Okładka wydania

Drzazga

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Ewa Nowak
  • Tytuł Oryginału: Drzazga
  • Seria: Miętowa
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 306
  • Rok Wydania: 2012
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130 x 200 mm
  • ISBN: 9788323753315
  • Wydawca: Egmont
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4,5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 4 votes
Akcja: 100% - 3 votes
Wątki: 100% - 7 votes
Postacie: 100% - 4 votes
Styl: 100% - 6 votes
Klimat: 100% - 11 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Drzazga | Autor: Ewa Nowak

Wybierz opinię:

Sylwuch

Przypuszczam, że w życiu prawie każdego mola książkowego istnieją serie książkowe, po które może sięgać niezależnie od swojego wieku. Niektóre powieści, bez względu na upływający czas, zachowują swoją świeżość i uniwersalną wartość. Człowiek może sięgać po nie w ciemno, bo wie, że nie zawiedzie się, a nawet jeśli uświadomi sobie, iż lektura nie sprawia mu już takiej przyjemności jak kiedyś, to i tak cała seria zapisze się w jego pamięci, gdyż sentyment pozostaje. W moim przypadku serią, którą uwielbiam, niezależnie czy daną książkę czytam w wieku piętnastu, czy dwudziestu dwóch lat, jest Seria Miętowa autorstwa Ewy Nowak. Cała seria liczy szesnaście powieści - nie czytałam jedynie Danych wrażliwych, a do dzisiaj także Drzazgi. Ucieszyłam się, kiedy zauważyłam ją na bibliotecznej półce - sięgnięcie po nią było impulsem.

 

Marta i Jagna - dwie siostry uczące się w trzeciej klasie gimnazjum, po tym, jak starsza o rok Jagna nie zdała do następnej klasy. Dziewczyny łączy także zamieszkiwanie w tym samym domu, dzielenie pokoju oraz... darzenie się nienawiścią. Nie ma dnia bez kłótni, docinania sobie, wytrącania z równowagi, wzajemnego obrażania i używania niewybrednych epitetów pod swoim adresem. Jedna traktuje drugą jak drzazgę pod paznokciem, której niewinny wygląd nie wskazuje na ból, jaki potrafi sprawiać. Ową sytuację potęguje niesprawiedliwe traktowanie córek, zwłaszcza przez matkę, która faworyzuje Martę - swoje ukochane, przemiłe i obowiązkowe dziecko. Traktuje ją jak ósmy cud świata, jednocześnie nieustannie wyręczając się nią, stawiając wygórowane oczekiwania i ciągle prosząc o opiekę nad starszą siostrą, będącą przeciwieństwem Marty. Matka lekceważy Jagnę, wytyka jej wszelkie błędy i obwinia ją za całe zło świata. Jej stosunek do córki wpływa na relację obu dziewczyn, którym daleko do siostrzanej miłości. Marta i Jagna nie pałają do siebie sympatią, czemu nie ma co się dziwić, skoro ciągle są porównywane i oceniane. Każda z nich czuje się pokrzywdzona i nie widzi szans na poprawę wzajemnej relacji.

 

Kochać to nie sztuka, bo kocha się instynktem i hormonami, ale lubienie, takie codzienne, zwyczajnie lubienie drugiego człowieka jest znacznie trudniejsze...

 

Pani Ewa Nowak ma dar przekazywania danej historii w niezwykle lekki, przystępny i przyjemny sposób. Cała historia jest zręcznie ułożona, a każdy bohater, nawet drugoplanowy, potrafi wzbudzić emocje. Cieszę się, że autorka prezentuje także poboczne epizody, nie skupiając się wyłącznie na jednym problemie. Pisarka wie, jak zachwycić czytelnika i wzbudzić w nim ciekawość, co mnie bardzo cieszy. Podczas lektury niecierpliwie wypatrywałam nie tylko zakończenia związanego z położeniem obu sióstr, ale także chociażby skomplikowanej sytuacji Maćka, syna cioci Hani, w którego życiu pojawiła się nagle mała Tosia.

 

Nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek czytała powieść poruszającą problem faworyzowania dzieci w rodzinie. Owszem, zdarzały się książki, w których autor przedstawiał niepoprawne relacje pomiędzy rodzeństwem bądź rodzicami a dziećmi, ale były to zaledwie wzmianki dotyczące chwilowego, przejściowego kryzysu. Ewa Nowak obrazuje ogromny problem rodzinny, trwający kilkanaście lat i wydający się nie mieć końca. Czytając Drzazgę, współczułam zarówno Marcie, jak i Jagnie. Rozumiem podejście Marty, która nie do końca zdawała sobie sprawę z tego, jak daleko zaszedł ów konflikt, a także przyczyny tego problemu. Pojmuję, że było jej ciężko odnaleźć się w całej sytuacji. Dziewczyna nie chciała przeciwstawiać się matce, która zawsze okazywała jej miłość i nie kierowała w jej stronę żadnych przykrych słów. Było jej dobrze, kiedy wiedziała, że jest kochana, a nieprzyjemna postawa matki względem Jagny nie była jej problemem, dlatego wolała usuwać się w cień. Natomiast Jagna cały czas była świadoma tego, iż matka nie przepada za nią. W związku z tym próbowała bronić się za wszelką cenę, nie pokazując, jak rani ją zaistniała sytuacja. Doskonale rozumiem, dlaczego robiła na złość matce. Nieważne czy zrobiłaby coś złego, czy bardzo dobrego - i tak była tą gorszą i nic nie wartą córką.

 

Przykre jest to, iż wiele osób, bardziej lub mniej świadomie, przenosi przeżycia z własnego dzieciństwa do dorosłego życia, obarczając tym swoich bliskich. Takie postępowanie jest niezwykle krzywdzące, potrafi zranić w bardzo poważny sposób i spowodować, iż owa rana nigdy nie zasklepi się, ale ciągle będzie dawała znać o sobie. Każdy człowiek, który decyduje się na założenie rodziny i posiadanie dzieci, powinien pamiętać, że nie wolno powtarzać błędów swoich rodziców, traktując własne dzieci w nieodpowiedni i bolesny sposób. Należy pamiętać, że historia lubi się powtarzać, ale w niektórych przypadkach nie powinna.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial