Bliżej Słońca

Autor: Richard Paul Evans

Okładka wydania

Bliżej Słońca


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Anna73

"Bliżej słońca" to powieść Richarda Paula Evansa, która kilka lat wcześniej była wydana pod tytułem "Słonecznik". Kiedy zaczęłam ją czytać przypomniałam sobie, że już kiedyś miałam ją rękach, jednak z przyjemnością przeczytałam ją po raz kolejny. To ciepła i wzruszająca opowieść - cóż się dziwić, takie książki pisze Evans i dlatego tak je lubię.

 

"Bliżej słońca" to opowieść o zmienności życia oraz o szansach, które nam daje. Los bywa okrutny i często zabiera to, co najpierw dał. Odczuła to na swojej skórze Christine, która z wielkim oddaniem przygotowywała swój wymarzony ślub i nie była przygotowana na zerwanie zaręczyn na tydzień przed uroczystością. Strasznie to przeżyła, jednak od czego są przyjaciółki! Jessica zaplanowała ich wspólny wyjazd do Peru i postawiła Christine przed faktem dokonanym. Miały tam uczestniczyć w misji niesienia pomocy opuszczonym dzieciom. Christine początkowo była przerażona czekającą je wyprawą, ale w końcu zaryzykowała.

 

W peruwiańskiej dżungli, w opuszczonej hacjendzie, został stworzony dom dla opuszczonych dzieci, zwany Słonecznikiem, ktorego dyrektorem jest Paul Cook. To Amerykanin, lekarz, który po osobistych przeżyciach zdecydował się na niesienie pomocy dzieciom w Peru. Kocha je jak własne i stara się zapewnić im jak najlepsze warunki. Wszystkie dzieci, chłopcy i jedna dziewczynka, mają za sobą ciężkie przejścia i Słonecznik stanowi dla nich odrobinę normalności.

 

Nowo przybyła ekipa otrzymuje zadanie wybudowania szklarni i pomalowania jednego z pomieszczeń hacjendy z przeznaczeniem na salę lekcyjną. Tam też podczas pracy Christine spotyka po raz kolejny Paula, zdążył już raz jej pomóc niedaleko hotelu. Dużo czasu spędzają ze sobą, coś ich przyciąga, zaczyna rodzić się uczucie. Jaki ta wyprawa będzie miała wpływ na dalsze losy Christine? Co zmieni w jej życiu? Przeczytajcie!

 

"Bliżej słońca" to niezwykle ciepla i wzruszająca powieść. Moje oczy znowu znalazły sie na mokrym miejscu :) Evans pisze powieści, które oczarowują czytelnika. Niby zwyczajne, często przewidywalne, ale pieknie napisane i przemawiające do duszy odbiorcy. Zawsze ciepłe, zawsze zapewniające pokłady wzruszeń i emocji. Chętnie po nie sięgam, bo lubię taką literaturę. Autor ma ciekawe pomysły, zawsze zwraca wielką uwagę na kreację postaci, a jego język jest barwny i bardzo obrazowy. Myślę, że nikomu tego autora przedstawiać nie trzeba, nazwisko Evans mówi samo za siebie.

Agnes Recenzentka

Po książki Evansa sięgam głównie po to, by odpocząć od innej literatury. Jego opowieści nie mają wciągać, doprowadzać do łez, czy wywoływać śmiech – choć i tak się zdarza w jego przypadku. Głównym celem jest całkowite odprężenie. Nie można jednak powiedzieć, że jego dzieła są banalne. Wśród nich zawsze znajdzie się temat do rozważań i wiele cytatów godnych zapamiętania. I choć czasem miłość zawarta na kartach powieści jest infantylna, głębszy przekaz pozostaje w sercu i sprawia, że książkę można nazwać literaturą na wysokim poziomie.

 

„Bliżej słońca" to opowieść o dwóch opuszczonych duszach, którym dane było natknąć się na siebie. Christina miała zaplanowany ślub i kochała swojego narzeczonego nad życie. Jednak ten okazał się nie być odpowiednim wybrankiem i na parę dni przed weselem postanowił zerwać zaręczyny. Zrozpaczona kobieta pogrążyła się w czarnej rozpaczy i straciła chęć do życia. Z pomocą przyszła jej droga przyjaciółka Jessica, która postanowiła zabrać Christinę na wycieczkę do Machu Picchu. Kobieta nie chciała się zgodzić na wyjazd, jednak ostatecznie pojechała. Ten wybór okazał się być najlepszym, jakiego kiedykolwiek dokonała. Wystarczyła odrobina odwagi, której zawsze jej brakowało, by na dobre zmienić całe swoje życie. Pierwszego dnia pobytu w całkowicie obcym miejscu, gdy Christina beztrosko zatraciła się w oglądaniu pamiątek, pewien peruwiański chłopczyk ukradł jej portfel. Szok kobiety nie trwał długo. Chłopiec niemal natychmiast został złapany przez młodego mężczyznę, który okazał się doskonale władać ojczystym językiem Christiny. Był to Paul Cook – człowiek, który zmienił całe swoje życie, gdy kilka lat wcześniej doznał załamania nerwowego na oddziale ostrego dyżuru, gdzie próbował uratować dwa ludzie życia. Niestety bezowocnie. Wyjazd do Machu Picchu był dla niego wybawieniem. Został na miejscu, by zająć się porzuconymi w Peru dziećmi. Jego katharsis okazało się być na wyciągnięcie ręki i objawiło się w postaci sierocińca El Girasol – „Słonecznika". Tam zawędrowała grupa Christiny, by pomóc odnowić budynek i tam też Christina odnalazła swój wewnętrzny spokój.

 

„Bliżej słońca" to moje drugie spotkanie z Evansem. Nie zawiodłam się na jego powieści. U boku perypetii młodej kobiety mogłam podziwiać wspaniałe Machu Picchu, poznać dzikie plemiona i stanąć twarzą w twarz z pająkami takiej wielkości, że mogłyby zabić i pożreć ptaka (Sic!). Na moich oczach główna bohaterka przeszła oszałamiającą przemianę z pedantycznej, przesadnie lękliwej, porzuconej dziewczyny, w silną i pewną swego kobietę, która potrafiła dokonać właściwego wyboru. Czasami książka była przewidywalna, jednak miło spędziłam z nią czas. Plusem na pewno będzie fakt, że Evans pisał tę książkę, gdy akurat podróżował przez opisywane miejsca i dość plastycznie opisał rzeczywistość. Szkoda jedynie, że ta historia nie jest prawdziwa. Choć w niektórych opisach tej książki można znaleźć informację, że wydarzyła się ona naprawdę, sam autor potwierdził, że poza opisem miejsc, do których udawali się Christina i Paul, ich miłość była w pełni dziełem wyobraźni.
Nie spodziewałam się, że zwyczajny wyjazd może zakończyć się tak licznymi przygodami i często zazdrościłam Christinie tego, czego doświadczała dzięki Paulowi. Lecz żeby nie było tak miło, często te wydarzenia powodowały gęsią skórkę i nie zawsze chciałam się znaleźć na miejscu bohaterki. Chociaż uczucia często prowadzą do idiotycznych decyzji, Evans twierdzi jedno i do tego przekonuje – „Miłość jest silniejsza od bólu".

Hiril

Słonecznik (w późniejszych wydaniach Bliżej słońca) Richarda Paula Evansa jest jedną z tych odprężających książek, które być może nie są wymarzoną lekturą do wielokrotnego czytania, ale z pewnością w trudniejszym momencie życia podniesie Cię na duchu.

 

Paula Cooka poznajemy w Boże Narodzenie. Młody lekarz, ma bardzo bardzo ciężki dzień. Christine Hollister spotykamy cztery lata później na tydzień przed jej ślubem, o którym marzy od kiedy skończyła 10 lat. Wydarzenia jednego dnia wywołują kaskadę konsekwencji. W efekcie jakiś czas później los sprawia, że spotykają się w dość niespotykanych okolicznościach w mieście Cuzco w Peru. Kolejne zdarzenia i przypadki powodują, że Christine i Paul muszą stawić czoła nie tylko zajściom, które sprawiły, że są w Peru, ale także zastanowić się jak wyobrażają sobie przyszłość.

 

Książka jest pełna uroku, który oczaruje każdego. To nic, że treść jest chwilami przewidywalna, a zakończenie dość oczywiste. Całość tworzy naprawdę zgrabną i przyjemną historię. Nie jest to też romansidło jakich wiele, autor chętnie wplata wiadomości z innych dziedzin, a opisy Peru są całkiem obrazowe i jest ich w sam raz tyle, żeby było ciekawie. Choć okładka szumnie zapowiada opowieść o wierze i poświęceniu ja się pod tym nie podpisuje.

 

Z wewnętrznej kieszeni wyciągnęła bransoletkę, kucnęła i zapięła ją wokół nogi łóżka.
- A co to? – spytała Jessica
- Mówili żeby przywieść obroże przeciwpchelne.
Jessica wybałuszyła oczy.
- To nie wygląda jak obroża przeciwpchelna.
Podeszła bliżej.
- Była brzydka. Ponaklejałam kryształy górskie.

- Słonecznik, Richard Paul Evans -

 

To wspaniała opowieść o miłości, właśnie taka z obrożami przeciwpchelnymi, grupą pełnych życia sierot i uroczą przyjaciółką głównej bohaterki. Zgadzam się jednak, że jest to opowieść o nadziei, choć nie wiem czy w tym sensie w jakim chcieli by wydawcy. Dla mnie jest to opowieść o tym, że nie warto katować się wydarzeniami przeszłości, mieć nadziei, że coś się samo zmieni, czy mieć nadziei, że wszystko wróci do wcześniejszego stanu. Lepiej otworzyć się na nowe i do tego nie mieć szczególnych oczekiwań. W odpowiednim momencie wydarzy się to co się po prostu ma zdarzyć. Skoro zdarzenia z jednego dnia, tak jak w przypadku historii Christiny i Paula, mogą sprawić, że tracimy wiele rzeczy i osób, które są dla nas wyjątkowe, to może warto przypomnieć sobie, że tak samo wydarzenia jednego dnia mogą nam przynieść wyjątkowe rzeczy i osoby, może nawet na resztę życia.

 

Także spotkanie z dziećmi sierocińca "El Girasol", co oznacza po prostu "Słonecznik", pokazuje jak różnie się w życiu układają drogi. Jeśli uważamy, że ciężko nam się żyje powinniśmy pomyśleć o tych dzieciach. Jednocześnie znowu pojawia się dwoista struktura spojrzenia na jedno i to samo wydarzenie. Dzieci miały w życiu pecha czy szczęście? Pecha, bo nie bez powodu trafiły do Słonecznika, a szczęście, bo.. trafiły do Słonecznika – ośrodka, w którym opiekunowie kochają dzieci i chcą dla nich wszystkiego co najlepsze.

 

Bardzo przyjemna jest także forma książki - pomiędzy rozdziałami możemy znaleźć kartki z pamiętnika Paula Cooka, a dwa rozdziały stanowią opowieść o tym w jaki sposób autor opisaną historię poznał.

 

Według mnie książka wspaniale nadaje się na prezent. Nawet z nowym tytułem Bliżej słońca. :D Polecam ją każdemu, to naprawdę przyjemna i czarująca lektura, bo Słonecznik doskonale pokazuje prawdziwość stwierdzenia, że choć jedne drzwi się w naszym życiu zamykają, to inne jednocześnie się otwierają.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!