Okładka wydania

Czerwona Piramida

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Czerwona Piramida | Autor: Rick Riordan

Wybierz opinię:

Enedtil

Znacie to obłąkańcze uczucie szczęścia, które aż Was rozpiera od wewnątrz? Sprawia, że trzęsiecie się z tych pozytywnych emocji, a na Waszej twarzy gości uśmiech, tak duży, że aż niemożliwe jest, że się tam zmieścił? Macie ochotę klaskać w ręce, śmiać się, może nawet uronić łezkę z takiego pozytywnego wzruszenia? Muszę się Wam przyznać, że mi takie emocje towarzyszą czasami, gdy w moje ręce wpadną pewne, wyjątkowe dla mnie książki. Taką właśnie książką jest "Czerwona piramida" Ricka Riordana, autora cyklu "Percy Jackson i bogowie olimpijscy". Cyklu, który zagwarantował mi jedną z najlepszych przygód czytelniczych w moim życiu. Zrozumiała jest więc moja radość, kiedy po raz kolejny mogłam przenieść się w niesamowity świat, jaki stworzyła pan Riordan w swojej nowej serii -"Kroniki Rodu Kane", i dać się porwać przygodzie.

 

Myślę, że fabułę "Czerwonej piramidy" przybliża najlepiej notka z tyłu okładki:

 

„Od śmierci matki Carter i Sadie są sobie niemal obcy. Dziewczyna mieszka z dziadkami w Londynie, jej brat natomiast podróżuje po świecie z ojcem, wybitnym egiptologiem doktorem Juliusem Kane.

 

Pewnej nocy doktor Kane zabiera Cartera i Sadie na „eksperyment naukowy" do British Museum, w nadziei że uda mu się z powrotem połączyć rodzinę. Zamiast tego jednak uwalnia egipskiego boga Seta, który skazuje doktora na wygnanie, a jego dzieci zmusza do ucieczki.

 

Wkrótce Sadie i Carter odkrywają, że budzą się wszyscy bogowie Egiptu, a najgorszy z nich – Set – chce zniszczyć rodzinę Kane. Aby go powstrzymać, dzieci muszą podjąć niebezpieczną podróż po całym świecie. Będzie to zadanie, które przybliży je do prawdy o rodzinie i ujawni jej powiązania z tajnym stowarzyszeniem istniejącym od czasów faraonów."

 

Ja nie zdradzę nic więcej, nie chcę psuć Wam przyjemności odkrywania kolejnych tajemnic i sekretów znajdujących się w książce.

 

Jak pewnie zdążyliście zauważyć, Riordan wplótł w swój najnowszy cykl elementy zaczerpnięte z kultury starożytnego Egiptu. Można się z tej książki dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy na ten temat lub odświeżyć sobie własną wiedzę z tej dziedziny, która spoczywa gdzieś tam w naszych głowach, mniej lub bardziej zakurzona. Występują tutaj liczne wzmianki na temat egipskich bogów i opowieści z nimi związane (jak i sami bogowie). Poznajemy historię zjednoczenia Egiptu oraz jakie wierzenia i zwyczaje tam panowały. W książce pojawiają się również wzmianki na temat historycznych postaci jak i zabytki pochodzące z tamtego okresu, takie jak Kamień z Rosetty, Paleta Narmera, Sfinks, Igła Kleopatry, liczne uszebti.

 

Jeśli chodzi o głównych bohaterów – Cartera i Sadie, nie sądziłam, że to napiszę, ale przypadli mi bardziej do gustu niż bohaterowie z poprzedniej serii - Percy i Annabth. Sadie, chociaż ma niewielką wiedzę na temat cywilizacji starożytnego Egiptu, nie razi tym tak jak Percy i zdecydowanie szybciej wszystko przyswaja. Ma ostry język, jest przebojowa i mimo swoich dwunastu lat potrafi podejmować dojrzałe decyzje. Carter z kolei to poważny i mądry młodzieniec, przestrzegający zasad. Wydał mi się takim opanowanym i rozważnym starszym bratem. Ta dwójka świetnie się uzupełnia i nie sposób ich nie lubić. Inni bohaterowie są również bardzo dobrze przedstawieni, niekiedy osnuci tajemnicą, wzbudzają sympatię lub niechęć.

 

Książka przedstawiona jest jako zapis cyfrowego nagrania. Pierwszoosobowa narracja prowadzona jest zarówno przez Cartera jak i Sadie. Najpierw, przez dwa rozdziały, historię opowiada Cartera, potem przez dwa kolejne Sadie przybliża nam co się wydarzyło i tak na zmianę. Dzięki temu możemy niektóre wydarzenie śledzić z dwóch, różnych punktów widzenia, poznajemy również lepiej bohaterów. Dodatkowo w książce można znaleźć słowa w języku staroegipskim oraz ich hieroglificzny zapis, jak również rysunki amuletów, symboli lub innych starożytnych przedmiotów. Bardzo fajnie urozmaica to fabułę i sprawia, że książka wydaje się jeszcze ciekawsza.

 

Autor już na samym początku rzuca nas w wir wydarzeń. Akcja porywa nas już na tych pierwszych stronach i nie pozwala nam się nudzi, aż do samego końca. Przed bohaterami cały czas pojawiają się nowe wyzwania, decyzje do podjęcia, ucieczki przed wrogami lub walka z nimi. Odwiedzamy z nimi Londyn, Paryż, Nowy York, Waszyngton, Kair, Memphis, Phoenix, jak również miejsca nierzeczywiste, takie jak Kraina Umarłych. Ta książka to ciągła podróż Cartera i Sadie, która wystawi na próbę ich lojalność, przyjaźń, wiarę we własne siły. Riordan opisuje to wszystko w swoim świetnym stylu – bez dłużyzn, przyjemnie w odbiorze, z potężną dawką humoru.

 

Tak, tak. Opisuję tylko mój zachwyt nad tą książką, pomijając jej wady. A czy jakieś ma? Na pewno. Można by wymienić przewidywalność niektórych wątków lub naiwność i niedorzeczność niektórych sytuacji. Po prostu dla mnie książki pana Riordona są magiczne, gwarantuję mi doskonałą przygodę czytelniczą i jestem ślepa na ich minusy i zawarte w nich niedociągnięcia.

 

Zapowiada nam się kolejna świetna seria, nie tylko dla młodzieży. Książka łączy w sobie przyjemne z pożyteczniej. Dostarcza zarówno wiedzy na tematy cywilizacji starożytnego Egiptu, jak również gwarantuje czytelniczą rozrywkę. Wartka akcja, świetni bohaterowie, humor. Wszystko to napisane w przystępny i ciekawy sposób. Po lekturze "Czerwonej Piramidy" czuję się w pełni usatysfakcjonowana i niecierpliwie czekam na premierę drugiego tomu.

 

Gorąco polecam!

 

Amy392

Pewnego dnia Carter i Sadie stracili matkę. Wydarzenie to sprawiło, że zostali oni rozdzieleni. Sześcioletnia wówczas Sadie zamieszkała z dziadkami w Londynie, zaś jej starszy o dwa lata brat został z ojcem –znanym egiptologiem Juliusem Kanem, by wraz z nim podróżować po świecie.

 

Od tamtej pory minęło sześć lat. Przez ten czas Carter i Sadie widzieli się ledwie parę razy i są sobie niemal obcy. W Wigilię Bożego Narodzenia doktor Kane zabiera syna i córkę do Muzeum Brytyjskiego na „mały eksperyment naukowy". Mężczyzna przez pomyłkę uwalnia złego boga Seta, który skazuje go na wygnanie, jego dzieci natomiast muszą ratować się ucieczką. Niebawem nasi bohaterowie odkrywają, że budzą się wszyscy bogowie starożytnego Egiptu, a najgroźniejszy z nich Set pragnie doprowadzić do zniszczenia całej rodziny Kane. Czy rodzeństwo zdoła go pokonać?

 

Rick Riordan z zawodu jest nauczycielem historii. Wydaje się jednak, że ze wszystkich epok najbardziej polubił starożytność, ponieważ to już druga jego seria z motywem wierzeń starożytnych ludów. Tym razem autor cyklu o Percym Jacksonie zaczerpnął z mitologii egipskiej.

 

Muszę się przyznać, że przed rozpoczęciem tej książki bardzo niewiele wiedziałam o wierzeniach starożytnego Egiptu, a to co wiedziałam w większości wzięłam z bajki „Papirus", którą oglądałam, gdy byłam mała. Sami przyznacie, że to niezbyt pewne źródło informacji. Jednak po przeczytaniu powieści Riordana zaczęłam wyszukiwać informacje i czytać o krainie Faraonów. Teraz mam już o tym ogólne pojęcie. Sama książka również dostarczyła mi parę faktów na ten temat. Między innymi właśnie za to lubię dzieła Riordana, bo w ciekawy i całkowicie bezbolesny sposób uczą czytelnika historii, przy czym on świetnie się bawi.

 

Zabierając się za tę powieść, zastanawiałam się, czy spodoba mi się ona bardziej niż seria o synu Posejdona. Po przeczytaniu mogę stwierdzić, że obie były tak samo dobre. Tym razem zamiast jednego, mamy dwoje głównych bohaterów. Są nimi Carter i Sadie. Rodzeństwo, praktycznie sobie obce, nagle rzucone w wir zdarzeń, musi działać razem, by przeżyć. Są oni swoim całkowitym przeciwieństwem.

 

Dwunastoletnia Sadie była wychowywana przez dziadków. Miała dom, własny pokój, szkołę, koleżanki i spokojne życie. W jednej chwili zostaje wyrwana z dobrze znanego sobie świata. Dziewczynka jednak świetnie odnajduje się w nowym położeniu. Mało wie o starożytnym Egipcie, ale za to bardzo dobrze sobie radzi w trudnych sytuacjach. Jest energiczna, żywiołowa, uparta i umie walczyć o swoje.

 

Jej czternastoletni brat Carter jest inny. Wychowywany był przez ojca egiptologa, dlatego w tym temacie jest „chodzącą encyklopedią". To poważny i rozsądny chłopak. Jako starszy brat, czuje się odpowiedzialny za siostrę i stara się jak najlepiej wywiązywać z tego zadania. Jest spokojny, opanowany i zawsze najpierw pomyśli, a potem działa. Można na nim polegać.

 

Jak pisałam wcześniej, te dwie postacie diametralnie różnią się od siebie. Jednak sprawia to, że doskonale się dopełniają i, pomimo kłótni i spięć, bo w końcu są rodzeństwem, stanowią znakomity i zgrany zespół.

 

Fabuła książki okazała się niezmiernie ciekawa, z resztą właśnie tego się spodziewałam. W końcu nazwisko autora mówi samo za siebie. Zafundował nam on kolejną porcję szybkiej akcji, chyba nawet szybszej, niż w poprzedniej serii, w połączeniu z inteligentnym poczuciem humoru.

 

Przygotujcie się na jeszcze więcej przygód i dobrej zabawy w całkiem nowej serii. Zapraszam na „Czerwoną piramidę"!

 

Bardzo gorąco Polecam!!

Caroline Ratliff

Moja przygoda z twórczością Ricka Riordana rozpoczęła się od genialnej serii 'Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy' oraz pierwszego tomu 'Olimpijskich Herosów'. - 'Zagubionego Herosa'. Zachwycona lekkością pióra i doskonałym kunsztem pisarskim autora postanowiłam zapoznać się z innymi jego książkami - i tak do moich rąk wpadła 'Czerwona Piramida', część pierwsza rozpoczynająca cykl 'Kroniki Rodu Kane'. Tym razem Riordan nie opiera fabuły powieści na mitologii rzymskiej czy greckiej - teraz czas przyszedł na mitologię egipską! Zachwycona tym pomysłem, porwałam w swe szpony 'Czerwoną Piramidę' i rozpoczęłam przygodę z bogami Egiptu w roli głównej.

 

Głównymi bohaterami powieści są Carter i Sadie, rodzeństwo, które po śmierci matki zostało rozdzielone - chłopiec wraz z ojcem podróżował po świecie, dziewczynka natomiast zamieszkała u dziadków. Widywali się dwa razy do roku, przez co byli dla siebie niemalże obcy. Jednak pewnego razu sytuacja się zmienia. Gdy ojciec z synem przybywają odwiedzić Sadie, cała trójka wybiera się do British Museum. Pod przykrywką 'eksperymentu naukowego' doktor Kane próbuje zjednoczyć rodzinę, jednak mu się to nie udaje - zamiast tego uwalnia egipskiego boga Seta, który skazuje doktora na wygnanie, a jego dzieci zmusza do ucieczki. Po jakimś czasie Sadie i Carter odkrywają, że posiadają tajemnicze zdolności. Będą przy tym zmuszeni odbyć długą i niebezpieczną podróż, by uratować świat. Czy im się uda?

 

Ricka Riordana kocham za wszystko. Za niesamowicie charyzmatycznych bohaterów, umiejętność budowania napięcia, świetne pomysły na fabułę, a przede wszystkim za humor, który odnajdziemy na każdej karcie którejkolwiek jego powieści. Sięgając po 'Czerwoną Piramidę' oczekiwałam dobrej zabawy, miło spędzonego czasu. Nie zawiodłam się. Po raz kolejny autor udowodnił mi, że można napisać lekką, humorystyczną książkę, z której wyniesie się coś mądrego. Każda powieść Riordana opiera się na jakiejś mitologii - greckiej, rzymskiej, egipskiej - i dzięki temu zabiegowi miałam możliwość zapoznać się z poszczególnymi mitami, bogami i opowieściami. Wszystkie informacje chłonęłam jak gąbka. Bardzo spodobała mi się taka forma nauki. Czytelnik łączy przyjemne z pożytecznym. I tak właśnie, dzięki 'Czerwonej Piramidzie' poznałam od podszewki mitologię egipską, o której do tej pory nie wiedziałam zbyt wiele. Moim konikiem była, jest i będzie mitologia grecka, jednak z ciekawością zapoznałam się z wierzeniami i kulturą mieszkańców Egiptu. Było to doświadczenie doprawdy fascynujące.

 

Sadie i Carter, główni bohaterowie powieści, to istoty, które z miejsca polubiłam. Carter to doświadczony przez życie chłopiec, który z niejednego pieca chleb jadł. Od kiedy zginęła matka rodzeństwa, ojciec zabierał chłopca we wszystkie podróże badawcze ze sobą. Byli bardzo zżyci. Sadie to zwariowana nastolatka, która wychowała się pod opieką dziadków. Pragnęła się wyróżniać, toteż farbowała kosmyki na wszystkie kolory tęczy i nosiła glany. Z obydwojgiem bardzo się zżyłam - razem z nimi przeżywałam wszystkie przygody, płakałam i śmiałam się. Riordan ma wyjątkową umiejętność do tworzenia przesympatycznych bohaterów. Pytam tylko, dlaczego w normalnym świecie nie ma ludzi równie beztroskich, zabawnych i odważnych, jak rodzeństwo Kane?

 

Na wielką pochwałę zasługuje niewątpliwie zabieg 'unormalnienia' bogów. Nie są to przerażające, nieosiągalne i mistyczne postacie, ale postacie, które mają ludzkie usposobienie i cechy. Oni też potrafią żartować, płakać i tęsknić za drugą osobą. Nie są wcale tacy tajemniczy, i tak jak śmiertelnicy popełniają błędy. Właśnie dzięki temu powieści Ricka Riordana nabierają spójności - czytelnik nie musi męczyć się z opisami paskudnych bóstw, ale śmieje się z nich i czuje do nich sympatię (tak, nawet do tych 'złych' osobników). Moją faworytką jest zdecydowanie Bastet - kocia bogini, która pomaga rodzeństwu Kane w ratowaniu świata. Jest niewątpliwie udaną postacią - i nie mówię tak tylko dlatego, że kocham koty!

 

 

W 'Czerwonej Piramidzie' występuje narracja pierwszoosobowa. Osobiście najbardziej cenię sobie ten typ narracji, ponieważ dzięki niemu możemy dokładnie poznać myśli i uczucia głównych bohaterów. Historię na zmianę opowiada Carter lub Sadie, a wszystko to jest ujęte w formie cyfrowego nagrania. Dzięki dwójce narratorów czytelnik jest w stanie spojrzeć na daną sytuację z różnych punktów widzenia, co jest wartym uwagi zabiegiem. Przy tej powieści nie ma czasu na nudę - ciągła akcja, fantastyczni bohaterowie, coraz to nowsze kłopoty - a to wszystko okraszone szczyptą humoru! Czegóż chcieć więcej?

 

Rick Riordan po raz kolejny popełnił powieść doskonałą - pełną akcji i humoru. 'Czerwona Piramida' to książka zdecydowanie zasługująca na uwagę czytelnika. Genialny przykład literatury fantastycznej dwudziestego pierwszego wieku. Polecam gorąco zarówno tę pozycję, jak i całą resztę powieści dzieła tego amerykańskiego pisarza.

 

Dosiak

Carter i Sadie Kane to rodzeństwo, które właściwie nigdy nie miało okazji dobrze się poznać. Po śmierci ich matki dziewczyna zamieszkała z dziadkami w Londynie, a Carter podróżował po całym świecie z ojcem, uznanym egiptologiem. Bohaterowie spotykają się jedynie raz w roku – w Święta Bożego Narodzenia. Podczas jednej z takich wizyt ojciec zabiera pociechy do Muzeum Brytyjskiego, w którym ma przeprowadzić specjalne badania. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem – cenne eksponaty ulegają zniszczeniu, Julius Kane znika w dziwnych okolicznościach, a do naszego świata przedostają się liczne egipskie bóstwa. Okazuje się, że Carter i Sadie nie są zwyczajnymi nastolatkami, ponieważ posiadają zdolności, umożliwiające im walkę ze starożytnymi bogami. Bohaterowie będą musieli zmierzyć się z wieloma wyzwaniami oraz odkryć prawdę o swoim pochodzeniu.

 

Czerwona piramida to lekka i przyjemna powieść, w której wątki historyczne mieszają się z fantastycznymi. Głównym założenie fabularnym jest współistnienie świata współczesnego ze starożytnym. Okazuje się, że egipska mitologia znajduje oparcie w rzeczywistości, ponieważ bogowie potrafią przenikać do ziemskiego świata i nawiązywać z ludźmi kontakty. Nie zabrakło także klasycznego motywu walki dobra ze złem, ponieważ bóstwa odznaczają się takimi samymi cechami jak ludzie. Nie obca jest im zazdrość, chciwość i pragnienie zdobycia władzy, ale oczywiście znajdą się też bogowie, opowiadający się po stronie sprawiedliwości i moralności.

 

Narracja prowadzona jest wymiennie przez Sadie i Cartera, którzy relacjonują czytelnikowi wszystkie wydarzenia. Niestety przeszkadzały mi pojawiające się wtrącenia, kierowane do odbiorców, bądź też do innego bohatera, które niejako rozbijały spójność fabuły. Zdarza się, że w trakcie emocjonującego fragmentu pojawia się krótkie, dosłownie jednozdaniowe wtrącenie, ale burzy ono klimat opowieści, wytrąca z rytmu i raczej irytuje niż ciekawi. Zapewne w zamyśle autora miało być takim humorystycznym akcentem, który wprowadzi trochę komizmu do całej historii. Niestety mnie ten zabieg nie przekonał i muszę ocenić go negatywnie.

 

Książka skierowana jest do młodszego odbiorcy. Świadczą o tym przede wszystkim język, jakim została napisana oraz konstrukcja psychologiczna bohaterów. Carter to czternastolatek, podzielający pasję swojego ojca. Dzięki licznym podróżom i rozległej wiedzy potrafi rozwiązać niemal każdą zagadkę i rozpoznać atrybuty poszczególnych bogów. Sadie jest od brata dwa lata młodsza i ma zupełnie inny charakter. Krnąbrna i ciekawska dziewczyna niemal zawsze stawia na swoim, co czasami wpędza bohaterów w kłopoty. Rodzeństwo przeżywa wiele niezwykłych przygód, poznaje się lepiej i zaczyna rozumieć, że jedynie współpraca może zapewnić sukces i zwycięstwo.

 

Odniosłam wrażenie, że język powieści ma za zadanie złagodzenie odbioru smutnych i przejmujących wydarzeń. Bohaterom wiele razy grozi niebezpieczeństwo, ale poprzez zabawne dialogi czy opisy sytuacji czytelnik nie odczuwa grozy, a jedynie lekkie napięcie. Charakterystyka przeciwników również ma wydźwięk humorystyczny i raczej nie może wywołać strachu w trakcie lektury. Osobiście wolałabym, żeby cała historia była nieco mroczniejsza, ale Czerwona piramida została napisana z myślą o dzieciach i młodszych nastolatkach, dlatego przerażających elementów w niej nie ma.

 

Intryga książki skupiona jest właściwie na jednym, dominującym wątku. Autor wprowadza wiele wydarzeń do akcji i nie sposób znużyć się lekturą. Niemal na każdej stronie dzieje się coś ważnego, mającego duży wpływ na dalsze losy bohaterów. Podobało mi się, że wpleciono motyw egipski. Kultura i tradycja starożytnego Egiptu obecna jest na kartach powieści w sposób ciągły, ale nienachalny. Niejako mimochodem można pewne informacje odświeżyć lub dopiero przyswoić. Czerwoną piramidę polecam przede wszystkim młodszym czytelnikom, ale i starsi nie powinni czuć się rozczarowani, ponieważ książka zapewnia kilka godzin relaksu i rozrywki.

 

Egzemplarz recenzencki otrzymałam dzięki uprzejmości portalu Sztukater oraz wydawnictwa Galeria Książki.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto