Ostatnia Książka Z Finistère

Autor: Bodil Malmsten

Okładka wydania

Ostatnia Książka Z Finistère


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Dm1994

"Byłam tą, która znalazła swoje Finistère, a teraz je utraciłam"

Bodil Malmsten to szwedzka pisarka, uhonorowana wieloma nagrodami, m.in. August Strindberg Prize, Aniara, SKTF Prizes. W 2006 otrzymała tytuł doktora honoris causa na uniwersytecie w Östersund. Zasiadała w jury International IMPAC Literary Award.
W wieku 55 lat opuściła Szwecję i wyjechała do Francji, by zamieszkać w bretońskim Finistère. Tę przeprowadzkę i życie w nowym miejscu opisała w książce Cena wody w Finistère. Jej twórczość cenił Ryszard Kapuściński. Autorka zaczytuje się w książkach Kapuścińskiego i ceni także poezję naszej noblistki Wisławy Szymborskiej.

 

"Ostatnia książka z Finistere" to kontynuacja "Ceny wody w Finistere". Tak mówiła o niej sama autorka przy okazji rozmowy z przedstawicielką Wydawnictwa Literackiego:
"To książka o utracie Finistere. O rozstaniu. Zupełnie inna niż poprzednia. Myślę, że w wielu miejscach nawet od niej lepsza. Jest w niej więcej smutku i ciemniejszych tonów. Ale pomiędzy nie wkładam uśmiech. Na wielu stronach rozpisuję się o okropnym mieście, w którym teraz mieszkam i złych ludziach, z którymi się stykam. To, co okropne zwykle bywa bardziej zabawne niż miłe i przyjemne wydarzenia. Ale dla mnie jako prywatnej osoby, nie jako pisarki, było to bardzo traumatyczne. Przez sześć miesięcy walczyłam z depresją. Pracowałam, ale bez żadnej radości. W niczym zresztą jej nie mogłam znaleźć. Tylko to ciemne, dojmujące poczucie utraty... Wszystkiego, co sama stworzyłam. W Finistere byłam bogiem. Stworzyłam je, zbudowałam dom i ogród. A potem życie, ślepy los, choroba bliskiej osoby, ułomność mojego własnego ciała, które nie mogło udźwignąć pracy w ogrodzie, domu i opieki nad chorą osobą – odebrały mi Finistere."

 

O tej książce myślałam jeszcze długo po jej lekturze zastanawiając się jak obiektywnie przedstawić swoje wrażenia i uwagi. Gdy tylko skończyłam czytać tą książkę byłam zawiedziona - lektura mnie bardzo męczyła, książka ciągnęła się w nieskończoność, a styl autorki mnie denerwował. Zastanawiałam się tylko dlaczego wszyscy zachwycają się i nagradzają taki bezsensowny bełkot. Jednak z czasem coś zaczęło się zmieniać. Jak już wspomniałam "Ostatnia książka z Finistere" jeszcze przez bardzo długi okres tkwiła w mojej głowie i skłaniała mnie do rozmyślań na jej temat. Co dziwne im więcej się zastanawiałam i im więcej czasu mijało tym ja zauważałam coraz więcej wspaniałych zalet tej książki. Myślę, że jest to dowód na to, że jest to powieść bardzo oryginalna i niebanalna.

 

"Ostatnia książka z Finistere" to bardzo specyficzna pozycja warta zwrócenia na nią uwagi. Mogę zagwarantować, że nie spodoba się bardzo szerokiemu gronu odbiorców, ale na pewno będzie nie lada gratką dla wielbicieli twórczości Ryszarda Kapuścińskiego, czy też fanów oryginalnej, nietuzinkowej literatury. Ja dostrzegłam piękno tej pozycji dopiero po kilku tygodniach, tak więc i wy się do niej nie zrażajcie i przenieście się wraz z autorką do pięknego Finistere :-)

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!