Makabryczna Gra

Autor: Sebastian Fitzek

Okładka wydania

Makabryczna Gra


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Dosiak

O autorze po raz pierwszy usłyszałam kilka lat temu, gdy jako początkująca miłośniczka wszelkich historii z dreszczykiem i szybkim tempem akcji sięgnęłam po jego debiutancką powieść pt. Terapia. Dziś nie potrafię odtworzyć zbyt wielu szczegółów fabularnych czy wymienić nazwisk bohaterów, ale doskonale pamiętam emocje towarzyszące mi w trakcie czytania. Sebastian Fitzek zaskoczył mnie bujną wyobraźnią, mnożącymi się zwrotami akcji i psychologiczną głębią stworzonej historii. Postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście twórczość niemieckiego pisarza wybija się ponad inne dzieła z tego gatunku, dlatego na kolejną lekturę wybrałam Makabryczną grę.

 

Nic nie wskazywało na to, że ten poranek będzie znacznie różnił się od zwyczajnego początku dnia, kiedy Berlin dopiero budzi się do życia. Mieszkańcy szykują się do pracy, jedzą śniadanie, narzekają na stanie w korkach, a jak co dnia towarzyszy im program radiowej stacji 101.5. W rutynowe działanie nagle wdziera się niespodziewany i bardzo dziwny komunikat. Oto z odbiorników dał się słyszeć nieznajomy głos mężczyzny, który spokojnym tonem obwieszcza, że znajduje się w siedzibie radia, porwał zwiedzających budynek słuchaczy i co godzinę zadzwoni pod losowo wskazany numer. Jeżeli ktoś odbierze telefon wypowiadając określoną formułkę mężczyzna wypuści jedną osobę, ale jeżeli powie cokolwiek innego – zakładnik zginie.
Z opisu fabuły Makabrycznej gry można wywnioskować, że książka należy do typowych powieści akcji, w których będziemy mieć do czynienia z czarnym charakterem w postaci nieobliczalnego szaleńca oraz pozytywną postacią głównego bohatera, który dzięki swojej odwadze i inteligencji zapobiegnie rozlewowi krwi. Nie tym razem. Fitzek jest daleki od schematu, banalności i przewidywalności. To, co wydaje się w miarę proste na pierwszy rzut oka, okazuje się bardzo skomplikowane, gdy tylko zaczniemy przyglądać się całej sprawie dokładniej. W tej powieści wszystko ma podwójne, a często nawet potrójne dno. Podczas czytania nie nudziłam się nawet przez moment, ponieważ wydarzenia rozgrywają się w zawrotnym tempie. Zanim oswoiłam się z jedną niespodziewaną informacją, pojawiał się kolejny zaskakujący zwrot akcji, który uniemożliwiał mi zbudowanie jakiejkolwiek teorii. Autor potrafi utrzymać zainteresowanie czytelnika poprzez stopniowe dokładanie kolejnych elementów układanki, przeplatane wieloma fałszywymi tropami. Nie zliczę ile razy z niecierpliwością przewracałam kolejne kartki, by jak najszybciej dowiedzieć się, jaki będzie finał tej historii.

 

Na okładce napisano, że Makabryczna gra to „thriller psychologiczny najwyższych lotów". Muszę zgodzić się z tym stwierdzeniem, ponieważ Fitzek zadbał o każdy detal, jeżeli chodzi o psychologizm postaci. Działania bohaterów zostały świetnie umotywowane, nic nie dzieje się przypadkiem. Sytuacja w jakiej się znaleźli należy do tych, określanych jako „bez wyjścia". Niezależnie od ich kolejnego kroku ktoś ucierpi, coś złego się wydarzy, bo rozwiązanie idealne po prostu nie istnieje. Autor serwuje czytelnikowi emocjonalną huśtawkę. Od niedowierzania, poprzez szok aż do zrozumienia, jak skomplikowana sieć zależności łączy bohaterów i poszczególne zdarzenia. W powieści nie brak również dokładnej charakterystyki działań specjalnych niemieckich służb specjalnych oraz opisów negocjacji z porywaczem. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się szybko, zachłannie i w nieustającym napięciu.

 

Bohaterowie nie dzielą się na dobrych i złych. Każda z postaci coś ukrywa, ma za sobą trudną przeszłość lub zmaga się z ogromnym cierpieniem. Główną protagonistką jest negocjatorka Ira Samin, która właściwie wycofała się z pracy, wciągnięta przez alkoholowy nałóg. Dawniej kobieta była uważana za cenioną specjalistkę, nikt nie opanował trudnej sztuki negocjacji z przestępcami, szaleńcami i zdesperowanymi ludźmi tak dobrze, jak Ira. Niestety tragedia sprzed roku załamała nie tylko jej karierę, ale także psychikę. Z jakiegoś powodu porywacz chce rozmawiać tylko z nią, więc załamana i zmęczona życiem kobieta musi podjąć wyzwanie i stawić czoło niebezpieczeństwu. Media nazywają porywacza nieprzewidywalnym szaleńcem, który bez powodu wdarł się do budynku radia i sterroryzował niewinnych słuchaczy. Moim zdaniem mężczyzna to bardzo inteligentny i zorganizowany człowiek, który znalazł się u kresu wytrzymałości psychicznej. Dużą zaletą powieści jest niejednoznaczność moralna bohaterów. Czytelnik ma szansę poznać ich z wielu stron. Najpierw widać to, co powierzchowne, czyli obłąkańca terroryzującego przypadkowych ludzi oraz negocjatorkę-alkoholiczkę. Później jednak ukazują się znacznie ciekawsze i bardziej złożone aspekty psychiki postaci oraz traumatyczne zdarzenia z ich przeszłości, mające ogromny wpływ na dalsze życie. Naprawdę trudno kogokolwiek ocenić i bez cienia wahania stwierdzić, co jest dobre, a co złe.
Makabryczna gra to bardzo dobra, ale nieidealna powieść. W pewnym momencie odniosłam wrażenie, że autor zwyczajnie przedobrzył. Unika schematyczności, ciągle zaskakuje czytelnika nowymi wypadkami, tworzy nieszablonowych bohaterów, ale czasami zatraca się we własnej intrydze i zbytnio ją komplikuje. Kilkadziesiąt ostatnich stron to jazda bez trzymanki. I nie byłoby w tym nic niewłaściwego, gdyby nie to, że wcześniej aż roi się od szokujących wydarzeń. Domyślam się, że Fitzek chciał utrzymać napięcie od początku aż do końca, ale naprawdę, co za dużo to niezdrowo. Zakończenie mnie zirytowało, bo dodatkowe komplikacje w pewnym momencie już nie są potrzebne. Lekki minus stawiam też za krótkie, ledwie kilkustronicowe rozdziały. Nim zdążyłam zatopić się w akcji, następował zwrot, przejście do innych postaci, a tym samym rozproszenie mojej uwagi.

 

Jeżeli chodzi o język i styl powieści, to wszystkie wydarzenie opisane są w krótkich, niemal żołnierskich słowach. Fitzek nie bawi się w długie opisy tylko przekazuje najważniejsze informacje w sposób zwięzły i dosłowny. Taki styl pasuje do tej książki, dynamiczna akcja bardzo dobrze współgra z mocnymi stwierdzeniami, kończącymi niemal każdy rozdział. Makabryczną grę polecam miłośnikom niekonwencjonalnych opowieści sensacyjnych, zaskakujących zwrotów wydarzeń oraz bohaterów, których trudno zrozumieć, nie mówiąc już o wydawaniu jednoznacznych opinii na ich temat. Co do mnie, to muszę przyznać, że choć książkę czytałam z ogromnym zainteresowaniem to jestem leciutko zawiedziona. Nie wiem czy ta powieść jest słabsza od Terapii czy postawiłam autorowi za wysokie wymagania na podstawie wspomnień lektury sprzed lat.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Wstąp do klubu Kulturalnych. Karta otwiera drzwi do świata stworzonego przez Ciebie. Dodawaj książki, komiksy, gry, filmy do swojej przechowywalni wspomnień kulturalnych. Przy każdym darze kulturalnym znajdziesz wstążki, dzięki którym będziesz mógł dodawać je do swojej magicznej kolekcji. Daj się poznać z tej lepszej strony.