Lustro Czasu

Autor: Anna Piega

Okładka wydania

Lustro Czasu


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Scathach

Anna Piega to absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim, pracująca w zawodzie nauczyciela w jednym z zakopiańskich liceów. Na swoim literackim koncie ma między innymi docenione przez „Tygodnik Zamojski" opowiadanie, a także powieść Klub Dobrej Wiadomości.

 

Lustro czasu, to już druga w przeciągu miesiąca książka, którą czytam, poruszająca podobną tematykę. Jej bohaterką jest Daria Sulima – młodziutka wokalistka, która kilka lat wstecz podjęła decyzję ważącą na całym jej dotychczasowym życiu. Wbrew ambicjom i namowom ojca nie postawiła na karierę medyczną, lecz całkowicie poświęciła się muzyce. Jej postanowienie wiązało się jednak z wyrzuceniem dziewczyny z domu – nie z wyrachowania, lecz z powodu emocji towarzyszącym kłótni. Ojciec bowiem, już raz stracił ukochaną kobietę przez jej zamiłowanie do jednej z muz i nie chciał by stało się to ponownie. Niestety, jego ukochana córka odziedziczyła po nim nie tylko niezłomny charakter, ale i upór. Od raz podjętej decyzji nie odchodziła i starała się robić wszystko, by spełniać swe pragnienia.

 

Mimo zaburzonej relacji z tatą, Daria nadal po kryjomu kontaktowała się z mamą, która stała się jej najlepszą powierniczką i przyjaciółką.
Jej na pozór poukładane życie zmienia się, gdy pewnego dnia odbiera telefon od ojca, a wraz z nim wyrok na ukochaną mamę – informację o białaczce.

 

Daria wyrusza do rodzinnego Krakowa, gdzie stoczy walkę nie tylko z chorobą, ale także, a może przede wszystkim z demonami przeszłości. Rozpocznie długą i bolesną drogę w poszukiwaniu własnej tożsamości i prawdy o sobie samej. Będzie musiała zweryfikować swoje dotychczasowe poglądy i mimo trudnego charakteru dojść do porozumienia z ojcem. Jak się okaże – w jej przeszłości nic nie jest takie, jak mogłoby się wydawać na początku.

 

W książkę tę autorka bardzo zmyślnie wplata wątek Banku Dawców Szpiku. Nagłaśnia sprawę ważną, przedstawiając „od zaplecza" mechanizmy związane z byciem potencjalnym dawcą. Być może dzięki Panie Annie i jej tekstowi, ktoś odważy się i zdecyduje się na przystąpienie do fundacji, a kiedyś dzięki swojej decyzji być może uratuje komuś życie.

 

Jej powieść niesie wiele nadziei, smutek miesza się w niej z radością, żal z przebaczeniem, a przeszłość z przyszłością. Przeplatankę tę podkreślają listy, którymi co jakiś czas przerywana jest narracja, a które pozwalają się dobrze zrozumieć właściwie dopiero po przewróceniu ostatniej stronicy książki. Dopiero wtedy wszystko niczym puzzle układa się w jasną całość.

 

Jedyne co przeszkadzało mi w odbiorze, to fakt, że wszystkie osoby, do których zwracała się Daria były tak sztucznie życzliwe. Mimo, że jej nie znały, od razu zgadzały się na spotkania i długie rozmowy o przeszłości połączone ze zwierzeniami. Bohaterka nie spotkała się w tej kwestii z żadnymi trudnościami, wszystko szło jej jak z płatka, co trąciło naiwnością.

 

Mimo to, książka ta jest wspaniałą historią choroby, niezwykłą opowieścią o rodzinie, która zbudowana na dobrych i trwałych fundamentach przetrwa każdą przeciwność losu, opowieścią o życiu, w którym najważniejsza jest nie tyle sama Prawda ile Człowiek.

 

Polecam.

Izuś

Bardzo chwytliwy tytuł, świetny opis wydawniczy i cudowna okładka sprawiły, że obok książki trudno jest przejść obojętnie.

 

Główną bohaterką "Lustra Czasu" jest Daria Sulima, młoda piosenkarka. Daria jeszcze nie tak dawno, miała dom pełen miłości. Wybór jaki podjęła sprawił, że całkowicie zerwała kontakt z ojcem, a z ukochaną mamą spotyka się po kryjomu, za plecami taty. W jej życiu, wszystko inne układa się pomyślnie. Jej talent został doceniony, ma wspaniałych przyjaciół, a to co robi daje jej ogromną satysfakcję.

 

Wszystko byłoby jeszcze lepiej, gdyby Daria mogła odbudować utraconą więź z ojcem, jednakże nie chce wyciągać pierwsza ręki do zgody.
Tak się składa, że już za niedługo przyjdzie jej walczyć razem z ojcem o mamę. Walka, będzie wymagała zaangażowania i siły obojga, co po latach okazuje się być bardzo trudne. Do tej pory przez spór, stali po dwóch stronach barykady. Teraz przyjdzie im walczyć w jednej drużynie.
To jednak nie wszystko co przyniesie los. Gdy Daria odbuduje częściowo swój świat i odnajdzie się w nowej sytuacji, spadnie na nią wiadomość, która wszystko zmieni.

 

Daria nie będzie wiedziała kim jest, i dlaczego przez lata była okłamywana przez najbliższych?

 

Co takiego ukrywają rodzice dziewczyny? Czy uda jej się zbudować swoje życie kolejny raz?

 

"Lustro czasu" to fantastyczna książka o sile jaka tkwi w rodzinie, oraz o miłości rodzicielskiej i trudach podejmowanych decyzji.
Nie powiem, żebym polubiła główną bohaterkę. Darię trudno polubić. Jest zamkniętą i wycofaną osobą, która często myślała głównie o sobie. I nie było to spowodowane tym, że była egoistyczna. Okłamywana przez rodziców, nie myślała o motywach ich działania, tylko z góry oceniała ich i zamykała się w sobie cierpiąc. Nie potrafiła także przyjąć innego punktu widzenia, niż swój własny.

 

Dobrze, że na swojej drodze spotkała wspaniałych ludzi, między innymi sąsiadkę, starszą osiemdziesięcioletnią kobietę, która przez swoje doświadczenie życiowe potrafiła Darii pokazać co w życiu liczy się najbardziej.

 

Ogólnie książka jest interesująca, szczególnie jeżeli będziemy ją oceniać pod kątem wartości rodzinnych.

 

Ostatnio nastąpił wysyp książek, w których głównym wątkiem jest tajemnica rodzinna. Dlatego z małym entuzjazmem podchodziłam do "Lustra czasu". Teraz, po skończonej lekturze mogę stwierdzić, że książka ma także fantastyczne wątki poboczne, chociażby ten dotyczący historii miłości rodziców Darii.

 

Jeżeli lubicie odkrywać małe i większe sekrety rodzinne, ta książka z pewnością jest dla Was:)

Obsesja Kasiulka

Może tylko to, za co płaci się trudem i cierpieniem, ma wartość?

 

Anna Piega absolwentka Uniwersytetu Jagiellońskiego na kierunku filologia polska. Pracuje, jako polonistka w liceum ogólnokształcącym w Zakopanem. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczęła od opowiadania docenionego w konkursie literackim „Tygodnika Zamojskiego". W 2008 r. wydała pierwszą powieść „Klub dobrej wiadomości".

 

Cenię autorów, którzy posiadają umiejętność pisania o tragediach rodzinnych z łatwością. Przekaz tychże historii tak trudnych często w odbiorze dociera do sedna. Wywraca życie czytelnika do góry nogami i zmusza do przystopowania, zastanowienia się nad własnym życiem i postępowanie.

 

Daria Sulima to dobrze zapowiadająca się młoda artystka, która nie poddaje się tłumowi, nie zabiega o sławę. Zespół, którego jest wokalistką przygotowuje się do wydania swojej pierwszej płyty. Pomimo, że zespół rozpoczyna dopiero karierę, to posiada już dość sporą liczbę fanów, coraz częściej ubiegają się o wywiad z nim różnego rodzaju kolorowe czasopisma. Jednak Daria nie potrzebuje tego całego splendoru, nie zależy jej na sławie, woli śpiewać w małych, klimatycznych lokalach dla niewielkiej, stałej ilości odbiorców. Jej życie nie wyglądało wcześniej tak kolorowo. Jej ojciec, znany i ceniony kardiochirurg pragnął, aby córka również została lekarzem. Dlatego też Daria zalicza 3 lata studiów medycznych. Jednak pewnego dnia dochodzi do wniosku, że to nie to co chce robić w życiu i wbrew woli ojca porzuca studia, oddając się muzyce. Jej postępek nie pozostaje bez echa, ojciec wyrzuca ją z domu. Przez prawie 6 lat dziewczyna nie kontaktuje się z nim, jedynie z matką Alicją ma stały kontakt i dość często kobiety się spotykają. Pewnego dnia odbiera telefon od ojca. Okazuje się, że Alicja jest ciężko chora, ma białaczkę. Daria wracając do domu musi zmierzyć się nie tylko z chorobą matki. Wykryta białaczka powoduję lawinę, nowych ukrywanych do tej pory przed dziewczyną wiadomości.

 

Życie składa się z rozstań i powrotów. Człowiek nieustannie wita i żegna coś albo kogoś. Ludzie i miejsca przewijają się przez każdy pojedynczy los zgodnie z jakimś wyższym planem, w którym nie wiadomo, czy więcej jest przeznaczenia, czy przypadku.

 

Książka nie podobała mi się od samego początku. Nie mogłam zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi? Daria irytowała mnie momentami swoim postępowaniem. Historia wciągnęła mnie w momencie, gdy został poruszony temat choroby. Wtedy dopiero wczytałam się w historię, od której nie mogłam się oderwać do ostatniej strony.

 

Autorka w bardzo umiejętny sposób nakreśliła temat choroby. Ukazała, jak potrzebne jest wtedy wsparcie rodziny. Pokazuje również błędne narzucenie przez rodziców na dzieci swoich zapatrywań na świat, na przyszłe życie. Mówi, jakie konsekwencje niesie niewiara w siły własnego dziecka, narzucanie im własnej woli. A przede wszystkim kłamstwo, tajemnica ukrywana przez wiele lat i czekanie na odpowiedni moment, aby przekazać tę trudna wiadomość, powoduje, ze kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw, ale uderzy z podwójną siłą.

 

To bardzo ciekawa i mądra historia, pełna emocji wypływających z każdej strony, z każdego napisanego słowa. To historia, która wymaga zmierzenia się z przeszłością. Przeszłością trudną, która może zmienić wiele w życiu rodziny, poprzez tajemnicę, która nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego. Jest tu ból, cierpienie, nadzieja, przerażenie, niemoc, miłość.

 

Darii nie da się polubić od pierwszego momentu. To wycofana kobieta, zamknięta w sobie, lekko zadufana, która początkowo nie potrafi przyznać się do błędu. Nie daje szansy na tłumaczenia rodziców, od razu ocenia ich z góry i nie pozwala na rozmowy. Jednak z czasem odpowiednie osoby, które stają na jej drodze uświadamiają jej rzeczywistość, często muszą uderzyć mocno w stół, aby przestała być w końcu obrażoną egoistką i spojrzała na świat trochę inaczej.

 

Autorka zwraca również uwagę na temat dawców szpiku poprzez fundację „Kropla życia" – to, że temat teraz nas nie dotyczy, nie znaczy, że tak może być za kilka lat. Nie znaczy, że my również możemy stanąć po tej drugiej stronie i potrzebować wsparcia innych.

 

To mądra książka o sile rodziny, o tajemnicach, które mogą zburzyć najmocniejszy związek. To historia, która wzrusza i może się dziać nawet obok nas za ścianą. To historia, która zmusza do zatrzymania się, zastanowienia się.

 

To, co w życiu wydaje się trwałe, niezmienne i niezniszczalne, wcale takie nie jest. Ludzie, i miejsca, które stanowiły niepodważalny punkt odniesienia, także ulegali przemianie, odchodzili w przeszłość, znikali z emocjonalnej mapy świata. Życie to nieustanna zmiana. Nic nie jest trwałe i dane raz na zawsze. Wystarczy krótka chwila, by każda ludzka budowla, najbardziej dopracowana i bezpieczna, legła w gruzach. Kariera, rodzina, praca, życie – tak łatwo je utracić! Wydaje się nam, że wszystko wiemy, że sprawujemy kontrolę nad własnym, ograniczonym terytorium. A potem jedno słowo, jedna decyzja, kaprys losu czy natury wystarczą, żeby wszystko się nagle zmieniło. Włącznie z nami.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!