Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Blondynka

Kup Taniej - Promocja

Additional Info


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Blondynka | Autor: Joyce Carol Oates

Wybierz opinię:

Thingrodiel

Tę książkę wyprzedza pewnego rodzaju sława, choć głosi niezupełnie to, co powieść zawiera. Ale od początku.

 

Postać Marilyn Monroe znają wszyscy. Znana aktorka, piękna kobieta, niektórzy mogliby zapewne dorzucić coś jeszcze do tego obrazka. O „Blondynce" mówi się, że to biografia lub też zbeletryzowana biografia. Otóż nie, to niezupełnie tak.

 

Nastawiałam się na tę drugą wersję – historia Marilyn w formie powieści, a więc nieco przystępniejszej. Nic bardziej mylnego. Na dobrą sprawę bowiem autorka wcale nie napisała biografii, a nawet uprzedza, by jej tworu w ten sposób nie traktować, gdyż nie trzyma się faktów. Można by powiedzieć, że to wariacja na temat historii Marilyn.

 

Muszę przyznać, że ten fakt nieco powstrzymał me zapędy czytelnicze. Nie tego chciałam. Chciałam biografii, faktów, niech będzie, że w formie powieści, ale chciałam poznać Marilyn! Co się okazało? Że nigdy nie należy się zrażać do czegoś tylko przez jeden drobny detal.

 

Może i powieść J. C. Oates to tylko wersja „tak mogło by być", ale w niczym nie przeszkadza to w odbiorze. Dlaczego? W tym przypadku wcale tak naprawdę nie chodzi o ścisłe trzymanie się faktów. To, co najważniejsze zostaje, a najważniejsze jest, że Marilyn Monroe, oprócz tego, że była świetną aktorką i piękną kobietą, była także nieszczęśliwym człowiekiem, żyjącym w dziwnym świecie, do którego wielu się chce dostać, a w którym chyba nikt nie może się odnaleźć. Wiemy to wszyscy, przynajmniej z teorii, ale i tak z pasją czytamy, jak w ów świat wkracza młoda, naiwna dziewczyna.

 

Już wstęp zapowiada interesującą lekturę – mamy w nim śmierć w roli listonosza, który dostarcza przesyłkę pod żądany adres (śmierć zresztą stanowi klamrę całej opowieści). A zaraz po nim – śledzimy losy Normy Jeane Baker od samego początku. Od wczesnego dzieciństwa z babcią, potem z nieprzyjemną, sprawiającą wrażenie zagubionej matką, której nikt by jej nie pozazdrościł (dojmujący jest brak ciepła ze strony jedynego rodzica, jakiego Norma znała), przez sierociniec, rodzinę zastępczą, przymusowe małżeństwo i dalej, aż w końcu zacznie karierę, stanie się Marilyn i już do końca życia ową Marilyn zostanie. A właściwie dłużej, bo niewielu ludzi dziś na pytanie: „Kim była Norma Jeane Baker?" odpowie: „Marilyn Monroe", większość kojarzy ją pod przybranym nazwiskiem.

 

Na początku trudno się czytało tę powieść, ponieważ jest napisana w dość nietypowy sposób, choć stylem, który ładnie współgra z treścią. W niektórych opisach można się wręcz zagubić, ale jest to na swój sposób przyjemne zagubienie - w zdaniach nagle pojawiają się cytaty jakby wyjęte ze wspomnień Marilyn. Ale tak naprawdę, kiedy czytelnik przyzwyczai się do narracji (a następuje to najdalej po trzech lub czterech stronach), płynie przez lekturę bardzo szybko i cieszy go każde słowo. Tym bardziej, że choć autorka opisuje w gruncie rzeczy smutną, choć wspaniałą historię, to nie użala się nad bohaterką. Nie każe czytelnikowi bezwzględnie płakać nad jej losem i złorzeczyć każdemu, kto stanął na drodze Monroe. Subtelnie jednak wywołuje uczucie współczucia. Do tego język jest piękny i dzięki temu książkę czyta się po prostu wspaniale. A że powieść ma ponad 700 stron, więc lektura jest długa i bardzo przyjemna. Z pewnością będę do niej wracać, a dla fanów Marilyn Monroe to pozycja obowiązkowa, nawet jako wariacja na temat. Jest to też świetna lektura dla kobiety, nawet jeśli do tej pory nie interesowała się gwiazdą jako osobą.

 

Dodatkowymi atutami książki jest ładna oprawa, twarda, z obwolutą; książka jest szyta.

 

Konfrontacja wyobrażeń i oczekiwań wobec powieści z rzeczywistością wyszła na plus, dzięki temu śmiało mogę wystawić ocenę 6/6.

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Rebis oraz portalowi Sztukater.pl.

 

Komentarze

Security code
Refresh

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial