Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Kolekcjoner

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Alex Kava
  • Tytuł Oryginału: Damaged: A Maggie O'Dell Novel
  • Seria: Maggie O’Dell
  • Gatunek: KryminałPowieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Opracowanie Zbiorowe
  • Liczba Stron: 304
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 170 x 240 mm
  • ISBN: 9788323875178
  • Wydawca: Mira
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6

    5/6

    4,5/6

    4/6

    2/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Kolekcjoner | Autor: Alex Kava

Wybierz opinię:

Katee

Alex Kava jest autorką thrillerów psychologicznych, jej książki z dnia na dzień zyskują coraz większą popularność i rozgłos, przedstawia w nich świat pełen zła i przemocy, doskonale zarysowuje psychikę mordercy jak i ofiar.

 

Najnowsza powieść autorki - Kolekcjoner, doskonale wpisuje się w standardy twórczości Kavy, zapaleni wielbiciele, których z dnia na dzień jest coraz więcej, na pewno nie poczują się zawiedzeni.

 

Ratownicy z Pensacoli na Florydzie dokonują makabrycznego odkrycia, z wód oceanu wyławiają rybacką lodówkę, w której znajdują pokawałkowane części ludzkiego ciała. Do rozgryzienia sprawy zostaje wezwana Maggie O'Dell - agentka FBI specjalizująca się w wyłapywaniu wszelkiego rodzaju psychopatów i morderców seryjnych. Mimo doświadczenia w sprawach podobnego typu nie jest przygotowana na to co znajduje w lodówce. Ktoś z wyjątkową precyzją odcina części ludzkiego ciała, ofiarą psychopaty z pewnością nie padła tylko jedna osoba - 3 ręce, 2 różne stopy i tors, po co ktoś miałby posuwać się do takiego bestialstwa?

 

W czasie sekcji specjaliści odkrywają, że korpus ludzkiego ciała należał do byłego funkcjonariusza policji, który zaginął jakiś czas temu podczas huraganu nawiedzającego odległy zakątek Florydy.

 

W tym samym czasie służby bezpieczeństwa ogłaszają stan alarmowy, do Pensacoli zbliża się potężny huragan, który może przynieść ogromne straty. Mieszkańcy miasta starannie przygotowują się do mającego nadejść niebezpieczeństwa, nikt nie zwraca uwagi na to, że w tajemniczych okolicznościach zaczynają ginąć samotni ludzie.

 

Co się dzieje w tej spokojnej dotąd miejscowości? Czy ma coś wspólnego z nadciągającym huraganem?

 

Gdyby tego było mało w bazie wojskowej zaczynają umierać młodzi żołnierze ranni w Afganistanie. Okazuje się, że zostali zainfekowani mało znaną bakterią Clostridum Sordelli. Maggie O'Dell i Benjamin Platt (prowadzący śledztwo w sprawie zachorowań żołnierzy) odkrywają wspólny mianownik łączący ich sprawy.

 

Dzięki stylowi pisania autorki, książkę czyta się przyjemnie i szybko. Nie jest to typowy kryminał, w którym detektywi poszukują niebezpiecznego psychopaty. Czytelnik już w pierwszych rozdziałach poznaje mordercę i motywy jego działania, teraz pozostaje tylko pytanie czy agentce uda się na czas rozgryźć sprawę i zapobiec kolejnym morderstwom.

 

Duży plus za okładkę, gruba, twarda oprawa i ciekawy, rzucający się w oczy motyw, książka pięknie prezentuje się na półce.

 

Jedyne co bym zmieniła to tytuł, który od razu skojarzył mi się z książką Jeffera Deavera Kolekcjoner kości i filmem o tym samym tytule. W tym przypadku tytuł nijak nie daje się dopasować, nie pasuje ani do akcji ani do profilu mordercy, ale to tylko moje zdanie, którego inni mogą nie podzielać ;)

Bujaczek

Mało kiedy sięgam po tego typu literaturę. W życiu przeczytałam może z 2 thrillery. „Kolekcjoner" mnie przyciągnął okładką. Jest taka magnetyzująca dla mnie. No i postanowiłam, że zrobię następne podejście do tego gatunku. Bałam się jednak, że w tym wypadku to za mało. Czy moje obawy słuszne?

 

Jedna książka, jedno miejsce, trzy sprawy. Morderstwo, huragan Isaac, nieznany wirus. Przez straż przybrzeżną w wodach oceanów zostaje znaleziony kontener. Okazuje się, że w środku są ludzkie części ciała. W związku z tym do sprawy zostaje przydzielona Maggie O'Dell. Doświadczona agentka, która ścigała morderców, zagłębiająca się w najbardziej mroczne zakątki umysłu. Jednak tym razem nie była przygotowana na to co ją czeka. Dodatkowo wszyscy byli zajęci bardziej zbliżającym się huraganem.

 

„- Ile ciał pokroili pani mordercy? Sześć? Dwanaście w ciągu kilku miesięcy? A może kilku lat? Isaac zabił już sześćdziesiąt siedem osób w ciągu czterdziestu ośmiu godzin. Tym razem, O'Dell, myślę, że mój zabójca przebija pani mordercę."*

 

Maggie nie może pojąć, że morderca jest bagatelizowany i wszystkie siły skupione są na ochronie ludzi przed huraganem. O'Dell musi sama rozwiązać zagadkę, a czasu coraz mniej. Dodatkowo żołnierze zaczynają chorować i umierać. Okazuje się, że mają nieznanego wirusa, który nie wiadomo jak znalazł się u nich. Platt – przyjaciel agentki – musi odkryć jaki to wirus i jak go zwalczyć. Czy O'Dell i Platt zdążą przed Isaacem? Przekonajcie się sami.

 

Książka bardzo mi się podobała, cały czas coś się działo. Podczas czytania nie nudziłam się ani przez chwilę. Jedyne co mnie zawiodło to fakt, że już na początku wiemy kto jest mordercą. Jednak to był dla mnie jedyny minus tej książki. Z pewnością sięgnę po coś jeszcze tej autorki. Ta książka nauczyła mnie, że nigdy nie powinnam mówić, że czegoś nie zrobię lub nie przeczytam.

 

* str. 53

Sil

Weekend zaczął się i niemal skończył pod znakiem Alex Kavy i jej najnowszej powieści „Kolekcjoner". To już ósma odsłona serii z panią psycholog, tworzącą portrety psychologiczne zwyrodnialców dla FBI. Agentka Maggie O'Dell, bo o niej mowa, to jedna z moich ulubionych postaci literackich, dlatego niezwłocznie po otrzymaniu egzemplarza „Kolekcjonera" rozpoczęłam jego lekturę. I jak zwykle, nie zawiodłam się.

 

Przyznam się od razu, bez bicia, że w niewiadomy dla mnie sposób, ominęły mnie dwie ostatnie odsłony perypetii Maggie. Dlatego właśnie rozpoczynając lekturę, delikatnie się denerwowałam. Bałam się, że poznam za wiele szczegółów z przeszłości Maggie, o których chciałam poczytać w przyszłości. Na szczęście zostało mi to oszczędzone. Co prawda autorka zdążyła wprowadzić kilku nowych bohaterów i zrzucić na drobne ramiona agentki nowe brzemie, jednak nie wyjawiła, jak poprzednie sprawy były rozwiązywane, kto mordował itp. Oczywiście wiem, że Maggi przetrwała wszystkie toczące się w jej życiu zawirowania, ale to było raczej oczywiste, skoro wydano kolejną powieść.

 

W najnowszej powieści Kava przedstawia nam kilka odrębnych wątków, poprowadzonych przez zupełnie różnych narratorów. Głównym bohaterem/narratorem jest oczywiście Maggie, która po zakończeniu kolejnej, tragicznej w skutkach sprawy, otrzymuje telefon od Charlie'go Wurth'a, zastępcy dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Jest kolejna zagadka do rozwiązania, agentka O'Dell jest oczywiście niezbędna na miejscu, na słonecznej Florydzie. Akcję poznajemy z kilku perspektyw, nie tylko Maggie, ale również Elizabeth Bailey, ratowniczki wodnej pracującej dla sił powietrznych Marynarki Wojennej, pułkownika Benjamina Platt'a, szefa oddziału chorób zakaźnych w USAMRIID oraz Scotta Larsen'a właściciela zakładu pogrzebowego w miasteczku Panhandle na Florydzie.

 

22 sierpnia na wzburzonych wodach Zatoki Meksykańskiej grupa, do której należy Elizabeth Bailey, odnajduje pomalowaną na biało, nierdzewną rybacką chłodziarkę, a w niej... makabryczne szczątki ludzkiego ciała. Niejednego, ludzkiego ciała. To właśnie w celu rozwiązania tej zagadki, do Panhandel sprowadzona zostaje agentka O'Dell. W tym samym czasie, do bazy sił powietrznych Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Pensacola ściągnięty zostaje Ben Platt, jedyna osoba, która jest w stanie rozwiązać niezwykłe zachorowania żołnierzy, a Scott Larsen poznaje... handlarza śmierci. Co łączy te wszystkie wątki? Jak potoczy się akcja? Czy Maggie uda się rozwiązać sprawę nim nadciągnie nieuchronnie zbliżający się huragan Isaac? Na te, i wiele innych pytań, znajdziecie odpowiedź pogrążając się w lekturze „Kolekcjonera" Alex Kavy.

 

Mnie osobiście książka bardzo się podobała. Ale co ja wiem, jestem stronnicza, bo przepadam za tą autorką. Liczę jednak, że i was wciągną pokręcone losy Maggie O'Dell, która z każdą zakończoną sprawą dźwiga coraz większy ciężar na swych barkach. Wciąż się zastanawiam, kiedy się podda, kiedy nie wytrzyma, kiedy jej organizm w końcu zastrajkuje. Może w następnej powieści? Kto wie.

 

Książkę czyta się ekspresowo, bo wciąga od pierwszej strony i nie pozwana czytelnikowi na odłożenie jej, choć na chwilę. Rozdziały są krótkie, zwięzłe i napisane w wyśmienity sposób. Pozycję polecam wszystkim, bez wyjątku. Bo przeczytać naprawdę warto. Tak samo jak i poprzednie thrillery tej autorki.

Zuzankawes

„Kolekcjoner", to trzecia i ostatnia książka Alex Kavy obok „Dotyku zła" i „Zła koniecznego", wydana nakładem Wydawnictwa Mira w kolekcji ekskluzywnej. Piękne wydanie tych trzech pozycji jest dużą zaletą, obok niewątpliwego atutu, jakim jest ich treść. I choć moim zdaniem „Kolekcjoner" jest najmniej trzymającą w napięciu książką Kavy spośród tych trzech, nie jest na pewno książką słabą.

 

Szalejący huragan, szalejący morderca, a w środku tego prawdziwego wariactwa znana z poprzednich powieści agentka specjalna Maggie o'Dell. Jak zwykle na posterunku, jak zwykle czujna. Tym razem FBI wysyła kobietę na Florydę, w samo centrum działania dwóch szaleństw: huraganu Isaac i psychopatycznego mordercy. A wszystko to za sprawą znalezionej w wodach Zatoki Meksykańskiej lodówki, zawierającej ludzkie części ciała. Obok tej tajemniczej sprawy, pojawia się również kolejny problem (poza zbliżającym się w szaleńczym tempie huraganem) – zagadkowy i niezwykle śmiercionośny wirus, zabijający amerykańskich żołnierzy pełniących w niedalekiej przeszłości służbę w Afganistanie. W jaki sposób Kava powiązała te trzy wątki? Powiem tylko, by nie zdradzać treści książki: w mistrzowski...

 

To, co może początkowo rozczarowywać, to bardzo szybie ujawnienie przez autorkę mordercy. Wydawało mi się, że to już koniec lektury i że cała zabawa w zgadywanie kim jest morderca została mi brutalnie odebrana, a książka nie przyniesie już nic interesującego. Nic bardziej błędnego. Kava szybko udowadnia, że jest prawdziwą mistrzynią pisania thrillerów psychologicznych. I pomimo, iż nie jest to książka odkrywcza, nie łamie konwencji, jednak jest klasycznym przykładem dobrego i fascynującego pisarstwa. „Kolekcjoner" jest również potwierdzeniem przysłowia, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, zwłaszcza w przypadku niektórych krewnych.

 

Dużą zaletą powieści, jest poświęcenie znacznej uwagi aspektom psychologicznym. Kava porusza wiele problemów nękających dzisiejsze społeczeństwa, dzisiejszych ludzi. Na pierwszy ogień idą trudne stosunki rodzinne, zwłaszcza na linii zięć – teść (wynikające z układu córeczka tatusia – tatuś), niedowartościowanie i problemy z nim się wiążące, z kompleksami i poczuciem niższej wartości włącznie, czy też rola kobiety i konieczność udowadniania, że nie do końca kobieta jest słabą płcią.

 

Pomimo, iż książka nie trzyma w napięciu tak bardzo, jak poprzednie książki Kavy, czyta się ją świetnie. Przyspieszenie wzrasta wraz z nadciągającym huraganem. Może nie rzuca na kolana tak, jak niechybnie powaliłby każdego ów żywioł, jednak książka jest całkiem przyzwoitą lekturą.

Michał Lipka

KOLEKCJONER NUDY

 

Znalezione zostają pojemniki z precyzyjnie odciętymi częściami ciał ludzi. Maggie prowadzi śledztwo, które utrudnia zbliżający się huragan... Jak poradzi sobie z tym wszystkim dzielna agentka?

 

Nijak. A może raczej: w nudny sposób. "Kolekcjoner" (kto tak przełożył tytuł, zapytam się na wstępie?). Wydawało się, że nawet jeśli nie dostaniemy nic o Albercie Stuckim (to w końcu on miał taki przydomek) to przynajmniej coś w stylu "Dotyku Zła" czy w "Ułamku sekund". A co dostaliśmy? Najsłabszą powieść o Maggie i jedną z najgorszych w dorobku Kavy. A co gorsza nie można nawet powiedzieć, że mogło być super.

 

Fabuła to już nie tylko zabawa ogranymi kliszami gatunku, ale po prostu klisza i autoplagiat sam w sobie. Kava nie robi tu niczego oryginalnego. Stara się wykazać inwencją dodając huragan, ale tak naprawdę robi to, by zamaskować brak jakichkolwiek pomysłów. Wszystko jest w "Kolekcjonerze" przewidywalne i wiejące nudą, powtórkowe i kiczowate. Dreszczowiec powinien wywoływać emocje, ale tu brak jest nawet napięcia, a psychologia szwankowałaby, gdyby jakakolwiek istniała. Z dawnego miotania się Maggie zostały tylko jęki jakby zmagała się z zaparciem. Został miałki, zachowawczy styl i usilne pisanie kolejnych części, nie wiadomo właściwie po co.

 

Na szczęście w Polsce dorzucono do powieści opowiadanie, które w oryginale ukazało się w oddzielnym zbiorze. Opowiadanie średnio udane i do fabuły nie pasujące (choć rozgrywające się w jej trakcie), ale jednak stanowiące miły akcent. I jedynie żal, że tak słabą powieść wydano w twardej oprawie i z taką udaną okładką.

 

Co więcej mogę dodać? "Kolekcjoner" to słaba powieść dla wyznawców Kavy i nikogo poza tym. Ale nawet i oni poczują się oszukani i rozczarowani.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial