Okładka wydania

Idealne Matki

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Idealne Matki | Autor: Doris Lessing

Wybierz opinię:

Scathach

Piękna książka, zniewalająco piękna. Im więcej chwil upływa od jej lektury, tym wyraźniej odczuwam jej coraz większy wpływ na moje myśli. To taka proza, która przenika, wwierca się w podświadomość, nie pozwala od siebie odpocząć i zmusza do introspekcji, stawiania pytań. Coraz mniej zdarza się dziś opowieści, które miałyby taką moc, które mimo całej swej prostoty, poruszały jakieś najdelikatniejsze struny i niepokoiły jeszcze na długo po lekturze.

 

Przedmiotem opowieści jest życie dwójki matek i ich synów. Kobiety zawiązały przyjaźń już we wczesnym dzieciństwie, a ich relacja okazała się tak silna, że mimo różnicy w upodobaniach, razem kroczyły przez życie, dzieląc się ze sobą każdym jego elementem. Ich przyjaźń nie traci na znaczeniu nawet wtedy, gdy w ich życiu pojawiają się mężowie i przyszli ojcowie ich synów. Związki te jednak z czasem się rozpadają. Podczas gdy jedna z przyjaciółek traci swojego męża w wypadku, druga rozwodzi się, by ten mógł spędzić z życie z kim, kto „będzie prawdziwą żoną". Osamotnione matki zostały zdane na siebie. Ich kobieca przyjaźń przetrwała niemalże wszystko, stąd też są one sobie oddane niczym najwierniejsze kochanki. W środowisku krążą plotki o ich rzekomej orientacji homoseksualnej, które są wyssane z palca, a które jednak są bohaterkom bardzo na rękę – stanowią bowiem zasłonę dymną dla prawdziwych relacji rozwijających się pod ich dachem.

 

Na skutek jednego pocałunku, bohaterki wikłają się w romanse – każda z synem swojej przyjaciółki – czyniąc tym samym łączącą je więź jeszcze silniejszą. Ich uczucie wybucha z ogromną mocą i mimo upływu lat nie przemija. Matki wiedzą jednak, że ich synowie dorastają i powinni założyć własne rodziny, dlatego też mimo cierpienia, pragną związki zakończyć, co – jak się okazuje – nie jest wcale takie proste.

 

Brawurowo opowiedziana historia, uderza trafnością obserwacji oraz odautorską intuicją, a przez to stanowi prawdziwy smakołyk. Kontrowersyjna opowieść, doskonały warsztat pisarski, a przy tym pozostawione szerokie pole dla wyobraźni, to elementy sprawiające, że książka czaruje swoich czytelników.

 

Znakomite opowiadanie noblistki, autorki takich tekstów jak równie niepokojące Piąte dziecko czy Podróż Bena, które koniecznie musicie przeczytać, jeśli oczekujecie czegoś przepełnionego niewymuszonym, nienachalnym dramatyzmem, niezwykle subtelnego, a mimo to – uderzającego.

 

Z niecierpliwością oczekuję premiery filmu, który – mam nadzieję – nie wyjałowi tej rewelacyjnie opowiedzianej historii.

Sylwuch

Wisława Szymborska napisała niegdyś, iż "tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono". Jej słowa cały czas tkwią w mojej głowie, stając się moim mottem, dzięki któremu staram się nigdy nie oceniać ludzi poprzez pryzmat ich wyborów oraz czynów, gdy nie mam pewności, jak ja zachowałabym się, będąc na ich miejscu. Nie lubię mówić, co ja zrobiłabym w danej sytuacji, gdyż pewne decyzje podejmujemy pod wpływem emocji, presji oraz różnych okoliczności, które często nie sprzyjają w racjonalnym decydowaniu o czymkolwiek. Za to przepadam za sięganiem po książki poruszające poważne, trudne tematy, szeroko uznawane za tabu, co skłania mnie do przemyśleń i wyciągania pewnych wniosków na przyszłość.

 

Rozeanne oraz Liliane to typowe papuszki nierozłączki, których przyjaźni zdaje się nic nie zagrażać. Razem bawią się, uczą, przeżywają pierwsze miłości, dzielą się radościami i smutkami. Od zawsze mieszkają obok siebie, aby móc widzieć się każdego dnia o jakiejkolwiek porze. Więź, jaka łączy je, zaczyna również oddziaływać na relacje kobiet z innymi osobami - mężami oraz synami. Kiedy Lil zostaje wdową, a mąż Roz przeprowadza się do innego miasta, po czym zakłada tam rodzinę, ich przyjaźń nie rozpada się, a wręcz przeciwnie - umacnia z każdym dniem. Roz i Lil starają się dać z siebie wszystko, aby zapewnić dobrobyt swoim dorastającym synom. W końcu dochodzi do tego, iż obie kobiety zaczynają nawiązywać nazbyt bliskie relacje z własnymi dziećmi - Liliane z Tomem, synem Roz, a Rozeanne z Ianem, potomkiem swojej przyjaciółki.

 

"Były sobie tak bliskie, że choć wiodły prym w całkiem różnych dziedzinach, ich nazwiska i tak zawsze łączono. Żadna nie wdała się w wielkie, wykluczające tę drugą namiętności, zawody miłosne czy zazdrość."

 

Kobiety początkowo próbują ukrywać przed sobą zaistniałą sytuację, jednak nie jest to łatwe, a gdy wszystko wychodzi na jaw - przyjaciółki zdają się godzić z tym, co przyniósł im los. Obie rozmawiają o spotkaniach z młodymi kochankami, z czasem pozbawiając się skrupułów i jakiegokolwiek wstydu. Młodzi mężczyźni zakochują się w doświadczonych i dojrzałych, choć dalej bardzo zgrabnych, mądrych i seksownych kobietach, które wprowadzają ich w nieznany, acz bardzo intrygujący świat. Cała czwórka zdaje się być niezwykle szczęśliwa, jednak każdy z nich ma świadomość, że sielanka nie potrwa zbyt długo. Kiedy na horyzoncie pojawia się Mary, która po pewnym czasie zostaje żoną Toma, a później także Hannah, małżonka Iana, ich matki wiedzą, że należy zakończyć więź, jaka łączyła je z mężczyznami. Jednak niełatwo jest przekreślić wspólne lata, zapominając o łączącym uczuciu...

 

Doris Lessing poruszyła niezwykle kontrowersyjny temat, na jaki nie natrafiłam jeszcze w żadnej książce. Dobrowolny związek ze starszą kobietą, która jest prawie drugą matką, to wątek rzadko poruszany w literaturze. Niełatwo jest ustosunkować się i stanąć po jednej stronie barykady, jednoznacznie będąc za bądź przeciw takiemu związkowi. Z jednej strony doskonale rozumiem, iż bohaterowie zapałali do siebie ogromnym uczuciem, czując wzajemne pożądanie podsycane ciekawością, których nie potrafili ugasić. Podejrzewam, że prawie każdy człowiek zapałał kiedyś miłością do kogoś, jednocześnie nie umiejąc jednoznacznie określić, co było powodem do pokochania tej drugiej osoby. Nieraz wystarczy lekki impuls, aby poczuć coś więcej. Nie na darmo mówi się, iż miłość jest ślepa, a do tego nie wybiera. Jednak nie można ukrywać, iż związki bohaterów w znaczny sposób odbiły się na ich relacjach z innymi ludźmi, szczególnie w przypadku Toma i Iana. Młodzi mężczyźni zakochując się w starszych kobietach, nie pozwolili sobie na doświadczenie, czym może być bezinteresowny i szczery związek z kobietą w swoim wieku. Nawet gdy mieli żony, a później doczekali się także córek, nie potrafili cieszyć się z tego, gdyż w ich głowach oraz sercach nadal rządziły matki. Najsmutniejsze jest to, iż cała czwórka pozbawiła się szansy na zbudowanie zdrowych relacji, opartych na szczerości i miłości, niszcząc życie dwóm kobietom oraz ich córkom.

 

Po lekturze "Piątego dziecka" wiedziałam, iż Doris Lessing charakteryzuje się dość surowym i oschłym stylem, niejako pozbawionym emocji. Jednak nie ukrywam, że spodziewałam się czegoś zdecydowanie lepszego, a "Idealne matki" rozczarowały mnie. Czytając tę lekturę, miałam wrażenie, iż autorka napisała ją z musu, a nie chęci podzielenia się z czytelnikami trudną, odważną i niejednoznaczną historią. W tej książce zabrakło mi wniknięcia w psychikę oraz uczucia bohaterów. Nadmiar suchych faktów, a także niedopowiedziane zakończenie, potraktowane zbyt powierzchownie, nie wzbudziły mojej aprobaty. "Idealne matki" są napisane dość infantylnie, niekiedy wydawało mi się, iż książki nie napisała noblistka, a młoda dziewczynka, która niewiele wie o życiu.

 

Mimo wszystko polecam poznanie tej historii, zwłaszcza w połączeniu z ekranizacją, którą uważam za lepszą od książki. Film stanowi pewne dopełnienie, świetnie obrazując wszelkie wydarzenia, jakie miały miejsce w opowieści Lessing, jednocześnie wyjaśniając pewne wątpliwości pojawiające się w trakcie lektury. Jeśli miałabym oceniać samą historię i tematykę, jaką poruszyła autorka, to byłoby zdecydowanie wyżej. Jednak na książkę składa się nie tylko fabuła, ale także wykonanie, które jest wyraźnie słabsze.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto