcja, lecz jej emocjonalność. Jej proza w niezwykle sugestywny sposób porusza najskrytsze zakamarki naszej duszy. Z każdego czytanego zdania bije rozpacz, nienawiść i poczucie winy, wyczerpując czytelnika psychicznie ale równocześnie nie pozwalając na oderwanie się od lektury.

 

"Córki mordercy" to poruszająca, mocna powieść o krzywdzie jaka może dotknąć dzieci będące świadkami przemocy. Ta emocjonalna, poruszająca powieść nie pozwala przejść obok siebie obojętnie. Wciąga czytelnika od pierwszej strony i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze na długo po skończeniu lektury. Bez wątpienia nie jest to pozycja łatwa, czy odprężająca aczkolwiek zdecydowanie warto po nią sięgnąć, do czego zresztą ogromnie Was zachęcam.

 

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial