Okładka wydania

Percy Jackson I Bogowie Olimpijscy Tom 4 Bitwa W Labiryncie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 5 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 6 votes
Postacie: 100% - 2 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 3 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Percy Jackson I Bogowie Olimpijscy Tom 4 Bitwa W Labiryncie | Autor: Rick Riordan

Wybierz opinię:

Enedtil

Już od dłuższego czasu na półkach w księgarniach pojawią się kolejne, nowe młodzieżowe serie o różnej tematyce. Czasami trudno wśród tak dużego wyboru trafić na jakieś warte uwagi pozycje. Ja miałam to szczęście, że jakiś rok temu w moje ręce wpadł pierwszy tom właśnie takiej interesującej serii pt. „Percy Jackson i bogowie olimpijscy", autorstwa amerykańskiego pisarza Ricka Riordana. W jego książkach greccy bogowie żyją w naszych czasach, a ich dzieci półkrwi to herosi, walczący z mitologicznymi potworami. Po lekturze pierwszej części, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, sięgnęłam po dwa kolejne tomy, które były równie dobre i zwiększyły tylko mój apetyt na kolejną część. „Bitwę w Labiryncie", bo taki nosi tytuł IV tom serii, dane mi było w końcu przeczytać w te Święta.

 

W książce, tak jak w poprzednich częściach, spotykamy Percy'ego Jacksona – herosa, syna Posejdona, który posiada prawdziwy dar wpadanie w kłopoty; jego przyrodniego brata Tysona, który jest cyklopem; mądrą i dzielną Annabeth Chase, córkę greckiej bogini Ateny; satyra Grovera, który w dalszym ciągu stara się odnaleźć zaginionego boga – Pana; oraz wiele innych postaci znanych z poprzednich części lub całkiem nowych.

 

Fabuła czwartego tomu opiera się na tych samych schematach co poprzednie części. Percy standardowo wpada w kłopoty w nowej szkole, po czym w wielkim pośpiechu udaje się na obóz dla herosów, któremu grozi niebezpieczeństwo ze strony armii Kronosa, rosnącej nieustannie w siłę. Poza tym do wykonanie jest kolejna niebezpieczna misja, na którą muszą wyruszyć nasi bohaterowie i niekonieczne z niej powrócić. Standard. Pomimo że autor bazuje ciągle na tych samych schematach, każda książka jest inna i czyta się ją z prawdziwa przyjemnością i ciekawością. Za każdym razem Riordan przywołuje i nawiązuje na jej kartach do innego mitu. Ta część opiera się głównie na opowieści o Dedalu, jego labiryncie, wynalazkach i zatargach z królem Minosem, władcą Krety. Oprócz tego w książce pojawiają się również inne elementy i postacie zaczerpnięte z greckiej mitologii, takie jak sławne stajnie Augiasza, Sfinks ze swoimi zagadkami, Hefajstos i jego kuźnie, piękna Kalipso mieszkająca na Ogygii. Autor potrafił bardzo zręcznie i sprytnie wpleść te wszystkie motywy mitologiczne w snutą przez siebie opowieść. Dzięki temu książka łączy przyjemne z pożytecznym. Oprócz frajdy czytelniczej, jaką miałam czytając tę pozycję, mogłam również odświeżyć swoją wiedzę na temat starożytnej Grecji. Przyznam, że kilka razy korzystałam z pomocy Internetu, aby doczytać więcej na temat jakiejś postaci.

 

Książkę, tak jak poprzednie części, czyta się bardzo szybko. Akcja od pierwszych stron gna do przodu, nie pozwalając na chwile wytchnienia. Kiedy chwyci się ją w swoje ręce, nie sposób przestać czytać. Nie ma tutaj zbędnych dłużyzn dzięki dobrze dawkowanym opisom, które, mimo że nie są obszerne, pozwalają wszystko dokładnie sobie wyobrazić. Autor pisze w takim stylu, który od razu trafia do czytelnika i przykuwa jego uwagę.

 

Fanom cyklu nie muszą polecać tej pozycji. Na pewno już po nią sięgnęliście albo macie to w planach. Wszystkim innym, zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom, którzy nie znają jeszcze historii Percy'ego Jacksona, polecam tę książkę, jak i całą serię, z całego serca. Dzięki niej możemy odsapnąć troszkę od rzeczywistości i dać się porwać przygodzie, która zaprowadzi nas do mitologicznego, ale równocześnie współczesnego świata, z całą gamą barwnych postaci.

 

Agniecha

Za oceanem seria o Percym Jacksonie i jego poczynaniach wśród innych herosów i Bogów olimpijskich cieszyła się niezwykłą popularnością. Z tego też powodu powstała ekranizacja pierwszego tomu o tytule „Złodziej Pioruna". W Polsce Rick Riordan nie zdobył takiej sławy, z tego też powodu film przyjęty został dość chłodno, choć fani greckiej mitologii byli w siódmym niebie. Seria powoli zbliża się ku końcowi. W tomie „Bitwa w Labiryncie" dochodzi do pierwszego ze starć, w którym to herosi będą mierzyli się z zastępami wroga i tracą tych, których kochają najbardziej.

 

Percy Jackson, syn Posejdona, jak każdego roku wyjeżdża na wakacyjny obóz herosów. Tym razem dowiadują się o mitologicznym Labiryncie Dedala, który utworzony został specjalnie dla króla Minosa. Jednakże labirynt wciąż się rozrasta i nikt dokładnie nie wie, gdzie znajduje się do niego wejście. Młodzi herosi wyruszają w podróż w jego tajemne i niebezpieczne zakamarki, aby powstrzymać armię Luke'a przed obudzeniem Kronosa i atakiem na obóz. Nie mogą tego dokonać bez pomocy Dedala, który zna labirynt jak własną kieszeń. Z pomocą przychodzi im zwykła bogata śmiertelniczka, z którą Percy już raz miał przyjemność się spotkać, a która ma niezwykły dar patrzenia przez mgłę i dostrzegania rzeczy takimi jakie są, nawet w rozwikłania korytarzy mitologicznego Labiryntu.

 

W każdej z mitologicznych podróży Ricka Riordana, które serwuje swoim czytelnikom za pomocą serii „Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy", dotyka zupełnie innych elementów mitologii. Poznawaliśmy już Meduzę, a także inne mitologiczne potwory. Towarzyszyliśmy Atlasowi, gdy podtrzymywał nieboskłon, a teraz wybieramy się w podróż po znanym z mitów Labiryncie, zamieszkałym przez minotaura. Oczywiście, na etapie „Bitwy w Labiryncie" Minotaur już dawno został zgładzony przez Percy'ego, więc teoretycznie poruszanie się po nim nie powinno stanowić już większych problemów. Nic bardziej mylnego. Jako, że Luke szykuje się do ataku na obóz Labirynt roi się od przedziwnych istot i potworów, które chcą mu w tym pomóc. Cała podróż obfituje w ryzykowne decyzje, które przyjdzie podejmować bohaterom wraz z każdym rozwidleniem. Istotny jest nie tylko sam Labirynt, ale także i jego twórca- Dedal, który jest jedną z najważniejszych postaci owego tomu. Poznajemy go jako szalonego geniusza, który chwilami nie odróżnia dobra od zła. Nie wie, po której stronie się opowiedzieć, chociaż ostatecznie podejmuje właściwą decyzję. Poza Dedalem, w tej części, rozwinięty zostaje także wątek Hery, która okazuje się niezwykle pomocna, ale której zachodzą za skórę młodzi bohaterowie. Pełna niebezpieczeństw podróż stale trwa. Każdy z herosów, który w nią wyrusza, robi to z zupełnie innych powódek. Percy chce unieszkodliwić Luke'a i nie dopuścić do obudzenia Kronosa, Annabeth chce odnaleźć najlepszego mitologicznego architekta i wynalazcę, Grover musi odszukać Pana, aby utrzymać licencję poszukiwacza, natomiast Tyson po prostu pomaga bratu. Na pewnym etapie ich drogi się rozchodzą, aczkolwiek znowu się spotykają, aby odeprzeć oczekiwany atak. Akcja nabiera tempa, staje się niezwykle dynamiczna, ale w gruncie rzeczy nie jest aż tak porywająca.

 

Rick Riordan idealnie spisuje się przy tworzeniu powieści dla młodych czytelników. W serii „Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy" bawi się greckimi mitami. Fantastyczne jest to w jak sprawny sposób nimi operuje. W jednej historii łączy ze sobą kilka wątków, które znamy z mitologii. Nawiązuje do innych walecznych herosów, a także do Bogów Olimpu. Nie zabraknie odniesień do tajemnych miejsc i postaci ich zamieszkujących, jak przykładowo Kallipso. Bliżej poznamy kolejnego herosa pochodzącego od wielkiej trójki, a też jego niezwykłe umiejętności podczas walki. Autorowi udaje się to wszystko sprawnie połączyć. Posługuje się banalnymi sformułowaniami i typowym dla dzieci słownictwem. Nie zabraknie tutaj też młodzieżowego slangu, aby podkreślić charakter konkretnych postaci. Brak tej lekturze dojrzałości, ale to niekoniecznie musi być większą wadą, bo przecież książka ma trafić do tych najmłodszych. Najważniejsze jest to, że nie tylko bawi, ale też i uczy. Wpasowując elementy mitologii w treść powieści pomoże przyswoić młodszym czytelnikom pewną wiedzę z tego zakresu, a może nawet i zarazić ich miłością do mitów. Czyni to bez większych przeszkód i problemów, w szczególności, że narrację prowadzi w pierwszej osobie pod postacią Percy'ego Jacksona.

 

Powieści z serii o Percym Jacksonie są charakterystyczne także pod względem wizualnym. Wszystkie oprawy utrzymane są w bardzo podobnym klimacie. W tomie czwartym - „Bitwa w Labiryncie"- na okładce ujrzymy samego Percy'ego skradającego się do trumny, sarkofagu Kronosa. Natomiast u dołu strony tytułowy Labirynt, który, jak widać rozprzestrzenia się pod powierzchnią ziemi. Odzwierciedlono to w bardzo pomysłowy sposób. Dzięki temu powieść skupia na sobie uwagę.

 

„Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy" to seria, która nie powala czytelnika na kolana. Nie oznacza to jednak, że lektura kolejnych tomów nie jest interesująca. „Bitwa w Labiryncie" stanowi idealną rozrywkę. Wraz z bohaterami możemy odbyć podróż po Labiryncie, w którym żadne z nas nie chciałoby się zgubić. Poznajemy kolejne mityczne stwory, o których czytać mogliśmy w mitologii. Dobrze się bawimy, możemy się też pośmiać z niektórych odzywek młodych herosów. Nie zabraknie również chwil grozy, czy nieoczekiwanych zwrotów akcji, które mogą wywołać łzy. Czwarty tom dostarcza nam wielu różnych emocji, a w dodatku może nauczać młodych czytelników. Nauka i rozrywka w jednym... to dość niespotykane połączenie, które okazuje się sprawdzać!

 

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Galeria Książki i portalu Sztukater, który mi ją udostępnił.

 

Amy392

Zaczyna się kolejne lato w Obozie Herosów. Jednak nie jest to zwyczajne lato. Kronos, potężny król tytanów, pragnący obalić Olimp, rośnie w siłę. Podobnie, jak jego armia, która z dnia na dzień staje się coraz potężniejsza. Nieunikniona wojna jest już kwestią czasu. Nawet bogowie, do tej pory bagatelizujący zagrożenie, są w gotowości do walki, a wielu z nich wyruszyło w podróż po kraju, by dotrzeć do pomniejszych bóstw i przeciągnąć ich na swoją stronę. W obozie szkolącym młodych herosów, też nie jest już bezpiecznie. Według najnowszych przewidywań, pierwszym celem armii Kronosa będzie właśnie to miejsce. I nie ma znaczenia magiczna granica obozu, skoro nowo odkryte wejście, znajduje się w samym środku bezpiecznej przystani półbogów. Jednak, żeby się tam dostać, wrogowie będą musieli pokonać olbrzymi labirynt, praktycznie nie do przejścia. Wygląda jednak na to, że Kronos i jego poplecznicy znaleźli sposób, by to zrobić. Herosi będą musieli powstrzymać armię króla tytanów. Tym razem to Annabeth dostaje misję, na którą tak czekała. Jako towarzyszy, zabiera ze sobą Grovera, Tysona i oczywiście Percy'ego. Będą się oni musieli zmierzyć z niebezpieczeństwami labiryntu. Jest jednak pewien problem. Żadne z nich nie ma pojęcia, jak nie zgubić się w plątaninie korytarzy. Nawet Annabeth, która wie dużo o tej mitycznej budowli, nie jest w stanie znaleźć w niej właściwej drogi. Nasi bohaterowie będą potrzebować przewodnika. Okaże się nim ktoś, kto nigdy nie przyszedłby im do głowy.

 

Rick Riordan, autor całej serii o Percym Jacksonie w irytujący, ale też ciekawy sposób kończy swoje książki. Ci, którzy czytali poprzednie tomy, wiedzą o czym mówię. Zawsze pod koniec, gdy robi się już tak spokojnie, sielankowo, gdy wszystko jest już wyjaśnione i zmierza do szczęśliwego zakończenia, nagle zdarza się coś, co całkowicie zmienia akcję, obracając ją dosłowne o trzysta sześćdziesiąt stopni. Złośliwi mogą sobie mówić, że taki koniec, to świetny chwyt reklamowy, po to by koniecznie kupić następną część. Ja uważam, że zakończenie, którego nikt się nie spodziewa, to dowód naprawdę sporego talentu autora. Dlatego apeluję do tych, których jak mnie czasem świerzbią paluchy i którzy lubią czasem podglądnąć sobie zakończenie powieści, zanim jeszcze do niego doczytają. W książkach tego autora nigdy tak nie róbcie! Zepsujecie sobie naprawdę świetną zabawę.

 

Wyruszcie wraz z Percym, Annabeth, Groverem i Tysonem w podróż po labiryncie pełnym pułapek, potworów i niebezpieczeństw. Ucieknijcie z więzienia tytanów. Ratujcie się przed potworami, jednocześnie wywołując erupcję wulkanu i spędźcie krótkie wakacje na rajskiej wyspie, do której w normalny sposób nie można się dostać. Po czym wróćcie do gry, gdy nikt się tego nie spodziewa. Z bohaterami przeżyjcie wspaniałe przygody i stoczcie bitwę w labiryncie, która zapoczątkuje wielką wojnę między bogami a tytanami.

 

Zapraszam was na czwartą, przedostatnią część serii "Percy Jackson i bogowie olimpijscy". Tom ten bije na głowę trzy poprzednie powieści tego cyklu. Gwarantuję, że nie będziecie mogli się oderwać. POLECAM!!

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto