Zły Wpływ

Autor: Ramsey Campbell

Okładka wydania

Zły Wpływ


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Buffy1977

Umiera głowa rodu, Queenie. Zostaje pochowana z medalikiem, w którym znajduje się pukiel włosów jej małej wnuczki, Rowan. Dziewczynka niedługo potem zaprzyjaźnia się z tajemniczą Vicky, która ma na Rowan zły wpływ. Jedyną osobą, która domyśla się kim naprawdę jest Vicky jest ciotka Rowan, Hermione. Jednakże rodzice dziewczynki nie dają wiary jej słowom, podejrzewając, że kobieta zwyczajnie oszalała. Wkrótce matka Rowan, Alison, odkryje mroczną tajemnicę i będzie musiała walczyć o ciało swojej małej córeczki.

 

Wydawnictwo Replika w tym roku szczególnie dobrze zadbało o wielbicieli literatury grozy. To ich nakładem pojawiły się na naszym rynku takie dzieła, jak "11 cięć", "15 blizn", "Dom kości", czy "Królestwo spokoju", żeby wymienić tylko niektóre tytuły. Tak, bez wątpienia to właśnie Replika przodowała w tym roku na polu powieściowego horroru, a jeśli dodamy do tego fakt, że również dzięki niej polscy czytelnicy mieli okazję poznać twórczość mało znanego w naszym kraju brytyjskiego autora Ramsey'a Campbella w jego podobno najdojrzalszej powieści pt. "Zły wpływ" to wypadałoby podziękować owemu wydawnictwu.

 

"Nie musisz umierać, chyba że tego chcesz. To wszystko tylko iluzje: choroba, starzenie się i śmierć. Jeśli bardzo chcesz, w końcu przejrzysz je wszystkie."

 

"Zły wpływ" to klasyczna ghost story, której najmocniejszą stroną jest przedstawienie niektórych koszmarnych wydarzeń z punktu widzenia ośmioletniej dziewczynki, co dodatkowo potęguje poznawany przez czytelnika dramat. Campbell w subtelny sposób kreśli nam tutaj kruchą psychikę dziecka, poszukującego własną tożsamość, które czuje się odrzucone przez własnych rodziców. Jak na typową literaturę gotycką przystało nie zabraknie również drobnych smaczków w postaci atmosfery grozy, o którą pisarz dba tutaj niezwykle skrupulatnie, starając się wszystkimi dostępnymi środkami przerazić odbiorcę. Akcja, co prawda, jest trochę nierówna, szczególnie nuży w drugiej połowie, podczas ucieczki Rowan z cmentarza - w tych momentach Campbell za bardzo skupił się na kreowaniu krajobrazów, aniżeli tego, co czuło dziecko, będące same w środku nocy w wielkim mieście. Ale jest to chyba jedyny mankament tej pozycji, gdyż pozostałe aspekty od fabuły poprzez wiarygodnych bohaterów po nastrój grozy wypadają ponadprzeciętnie. Jeśli chodzi o postacie to należy nadmienić, że Campbell zadbał o ich maksymalne uczłowieczenie, nie bawił się w kreślenie jednowymiarowych bohaterów, na których by nam nie zależało. Rodzina Faradayów zmaga się z problemami doskonale nam znanymi: kłopoty finansowe, kłótnie małżeńskie, wścibscy teściowie. Dzięki temu protagoniści owej powieści zyskują współczucie czytelników, a co za tym idzie ich los nie jest im obojętny, co oczywiście prowadzi do potęgowania nastroju grozy.

 

Mam nadzieję, że polskie wydawnictwa zadbają o Ramseya Campbella, gdyż chyba nie jestem jedyną osobą spragnioną dalszego obcowania z jego prozą. Dla wielbicieli horroru "Zły wpływ" to prawdziwa gratka i chyba nie muszę ich zachęcać do zakupu tej pozycji. Osoby niezaznajomione z literacką grozą również mogą śmiało sięgać po tę książkę, choćby po to, aby zapoznać się z dramatem pewnej miłej rodziny, która pragnie jedynie szczęścia, ale musi za nie słono zapłacić.

 

Bardzo dziękuję wydawnictwu Replika za udostępnienie mi egzemplarza tej książki oraz portalowi Sztukater za przesłanie mi jej.

Isadora

"Who wants to live forever?" - wyśpiewywał przed laty Freddie Mercury odwieczne pragnienie ludzkości. To jedno z tych nierealnych marzeń odradzających się w kolejnych pokoleniach, traktowanych z nieokreśloną tęsknotą, a jednocześnie z przymrużeniem oka. Co by jednak było, gdyby osiągnięcie nieśmiertelności stało się możliwe?

 

Mrożącą krew w żyłach wariację na ten temat proponuje znany angielski twórca horrorów i fantasy, Ramsey Campbell.

 

"Zły wpływ" to opowieść o kobiecie, która chciała żyć wiecznie, przejęta grozą na samą myśl o starzeniu się i śmierci, przerażona nieznanym, zdeterminowana za wszelką cenę kurczowo trzymać się życia - nawet wbrew prawom natury.

 

Queenie to stara, wyniosła i pełna pogardy kobieta, która przez całe życie trzymała rodzinę w ryzach wzbudzając lęk wśród najmłodszych członków rodu. Kłopoty finansowe zmuszają Dereka, Allison i Rowan Faradayów do zamieszkania w domu ciotki. Kiedy Queenie umiera, okazuje się, że została pochowana z medalionem zawierającym pukiel włosów Rowan. Wkrótce dziewczynka poznaje tajemniczą Vicky, dziwnie staroświecką i dumną panienkę. Manipuluje ona Rowan wmawiając, że nikt jej nie kocha - ona zaś pod jej wpływem zmienia się nie do poznania: staje się opryskliwa, zarozumiała i arogancka. Siostra Allison, Hermione, która w dzieciństwie chyba najboleśniej doświadczyła złośliwości Queenie, pierwsza orientuje się, kim jest Vicky i za wszelką cenę stara się ochronić siostrzenicę. Niestety, nie przewidziała i nie doceniła graniczącej z obsesją determinacji Queenie - jak się okazuje zdolnej pokonać śmierć.

 

"Zły wpływ" to ciekawie skonstruowany horror osnuty wokół jednego z najdawniejszych, a zarazem najbardziej nierealnych marzeń ludzkości: pokonaniu śmierci, zachowaniu wiecznej młodości, osiągnięciu nieśmiertelności. Ramsey Campbell skupił się na tym, jakie uczucia, emocje i instynkty wyzwala to pragnienie w człowieku, do czego staje się zdolny, byle tylko osiągnąć swój cel. Choć konstrukcja fabuły raczej niczym niezwykłym nie zaskakuje, a rozwlekła momentami akcja i niepotrzebne dłużyzny spowalniają jej tempo, nie to jest najważniejsze. Zwraca uwagę głównie to, że fabuła jest prowadzona z żelazną konsekwencją i wiedzie czytelnika ku co prawda przewidywalnemu zakończeniu, ale akcja naładowana jest tak wielką dawką napięcia i grozy, że poczucie fatalnej nieuchronności odwlekającej to, co nieuniknione, mocno oddziałuje na wyobraźnię czytelnika i doskonale podsyca mroczną i ponurą atmosferę powieści. Dzięki temu "Zły wpływ" jest naprawdę dobrym horrorem zawierającym elementy staroświeckiej, wiktoriańskiej historii o duchach.

 

Gorąco polecam miłośnikom tego typu opowieści - gwarantuje silne wrażenie i idealnie komponuje się z pochmurnymi wieczorami spędzanymi w samotności, ciszy i lampką wina na podorędziu.

Natula

Ciotka Queenie to mało sympatyczna persona. Osiemdziesięciolatka napawa grozą swoje siostrzenice, Alison i Hermione. Pomimo że kobiety są dorosłe i racjonalne, to w ich podświadomości istnieje niewytłumaczalny lęk przed starszą panią. Pewnej niespokojnej nocy, w dość przerażających okolicznościach seniorka rodu umiera, zostaje pochowana z medalionem w którym znajduje się kosmyk włosów jej ośmioletniej ciotecznej wnuczki, Rowan.

 

Po niedługim czasie dziewczynka poznaje dziwną Vicki, pod wpływem nowej koleżanki zaczyna się podejrzanie zachowywać. Hermione jest przerażona tą zmianą, tym bardziej, że w zachowaniu siostrzenicy dostrzega zimną Queenie. Za wszelką cenę próbuje pomóc Rowan... Kiedy sprawy przybierają na sile, a dziewczynka jest coraz bardziej zamknięta w sobie i zarozumiała, jej matka Alison, zaczyna walkę o uwolnienie córki spod złego wpływu przerażającego ducha Queenie.

 

Ramsey Campbell podarował nam ghost story, powieść balansującą na granicy niepokoju i obłędu. Ten ceniony brytyjski twórca horrorów i fantastyki („Wieża strachu", „Najciemniejsza część lasu") wykorzystując ludzkie lęki, stworzył historię od której włos się jeży, a noc, senne koszmary i śmierć nabierają podwójnego znaczenia.

 

Należy pamiętać, że pierwsza publikacja „Złego wpływu" miała miejsce w roku 1988, dwadzieścia cztery lata temu straszono subtelniej, niemniej jednak, konwencja klasycznego dreszczowca jest zawsze pożądana, w końcu nasze obawy odnośnie śmierci i życia pozagrobowego są niezmienne.

 

W „Złym wpływie" autor prowadzi czytelnika przez ciemne zakamarki w których strach ma wielkie oczy, a duch jest całkiem realną niebezpieczną siłą. Zagłębiamy się w życiu po śmierci, rytuałach i w mrocznych działaniach mających na celu przywrócenie zmarłego do życia wiecznego w innym ciele. Trzeba przyznać, że Queenie to sprytna staruszka.

 

„Umrzyjmy młodo, albo żyjmy wiecznie,
Nie mamy tej mocy, ale nigdy nie mówimy nigdy"

 

Alphaville „Forever Young"

 

Fabuła książki powoli nabiera tempa, nie ma w powieści nagłych zmian akacji. Autor w sposób nastrojowy nadaje specyficzny rytm bieżącym wydarzeniom. Wprowadzenie zmiennej narracji oraz czasowych przeskoków to interesujący zabieg, jednak momentami bywał dość męczący. Na szczęście Campbell operuje ciekawym stylem, wykorzystując oryginalne porównania i metafory tworzy realne obrazy, które trzymają w napięciu i wzmagają niepokój.

 

Mimo że jestem pod wrażeniem książki to w pewnych momentach zabrakło mi kropki nad i, napięcie rosło, ale nie miało gdzie ujść, to samo dotyczy pewnych kwestii, które pojawiły się w książce, ale nie wykorzystano drzemiącego w nich potencjału, jak choćby postać Lance'a, czy ojca Queenie, od którego wszystko się zaczęło, tutaj sprawa jest dla mnie niedokończona... Coś się rozpoczęło, coś nie wypaliło. Oczywiście ostatnie słowo należy do autora i tego się trzymajmy.

 

„Zły wpływ" to dobra książka, historia jest poruszająca, mroczna i działająca na wyobraźnię. Miłość rodzica do dziecka, którego życie zostało zagrożone zawsze emocjonuje, a kiedy stoją za tym złe moce, które swoimi zimnymi mackami zza grobu próbują nad żywymi przejąć władzę, tworzy nam się przerażający koszmar od którego trudno uciec..

 

Powieść jest lekturą obowiązkową dla fanów klasycznego dreszczowca.

Vivienne

Od czasów „Sukkuba" autorstwa Edwarda Lee nie dane mi było znaleźć w swojej biblioteczce lektury z gatunku horror. Musiałam poczekać na to kilka miesięcy z goryczą tęsknoty. Kilka dni temu rozpoczęłam moją przygodę z pozycją Ramsey'a Campbell'a, nagradzanego autora i niesamowicie chwalonego w swej profesji. Wyczytałam, iż „Zły wpływ" to najlepsze dzieło w jego dorobku. Jednak po skończeniu czytania stwierdzam tylko, że owy pisarz nie należy do najlepszych w tym rodzaju literatury.

 

Rodzina Faradayów pomimo wielu zawirowań w życiu z niewielkim trudem udaje się wychodzić na prostą. Alison wraz z mężem i córką, Rowan, pomieszkują kątem u jej wstrętnej ciotki, Queenie. Kobieta to zgorzkniała osoba, niesamowicie zarozumiała i odpychająca ludzi swoim zachowaniem.

Gdy Alison oraz jej siostra, Hermione, były dziećmi, kobieta dręczyła je odciskając na nich piętno z dzieciństwa, które najbardziej daje się we znaki starszej z nich. Gdy staruszka umiera, wszyscy czują jedynie wszechogarniającą ulgę. Koniec z despotyzmem gardzącej wszystkimi Queenie. Jedynie Hermione czuje, że to nie koniec nieprzyjemności z jej strony. Zauważa zmiany zachodzące w małej Rowan. Zaczyna podejrzewać, że to ciotka zajęła jej miejsce. Jednak nie udaje jej się rozwikłać zagadki, ponieważ w niedługim czasie, tak samo jak Lance, ginie w niewyjaśnionych okolicznościach.
Czy Queenie może być bardziej niebezpieczna po śmierci, niż za życia? Przecież obiecała, że śmierć nie oznacza jej końca...

 

Pan Campbell ma jedną, bardzo pożądaną cechę. Mianowicie potrafi opisywać sytuacje, sprawiając, że czułam się jakbym widziała to na dużym ekranie. Tekst nie jest pusty, mimo że okropnie nużący. Dopiero pod sam koniec, bo około przy trzydziestym rozdziale, zaczęłam pochłaniać książkę, gdy wcześniej była to bardziej konieczność, niźli sama przyjemność. Jednakże w dużym stopniu pomagał mi styl autora, który jak wspomniałam mimo częstego zmuszania mnie do odkładania książki „na później", przyciągał do dalszego czytania. Autor wspaniale poradził sobie z opisem wydarzeń z punktu widzenia każdego bohatera, nadal utrzymując narrację trzecioosobową, przybliżając mi tym ich mentalność.

 

Fabuła niespecjalnie mnie zaintrygowała. To prawda, że pomysł jest oryginalny. Same nadprzyrodzone zdolności Queenie przyprawiały o dreszcze, a włosy na karku jeżyły się mimowolnie, gdy czytałam jak jej rozkładające zwłoki wyłaniają się z czeluści grobowca. Było to straszliwe przeżycie, ale właśnie takich przeżyć szukam w horrorach. Nie jest to najlepszy horror, który dane było mi przeczytać, z powodu ślamazarności akcji i braku odpowiedniego polotu. Brakuje mi satysfakcji i wzdrygania się na samą myśl o tej pozycji. Bo nie okłamując się wiele brakuje powieści Ramsey'a Campbell'a, aby znaleźć się na mojej liście najlepszej literatury z gatunku grozy.

 

Wbrew wszystkiemu co napisałam, uważam że książka Pana Ramsey'a nie powinna zostać przeoczona. Tylko miej pewność, że czytając ją, zapalisz światło. Ciemność bywa czasem przerażająca, a jeszcze bardziej to, co się w niej kryje. I pamiętaj, że nie musisz umierać, chyba że tego chcesz...

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!