Głos

Autor: Arnaldur Indriðason

Okładka wydania

Głos


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Alex9

Magiczny czas świąt Bożego Narodzenia, prezenty, choinka, rodzinne spotkania, ale nie dla wszystkich. W tym okresie zostaje popełnione morderstwo, jego ofiarą jest hotelowy portier, pełniący również co roku rolę św. Mikołaja. Kto stoi za tą zbrodnią i dlaczego właśnie zamordowano tego człowieka, prawie nieznanego w swoim miejscu pracy, pomimo, że było nim od ponad dwudziestu lat? Nikomu, nie licząc trójce policjantów, nie zależy na wyjaśnieniu tego zabójstwa, ważniejsza jest opinia hotelu czyli jego pracodawcy, a reszta to niewygodna rzeczywistość, o której nikt nie chce rozmawiać, zbieg okoliczności czy może celowe działanie? Możliwa jest sytuacja, iż kogoś widzi się codziennie przez kilka, kilkanaście, a nawet więcej lat i nic się o nim nie wie? Znalezieniem mordercy ma się zająć komisarz Erludner wraz ze współpracownikami, chociaż tym drugim też się już udzielił świąteczny nastrój, odwrotnie niż ich szefowi. Może decyzja o nocy spędzonej w hotelu sprawi, że śledztwo zostanie skierowane na właściwą ścieżkę, a może to fałszywy trop, jakich wiele się zdarza podczas dochodzenia. Każdy detal jest ważny, gdy trzeba wyjaśnić śmierć osoby, o której życiu nie wiadomo nic, więc kartka znaleziona w mieszkaniu ofiary z datą i imieniem jest cenną wskazówką, tylko czy faktycznie ma coś wspólnego z popełnionym przestępstwem? Człowiek, przez lata nie zwracający uwagi otoczenia, okazuje się kimś, kto skrywa ciekawą przeszłość. Może to ona jest kluczem do rozwiązania sprawy albo tylko zaciemni obraz sytuacji.

 

Oprócz wątku zabójstwa jest jeszcze jeden temat - przemocy wobec dzieci, a raczej konkretnego dziecka. Te dwie sprawy nawzajem się przeplatają, pytanie czy są odrębne czy mają punkt wspólny, jeżeli tak to jaki? Dzieciństwo, czas beztroski, zabawy, nauki, jednak niektórzy doświadczają w tym okresie bólu, odrzucenia, świat wokół nich miast zapewnić im bezpieczeństwo odbiera je im. Jaki to ma wpływ na dorosłe życie? Problemy z lat młodości znikną czy zdecydują o późniejszych latach, a nawet o następnym pokoleniu?

 

"Głos" ma wielowątkową fabułę, a motyw morderstwa jest punktem wyjścia dla ukazania innych problemów takich jak przemoc wobec dzieci, pedofilia, zagubienie jednostki w społeczeństwie. Sensacja przeplata się z głęboko skrywanymi tajemnicami i urazami, mającymi swe źródło w rodzinnych tragediach. Czytelnik śledzi nie tylko część kryminalną, lecz również elementy obyczajowe, nie są one oderwane od siebie, stanowią jeden obraz, jednak jako detale giną w natłoku innych lub podobnych sobie. W tej historii są wyciągane na światło dzienne, brane pod uwagę, sprawdzane pod kątem użyteczności w śledztwu albo podobieństwa do już zaistniałych wydarzeń. Dotarcie do prawdy nie jest łatwe, szczególnie gdy jest ona postrzegana przez pryzmat doznanych dawno temu krzywd. Czasem jest przed oczyma, lecz jest niezauważalna, bo nikt jej nie bierze pod uwagę.

 

Książka Arnaldura Indridasona pozostaje w myślach jeszcze długo po tym jak ostatnia strona zostanie przeczytana.

Varia

Święta Bożego Narodzenia to czas magiczny. W oknach migoczą kolorowe światełka, w powietrzu unosi się zapach igliwia, a ludzie oddają się radosnej krzątaninie. Okazuje się jednak, że nie wszyscy, bo na Islandii nawet Mikołaj może stać się ofiarą zbrodni.

 

Mała suterena, ulokowana w podziemiach hotelu. W środku mężczyzna o licznych ranach kłutych, a wśród nich ta śmiertelna, prosto w serce. Na imię miał Gudlaugur i pracował jako miejscowy portier, dorabiając w czasie świąt rolą świętego Mikołaja. Od dawna zamieszkiwał tu darmowy pokój, imając się przy tym różnych zajęć i służąc wszystkim pomocą. Z zewnątrz postrzegany jako człowiek spokojny, zdawać być by się mogło nikomu nie wadzący. Jak widać tylko pozornie, bo ktoś znalazł powód wart od niego najwyżej zapłaty.

 

Prowadzący śledztwo komisarz Erlendur, po raz kolejny ma trudny orzech do zgryzienia. Wstępne przesłuchania ujawniają, że nikt z hotelowej obsługi nie ma żadnych informacji na temat Gudlaugura, a można nawet powiedzieć, że był on dla nich kompletnie anonimowy. W przypadku, gdy ktoś spędza w jednym miejscu przeszło dwadzieścia lat, jest to co najmniej zastanawiające. Takich faktów jest znacznie więcej, a największym odkryciem dla dochodzenia okazuje się być poszlaka, że ofiara była za młodu gwiazdą chłopięcego chóru. Czy ta wiadomość wystarczy by złapać mordercę i dowiedzieć się kim jest tajemniczy Henry?

 

Kryminalna intryga, do czego zdążył nas już Indridason przyzwyczaić, jest naprawdę dobrze skonstruowana, ale tym razem autor pokusił się też o coś nowego, a mianowicie, wykorzystanie czarnego humoru. Cięte riposty oraz zabawne wtrącenia stają się od tej pory zdobnikiem policyjnych dialogów i rozładowują momentami wyjątkowo napiętą atmosferę.

 

Tak jak w poprzednich częściach, również tutaj poruszone zostały kwestie społeczne i obyczajowe. Przemoc wobec najmłodszych, obarczanie ich własnymi marzeniami, czy odbieranie dzieciństwa to klamry łączące ze sobą dwie, tylko z pozoru odrębne historie. Morderstwo portiera oraz pobicie małego chłopca są sprawami, w których ucierpiały niewinne dzieci, a ukaranie winnych staje się w tym wypadku priorytetem. Te zbrodnie nie tylko zastanawiają i budzą odrazę, ale też stawiają pytania natury moralnej, na które sami musimy sobie odpowiedzieć.

 

Arlandura cenię za niezwykle dobry smak. W jego powieściach próżno doszukiwać się wyuzdania czy zbędnej przemocy, a mimo to są one dla czytelnika bardzo szokujące. Tutaj przeraża zwykły człowiek. Osoba po której najmniej spodziewalibyśmy się krwawych zapędów i właśnie to jest kluczem do sukcesu. Prostota oraz prawdopodobieństwo, których Głosowi odmówić nie można. Jednym słowem – polecam!

Samash

Arnaldur Indriðason jest islandzkim pisarzem i autorem scenariuszy. Pracował, jako dziennikarz i krytyk filmowy, choć z zawodu jest historykiem. Wraz z trojgiem dzieci oraz żoną mieszka w Reykjaviku. Jest autorem wielu kryminałów m.in. W bagnie, Grobowa cisza. Jest laureatem nagrody Złoty Sztylet. Otrzymał dwukrotnie nagrodę Szklanego klucza. Był także nominowany do Barry Awards. Arnaldur Indriðason jest nazywany „islandzkim Henningiem Mankellem". Jest bardzo popularny w Europie, lecz również w Ameryce.

 

Powieść Głos jest trzecią wydaną książką nakładem wydawnictwa WAB w Polsce tego autora. Akcja powieść rozgrywa się w Reykjaviku w okresie bożonarodzeniowym. W dużym hotelu zostaje zamordowany portier. Co roku przebierał się za Świętego Mikołaja na zabawę dla dzieci. W hotelu mieszkał i pracował od ponad 20 lat.

 

Nikt tak naprawdę nie znał Gudlaugura Egilssona. Wszyscy mówią, że był złota rączką i żył swoim życiem, samotnie. Nie wiadomo czy ma rodzinę, przyjaciół.

 

Śledztwo prowadzi trzech policjantów: Elinborg, Sigurdur Oli oraz Erlendur. Śledztwo wydaje się bardzo zawiłe i niejasne. Brak postępów, świadków. Policjanci mają wrażenie, ze kręcą się w kółko.

 

Nagle w biurku zamordowanego znajdują płyty oraz karteczkę, na której zapisana jest godzina spotkania. Erlendur postanawia pójść na to spotkanie do hotelowego baru. Zastaje tam Henry'ego Wapshott'a, angielskiego kolekcjonera płyt chłopięcych chórzystów. Od Anglika komisarz dowiaduje się, że Gudlaugur w przeszłości był genialnym chórzystą.

 

Jego płyty są bardzo cenne. Wapshott chciał od niego odkupić płyty. Dzięki temu Anglik staje się pierwszym podejrzanym. Jednakże oprócz tego, że chciał kupić płyty dawnego chórzysty, nic na niego nie mają.

 

Tymczasem komisarz Erlendur dowiaduje się ciekawych rzeczy o tym, co dzieje się w hotelu. Kradzieże, panie do towarzystwa. Gdy komisarz chciał spytać o to wiecznie spoconego, grubego dyrektora, on zdecydowanie zaprzeczał. Bardzo agresywnie na te określenia zareagował kucharz. Sprawy nagle nabierają tempa. W hotelu pojawia się rodzina Gudlaugura. Komisarz rozmawia z ojcem i siostra zamordowanego. Wydają się oni obojętni na śmierć mężczyzny, co bardzo irytuje Erlendura.

 

Komisarz każe swoim współpracownikom sprawdzić rodzinne miasteczko zamordowanego. Gdy dwójka policjantów wykonała rozkaz, sprawa zaczęła się powoli rozwiązywać.

 

Gdy wydaje się, że niedługo nastąpi rozwiązanie, Anglik namieszał w śledztwie. Komisarz Erlendur otrzymuje bardzo istotne informacje na jego temat.

 

W międzyczasie komisarz poznaje panią Valgerdur, laboratorantkę. Jest to pierwsza kobieta, z którą spotkał się kilkanaście lat po rozwodzie z byłą żoną. Na domiar złego, jego córka Eva Lind, zaczyna mieć ponownie problemy.

 

Erlendur musi rozwikłać tą zagadkę do Wigilii. Postanowił, że zacznie działać stanowczo i szybko. Dzięki temu śledztwo nabrało ekspresowego tempa i pojawiły się nowe ślady, i świadkowie. W międzyczasie pojawiają się wspomnienia komisarza z dzieciństwa.

 

Co sobie przypomina Erlendur? Czy uda mu się złapać mordercę? Co z Valgerdur? Jak potoczą się losy jego córki Evy Lind?

 

Odpowiedzi na wyżej wymienione pytania znajdują się w powieści.

 

Uwielbiam kryminały. Po przeczytaniu dość dużej ilości książek tego gatunku według mnie skandynawscy pisarze piszą je najlepiej. Oczywiście mistrzynią jest Agata Christie. Ich książki są bardzo realistyczne i dobrze napisane. Tak było także z powieścią Głos. Dałam się porwać w wir śledztwa i próbowałam wraz z komisarzem Erlendurem rozwikłać zagadkę.

 

Powieść jest według mnie bardzo dobrze napisana. Akcja jest ciekawa i dynamiczna, Główna postać, którą jest komisarz Erlendur, jest interesująca i zagadkowa. Przykłada się do swojej pracy jednocześnie mierząc się ze swoimi prywatnymi problemami.

 

Styl islandzkiego autora jest prosty i łatwy w zrozumieniu. Nie używa on trudnych, słabo zrozumiałych słów. Jedyną trudnością są nazwy własne pochodzące z języka islandzkiego. Książkę zdecydowanie polecam wielbicielom kryminałów oraz skandynawskich pisarzy.

 
 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!