3 Płatki Kamelii

Autor: Lara La Voe

Okładka wydania

3 Płatki Kamelii


Dodatkowe informacje

  • Autor: Lara La Voe
  • Tytuł Oryginału: 3 Płatki Kamelii
  • Gatunek: Powieści i opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 406
  • Rok Wydania: 2011
  • Wymiary: 120x185 mm
  • ISBN: 978-83-7722-208-9
  • Wydawca: Novae Res
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Gdynia
  • Ocena:

    4,5/6

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Scathach

Lara la Voe – któż kryje się pod tym pseudonimem?

 

Cóż niosą ze sobą 3 płatki kamelii?

 

Okładka zachwyca i przyciąga. Jest pełna subtelności i ... piękna.
A piękno to w tej powieści rzecz najważniejsza i rzecz można, impuls do wszelkich wydarzeń. Zarówno piękno ciała, piękno duszy, jak i próba uchwycenia go w malarstwie.
Bohaterkami powieści są Klara Benett oraz jej przyjaciółka Veronica Angeli.
Kobiety łączy niezwykła nic porozumienia, która niespodziewanie zostaje przerwana przez przedwczesną śmierć jednej z nich.
Klara, będąca właśnie w kwiecie wieku, dowiaduje się, że jest chora na białaczkę.
Choć jej dni są policzone, dziewczyna za wszelką cenę stara się oswajać myśl o niechybnej śmierci.
8 marca 2004 roku żegna się ze światem i umiera w jednym z paryskich szpitali.
To właśnie ten moment staje się zalążkiem do odpowiedzenia jej historii.
Bohaterkę poznajemy dzięki złączeniu wspomnień trójki bohaterów, których losy splotła – Veronici, Thomasa i Kathy.
Wydarzenia z ich życia, przywołane retrospektywnie i nie zawsze chronologicznie, tworzą swoisty obraz życia młodej artystki, stworzony tuż po jej śmierci.
Okazuje się, że jak każda niespokojna dusza, także i Klara miała swoje tajemnice, których nie chciała dzielić nawet z najlepszą przyjaciółką. Jej idealny obraz, który nosiła w głowie Veronica Angeli, nagle okazuje się posiadać skazę – i to skazę, która zmienia wszystko.

 

Wykorzystanie retrospekcji nie pełni funkcji wytwarzającej chaos. Wręcz przeciwnie – taki sposób pisania, całkowicie rezygnujący z linearności, czyni historię Klary jeszcze bardziej fascynującą i nieprzewidywalną, poprzez spotęgowanie wrażenia jej nieprzystawania do żadnej konkretnej rzeczywistości. Co więcej – zabiegiem towarzyszącym przeskokom czasowym są częste paralelizmy nieraz całych fraz. Dzięki temu, niejednokrotnie jakieś wydarzenie możemy odczytywać przez pryzmat kilku spojrzeń, całkowicie zmieniających percepcję konkretnej sytuacji.
Życie Klary wyjęte jest z rzeczywistości konkretnej i wtłoczone w rzeczywistość uniwersalną – wydarzenia mogłyby mieć miejsce kiedykolwiek i gdziekolwiek. Choć daty są podawane, nie narzucają one odbioru ksiązki ukierunkowanego na jedyne możliwe istnienie czasowe.
Wydawać by się mogło, że to historia mogąca dziać się tu i teraz.

 

Sama autorka upatruje w konstrukcji swojej powieści podobieństw do sonetu – przy takim widzeniu owej historii brakuje jednak wyraźnego podziału na część opisową i refleksyjną, co niejako przekreślą tę hipotezę. Realizowane nie są również inne elementy charakterystyczne dla tego gatunku. Na usprawiedliwienie można powiedzieć, że największy czas rozkwitu sonetu przypada na epokę romantyzmu, której to cechy są w tej powieści wyraźnie zarysowane: skupienie się na historii jednostki, zwrot ku przeszłości, ważna rola sztuki, tajemniczość, elementy uchodzące za fantastyczne, a tak naprawdę mocno osadzone w rzeczywistości, wielka niespełniona miłość Klary skrzętnie skrywana przed światem, wreszcie – śmierć. Choć nie było to samobójstwo, nosi znamiona tragizmu i przerwania życia młodego człowieka, przed którym roztaczała się wizja wspaniałego życia.

 

3 płatki kamelii to historia dla każdego – uczy bowiem trudnej sztuki umierania i radzenia sobie ze śmiercią bliskich oraz ukazuje bolesną drogę do decathexis.
Trudno uwierzyć, że powieść ta wyszła spod pióra tak młodej artystki – dziewiętnastoletnia dziś zielonogórzanka, zaczęła pisać ją mając 15 lat. Taki debiut, bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Polecam!

 

Jedynym minusem jest słaba korekta – w książce zdarzają się liczne błędy fleksyjne, graficzne, a także - o zgrozo! – ortograficzny!

Natula

Długo siedziałam i patrzyłam na pustą kartkę papieru, zastanawiając się co też napisać o tej książce, bo „3 płatki kamelii" Lary La Voe to powieść, która mnie obłędnie zachwyciła. Kotłuje się we mnie multum uczuć, które bardzo trudno ubrać w słowa i bez względu na to co napiszę, to i tak będzie to za mało. Zacznę jednak od początku. Do książki podeszłam z wielkim dystansem, opis nie do końca trafił w moje gusta, ale piękna okładka, niezwykły tytuł i ciekawie brzmiące nazwisko autorki skutecznie zadziałało na moje zmysły. Zaczęłam czytać i ... straciłam poczucie czasu. Historia kompozycją przypominająca sonet, napisana w formie retrospekcji zaczarowała mnie i porwała do świata wielkich namiętności, przyjaźni, sztuki i szaleństwa. W której życie i śmierć Klary Benett, połączyła los trojga nieznajomych dziwnym węzłem pasji, miłości i obsesji.

 

Kim tak naprawdę była Klara Benett? Klara to młoda artystka, która w oczach swojej przyjaciółki, wybitnej malarki Veronici Angeli była muzą i ideałem. Dla Thomasa Cadavere'a była niespełnioną, wielką miłością, zaś dla Kathy Kalwin, obcą osobą, która jednak będzie miała znaczący wpływ na jej życie. .

 

„Klara miała talent do życia. Miała talent do zarażania wszystkich radością, optymizmem, przyjaźnią i miłością. Ona pomalowała nasz świat barwami.(...) Jej kolory nie wyblaknął, nie zmyją się. Będą wieczne, bo powstały z miłości. Jesteśmy nieśmiertelni tam, gdzie kochamy, a śmiertelni, gdzie brak miłości."

 

Śmierć Klary wprowadza chaos w żywot tych ludzi. Dochodzi do konfrontacji i wpływają na światło dzienne zadziwiające fakty. Okazuje się, że ta wyidealizowana młoda kobieta miała swoje wady i tajemnice. Była nie tylko ikoną piękna, ale też zwykłą dziewczyną przeżywającą wielkie dramaty.

 

Lara La Voe - może lekko zaskoczę co niektórych – to pseudonim pod którym ukrywa się 19-letnia zielonogórzanka, nasza rodzima debiutująca powieściopisarka, która swoją pracę nad „3 płatkami kamelii" rozpoczęła w wieku piętnastu lat. Byłam w lekkim szoku, kiedy poznałam te informacje (dopiero po przeczytaniu książki), gdyż opisana historia jest tak dojrzała i piękna, aż trudno przyjąć do wiadomości fakt, że postacie kształtowały się na forum poświęconym grze i na dodatek, że pisał to ktoś mający naście lat. To jest zaskakujące, a jednocześnie niesamowicie interesujące... jestem pod wrażeniem.

 

Wracając do powieści. „3 płatki kamelii" to historia jak z kalejdoskopu, składającą się z różnych obrazów, które ostatecznie ukazują nam prawdziwy wizerunek Klary. Ze względu na swoją formę, książka nie jest łatwa w odbiorze i czytelnikom, którzy lubią chronologicznie ułożoną treść, czytanie może sprawiać lekki problem, ale... dla tej opowieści, konstrukcja złożona ze wspomnień i krótkich fleszy jest doskonała, poza tym smaczku tej lekturze dodają powtórzenia części tekstu, przez co całość staje się magiczna, ulotna, nierealna... wręcz zjawiskowa. Każdy czasowy przeskok kończy się niespodziewanym zwrotem akcji, co chwilę pojawiają się nowe niesamowite wątki, których absolutnie nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

 

Wbrew pozorom ta opowieść to nie tylko życie Klary, to w zloty i upadki wielu innych ludzi, na tle problemów narkotykowych czy alkoholowych zostają ukazane trudne relacje międzyludzkie oraz wielkie namiętności prowadzące do chorobliwej nienawiści. Życie okazuje się być sztuką, ale jeszcze większą sztuką jest umieranie i godzenie się ze stratą.

 

Króciutko na temat bohaterów. W atmosferze romantycznego Paryża poznajemy ludzi uwikłanych w niesamowicie skomplikowany związek, ich portrety są bardzo wyraźne nakreślone, różnią się pod wieloma względami, ale ta ich odmienność jest intrygująca i wprowadza do powieści ciekawy kontrast: przyjaźń, miłość, chęć zemsty to uczucia, które prowadzą naszych bohaterów do celu jakim jest poznanie Klary. Zetknięcie się takiej burzy emocji nie wróży nic dobrego, ale daje nadzieję, na to, że z tych buzujących uczuć powstanie coś niesamowitego co wyraźnie połączy naszą trójkę nieznajomych.

 

Niestety, co nieco obraz tej pięknej książki psuje niedopracowana korekta, w treści znajdują się literówki, które momentami wytrącają czytelnika z rytmu. Na szczęście zmysłowa okładka, plus intrygująca wielowątkowa fabuła pozwala zapomnieć o tych niedogodnościach i komfortowo zatopić się w lekturze.

 

„3 płatki kamelii" Lary La Voe to wzruszająca, nostalgiczna opowieść o życiu i śmierci, o sile miłości i przyjaźni, a także o szaleństwie do którego niekiedy jest bardzo blisko, za blisko. Historia Klary ogromnie mnie wzruszyła, ale też zostawiała pewien niedosyt, liczę na to, że w kolejnej powieści autorki poznam odpowiedzi na kilka dręczących mnie pytań.

 

Gorąco polecam tę fenomenalną, bardzo emocjonalną i mądrą powieść o sztuce życia, i śmierci.

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res, a także portalowi Sztukater za jej udostępnienie.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!