Okładka wydania

Dziennik Geniusza

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Dziennik Geniusza | Autor: Salvador Dali

Wybierz opinię:

Isadora

Po raz pierwszy nie wiem, co mam napisać. Proza Salvadora Dalego kompletnie mnie zaskoczyła, przy czym słowo to w najmniejszym nawet stopniu nie oddaje siły efektu, jaki wywarła na mnie lektura jego dziennika.
"Dziennik geniusza" to zapiski zawierające refleksje, przemyślenia, poglądy i rozterki człowieka, który był kwintesencją surrealizmu; ich lektura to jak wejrzenie laika i profana w głąb umysłu geniusza, który doskonale zdawał sobie sprawę ze swej wyjątkowości, apoteozował ją, hołubił, wielbił, wychodził z nią naprzeciw światu.

 

Można by go nazwać megalomanem, krytykować jego zdumiewające samouwielbienie pozbawione choćby odrobiny skromności sięgające nieraz granic absurdu; wyśmiewać jego obsesyjne dążenie do doskonałości przybierające postać prawdziwej manii; można krzywić się z niesmakiem na jego fascynację sferą analną i częstymi skojarzeniami skatologicznymi czy dziwaczny fetyszyzm, któremu dorabiał zawiłą i równie dziwaczną, "dalijską" filozofię, ale nie sposób pozostać obojętnym na jego nadzwyczajną osobowość, rozmyślnie szokujący ekshibicjonizm (ile w nim autentycznej szczerości, a ile mistyfikacji, w której się lubował - nie mam pojęcia), absurdalny humor (który przyprawiał mnie o liczne i niepowstrzymane ataki śmiechu), czy błyskotliwe błaznowanie, w którym dostrzec możemy kolejny przejaw jego geniuszu: niesamowitą i niezrównaną zdolność do autoreklamy, dzięki której przez długie lata niezmiennie szokował, budził zachwyt i irytację, czyniącą go światowym fenomenem dzięki ekscentrycznemu rozmachowi działania.

 

"Od szaleńca odróżnia mnie tylko to, że nim nie jestem" - z pozoru lektura dziennika dostarcza nam dowodów na coś zgoła odmiennego. W Dalim razi nas jego niezbite i dogłębne przekonanie o własnym geniuszu i ubolewanie nad losem tych wszystkich, którzy nie mieli szczęścia urodzić się nim. Rażą nasze poczucie estetyki jego niezdrowe fascynacje i inspiracje, niepokojąca wyobraźnia, perwersyjny ekshibicjonizm, drażnią zawiłe i cudaczne poglądy filozoficzne, psychologiczne i estetyczne. Jednak taka jest specyfika surrealistycznego świata Dalego; im bardziej się w niego zagłębiamy, tym mniej nas bulwersuje i możemy się skupić nie na tym, co w nim krzykliwe i skandalizujące, ale na tym, co tkwi w sednie tego chaosu: dążenie do osiągnięcia ideału, dorównania stworzonej legendzie o samym sobie, poszukiwania nowych form przekazu i innych dróg wyrażania siebie, ciągły rozwój i tak już genialnego umysłu.

 

"Dziennik geniusza" nie jest lekturą łatwą i zrozumiałą. Możliwe, że dezorientacja i wywołanie podobnego wrażenie było celowym działaniem ze strony autora, bo przecież nikt, kto nie jest Dalim nigdy nie pojmie jego geniuszu, a może to tylko próbka tego, co dzieje się w nieprzeniknionym umyśle Dalego? Myślę jednak, że nie zrozumienie stanowi tu istotę rzeczy, ale uchwycenie tej "dalijskiej", surrealistycznej atmosfery, jego ducha przyciągającego na swoją orbitę wszystko, co znajduje się w jej zasięgu. Mnie osobiście Dali ujął swoim ekscentrycznym sposobem bycia, oryginalnymi poglądami, specyficznym poczuciem humoru - i po trosze stylem pisarskim, który z jednej strony irytuje zawiłością, szalonym nagromadzeniem wszelkich -izmów oraz iście barokowymi ozdobnikami, a z drugiej strony zachwycił plastycznością opisów, ironicznym humorem i błyskotliwym zmysłem obserwacji, któremu nieraz daje wyraz na kartach swego dziennika.

 

Uwielbiam ekscentryków, którzy mają odwagę żyć w zgodzie z własnym sumieniem, poglądami i przekonaniami za nic mając sobie opinie innych. Dali posunął się o krok dalej - kształtował nie tylko własną rzeczywistość, ale wszystkich, z którymi się zetknął doprowadzając to do perfekcji. Z bycia innym uczynił coś godnego podziwu, a nie pogardy, radośnie wyrażał swoją osobowość z zadziwiającym rozmachem.

 

By spojrzeć na świat oczami Salvadora Dalego potrzeba tylko odrobinę dobrej woli, otwartości, chęci przekraczania utartych schematów myślenia, które tak bardzo ograniczają naszą perspektywę i postrzeganie świata. Zapraszam na kompletnie nieprzewidywalną i fascynującą przygodę z "Dziennikiem geniusza", która ma Wam do zaoferowania zupełnie nowe doświadczenia i niezapomniane doznania.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto