Okładka wydania

Magia Azji. Niekończąca Się Podróż

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Magia Azji. Niekończąca Się Podróż | Autor: Rafał GawędaMaciej Tyszecki

Wybierz opinię:

Isadora

Czy nie nachodzi Was czasem pragnienie, by rzucić wszystko - swoją pracę, znajome otoczenie, wygody oferowane przez cywilizację - spakować plecak i wyruszyć we włóczęgę po świecie?

 

Rafał i Maciej, autorzy niniejszej książki, przez siedem lat przed wyjazdem właściciele agencji reklamowej wiedli życie typowych pracoholików karmiących się marzeniami o dalekich podróżach.

 

Poświęcając całą energię i czas wyczerpującej pracy czuli, że życie przecieka im przez palce, że mijają okazje, by zobaczyć te wszystkie cudowne miejsca na Ziemi, poznać ludzi żyjących na innych kontynentach, spróbować nieznanych smaków i zapachów...

 

Decyzja o zostawieniu wszystkiego była prosta. Rafał i Maciej z dnia na dzień stali się backpackersami przedkładającymi nad luksusy cywilizacji spontaniczną, dziką wędrówkę, której jedynym celem było czerpanie jak największej przyjemności z podróży. Stąd miano "hedonistycznych emigrantów", jakie sobie żartobliwie nadali.

 

Niespieszna wędrówka, której istotę stanowiło poznawanie i kontemplacja nowo poznanych miejsc i ludzi, podróż wszelkimi dostępnymi środkami lokomocji - począwszy od własnych nóg, skończywszy na niemiłosiernie przeładowanych autobusach i pociągach, omijanie głównych, często przereklamowanych atrakcji turystycznych na rzecz bezcennych perełek nieodkrytych jeszcze przez tłumy turystów, użeranie się z wyjątkowo nachalnymi taksówkarzami oraz wszechobecną korupcją i anarchią, bezradność wobec nagminnie łamanych praw człowieka, chaosu i prowizorki, ale także radosne spotkania z innymi pasjonatami tego typu podróżowania oraz całonocne clubbingi w azjatyckich miastach - włóczęga po tym ogromnym, zróżnicowanym etnicznie, kulturowo i mentalnie kontynencie obfitowała w najróżniejsze emocje i doznania.

 

Azja okazała się rejonem najbardziej jaskrawych kontrastów i - co tu ukrywać - absurdów składających się na codzienne życie, a także mentalności kompletnie niezrozumiałej dla mieszkańca Zachodu, fascynującym i irytującym zarazem.

 

Przemierzając Azję, Rafał i Maciej byli nieco zawiedzeni tym, że ich wyobrażenia o tym kontynencie wyrosłe na gruncie literatury podróżniczej sprzed pół wieku, mijają się z rzeczywistością. Tradycyjną kulturę zastąpiła wszechobecna tandeta dla zagranicznych turystów oraz powszechna amerykanizacja i europeizacja wszelkich dziedzin życia, które budziły żal za tym, co minęło, a czego nie zdążyli doświadczyć.

 

Jednak niespodziewanych atrakcji i intrygujących wrażeń nie brakowało - a to przecież najważniejsze!

 

Rowerowa wyprawa po Chinach, z założenia maksymalnie krajoznawcza, zamieniła się w walkę o każdy oddech z wszechobecnym smogiem; nowe doświadczenie kulinarne w Sajgonie polegające na zjedzeniu potrawki z psa zakończyło się potężnym kacem moralnym i głębokim niesmakiem trwającym kilka dni; rzucająca się na każdym kroku dziecięca prostytucja w Phnom Penh przyprawiała o bezsilny gniew i smutek; skrajna nędza mieszkańców kalkuckich slumsów budziła wywoływała narastające przygnębienie, zaś bezczelni i nachalni taksówkarze - wściekłość.

 

 

Jednak Azja to również niezapomniane pozytywne doznania: lot balonem o wschodzie słońca nad malowniczymi tarasami ryżowymi, pływanie nago przy świetle księżyca w pobliżu malezyjskich wysp Perhentian, ekstremalna wędrówka przez las deszczowy na Borneo, kontemplowanie magicznego piękna Angkor Wat, nurkowe safari na Komodo, zapadająca w pamięć za sprawą fantastycznych widoków wędrówka po Himalajach, słodkie lenistwo na wyspie Goa...

 

Nie sposób opisać wszystkich wrażeń i doświadczeń, jakie stały się udziałem dwójki podróżników. Kontynent azjatycki trudno ogarnąć, także w sensie mniej dosłownym, bo mentalnym. Budzi on ambiwalentne uczucia i niesłabnące pragnienie, by chłonąć go wciąż więcej i więcej - pomimo (a może właśnie z powodu) ogromu emocji, jakie budzi.

 

Zapraszam wszystkich czytelników - nie tylko zapalonych amatorów podróżowania - w tę niesamowitą, przesyconą magią wędrówkę po najbardziej zadziwiającym i fenomenalnym "zakątku" naszej planety i poznawania go oczami dwóch globtroterów, którzy nie wahali się zostawić wszystkiego w pogoni za marzeniami.

 

Zaręczam, że będzie to niezapomniana i intrygująca podróż, która wzbogaci i zweryfikuje Wasze wyobrażenia o tym pełnym kontrastów kontynencie.

 

Ta doskonała na leniwe, wakacyjne dni lektura, napisana żywym, skrzącym dowcipem i barwnym językiem, z pewnością urozmaici i ubarwi Wasze życie.

 

Gorąco polecam!

 

Isabelle

Nie jest mi łatwo oceniać "Magię Azji", ponieważ recenzję piszę z perspektywy osoby, która siedzi w fotelu i w podróży tak egzotycznej jak autorzy nie była i prawdopodobnie nie będzie. Więc czy mam prawo oceniać i krytykować w jakikolwiek sposób książkę, która jest wynikiem pasji i realizacji marzeń?

 

Od pewnego czasu, zafascynowana czytelniczo jestem Indiami i Nepalem. Zaczęło się od Kingi Choszcz i jej książki "Pierwsza wyprawa. Nepal". Mimo iż nigdy na żywo nie widziałam miejsc w niej opisanych, czułam ich klimat, "poznawałam" smaki, zapachy, ludzi... Później była świetna "Samsara" Tomka Michniewicza, która tylko pogłębiła moją fascynację. Teraz przyszła kolej na "Magię Azji" Rafała Gawędy i Macieja Tyszyckiego. Panowie w 2008 roku rzucili wszystko i z zaledwie kilkoma rzeczami i rowerami rozpoczęli swoja podróż w nieznane. Podróż trwała dwa lata, odwiedzili w tym czasie, jeśli dobrze policzyłam szesnaście krajów: Chiny, Laos, Malezję, Singapur, Brunei, Wietnam, Kambodżę, Tajlandię, Birmę, Malezję, Filipiny, Japonię, Tajwan, Indonezję, Indie i Nepal. Po powrocie z tej wyprawy, postanowili ruszać dalej... tym razem do Australii i o tym powstanie kolejna ich książka.

 

Moje odczucia, co do "Magii Azji" są bardzo mieszane. Autorzy, niemal na każdym kroku podkreślali, że nie są zwykłymi turystami, że bratają się z mieszkańcami odwiedzanych miejsc, nie pojawiają się w miejscach gdzie zwiedzający "walą drzwiami i oknami". Tylko, że ja odniosłam zupełni inne wrażenie. Owszem, zdarzało się, że sypiali w gościnie u miejscowych, ale najczęściej noce spędzali w hotelu. Dziewiczych miejsc też w czasie tej podróży nie było za wiele. Nie jest to z mojej strony zarzut, ale jeżeli często się coś podkreśla, a czyni zupełnie inaczej, to po prostu rzuca się to w oczy.

 

Kolejną kwestią, która mnie nurtuje, jest strona finansowa tego przedsięwzięcia. W opisie na okładce, możemy wyczytać, że Panowie Rafał i Maciej dysponowali niewielkim budżetem... słowo "niewielki" jest chyba w tym przypadku pojęciem względnym. Nie chciałabym nikomu wyliczać, ale ten "mały budżet", biorąc pod uwagę to, że Panowie przez te dwa lata niewiele pracowali (chyba, że o czymś nie napisano), nie mógł być "mały". Noclegi w hotelu, taksówki, samoloty, wizy to tylko niektóre z wydatków, które wcale takie drobne nie są. To też do końca nie jest zarzut, ale ja chyba mam zupełni inne wyobrażenie na temat "niewielkich środków"...

 

Pozostał mi również duży niedosyt. Pozycja, jest oczywiście pięknie wydana, zawiera mnóstwo zdjęć, ale jeżeli od 300 stron, odejmiemy ok. 100 stron zdjęć, pozostanie nam ok. 200, gdzie zawarte są wrażenia z kilkunastu fascynujących i pięknych miejsc. Cóż... może trochę matematycznie to przedstawiłam, ale prawda niestety jest taka, że w moim odczuciu, nie udało się autorom przekazać emocji i pokazać magii Azji. Podziwiam ich za pasję, za sposób życia, sama prawdopodobnie nigdy nie odważyłabym się na taki krok, na jaki się zdobyli. Książka jednak, z wyjątkiem kilku ciekawszych fragmentów, nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Nie "poczułam" magii, nie uczestniczyłam w tej wyprawie, a jedynie przerzucałam kolejne strony.

 

Mimo mieszanych uczuć, polecam, bo moja opinia jest bardzo subiektywna i podejrzewam, że wielu osobom "Magia Azji" przypadnie do gustu.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial