Okładka wydania

Rodzinne Sekrety

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Rodzinne Sekrety | Autor: Nora Roberts

Wybierz opinię:

Caroline Ratliff

Nora Roberts to jedna z najpoczytniejszych autorek powieści dla kobiet ostatnich lat. Pisze pod wieloma pseudonimami, nazywana jest królową romansu. 'Rodzinne sekrety' to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Od dłuższego czasu byłam bardzo ciekawa, co mają w sobie takiego książki autorstwa pani Nory, że tyle kobiet (i nie tylko!) się nimi zachwyca. Gdy tylko dostałam szansę przeczytania jednej z jej wielu książek, ucieszyłam się i podjęłam się tego wyzwania.

 

Książka 'Rodzinne sekrety' zawiera w sobie dwa opowiadania, a raczej dwie mini powieści. Pierwsza z nich, 'Partnerzy czy rywale?', opowiada o dwójce młodych dziennikarzy, kobiecie i mężczyźnie, którzy za sobą nie przepadają. Ciągłe docinki i wzajemne złośliwości - to ich codzienność w redakcji. Pewnego dnia ta dwójka zostaje zmuszona do współpracy przy zbieraniu materiałów na artykuł o pewnym tajemniczym morderstwie. Zaczyna rodzić się między nimi uczucie inne niż dotychczas, ale równie silne. Nie jest to już nienawiść, ale... miłość. Co będzie ważniejsze: łączące ich uczucie czy determinacja, by napisać świetny artykuł? Druga mini powieść nosi tytuł 'Sztuka mistyfikacji'. Jest to opowieść o malarzu Adamie Hainesie, który przybywa do rodzinnej posiadłości Fairchildów, by zaznać chwili spokoju. Poznaje tam piękną, młodą i bardzo utalentowaną artystycznie dziewczynę - Kirby. Ma ona pewne obawy, że ów sławny malarz, tak naprawdę nie jest tym, za kogo się podaje. Ona i jej ojciec mają mnóstwo sekretów, których nie chcieliby odkrywać przed ludźmi niegodnymi zaufania, dlatego dyskretnie obserwuje mężczyznę. Do czasu, kiedy między nią a Adamem zaczyna rodzić się uczucie głębsze, niż tylko przyjaźń...

 

Od samego początku spodziewałam się - co tu dużo mówić - porządnego romansu. Jak się okazało, nie zawiodłam się, ale jeszcze i miło zaskoczyłam. Obawiałam się jednak, że w obu opowieściach będzie za dużo czułości, seksu i namiętności. Ostatnie było. Była też świetna akcja i element, który mnie tak pozytywnie zaskoczył - wątek kryminalny, sensacyjny. W obu opowieściach jest on dość mocno rozbudowany, przez co życie uczuciowe głównych bohaterów schodzi na drugi plan. Dla mnie to jest bardzo pozytywny zabieg, ponieważ czasami aż do obrzydzenia autorki romansów opisują piękną, cudowną i niesamowitą miłość dwójki ludzi. Szkoda tylko, że w momencie, gdy owa dwójka jest już razem irytująco szczęśliwa, książka kończy się, i nie dowiadujemy się, czy aby na pewno ich miłość nie była przypadkiem tylko na chwilę. No cóż, odchodzę od tematu. Wracając do 'Rodzinnych sekretów' - książka napisana jest lekkim i przyjemnym językiem, jednak momentami dla mnie zbyt płytkim. Niekiedy pojawiały się bezsensowne dialogi, jednak nie zwracałam na to zbytniej uwagi, ponieważ w obydwu opowieściach akcja trzymała cały czas w napięciu. Niewątpliwym plusem jest element zaskoczenia czytelnika, czy wprowadzenie urozmaiconych miejsc, w których dzieje się tak wiele - mam tu na myśli m.in. bagna z ' Partnerzy czy rywale?' oraz cudowny, stary, klimatyczny dom w 'Sztuce mistyfikacji'. Zaś co do bohaterów, to szczerze wyznam, że nie mam na ich temat żadnego zdania. Nie byli jacyś szczegółowi, pompatyczni i charyzmatyczni. Jedyną bohaterką, do której poczułam szczególną sympatię, była Kirby - niewątpliwie oryginalna i ciekawa postać. I to byłoby na tyle.

 

Bardzo dużym, odnotowanym przeze mnie minusem jest fakt, iż 'Rodzinne sekrety' zawierają w sobie dwie mini powieści. Uważam, że o niebo lepiej byłoby, gdyby każda z nich została wydana oddzielnie. Nie przepadam za zbiorami opowiadań (S. King jest wyjątkiem, ale to wszyscy dookoła wiedzą), także łączenie dwóch opowieści, o diametralnie różnych osobach, sytuacjach i miejscach jest dla mnie zupełnie nie na miejscu. Rozumiem, że taktyka 'dwa w jednym' to wynik oszczędności, jednak czasami naprawdę warto się postarać, wydać każdą opowieść oddzielnie i mieć z tego niezłe efekty. Malutkim plusikiem, który uspokoił moje zszargane nerwy po stwierdzeniu faktu, iż mam przed sobą dwie historie, nie jedną, jest oczywiście cudowna, estetyczna okładka. Także książka nie tylko cieszy umysł, ale i oczy.

 

Jeśli macie ochotę na ciekawy romans z nutą sensacji, a także na lekturę nieszczególnie ambitną, serdecznie polecam Wam 'Rodzinne sekrety', autorstwa Nory Roberts. Myślę, że warto jest czasami oderwać się od codziennych problemów na rzecz lekkiej powieści.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial