List W Butelce

Autor: Nicholas Sparks

Okładka wydania

List W Butelce


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

LadyBoleyn

Dotychczas nie miałam okazji zetknąć się z twórczością Nicholasa Sparksa. Co prawda oglądałam dwa filmy na podstawie jego książek – „Ostatnia piosenka" i „I wciąż ją kocham", jednak nigdy nie mogłam zebrać się do przeczytania czegokolwiek jego autorstwa. Kilka dni temu, przeglądając biblioteczkę mojej babci, natknęłam się na „List w butelce" właśnie tego autora. Przyznam – zdziwiłam się nieziemsko, że znalazłam taki skarb i porwałam go do swojego domu. A później już tak samo jak butelka z listem, zatopiłam się w morzu słów.

 

Teresa, ceniona redaktorka, wiedzie spokojne życie w Bostonie wraz ze swoim dwunastoletnim synem Kevinem. Po rozwodzie z mężem całkowicie oddaje się wychowaniu dziecka oraz pracy. Podczas wyjazdu Kevina do jego ojca, Teresa spędza wakacje u swojej przyjaciółki Deanny. Pewnego dnia nad brzegiem morza odnajduje butelkę, a niej – list, który budzi w niej skrajne emocje. Wiadomość jest skierowana do Catheriny od Garreta, który wyraża swoją tęsknotę za ukochaną. Główna bohaterka wraz z Deanną dochodzą do wniosku, że warto byłoby, aby czytelnicy ich prasy ujrzeli prawdziwą miłość w szarej rzeczywistości. Tak też się dzieje, list zostaje opublikowany. Jak się okazuje – Garret stworzył niejeden list, a Teresa przez przypadek otrzymuje dwa kolejne, dzięki czemu lepiej poznaje ich nadawcę. W końcu udaje jej się namierzyć jego adres. Wyrusza do Karoliny Północnej, gdzie poznaje atrakcyjnego instruktora nurkowania, borykającego się ze śmiercią żony. W efekcie zakochują się w sobie, jednak wspomnienie Catheriny i odległość ich dzieląca tworzy pomiędzy nimi wysoką barierę.

 

Typowe romansidło, które potrafi wyzwolić w człowieku emocje. Historia miłości Teresy i Garreta jest niezwykła. Nicholas Sparks idealnie wprowadza nas do świata, gdzie wspomnienia mają ogromną wartość, a przyszłość nieustannie łączy się z przeszłością. Nieumiejętność zrobienia kroku naprzód czy też kłótnie o rzeczy mało istotne rozbijają całkowicie życie głównych bohaterów, którzy darzą się szczerym uczuciem od samego początku. Czytając „List w butelce" możemy zauważyć jak zwykły przypadek odmienia życie ludzi. Bo co by było, gdyby Teresa nie znalazła tej wiadomości? Zapewne Garret w dalszym ciągu tkwiłby we własnym nieszczęściu, nie potrafiąc się odnaleźć. Autor idealnie oddał panujące w utworze uczucia, zaczarowując czytelnika wspaniałymi pomysłami i dialogami, będącymi żywą postacią bezgranicznej miłości w świecie, gdzie najważniejsze wartości powolnie umierają. Najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie, kiedy byłam już niemal pewna, że wszystko skończy się „cukierkowo". Przyznam, że niewiele brakowało, abym się rozpłakała.

 

Nicholas Sparks pozytywnie mnie zaskoczył. Jeszcze nigdy nie widziałam, aby ktokolwiek tak pisał o uczuciach. Na pewno to nie pierwsza i nieostatnia książka tego autora, jaką dostałam w swoje ręce. „List w butelce" jest wyjątkowym utworem pokazującym jak przypadek wpływa na życie człowieka oraz dający do zrozumienia, że zawsze trzeba iść do przodu. Pomimo wszystko.

Sara

"List w butelce" jest kolejną powieścią Nicholasa Sparksa, którą recenzuję. Tą książkę przeczytałam chyba jako piątą tego autora. Jest równie prawdziwa i wzruszająca jak poprzednie - cóż, istny wyciskacz łez. Pisarz po raz kolejny popisał się swoimi umiejętnościami, które niezmiernie czarują każdego jego wiernego czytelnika. Muszę przyznać, że kiedy ją czytałam - płakałam, płakałam prawdziwymi łzami, bo to przepiękna historia człowieka, któremu było dane kochać dwa razy...

 

Wyrzucona za burtę butelka, zdana na kaprys losu, mogła trafić w najodleglejszy zakątek świata. Zamiast tego, po niecałym miesiącu podróży, wypłynęła na plaży nad zatoką Cape Cod, gdzie znalazła ją spędzająca nadmorskie wakacje Theresa Osborne, dziennikarka z Bostonu, samotnie wychowująca dwunastoletniego syna. W środku był list miłosny napisany do zmarłej żony i zaczynający się od słów: "Moja najdroższa Catherine, tęsknię za Tobą, ukochana, tak jak zawsze, ale dzisiaj było mi bardzo ciężko, bo ocean śpiewał o naszym wspólnym życiu." Zaintrygowana i przejęta do głębi historią pary kochanków, Theresa rozpoczyna poszukiwania człowieka, który potrafił tak mocno i wiernie kochać. Kim był mężczyzna? Gdzie się teraz znajduje?

 

Główna bohaterką jest tutaj Theresa, która po poznaniu tajemniczego listu, zakochuje się w mężczyźnie, który go napisał, a można raczej, że w jego miłości do tamtej kobiety. Jednak to Garret jest moją ulubioną postacią, która napędza cały tok wydarzeń w tej książce. Mężczyzna, który nie pogodził się ze śmiercią ukochanej, a nagle zjawia się następna kobieta, w której się zakochuje, ale jednocześnie odpycha to uczucia, nadal myśląc o Catherine. Jest to również trudna sytuacja dla Theresy, której nie do końca podoba się to, że nie jest jedyną w sercu Blake'a - jednak to akceptuje. Wchodzi w ten trójkąt, wiedząc, że jest to skok na głęboką wodę. Udaje jej się "naprawić" rozdarte serce Garreta, który odpłaca jej się tym samym.

 

Moim zdaniem wszystko między nimi było by łatwiejsze, gdyby nie te list. Theresa miała chyba wrażenie, jakby on pisał je dla niej - to ją zgubiła, zresztą mówi jej o tym, w lekko brutalny sposób.
Sama końcówka jest szokująca. Kiedy zdajesz sobie sprawę, że źle wybrałeś, wtedy jest już za późno. Tak też jest w tym przypadku. Najbardziej chyba strzałem prosto w serce, była ta wiadomość od Blake'a pod sam koniec książki - to uczucie, że wiedziała, że mogli być już zawsze razem. Nie wiem czy poradziłabym sobie z czymś takim...

 

Powieść Nicholasa Sparksa to jedna z najpiękniej przedstawionych historii miłosnych, które są po prostu niezwykłe i zdarzają się w prawdziwym życiu. Podobno inspiracją dla autora była śmierć żony jego ojca oraz jest załamania, które nastąpiło po tym traumatycznym przeżyciu. Można nazwać ją w jakiś sposób lekcją, albo po prostu radą czy przestrogą, jak pogodzić się ze śmiercią najbliższych osób, jak zacząć patrzeć w przyszłość i zostawić za sobą przeszłość. Nie można jej bez wątpienia porównywać do romansidła, to obraz dwojga ludzi, których połączyło coś szczególnego, to historia walki o to, co otrzymali od życia - siebie nawzajem.

 

"List w butelce" to powieść przede wszystkim o bolesnej miłości, gdy wspomnienia o ukochanej osobie wracają, a wtedy stają się one murem, przez który ciężko się przedostać. Została tutaj przedstawiona ta ciemna strona uczucia - jaką cenę płacimy, kiedy otwieramy przed kimś swoje serce? Czy warto? A jeśli warto, to co takiego otrzymamy w zamian? Ludzi nurtują te pytania od lat, a mimo to kochamy kochać i być kochanym. To naturalne i jakże ludzkie, ale za to uczucie również trzeba płacić - czasami śmiercią i złamanym sercem

Książkolandia

Nicholas Sparks- amerykański pisarz i scenarzysta. Pierwsza jego powieść- Pamiętnik, od razu podbiła serca czytelników. Kolejne książki także szybko stały się bestsellerami. Kilka z nich zekranizowano.

 

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak bardzo może bolec śmierć bliskiej osoby- kogoś, kto był dla nas całym światem i sensem życia? Jeden z bohaterów- Garret musiał zmierzyć się z podobnymi pytaniami po śmierci swojej żony, Catherine. Po jej stracie odgrodził się od świata i ludzi, ukrywając się za ścianą własnej rozpaczy i oddając wspomnieniom o ukochanej. Swoją miłość do niej przelewał na papier w formie listów, które później zamykał w butelce i wrzucał do morza. Był to pewien rodzaj rozmowy z Catherine, ostatnie wyznanie miłości, nić, która trzymała ją przy nim i nie pozwalała ostatecznie odejść...

 

Któregoś dnia na plaży jeden z takich zamkniętych w butelce listów znajduje Theresa, dziennikarka z Bostonu, matka dwunastoletniego Kevina. Znaleziony przypadkowo list bardzo ją wzrusza i jednocześnie budzi tęsknotę za równie silnym i prawdziwym uczuciem. Szybko okazuje się, że nie jest to jedyna wiadomość, którą napisał Garret. Theresa w końcu postanawia odszukać tajemniczego nadawcę listów i jeśli będzie to możliwe poznać jego bolesną przeszłość. Jak dla obojga skończy się to spotkanie?

 

Tyle chyba wystarczy żeby zainteresować fabułą tych, co książki jeszcze nie czytali i jednocześnie nie zdradzić zbyt wielu szczegółów. List w butelce jest piękną i niezwykle wzruszającą historią o miłości, o radzeniu sobie po stracie bliskiej osoby, o tym jak trudno przestać żyć przeszłością i zacząć patrzeć z nadzieją w przyszłość. Dodatkowym plusem dla mnie okazało się zakończenie, którego zupełnie się nie spodziewałam. Nie jest to może lektura bardzo wymagająca, ale czyta się ją z wielką przyjemnością, zwłaszcza w długie zimowe wieczory i już mam w planach kolejne książki tego autora.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!