Okładka wydania

Magiczne Miejsce

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Agnieszka Krawczyk
  • Tytuł Oryginału: Magiczne Miejsce
  • Seria: Monika Szwaja Poleca
  • Gatunek: ObyczajowePowieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 286
  • Rok Wydania: 2010
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 9788362405077
  • Wydawca: Sol
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Duży Dół
  • Ocena:

    4,5/6

    5/6

    4/6

    4.5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Magiczne Miejsce | Autor: Agnieszka Krawczyk

Wybierz opinię:

Scathach

Agnieszka Krawczyk związana jest z Krakowem, w którym mieszka oraz pracuje. To między innymi to miasto zaspokaja jej ciekawość świata i ludzi.

 

Znana jest głównie z powieści Napisz na prix, nazywanej "hitem forów internetowych" oraz najnowszej historii z wątkiem kryminalnym w tle, jaką jest Morderstwo niedoskonałe.

 

Autorka deklaruje, że chciałaby pisać książki oddające jej charakter: zabawne, z humorem, które nie będą ciężkostrawną dawką słów, lecz odprężającą rozrywką, chwilką relaksu dla zmęczonego szarą codziennością czytelnika. Mistrzem i wielkim pisarskim autorytetem Agnieszki Krawczyk jest Kornel Makuszyński.

 

Magiczne miejsce to opowieść człowieka, na którego miejscu chciałoby się pewnie znaleźć wielu z nas. Jest nim spełniony zawodowo, bogaty Witold, który postanawia zrezygnować z życia w wielkim mieście, by osiedlić się we wsi Idzie, znajdującej się daleko od zgiełku.

 

Za przystępną cenę nabywa miejscowy pałacyk wraz z pokaźnym terenem do niego przynależącym. Na miejscu okazuje się, że z pałacykiem związana jest legenda o loży masońskiej, a mieszkańcy wioski często widują... duchy.

 

Idę zamieszkują postaci niezwykle barwne – fanka Harry'ego Pottera, kobieta zajmująca się domową produkcją perfum, miłośniczka astronomii, nauczyciele-zapaleńcy i fani piłki nożnej. Jak to bywa w małych miejscowościach, także i tutaj niepotrzebny jest Internet, by informacje rozchodziły się z zawrotną prędkością. Mieszkańców łączą zażyłe relacje, a żeby stać się częścią wspólnoty Witold będzie musiał się wykazać podobną oryginalnością co miejscowi.

 

Agnieszka Krawczyk posługuje się słowem niezwykle lekko. Książki są pisane tak prostym językiem, że czytanie ich jest prawdziwą przyjemnością. Nie trzeba się głowić nad trudnym słownictwem, którego nie rozumiemy. Jedyne co musimy robić, to cieszyć się przeżywaną przygodą i poddać odprężeniu, które jest gwarantowanym skutkiem lektury.

 

Nie znajdziemy tutaj dramatycznych splotów wydarzeń, trudnej tematyki, bolesnych historii rzucających cień na całą powieść. To dobre czytadło na każdą porę roku, poprawiające humor i nastrajające optymistyczne. Doskonałe na gorsze dni.

 

Dzięki Pani Agnieszce przeżyjemy przygodę z nutką kryminalną, poznamy niezwykłe postaci zamieszkujące Idę, ich rzeczywistość i heroizm w walce o wykształcenie dzieci mimo braku potrzebnych środków. Będziemy świadkami rozkwitającego uczucia oraz starannie pielęgnowanych przyjaźni. Wszystko to z dala od miasta, z dala od dobytków współczesnej technologii.

 

Niezwykła rustykalność i swojskość tej książki sprawia, że chciałoby się znaleźć na miejscu bohaterów, by samemu móc przeżyć takie odseparowanie od codziennego zgiełku.

 

Choć nie ma tu tłoku i hałasu, przygoda czai się za każdym rogiem.

 

Zdecydowanie polecam rozmiłowanie się w pisarstwie Pani Agnieszki – to gwarancja dobrze zainwestowanego w rozrywkę czasu.

 

Madmad35

"Jeszcze rok temu jego świat wyglądał całkiem inaczej. Była w nim praca, ale nie było sensu. Żadnego. Potem kupił dwór i wszystko się zmieniło. Nagle otoczyli go ludzie pełni przyjaźni i życzliwości" s. 283

 

Agnieszka Krawczyk jest osobą obdarzoną dużym poczuciem humoru. Ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jako autorka zasłynęła książką pt. "Napisz na priv". "Magiczne miejsce" jest jej drugą powieścią. Tytułowym magicznym miejscem jest malownicza miejscowość Ida. To właśnie tam kupuje sobie mały dworek główny bohater Witold Mossakowski. Jest on przystojnym 35-letnim mężczyzną. Pracuje w Ministerstwie spraw zagranicznych. Uwielbia książki o tematyce związanej z morzem i zatopionymi statkami. Kolekcjonuje stare mapy i statki w butelkach. Zawsze marzył o tym, by uciec od zgiełku miasta, dlatego gdy nadarza się okazja zakupu dworku na wsi - szybko się decyduje. Początkowo jednak nowy nabytek nie zrobił na nim większego wrażenia. "Już pierwsze spojrzenie na posiadłość objawiło mu prawdę w całej przerażającej okazałości - to, co kupił jako "dwór z przyległymi zabudowaniami" było elektycznym pałacem z początku XX w. Budynek był piętrowy, zbudowany z czerwonej cegły i jasnego kamienia, ozdobiony niezliczonymi wieżyczkami, loggiami oraz werandkami. Nad ryzalitem w głównej elewacji wznosiła się kolumna zwieńczona bezgłowym i bezrękim posągiem" s. 20. Witold nabył nie tylko dwór, ale również przylegające do niego tereny, na którym znajdowała się malutka kapliczka, domek myśliwski i park ze stawkiem. W kapliczce odprawiane są msze dla wszystkich mieszkańców Idy, a domek zamieszkuje była właścicielka dworku Tekla Tyczyńska, ale bohaterowi to nie przeszkadza. Mieszkańcy Idy są tak sympatycznie, że nie trudno ich pokochać. Sołtysem miejscowości jest młoda kobieta o płomienno rudych włosach i zielonych oczach - Mila Bielak. Mila jest nauczycielką w miejscowej szkółce, interesuje się astronomią, jest mądra i oczytana. Pomaga mieszkańcom jak potrafi. Założyła nawet specjalną spółdzielnie w której zatrudnione zostały utalentowane w robótkach szydełkowych kobiety. Ich koronki sprzedają się we Francji wspaniale. Jak się potem okaże Mila jest tesz wspaniałym poszukiwaczem skarbów.

 

Była właścicielka dworku pani Tekla - świetnie zna się na ziołach i sama produkuje perfumy. Zresztą w całej wsi nie brak utalentowanych ludzi. Gertruda Kowal to wspaniała kucharka, a Albert i Wojtek nauczyciele z pasją. Aż trudno uwierzyć, iż w takiej małej miejscowości, tyle wspaniałych ludzi mieszka. Do tego dzieci zakochane w powieściach o Harrym Potterze i gwiazdach (tych na niebie oczywiście).

 

Oprócz wspaniałych ludzi nasz bohater odkryje też tajemnice dworku. Ojciec właścicielki był masonem, poszukiwaczem świętego Gralla oraz miłośnikiem labiryntów. Remont dworku odsłoni wiele tajemnic skrywających się w tych ścianach i tajemniczych przejść.

 

Mimo, iż na polskim rynku wiele jest książek o ludziach uciekających z przeludnionych, hałaśliwych miast w urocze miejsca na wsi, "Magiczne miejsce" zasługuje na uwagę. Książkę czyta się fantastycznie, Pokazuje nam, że warto poszukiwać swojego miejsca na Ziemi, odnajdywać siebie i cel życia. Pozwala uwierzyć, że są jeszcze ludzie, którzy nie myślą tylko o sobie, ale zwracają uwagę na innych. w życiu nie liczą się tylko pieniądze, ale są też inne wartości jak przyjaźń, zrozumienie i miłość. Oczywiście w książce pojawi się też wątek miłosny, ale nie jest on podstawową historią opowieści. Największą rolę odgrywa tutaj dworek i jego tajemnice, oraz przyjaźń między mieszkańcami tej małej miejscowości.

 

Książka jest niezwykle ciepła, wprowadza nas w miły nastrój i dobry humor. Autorka swoje poczucie humoru przekazała bohaterom. Nie raz uśmiechnęłam się czytając dialogi jakie ze sobą prowadzą. To co jeszcze bardzo mi się podobało, to to, że w książce wiele jest odnośników do innych powieści, wierszy czy filmów. Wszyscy mieszkańcy idy czytają, kochają i szanują książki. Od dzieci zakochanych w Potterze po dorosłych uwielbiających Moby Dicka. Książki stanowią też pasję pani sołtys. Na jej półkach znajdziemy pięknie ilustrowane bajki i powieści dla dzieci, a w domu pani Tekli wiele pierwszych wydań największych klasyków.

 

Zapraszam więc do Idy - nieodkrytego skarbu, magicznego miejsca, gdzie spełniły się marzenia o szczęśliwym życiu wielu osób. Na pewno polubicie mieszkańców tej miejscowości i świetnie będziecie się bawić przy lekturze "Magicznego miejsca".

 

Bardzo spodobała mi się książka Pani Agnieszki Krawczyk, dlatego z przyjemnością sięgnę po jej drugą powieść "Napisz na priv".

 

Dosiak

Najnowszą książkę Agnieszki Krawczyk chwaliłam wielokrotnie za inteligentny humor, odpowiednią dawkę absurdalnych, lekkich wątków i przełamanie mojej niechęci do tzw. literatury kobiecej. Pozytywnie zaskoczona lekturą Morderstwa niedoskonałego obiecałam sobie, że jak najszybciej przeczytam dwie wcześniejsze powieści tej autorki żeby po raz kolejny zatopić się w radosnym i ciepłym świecie, w którym nawet najbardziej niesamowite zdarzenia mają rację bytu. Częściowo moje oczekiwania zostały spełnione, ponieważ Magiczne miejsce to bardzo optymistyczna historia o spełnianiu marzeń i poświęceniu się pasji, ale zabrakło mi ciętego dowcipu i komizmu, wywołującego niekontrolowane wybuchy śmiechu w trakcie czytania.

 

Głównym bohaterem powieści jest prawnik Witold Mossakowski, sprawujący dochodową i prestiżową funkcję w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Podczas pewnego bardzo nieformalnego spotkania, mężczyzna nieopatrznie napomknął koledze, że chętnie zamieszkałby w jakimś malowniczym domku na prowincji. Nie minęło parę dni, a stał się właścicielem zaniedbanego pałacu w samym środku pięknej, choć nieco dzikiej miejscowości o wdzięcznej nazwie Ida. Za sprawą pochopnej decyzji uporządkowane dotąd życie Witolda zmieniło się diametralnie. Mężczyzna w najśmielszych snach nie podejrzewał jak oryginalnymi i sympatycznymi ludźmi okażą się mieszkańcy wioski oraz jakie tajemnice skrywa jego świeżo nabyty majątek.

 

Opowieści o przeprowadzce do leśnej głuszy, góralskiej chatki, na włoską prowincję czy w jakiekolwiek miejsce, położone jak najdalej od wielkomiejskich zabudowań cieszą się od dawna niesłabnącą popularnością. Obowiązkowo w takich historiach musi nastąpić przemiana bohatera, który dzięki pobycie na łonie natury oraz poznaniu sympatycznych i życzliwych tubylców, dochodzi do wniosku, że jego dotychczasowe życie sensu nie miało za grosz. Cyniczny yuppie przeistacza się więc w pokornego i pogodzonego z naturą człowieka, który żyje długo i szczęśliwie w swoim prowincjonalnym zakątku. Zanim ktokolwiek z czytelników tej recenzji pomyśli, że powieść Agnieszki Krawczyk wpisuje się w ten schemat, śpieszę donieść, że Magiczne miejsce jedynie czerpie z niego pewne elementy, sprawiające, że cała historia nabiera uroczo absurdalnej otoczki. Sama autorka nie kryje, że jej powieść ma przede wszystkim pokrzepić i wnieść w życie czytelnika trochę ciepła i radości. Z tego względu książkę trzeba oceniać pod nieco innym kątem, pamiętając, że to nieskomplikowana historia, mająca zapewnić kilka godzin relaksu, a nie dzieło literackie, które prowokuje do głębokich refleksji. W żadnym wypadku nie deprecjonuję literatury popularnej, jedynie zwracam uwagę na kwestie odmiennego traktowania tekstów stworzonych w zupełnie różnych celach.

 

Styl pisania Agnieszki Krawczyk określiłabym jako gawędziarski. Autorka w zabawny sposób charakteryzuje bohaterów i wydarzenia, odnosząc efekt uroczego absurdu, o którym wspomniałam już wcześniej. Znakomita większość opisanych wypadków nigdy nie mogłaby zaistnieć w rzeczywistości, ale to zupełnie nie przeszkadzało mi w odbiorze tej powieści, ponieważ to nie o realizm tutaj chodzi. Pani Krawczyk lubuje się w licznych nawiązaniach do innych tekstów, które stosuje w formie cytatu lub wplata w swoją historię na zasadzie bardzo czytelnej aluzji. Taki zabieg powodował, że dialogi zyskały na lekkości i humorze, ale niestety pojawiło się niebezpieczeństwo merytorycznych uchybień. Mnie w oczy rzuciło się jedno, ale za to dość poważne niedociągnięcie, jakim jest nazwanie Jane Austen wiktoriańską pisarką. Magiczne miejsce nie koncentruje się jedynie na osobie głównego bohatera, co znacznie uatrakcyjnia tę historię. Oprócz wątku Witolda, pojawiają się poszukiwania pirackiego skarbu, diabelskie ognie oraz inne dziwne zjawiska, a także tajemnicze siostry, które przybyły do Idy prosto z Argentyny. Oczywiście nie mogło zabraknąć także wątku romantycznego, ale nie wysuwa się on na pierwszy plan, pozostając niejako w cieniu innych wydarzeń.

 

Żadna z postaci nie może pochwalić się pogłębioną charakterystyką, ale za to każdy bohater zajmuje się czymś oryginalnym, z pozoru niepasującym do wiejskiego życia. Wśród mieszkańców Idy wyróżnić można arystokratkę Teklę Tyczyńską, która z powodzeniem wytwarza perfumy z lokalnych roślin; Milę, będącą jednocześnie sołtysem oraz nauczycielką hiszpańskiego i astronomii w miejscowej szkole; a także gospodynię panią Gertrudę, dla której nawet najwykwintniejsze potrawy nie stanowią wyzwania. Bohaterowie wyróżniają się dzięki swoim niecodziennym zainteresowaniom, sprawiając, że zapadają w pamięć, choć nie posiadają pogłębionego rysu psychologicznego. Magiczne miejsce jest idealną lekturą na wszelkie smutki i zmartwienia. Pozwala oderwać się od szarej rzeczywistości i przenieść w urokliwy zakątek pełen interesujących osób i pięknych krajobrazów.

 

Egzemplarz recenzencki otrzymałam dzięki uprzejmości portalu Sztukater oraz wydawnictwa SOL.

Joasia J

Każdy z nas ma swoje miejsce na Ziemi. Niewielki punkt na mapie, który choć dla innych jest nic nieznaczącym obszarem, dla nas samych stanowi zaś prawdziwy azyl i ostoję. Miejsce, gdzie w końcu można pozwolić sobie na pełną swobodę w zachowaniu, gdzie wszelkie maski pozorów są zdzierane, ustępując miejsca prawdzie i harmonii. Takim tytułowym magicznym miejscem jest dla Witolda Mossakowiskiego, pracownika w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, niewielka wieś na prowincji, gdzie wedle zachowanych tradycji, mieszkańcy w dalszym ciągu samodzielnie, siłą własnych rąk, wyrabiają chleb, zamiast kupować gotowy w piekarni, czy z niemal nabożną troską walczą o budynek szkolny dla swoich pociech.

 

Główny bohater powieści Agnieszki Krawczyk przypadkowo, można powiedzieć, że całkiem bezmyślnie, bowiem za namową swojego długoletniego przyjaciela Marka, zakupuje za okazyjną cenę stary, trochę zniszczony i wymagający konserwacji pałacyk, znajdujący się w malutkiej wsi. Z pozoru zaniedbana, zakuta dechami prowincja, o całkiem wdzięcznej nazwie Ida, w momencie bliższego poznania, okazuje się być cichą, malowniczą wioską, w której nie tylko kultywuje się sąsiedzkie kontakty, ale przede wszystkim wspólnie buduje się jej przyjazny wizerunek. Mężczyzna opuszcza zakurzoną i głośną Warszawę i udaje się na urlop do Idy, gdzie w kojącej ciszy miejsca, wreszcie ma okazję odeprzeć korporacyjne obowiązki i wsłuchać się we własne potrzeby.

 

W trakcie swojego pobytu, Witold poznaje barwnych mieszkańców wioski, doświadczając na własnej skórze cały jego charakterologiczny przekrój: od serdecznych i otwartych osobowości, po wścibskie i złośliwe jednostki, gotowe rzucać kłody pod nogi tylko dla własnej przyjemności. Główny bohater, z dnia na dzień, coraz bardziej zapuszcza swoje korzenie w Idzie, nie tylko angażując się w renowację zabytkowego pałacyku, ale także stopniowo nastrajając swoje serce w rytm głosu cichego miasteczka. Tym bardziej, że uśpione duchy Idy, dają o sobie znać, w postaci niewielkich, acz bardzo symbolicznych znaków...

 

„Magiczne miejsce" to historia otwierając a kolejny cykl obyczajowy autorstwa Agnieszki Krawczyk. Muszę przyznać, że dotychczas przeczytałam bardzo wiele podobnych opowieści, z wątkiem obyczajowym jako głównym, wysuwającym się ponad inne motywy, nic więc dziwnego, że bardzo trudno mnie już zadowolić w tym gatunku. Pani Agnieszka swoją książką odniosła jednak zdecydowany sukces! Stworzyła bowiem historię czarującą, ciepłą, dopieszczoną niemal w każdym calu. W „Magicznym miejscu" mamy nie tylko szeroki przekrój osobowościowy postaci, czy doskonale zarysowany wizerunek małego miasteczka, ale doskonale wplecione w całą historię niegrzeczne pirackie opowieści, a nawet możemy kilkakrotnie wyczuć paranormalny pierwiastek, nadający całej książce nadnaturalny, niepowtarzalny wydźwięk.

 

Dawno nie miałam okazji tak smakować się całą opowieścią, delektując się bogatym słowem i malowniczo przedstawionym krajobrazem: obfitością unoszących się wokół słodkich zapachów, które wyczuwalnie ulatniały się z kart opowieści czy głęboką zielenią otaczających Idę łąk i lasów, które z równą siłą zapierały dech w piersiach. Pani Agnieszka, choć może i stworzyła w swojej książce historię miejscami niewiarygodną i przesłodzoną, to całość przedstawiona jest w tak wysublimowany, delikatny sposób, że czytelnik stopniowo sam staje się częścią tej bajkowej opowieści. Zresztą, czy nadrzędną rolą książki nie jest właśnie przesuwanie granic, budowanie niemożliwego, w końcu przelewanie w nas, czytelników, porcji niezbędnej radości i przyjemności? Polecam!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial