Najciemniejsza Część Lasu

Autor: Ramsey Campbell

Okładka wydania

Najciemniejsza Część Lasu


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Katee

Wychodziłam już z biblioteki gdy mój wzrok przykuła niesamowita okładka tej książki, do tego doszedł chwytliwy tytuł i nawet nie przyszło mi do głowy by przeczytać opis na okładce (chociaż nie jestem pewna czy to zniechęciło by mnie do zagłębienia się w lekturze).
Po powrocie do domu odstawiłam książkę na półkę od czasu do czasu podziwiając klimatyczne zdjęcie lasu na okładce. Wręcz nie mogłam się doczekać by zagłębić tajemnice jakie w sobie skrywa.
Gdy nadeszła pora, usiadłam wygodnie w fotelu z nadzieją na kilkugodzinną porcję rozrywki w ulubionym wydaniu.
I jak to zazwyczaj bywa sprawdziło się znane wszystkim powiedzenie Nie oceniaj książki po okładce.
Po kilku stronach miałam już dosyć, a że w zwyczaju mam czytać wszystko, nawet to co wydaje mi się mało pasjonujące brnęłam w tę dziwną historię z nadzieję jakiegokolwiek rozwoju akcji.

 

W miejscowości Goodmanwood rośnie stary, wiekowy las, w którym, jak głoszą legendy, czai się coś złowrogiego i niewytłumaczalnego. Z niewiadomych przyczyn złowroga moc w szczególności upodobała sobie rodzinę Priców. Co tak naprawdę dzieje się w lesie nikt nie wie i nikt nie potrafi wytłumaczyć, po wyjściu z niego zapomina się o wszystkim co wydarzyło się w środku.

 

I na tym zakończę opis fabuły, reszty nawet nie warto poruszać - nudna i nużąca, na którą szkoda cennego czasu.
Do tego dochodzą idiotyczne dialogi, czasami zupełnie pozbawione sensu i wyrwane z kontekstu, bohaterowie infantylni, w każdej sytuacji zachowujący się tak samo, wyprani z uczuć i emocji.

 

Czytałam po to by znaleźć w tej opowieści jakiś sen, by w końcu zrozumieć o co chodziło autorowi, by znaleźć odpowiedź na pytania postawione w książce, razem z bohaterami rozgryźć zagadkę tajemniczego lasu. Ku mojemu zdumieniu nic takiego nie nastąpiło, na końcu mogłam jedynie westchnąć z ulgą, że wreszcie dobrnęłam do końca.

 

Jakby tego wszystkiego było mało, nagromadzenie słów drzewo i las, ze wszystkimi ich odmianami, przeszło w ogóle moje wyobrażenia. Dosłownie w każdym akapicie można było znaleźć te rzeczowniki, w pewnym momencie miałam wrażenie, że czytam magazyn tartaczny (jeżeli takowy w ogóle gdziekolwiek istnieje ;)

 

Zaskoczyły mnie inne opinie na temat tej książki, w większości pozytywne.
Chyba jestem za stara na takie książki.
Wiem tylko jedno, pożegnam się z twórczością Pana Campbella na bardzo długi czas.

Dosiak

Po książce Ramseya Campbella spodziewałam się naprawdę wiele. Odpowiedzialnością za moje oczekiwania obarczam intrygujący opis fabuły, z którego wynika, że Najciemniejsza część lasu to przejmująca powieść grozy. Niestety po raz kolejny przekonałam się, że reklama może zupełnie mijać się z rzeczywistością. Miałam nadzieję na historię pełną napięcia i lęku, a otrzymałam nudną, przewidywalną, i co najgorsze w ogóle niestraszną historie, która nie może równać się z innymi dziełami z tego gatunku.

 

Rodzina Price'ów mieszka na obrzeżach Brichester, w pobliżu tajemniczego lasu, w którym rzekomo rosną halucynogenne rośliny. Przed laty senior rodu, uznany autorytet w dziedzinie zbiorowych omamów, zdecydował o przeprowadzce w ten rejon, aby móc zbadać przedziwną florę. Niestety swoją zawodową ciekawość przypłacił nie tylko utratą kariery, ale także postradaniem zmysłów. Od tego czasu minęło wiele lat, doktor Lennox zamieszkał w domu opieki, a jego bliscy pogodzili się z takim obrotem wydarzeń. Jednak mimo tego, członkowie rodziny czują nieodpartą pokusę eksploracji leśnych zakątków. Żonie Lennoxa wydaje się, że pośród drzew i krzewów widzi dziwne postaci, a jego wnuk Sam na leśnej polanie przeżywa, tragiczną w skutkach, miłosną przygodę. Nikt nie wie, co kryją odludne ostępy, ale bohaterowie wyczuwają, że zbliża się coś nieokreślonego, emanującego wyraźnie złą energią.

 

Nie ukrywam, że ta książka rozczarowała mnie pod wieloma względami. Począwszy od fabuły, poprzez słabo sportretowane postaci aż do niemal zerowego napięcia i braku atmosfery grozy. Sama historia zapowiadała się naprawdę intrygująco – dzikie, leśne ostępy, niewyjaśnione wydarzenia i uwikłana w to wszystko cała rodzina. Potencjał był dość duży, ale uważam, że został zmarnowany. Trudno wskazać głównego bohatera powieści, ponieważ wszystkie postaci są jednowymiarowe i słabo scharakteryzowane. Jedynym wyjątkiem jest Heather, córka Lennoksa, która próbuje nie poddać się szaleństwu ogarniającemu wszystkich Price'ów. Kobieta tłumaczy sobie przeróżne zjawiska w logiczny sposób, stara się dociec, co sprawia, że jej najbliżsi zachowują się w tak osobliwy sposób; po prostu różni się od innych postaci. Reszta rodziny sprawia wrażenie jakby stanowiła jeden, wspólnie odczuwający organizm. Coś ich przyzywa do lasu, niby poznali jakąś tajemnice, ale tak właściwie to nie wiadomo o, co dokładnie chodzi.

 

Jak już wspomniałam, zarys fabularny zaintrygował mnie od samego początku. Szkoda tylko, że autor oprócz wytworzenia u czytelnika początkowego zaciekawienia, nie zrobił wiele więcej. Wykreowana przez niego historia wydaje się niedopracowana, nieskończona. Po przeczytaniu ostatniej strony miałam wrażenie, że wróciłam do punktu wyjścia, ponieważ nic nie zostało wyjaśnione. Bohaterowie byli świadkami lub uczestnikami paranormalnych zdarzeń, przeżyli traumę, doświadczyli potwornych rzeczy, a z ich zachowania nic takiego nie wynika. Campbell nie potrafił przelać na papier uczuć, jakie moim zdaniem, towarzyszą ludziom w takich sytuacjach. Przez to, ich los był mi obojętny przez całą książkę, odczuwałam duże trudności z zaangażowaniem się w przedstawioną rzeczywistość. Największym zarzutem jest jednak niemal całkowity brak napięcia. Owszem, pojawiają się fragmenty opisujące złowrogi wygląd lasu i ekscentryczne zachowanie ludzi, ale ewidentnie czegoś w tej książce zabrakło. Po wielu stronach czytania niemal o tym samym, pojawił się wreszcie punkt kulminacyjny, który niestety nic nie zmienił. Zakończenie książki zupełnie mnie nie usatysfakcjonowało, z tego względu, że pozostawia po sobie mnóstwo pytań i niedopowiedzeń. Bynajmniej nie są one elementami stawiającymi przed czytelnikiem wyzwania bądź skłaniającymi do snucia wielu interpretacji. Wygląda to tak, jakby autor nie miał pomysł na finałowy moment i doprowadzenie do jakiejś konkluzji.

 

Język Najciemniejszej części lasu jest potoczny i zwyczajny. W trakcie lektury odbiorcy nie przeżyją jakichś niesamowitych doznań estetycznych, płynących z obcowaniem z językiem tej książki, ale nie powinni również poczuć się zniesmaczeni. Recenzowaną powieść oceniam jako słabą. Z trudem przebrnęłam przez męczące fragmenty, w których autor powtarzał to, co już zdążył zakomunikować uprzednio. Jako fanka historii z dreszczykiem czuję się zawiedziona, więc naturalnie nie namawiam do sięgnięcia po dzieło Ramseya Campbella.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!