Kaktus Na Parapecie

Autor: Magdalena Zarębska

Okładka wydania

Kaktus Na Parapecie


Dodatkowe informacje

  • Autor: Magdalena Zarębska
  • Tytuł Oryginału: Kaktus Na Parapecie
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 240
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140 x 185 mm
  • ISBN: 9788374376785
  • Wydawca: Skrzat
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Pohleczka

Komunizm to wielkie słowo, i mimo że urodziłam się jeszcze w komunizmie to już go nie pamiętam i polegam na doświadczeniach rodziców w tej materii. Jestem dzieckiem przełomu w Polsce, ale jeszcze słowo komunizm coś mi mówi. Dla mojego syna to będzie totalna abstrakcja i jak za parę lat do mnie przyjdzie z pytaniem: "Mamo, co to jest komunizm?" To wręczę mu tę niewielką książeczkę, która w bardzo przystępny sposób mu wyjaśni, co to był za okres w życiu Polski. I tu jeszcze nasuwa mi się anegdota, która bardzo dobrze komponuje się z tematem.

 

Kiedyś moja kilkuletnia siostra zapytała mnie czy jak byłam mała to też miałam taki komputer (zabawkę dla dzieci). Powiedziałam jej, że nie, bo nie było takich zabawek. Na co moja siostra popatrzyła na mnie jakbym jej opowiadała jakieś banialuki i powiedziała, że miałam. No i jak tu powiedzieć jej, że to były takie czasy kiedy nic nie było? I tu właśnie wtedy przydałaby mi się ta książka, która by moją siostrę- dziecko techniki uświadomiła, że wtedy mało kto miał kolorowy telewizor, a komputer był wielki i zajmował całe pomieszczenie.

 

"Kaktus na parapecie" to bardzo przystępne kompendium wiedzy o komunizmie, który dla nas młodych istnieje tylko już na kartach historii, ale o którym nasi rodzice, dziadkowie czy nawet trzydziestolatkowie ciągle pamiętają.

 

Mikołaj, z czwartej klasy żyje w bogatej rodzinie. Ma wszystko, co tylko mu się zamarzy: komputer, iPod. Co roku wyjeżdża na wakacje za granicę, chodzi na lekcje prywatne. Życie jak w Madrycie. Nagle Mikołaj przenosi się w czasie do roku 1979. Nie może się tam odnaleźć. Na ulicy można dostać wodę sodową z przepłukanych szklanek, nie ma zmywarek, nie ma stu programów telewizyjnych, ale za to ludzie są jakby szczęśliwsi i wolni od trosk. Być może w sklepach nie było za wiele, ale jak już było to było długie stanie w kolejkach, ale nikt się tym nie przejmował. W kolejkach toczyły się rozmowy a czasem kłótnie. Dla małego Mikołaja było nie do pomyślenia, że żeby kupić spodnie trzeba spędzić wiele godzin. W jego czasach, z których pochodził po prostu się szło do sklepu i kupowało niezbędne rzeczy.

 

Te abstrakcyjne czasy, dla nas młodych i dla naszych dzieci, mogą do nas powrócić na kartach tej opowieści. Autorka posługuje się prostym, zrozumiałym językiem co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i żałuje, że ta historia dobiegła końca. Ale mimo tego, że jest taka króciutka, zapraszam wszystkich do lektury; i tych starszych i tych młodych i nawet tych najmłodszych.

 

Książeczkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Skrzat i portalu sztukater.pl

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!