Okładka wydania

Niemcy Bronią Się Przed Polską. Ewolucja Taktyki Blitzkriegu 1919-1933

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Robert Citino
  • Tytuł Oryginału: The Evolution of Blitzkrieg Tactics: German Defends Itself Against Poland, 1918-1933
  • Gatunek: Historia Powszechna
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Juliusz Tomczak
  • Liczba Stron: 360
  • Rok Wydania: 2012
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 160 x 205 mm
  • ISBN: 9788362329540
  • Wydawca: Erica
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Niemcy Bronią Się Przed Polską. Ewolucja Taktyki Blitzkriegu 1919-1933 | Autor: Robert Citino

Wybierz opinię:

LadyBoleyn

Robert Citino to profesor University of North Texas i autor wielu książek z zakresu historii wojskowości. W swoich pracach zawsze skupia się na przedstawieniu ewolucji operacyjnego poziomu sztyki wojennej oraz historii wojskowej Niemiec. W roku 2007 został doceniony przez amerykański portal jako Profesor Roku w USA. Niedawno miałam okazję zapoznać się z lekturą jego autorstwa – „Niemcy bronią się przed Polską. Ewolucja taktyki Blitzkriegu 1918-1933", pozycja należąca do serii Biblioteki Wojskowej. Sam tytuł na pewien sposób zaskakuje, szczególnie tych, w których oczach państwo niemieckie zawsze było zbrojną potęgą. Na to pytanie, jak i na wiele innych, odpowiada właśnie Robert Citino, ukazując wydarzenia sprzed II wojny światowej, potrafiących zainteresować, jak i niesamowicie zaskoczyć.

 

„Niemcy bronią się przed Polską" to przedstawienie wszelkich zmian zachodzących w III Rzeczy od 1918 do 1933 roku. Po zakończeniu I wojny światowej, traktat wersalski powodował, że Niemcy musiały swoje siły wojenne ograniczyć do 100 tys. żołnierzy, a oprócz tego straciły dużą część okupowanych dotychczas regionów Polski, takich jak Górny Śląsk, Wielkopolska czy Prusy Zachodnie. Jednakże pomimo wielu ograniczeń, oddziały naszych odwiecznych wrogów od zawsze pozostawały przy myślach o działaniach wojennych, dlatego też profesor Rober Citino przedstawia ewolucję niemieckiej taktyki i doktryny na podstawie stosunków polsko-niemieckich. Pisząc swoją książkę, autor opierał się na wielu źródłach, korzystając również z dokumentów Niemieckiego Ministerstwa Wojny, które nigdy oficjalnie nie zostały opublikowane. Akta te zostały zdobyte dopiero pod koniec 1945r. oraz przedstawiają zapiski niemieckich dowódców: Hansa von Seeckta i Wilhelma Groenera. Dzięki tym źródłom historycznym czytelnik z łatwością może zrozumieć, jakim sposobem armia niemiecka doszła do rozwiązań taktyczno-operacyjnych oraz jak odniosła sukcesy na polach walki w latach 1939-1945. Lektura wzbogacona jest pomocnymi mapami, pozwalającymi odbiorcy lepiej przybliżyć sobie wszelkie działania władz wojskowych. Spotykamy się z obrazem Wojska Polskiego w oczach niemieckiego wywiadu. Profesor przedstawia sytuację polityczną, militarną i ekonomiczną Rzeczpospolitej Polskiej, która należała do wyjątkowo skomplikowanych. Konflikt polsko-niemiecki wisiał w powietrzu od wielu lat, zanim doszło do wybuchu drugiej wojny światowej, a zbrojne przygotowania naszych wrogów trwały od dawna. Warto dodać, że po przedstawieniu traktatu wersalskiego, Polska była silniejszym krajem pod względem militarnym, od swoich zachodnich sąsiadów. „Niemcy bronią się przed Polską" są interesującą pozycją, pokazującą sprawy bitewne nie tylko ze strony niemieckiej, ale też i polskiej. Citino ukazuje w swojej lekturze również postać Piłsudskiego, starającego się uchronić swoją ojczyznę i rodaków przed zbliżającą się klęską.

 

Osobiście nie jestem zapaloną miłośniczką książek historycznych, dlatego też nie do końca udało mi się zapalać sympatią do tej lektury. Jednakże wszyscy miłośnicy wydarzeń z okresu pierwszej połowy XX wieku na pewno powinni przeczytać tę pozycję, doskonale obrazującą problemy polsko-niemieckie tamtego czasu. „Niemcy bronią się przed Polską. Ewolucja taktyki Blitzkriegu 1918-1933" pokazuje ogromną wiedzę i zainteresowanie tematem profesora Roberta Citino, który z dużą pasją pisze o przedstawionych przez siebie tematach.

Jemenos

Faktem jest, że sięgnąłem po tą książkę, a właściwie zamówiłem ją do zrecenzowania z uwagi na tytuł, który mnie zaskoczył - "Niemcy bronią się przed Polską...". Dziwne? Jak najbardziej, a dlaczego? Dlatego, że jeśli w systemie edukacyjnym omawiamy stany pomiędzy I Wojną Światową i II, to wspominamy tylko o traktacie wersalskim, który był układem pokojowym kończącym 4-letnią wojnę, a na jego mocy wszyscy sojusznicy Niemiec i oni sami zobowiązani byli oddać w wyniku wojny podbite tereny. Jednak nigdy nie zagłębiamy się dalej...Przyszłość państwa niemieckiego była niepewna, bowiem chciano je rozebrać totalnie, lecz ostatecznie do tego nie doszło (głównym pomysłodawcą rozbioru była, jak się okazuje Polska, a poparcie znalazła u Francji, która chciała, nie ukrywajmy stać się potęgą Europy). Polacy uzyskali jednakże kilka ziem, o które zabiegali, a wyróżniamy w nich znaczną część ziem odebranych przez Prusy podczas II rozbioru, większość Wielkopolski, Prusy Zachodnie oraz część Górnego Śląska, które było bardzo silnie uprzemysłowione (kopalnie węgla). Oprócz tego niemieckie wojsko musiało zostać zredukowane do stu tysięcznej armii lądowej . W takich warunkach ówczesny generał niemiecki Seeckt miał bardzo ciężkie warunki pracy, bowiem musiał i zaprowadzić ład w państwie, i obsadzić wojsko na wszystkich granicach państwa, a z taką małą liczbą jednostek było to niemożliwe (najbardziej obawiał się ataku ze strony Polski). Dlatego próbował naginać na różne strony zasady ustanowione przez traktat wersalski, a to wysłał list do państw alianckich, że nie ma wojska na obsadzenie granic i prosi o zwiększenie stanu wojska (jednak zgody nie dostał, państwa alianckie były nieugięte). A to wymyślał budowę fortec, które w porównaniu z nowoczesną sztuką wojenną były prawie bezużyteczne, ale jak twierdził - mogą chronić od postrzału (oczywiście liczba takich fortec też była ograniczona). W międzyczasie powstawały ochotnicze straże graniczne i milicja, których jednak nie darzył dużą sympatią, ponieważ nie posiadali oni wyszkolenia, wyposażenia, a dodatkowo brakowało im wojskowej dyscypliny (dlatego też nie wliczano ich w liczbę wojska).

 

Hans von Seeckt przede wszystkim stawiał na walkę manewrową, o czym można się przekonać czytając opisy ćwiczeń niemieckich. Jego stosunek do Polski był bardzo niepochlebny uważał on, że Niemcy nie mogą znieść jej istnienia... za jego poglądy wobec narodu polskiego w większości winę ponosił werdykt paryskiej konferencji oraz sposób w jaki zostali potraktowani niemieccy urzędnicy - stali przed drzwiami. To właśnie generał Seeckt zapoczątkował taktykę Blitzkriegu (błyskawicznego ataku) i to dzięki korzeniom, które zasadził w armii - Hitler kilkanaście lat później zdobył tak wiele państw, w tak krótkim czasie.

 

Książka ukazuje także stan wojska zarówno polskiego, jak i niemieckiego w tych niepewnych latach. Okazuje się, że Polska pomimo przewagi liczebnej, bowiem miała dwa razy więcej jednostek od Niemiec była gorzej uzbrojona, w armii panowały kłótnie pomiędzy przedstawicielami różnych województw, a niektórzy żołnierze nie mieli nawet butów. Wszystko to było skutkiem m.in rozbiorów, przez które Polska prezentowała bardzo ubogi rozwój ekonomiczny jak i gospodarczy. Sprawa odwrotnie prezentowała się w Niemczech, tam poziom ten stał na znacznie wyższym poziomie, niż w naszej ojczyźnie, a niemieckie wojsko do 1930 stało się jedną z najlepszych armii w Europie. Wynikało to przede wszystkim z tego, iż stu tysięczną armię łatwiej było utrzymać, niźli trzystu tysięczną, jednak jeśli dodamy do tego fakt, że wojsko Niemiec było również najdroższe na rodzinnym kontynencie, to obalimy fakt, który przemawiał za Niemcami. Po prostu byli oni mimo wszystkich nakazów i reguł wciąż lepsi od Polski, ale już nie od Polski i Francji... Na dodatek mieli lepiej wykształconych wojskowych, dzięki czemu dwa razy szybciej od Polaków pojmowali zasady rzemiosła wojennego.

 

Podsumowując...

 

Jest to książka historyczna, która w niektórych momentach jest bardzo wciągająca, a w innych piekielnie nużąca - na szczęści więcej jest tych pierwszych. Za wielki minus książki uważam to, że nie zahaczyła już o historię Hitlera, bo przydałoby się takie podsumowanie, wtedy można by porównać rozwijające się wojsko (Reichswehr) i już te, które zdobyło np. Polskę, czyli armię Führera - Wehrmacht. Mimo wszystko książka jest i tak nad wyraz dobra, ponieważ stanowi ona pracę magisterską Roberta Citino. Okładkę uważam również za wielki sukces, bowiem w naszym państwie poprawności politycznej i cenzury pokazanie godła niemieckiego przebitego szablą unikając niewyraźnego obrazu, z widocznymi pikselami to spory wyczyn! Wydanie prezentuje się bardzo dobrze - duże, dobrej jakości i białe jak śnieg kartki, a do tego znakomita według mnie okładka , której poświęciłem trochę czasu powyżej. Moja końcowa ocena co do książki jest pozytywna, zdecydowanie polecam osobom, które chcą poznać niepewne lata pomiędzy wydaniem traktatu wersalskiego, a 1933 rokiem gdzie armia była już prawie gotowa, żeby 6 lat później wyruszyć na swojego wschodniego sąsiada - Polskę.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial