Nowe Przygody Bolka I Lolka

Autor: Wojciech BonowiczGrzegorz GortatEwa Karwan JastrzębskaJoanna OlechAnna OnichimowskaMichał RusinekWojciech WidłakMaciej Wojtyszko

Okładka wydania

Nowe Przygody Bolka I Lolka


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Scathach

Pamiętacie dwóch sympatycznych braci – Bolka i Lolka? Ilu z Was spędziło przed ekranem telewizora długie godziny, by śledzić losy tych kultowych postaci?
Wielu z nas z sentymentem wspomina czasy, gdy uśmiechnięte buzie bohaterów zerkały na nas ze szklanego ekranu, dostarczając rozrywki i wielu ciepłych uczuć.
Dzisiaj, za sprawą Joanny Olech, Michała Rusinka, Wojciecha Widłaka, Macieja Wojtyszko, Wojciecha Bonowicza, Grzegorza Gorata, Ewy Korwan-Jastrzębskiej i Anny Onichimowskiej możecie powrócić na moment do świata Bolka i Lolka!
Autorzy postanowili połączyć siły i razem wydać zbiór opowiadań poświęconych przygodom dwóch braci.

 

Ulubieńcy dzieci i ich rodziców po raz kolejny zagoszczą w naszych domach, a ich przygody na długo pozostaną w naszej pamięci.

 

Tym razem Bolek i Lolek wpadną w nie lada tarapaty i przeżyją niezwykłe perypetie – jeden z nich zostanie pochłonięty przez grę komputerową; oboje uratują małego Piotrusia przed Wiklinowym Potworem; staną twarzą w twarz z „potworami" z nawiedzonego domu; kolega poznany przez Internet okaże się Draculą; podczas remontu pokoju odkryją malowidła z czasów paleolitu; odkryją skarb pradziadka; przeniosą się w czasie; spróbują posiąść skarby ukryte w Sezamie; a także wiele innych. Wszystko to opatrzone zostało pięknymi, barwnymi ilustracjami, które ułatwią młodemu czytelnikowi przeniesienie się w świat Bolka i Lolka, w którym wyobraźnia stanowi najważniejszy element życia.
Wiele sytuacji ma swoje źródło w niewyobrażalnej fantazji bohaterów, którzy, jak to dzieci, traktują ją niezwykle poważnie.

 

Mimo, że każde z opowiadań zostało napisane przez innego autora, razem stanowią doskonale uzupełniającą się całość. Gdyby nie twórcy wymienieni na okładce, nie sposób byłoby spostrzec się, że książeczka ta nie jest dziełem jednego pisarza.
Nowe przygody Bolka i Lolka bawią, uczą i zapewniają chwile z uśmiechami od ucha do ucha, zarówno na twarzach dzieci, jak i dorosłych.

Paula

Oglądaliście „Bolka i Lolka"? Ja nie przypominam sobie z dzieciństwa, żebym zachwycała się tą bajką i na pewno nie należała ona do moich ulubionych, ale o oczy mi się obiła; zresztą nie ma chyba osoby, która by jej nie kojarzyła. Pamiętam tylko, że bohaterowie nie mówili i do tej pory nie odróżniałam, który jest Bolek, a który Lolek. Teraz, dzięki niniejszej książce, już wiem i mam nadzieję zapamiętać. Na dodatek okazuje się, że ci dwaj chłopcy w tym roku kończą 50 lat. A raczej serial oparty na ich przygodach. To w 1963 r. powstał pierwszy film, pt. „Kusza", w którym młodzieńcy odgrywali rolę Wilhelma Tella. Pomysł na nich zrodził się w głowie Władysława Nehrebeckiego, którego zainspirowali jego synowie. Jak podaje Wikipedia, chodziło o „stworzenie bohaterów przeżywających podwórkowe przygody, wcielając się w postaci z literatury młodzieżowej i filmów". Powstało dziesięć serii po 150 odcinków i dwa filmy pełnometrażowe. Ostatnie odcinki nakręcono w 1986 r. Wszystkie cieszyły się ogromną popularnością, więc po latach próbowano stworzyć nowe, ale już bez powodzenia. I właśnie minęło pół wieku...

 

Z okazji takiego jubileuszu, Wydawnictwo Znak przygotowało publikację, w której autorzy o znanych w świecie literackim nazwiskach przedstawili swoje wersje przygód pomysłowych chłopców. I tak Wojciech Bonowicz w „Ukrytych talentach" pokazał, jak pod wpływem dziwnych snów odkryli oni w sobie nieznane wcześniej zdolności. W „Torcie urodzinowym" Anny Onichimowskiej, Lolek pod wpływem programu kulinarnego w telewizji wpada na pomysł niespodzianki dla mamy: chce upiec taki tort, bo przepis jest prosty; ale że Bolek zagłuszał, co mówił kucharz, nie usłyszeli dokładnie nazw składników i „proszek do p..." u nich staje się proszkiem do prania. Marcin Wicha zapewnił „Szalony tydzień Bolka i Lolka" – zaproponował im spotkanie z krasnoludkiem, gadającą i powtarzającą się papugą oraz zapewnił niesamowitą atrakcję w postaci zapowiadania kolejnych przystanków tramwajowych. „Podwórkowa Agencja Kosmiczna" Rafała Kosika to kolejna szalona przygoda – tym razem oglądając film o wyprawie na Marsa, postanawiają sami stworzyć rakietę, która poleci w kosmos, dzięki czemu oni sami zyskają sławę i uznanie. W opowiadaniu Bronisława Maja „Niewidzialny człowiek", opiekę nad Bolkiem i Lolkiem przejmuje na dwa dni dziadek – hipis, który pozwala im zajrzeć do magicznej skrzynki, bo sam ma arcyważne zadanie; a w skrzynce znajduje się maszyna do stawania się niewidzialnym, którą rozpracuje Lolek. „Magiczne urodziny" Leszka Talki to już święto Lolka, na które każdego roku czeka z niecierpliwością; tym razem, pod wpływem prezentu „Sztuczki magiczne dla każdego" odbędzie się niesamowity pokaz. Na koniec Jerzy Illg i jego „Bolek gola!" czyli wariacja na temat rozwoju kariery piłkarskiej Lolka – Messiego i kontuzjowanego Bolka – Ronaldo.

 

Jak to z opowiadaniami bywa, ich poziom jest zróżnicowany i niektóre podobały mi się bardziej, inne już mniej. W moim odczuciu z zadaniem najlepiej poradzili sobie Marcin Wicha, Rafał Kosik i Bronisław Maj. To ich teksty czytało mi się najprzyjemniej. Wydały mi się najbardziej spójne, a przede wszystkim rozbudowane na tyle, że nie zabrakło w nich domknięcia wszystkich wątków. Dodatkowo Marcin Wicha dzięki swojej postaci papugi błysnął elokwencją i doskonałym słuchem językowym. Bardzo liczyłam na opowieść Leszka Talki, znanego mi świetnie z serii „Dziecko dla..." i choć należy mu się uznanie za ideę, to obawiałabym się, że dzieci mogą wpaść na pomysł samodzielnego wykonania podobnego pokazu, co raczej nie znalazłoby pomyślnego finału.

 

Na uwagę zasługują ilustracje Agaty Mikutowskiej. Są takie, jak lubię: proste, zwyczajne, bez udziwnień, zgodne z rzeczywistością. Dobrze dobrana kolorystyka, pełna życia, cieszy oko i daje przyjemność przewracania kolejnych stron, nadając się także dla tych maluchów, które jeszcze nie umieją czytać i pozostają im obrazki. A twarda oprawa i kredowy papier sprawiają, że książka może być idealnym prezentem dla młodych czytelników.

 

Miło od czasu do czasu zrobić sobie taki powrót do dzieciństwa. Literatura polskich autorów jak najbardziej do takiego powrotu pasuje. Jeśli lubiliście Bolka i Lolka, macie szansę spotkać ich po raz kolejny.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!