Inne Życie. Biografia Jarosława Iwaszkiewicza

Autor: Radosław Romaniuk

Okładka wydania

Inne Życie. Biografia Jarosława Iwaszkiewicza


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Scathach

Jarosław Iwaszkiewicz, to w moim odczuciu jedna z najbarwniejszych postaci polskiej literatury. Jego dzieła, co rusz odczytywane nowymi metodologiami zdają się tlić nieprzemijającym blaskiem, a nieśmiertelne teksty aktualizowane są przez kolejne pokolenia.

 

Radosław Romaniuk podjął się więc zadania monumentalnego i ciężkiego – badając arcyciekawe życie Iwaszkiewicza, musiał zagłębić się w niezbadane meandry jego istnienia, co w konsekwencji zaowocowało pierwszym tomem biografii – tomem bardzo dobrym, tomem przedstawiającym nie tyle Iwaszkiewicza-pisarza, co Iwaszkiewicza-człowieka.

 

O sile tej publikacji w dużej mierze decyduje rzetelność autora, wyczuwalna od pierwszych stron. Romaniuk dotarł do bezmiaru źródeł, których wykaz znajdziemy na końcu książki – niebagatelna liczba ponad czterdziestu stron przypisów mówi sama za siebie, a indeks nazwisk to jedynie wierzchołek góry lodowej, symbolizującej ogrom twórczej i badawczej pracy włożonej w poszukiwania, mające na celu skonstruowanie biografii solidnej i nieprzekłamanej, jaką w moim odczuciu jest Inne życie. Romaniuk opiera się między innymi na pamiętnikach spisywanych przez samego Iwaszkiewicza, jak i przez jego żonę Annę, dociera do listów i wspomnień.

 

W niej to Iwaszkiewicz ukazany jest jako postać niebywale ciekawa, nie tylko jako literat, ale właśnie – człowiek chętnie i stale obcujący ze sztuką . Od najmłodszych lat bombardowany był on przez matkę i ojca kulturą objawiającą się pod różnymi postaciami: czy to książek, prasy, rodzinnych przedstawień, czy też muzyki. Mały Iwaszkiewicz chłonął ją wszystkimi zmysłami, czytając w niej konieczność istnienia. Obcowanie z kulturą stało się dla niego stanem naturalnym [tym bardziej ze względu na rodzinne koligacje], widocznie wpływającym na dalszą twórczą karierę. Nie było takich dni, by nie zetknął się przyszły literat z koncertami, ekspozycjami, spotkaniami kulturalnymi. Nie można rzecz, że nie próbował się on w innych dziedzinach kultury – Romaniuk wspomina, że Iwaszkiewicz miał epizody zarówno muzyczne jak i aktorskie, na szczęście jednak dla nas, czytelników, zwyciężyła literatura.

 

Romaniuk z dużą częstotliwością pochyla się także nad życiem uczuciowym i rodzinnym pisarza. Poddaje analizie jego relacje przyjacielskie, partnerskie, budując obraz Iwaszkiewicza troskliwego, łatwo się przywiązującego i gotowego na całkowite zaangażowanie – bez względu na rodzaj nawiązywanych stosunków. Pełnia jego oddania i niezwykła uczuciowość wydawała mi się nie pasować do wizerunku pisarza jaki znałam do tej pory. Romaniuk przedstawia jednak literata jako człowieka niebywale przeżywającego rodzinne dramaty, martwiącego się o losy innych ludzi – nawet tych, z którymi nie łączy go żadna zażyłość.

 

Oczywiście, sporo miejsca poświęcono samemu życiu twórczemu Iwaszkiewicza, bez którego ksiązka ta byłaby niepełna. Autor był osobą tworzącą stale, bez przerwy, bez zważania na okoliczności, na życiowe dramaty, na nieprzewidziane sploty losu. Pisane było dla niego sprawą fundamentalną, niepodważalną. To w nim często odzwierciedlenie znajdywała aktualna sytuacja autora, w czym upatruję dążność badaczy do czytania życia Iwaszkiewicza w jego tekstach i to na wielu poziomach.

 

Tym, co urzekło mnie w biografii to język. Od wielu podobnych tekstów odpadam, bo są zbyt nużące, zbyt przytłaczające i ciężkie. Romaniuk pisze tak, że czyta się to z prawdziwą przyjemnością.

 

To napisana z ogromnym pietyzmem i dbałością o szczegóły biografia, obiektywna i konkretna. Buduje ona obraz Iwaszkiewicza jakiego polski czytelnik mógł nie znać, obraz człowieka żyjącego pełnią życia, czerpiącego z niego garściami.
Romaniuk nie sili się na wybielanie oblicza autora Panien z Wilka. Nie podejmuje sztucznej walki o nowy obraz pisarza, nie milczy o tym co niewygodne, nie usuwa na margines homoseksualizmu pisarza. Dociera do każdego zakamarka, rzetelnie dzieląc się nim z odbiorcą. Rewelacja. Jestem zauroczona zarówno jako studentka, jak i czytelniczka. Z niecierpliwością wyglądam tomu drugiego!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!