Okładka wydania

Wampir Do Wynajęcia Tom 5 Świt Wampira

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wampir Do Wynajęcia Tom 5 Świt Wampira | Autor: J.R. Rain

Wybierz opinię:

Lilien

„Kim jest Luna? Matką, żoną, prywatnym detektywem – oraz wampirem."

 

Swoją przygodę z tą szaloną bohaterkom zaczęłam stosunkowo dawno – w końcu jest to już piąta z kolei powieść opisująca jej niezwykłe przygody. Tym razem oprócz zmysłu prywatnego detektywa, który zajmuje się niczym innym, jak tropieniem bezlitosnego mordercy osuszającego swoje ofiary z krwi – do głosu dochodzi tez matczyny instynkt. Samantha zauważa, że w jej synku zachodzą nieznane i niepojęte dotąd zmiany, które postanawia wyjaśnić za wszelką cenę. Na domiar złego kobieta czuje, że jej człowieczeństwo jest już na skraju i coraz trudniej jest się jej z tym pogodzić. A to dopiero początek...

 

Jeśli chodzi o problematykę, to z jednej strony jest bardzo podobna do poprzednich części. W zasadzie niektóre watki nawet się przeplatają z poprzednimi. Z drugiej strony nie są one na jakimś wygórowanym poziomie. Brakuje mi tutaj napięcia, ciekawości i tej niepewności, do których się przyzwyczaiłam w poprzednich częściach. Od początku akcja goniła akcję, a tym razem jest jak gdyby... nudno. Chociaż nie – nudno, to złe określenie – raczej przewidywalnie. Trochę to wszystko wygląda na wymuszone, ale są chwile, gdy faktycznie autorka nas zaciekawi.

 

Jeśli chodzi o styl autorki, to tak, jak do tej pory trzymała go na naprawdę dobrym poziomie, tak tutaj cos mi podupadło. Ogół nie zachwycił. Zaciekawił, jednak nie porwał.

 

Jedyne, co się tutaj nie zmieniło to bohaterowie i sposób ich kreacji. Są niekiedy aż nad wyraz realistyczni, ale i fantastyczni, jeśli wymaga tego sytuacja. Każdy stworzony indywidualnie, dając powieści szerokie pole do popisu, a nie na kolanie i pod jeden wzór, jak gdyby pod publiczkę. Szkoda tylko, że tym razem autorka nie wykorzystała wszystkich możliwości bohaterów – może nawet niekoniecznie samej Luny, ale i całej reszty – zwłaszcza, gdy do głosu dochodzi wątek tajemniczych medalionów...

 

Co mi się jeszcze podobało? Tak, jak już w poprzedniej części wspominałam bardzo lubię wątek rodzicielski. W tym wypadku widać prawdziwe emocje i z wielką chęcią czyta się coś takiego. Poza tym też jest ciekawie, jednak przyznaję, że najbardziej wyczekiwałam momentów z Anthonym – to fakt i nie da się temu zaprzeczyć.

 

Ciężko jest ocenić książkę kilkutomowej serii, zwłaszcza, gdy jest to jedna z ulubionych – a owa część na tle pozostałych niezbyt się wyróżnia. A przynajmniej nie pozytywnie. Mimo wszystko uważam, że spędziłam z nią naprawdę miłe chwile i liczę na jeszcze przyjemniejsze w kolejnych częściach. Mimo wszystko lubię tę serię i żywię z nią spore nadzieje, więc liczę, że pani Rain w kolejnym tomie powróci z większą dozą szaleństwa i detektywistyczno-paranormalnych łamigłówek.

 

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto