Okładka wydania

Obca Krew Profesjonalny Zwierzołak

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 4 votes
Okładka: 100% - 3 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Obca Krew Profesjonalny Zwierzołak | Autor: Andriej BielaninGalina Czernaja

Wybierz opinię:

Dawiro

Andriej Bielanin ur. 24 stycznia 1967 w Astrachaniu, rosyjski malarz, poeta i pisarz fantasy. Debiutował w wydawnictwie Arnada powieścią fantasy Miecz Bez Imienia. Której tytuł dał nazwę nagrodzie, przyznawanej przez wydawnictwo dla najbardziej obiecujących debiutantów. W 2002 razem z Galiną Czernają stworzył Profesjonalnego Zwierzołaka.

 

Galina Czernaja autorka fantastycznej wersji Bridget Jones. Jest miłośniczką książek i kotów. Zadebiutowała w 2003 roku, jako współautorka (wraz z Andriejem Bielaninem) powieści Profesjonalny Zwierzołak.

 

Alina Safina jedna z głównych bohaterów (była) studentka drugiego roku kulturoznawstwa. Po dziabnięciu przez zwierzołaka zostaje włączona do specgrupy profesjonalnych zwierzołaków. Zakochana w dowódcy oddziału, co okazuje w bardzo specyficzny sposób. Momentami jest bardzo irytująca i dziecinna.

 

Aleks Orłow – Profesjonalny zwierzołak. Obiekt westchnień Aliny jak również wielu innych przedstawicielek płci pięknej. Mało rozmowny, skupiony głownie na swych zadaniach. „Rozmawiać z nim o miłości to jak całować się z parowozem" jak mawia Alina.

 

Agent 013 – błękitny perski kot, profesor dwóch fakultetów, posiada liczne imiona takie jak: Stalowy Pazur Żelazny Nerw, Niezwyciężony Wojownik, Niszczyciel Potworów oraz wiele innych. Przez Alinę nazywany Kiciusiem, Mruczusiem. Agent bardzo lubi okazywać swoją wyższość intelektualną nad innymi zwłaszcza Aliną.

 

Alina w czasie drogi powrotnej z nieudanego egzaminu zostaje zaatakowana przez dziwnego tyranozauro podobnego stwora. Z opresji ratuje ją duży szary kot oraz żyd. Są oni agentami specjalnymi do walki z siłami nieczystymi. Po tym zajściu wszyscy najchętniej rozeszliby się w swoje strony. Alina do swojego życia a agenci do kolejnego zadania. Zapominając o całym spotkaniu. Jednak powstaje mały problem Alina została zadrapana przez stworka, co oznacza, że wciągu około miesiąca transmutuje się w potwora. Chyba ze nim to się stanie zostanie podana jej specjalna surowica stworzona z krwi różnego rodzaju potworów. Tak wiec po wyjaśnieniu pewnych nie jasności nasza bohaterka zostaje włączona do oddziału Aleksa i agenta 013. Na swoją pierwsza misję w nowym składzie zespół zostaje wysłany do XVI wiecznej Japonii. W celu zapolowania na upiorne Rokuro-kubi tj. Bezgłowe Upiory Mroku.

 

Powieść „Profesjonalny Zwierzołak" jest napisana z perspektywy naszej głównej bohaterki Aliny. Co momentami jest irytujące, gdy zostaje nam przedstawiony sposób rozumowania bohaterki. Wiele zabawnych kwestii oraz humorystycznych sytuacji rekompensuje nam tą niedoskonałość. Akcja zwierzołaka jest bardzo wciągająca i ani na chwile nie przyprawia czytelnika o znużenie. Książka pana Andrzeja Bielanina oraz pani Galiny Czernaj ma bardzo zachęcającą po sięgniecie po nią okładkę. No przynajmniej mnie zachęcała. Widzimy na niej naszych bohaterów ze specgrupy w strojach z ich czwartej akcji z lat 70 XIX wiecznej Rosji. Ale trzy małe detale się nie zgadzają z wnętrzem książki. Pierwszy: co to za księga, którą trzyma kot? Skąd on ją wziął? Ten detal może nam sugerować, że podczas tej misji będą musieli odzyskać jakiś drogocenny artefakt, ale tak nie jest. Dobrze, co prawda w czasie misji byli otoczeni przez hordy potworów, ale miało to miejsce w lesie a nie na jakiejś sali oraz w tamtym momencie Aleks zapomniał swojego pistoletu. Oczywiście scena może przedstawiać inną, przyszła akcje.

 

Ilustracje pana Tomasza Łukaszczyka są straszne, przywołują na myśl z sceny z koszmarów z dzieciństwa a nie umilają lekturę czytelnikowi. Jedyna dobra ilustracją jest postać kota na zakończenie powieści. No, ale śmiem wątpić żeby to byłą własność paka tomka a raczej pana Artura Sadłowa gdyż jest to ten sam kot, co na okładce tyle ze większy i w odcieniach szarości.

 

Trochę szkoda, że z 5 tomowego cyklu dostępna jest tylko pierwsza część. Mam wielka nadzieję ze Fabryka Słow sprawi, że w najbliższym czasie czytelnik będzie mógł sięgnąć po kolejne tomy. A tym czasem polecam sięgnięcie po „Profesjonalnego zwierzołaka". Tylko uważaj, aby jakiś cię nie dziabnął.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial