Papierowy Motyl

Autor: Diane Wei Liang

Okładka wydania

Papierowy Motyl

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Jjon

Serię o detektyw Mei Wang współczesna chińska autorka Diane Wei Liang rozpoczęła powieścią Oko jadeitu, a Papierowy motyl to druga z kolei powieść.

 

Fabuła sugeruje, że można zaliczyć tę książkę do kryminału - znika znana młoda piosenkarka Kaili, a detektyw Mei zostaje wynajęta przez bogatego pana Penga i jej zadaniem jest odnalezienie Kaili. Jest zbrodnia, jest śledztwo, są detektywi, ale nie ma poczucia, że czyta się klasyczny kryminał. Mam wrażenie, że zbrodnia nie jest tu najważniejszym elementem. Posłużyła raczej jako przyczyna wędrówki detektyw Mei Wang po Pekinie; wędrówki nie tylko po miejscach, które warte są pokazania, bo są piękne i ekskluzywne, lecz także po starych, zaniedbanych hutongach. Pokazane są nie tylko współczesne Chiny, ale również Chiny z czasów demonstracji, które miały miejsce na placu Tiananmen w 1989 roku i w których autorka brała udział. Zostały więc „przemycone" wydarzenia historyczne oraz chińskie zwyczaje i tradycje. Są więc nie tylko hutongi, ale również muzyka erhu, wino ryżowe, gry - go i mahjong, herbata Ulung - Mnich lub Biała Małpa, lampiony - czerwone lub białe oraz ciekawe nazwy - Wieża Bębnów, restauracja Pawilon Wschodniego Wiatru, dokument Deklaracja o Czystości Ducha, Rzeka Bystrego Konia, a sama detektyw Wang swoją działalność - nielegalną w komunistycznych Chinach - kamufluje pod nazwą Agencja Konsultacyjna Kwiat Lotosu.

 

Tytułowy papierowy motyl jest tajemniczym elementem, który okaże się spoiwem łączącym przeszłość z teraźniejszością. Dziś powiedzielibyśmy, że to motyl zrobiony techniką origami. Wszystko się zgadza, bo origami to sztuka składania przedmiotów z papieru, która stanowiła starożytną chińską tradycję. Papierowe figurki - nie tylko motyli - wykorzystywano w obrzędach pogrzebowych. Składano je do grobu wraz z ciałem zmarłego albo palono wraz ze zmarłymi.

 

Książka raczej nie zadowoli miłośników wartkiej akcji i sprawnego śledztwa, natomiast czytelnicy zainteresowani kulturą Wschodu i ludźmi, którzy tam żyją, powinni przeczytać książkę z zainteresowaniem.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: