Okładka wydania

Przebudzenie

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Przebudzenie | Autor: Katarzyna Zyskowska Ignaciak

Wybierz opinię:

Izuś

Po sukcesie "Niebieskich migdałów" zastanawiałam się, którą drogą pójdzie autorka. Czy zostanie przy pisaniu literatury typowo kobiecej, czy może pokaże nam coś nowego?

 

"Przebudzenie" jest strzałem w dziesiątkę. W porównaniu do poprzedniej książki, ta jest zaskakująca, i trzymająca w napięciu do ostatniej strony.

 

Główną bohaterką "Przebudzenia" jest Zuzanna. Młoda i piękna dziennikarka, która życie traktuje jak karę bożą. Doświadczona przez los, rodzice zginęli w wypadku, gdy była mała, babcia umarła całkiem niedawno, nie widzi sensu w tym co robi. Jest uwiązana w toksycznym związku bez miłości, oraz w pracy, która nie daje jej satysfakcji. Słowem jest nieszczęśliwa i samotna. Obok siebie ma przyjaciół Olgierda i Blankę, jednakże nawet ich, trzyma na dystans.

 

Wszystko zmienia się gdy Zuzanna, otrzymuje spadek. Wiem, co myślicie. Znów spadek, będzie bogata, zaraz się zakocha i będą żyli długo i szczęśliwie. Nic z tych rzeczy. Spadek to dopiero początek tego, co się wydarzy. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że ten spadek, to swoista puszka pandory. Wystarczy, że Zuzanna go przyjęła. Teraz nie dość, że na jej rodzinie od lat ciąży klątwa, o której dowiedziała się otrzymawszy spadek, to jeszcze ktoś czyha na jej życie.

 

Dodatkowo Zuzanna już nie wie, komu może ufać. Kto jest jej przyjacielem, a kto wrogiem? Kim jest nadawca spadku, oraz jak skończy się ta historia, dowiecie się oczywiście z książki:)

 

Ja powiem szczerze, jestem miło zaskoczona. Po lekturze "Niebieskich migdałów", zaszufladkowałam autorkę, do tych, które piszą typowo lekką literaturę dla kobiet. "Przebudzenie" jest książką, którą czyta się bardzo szybko, która zaciekawia i trzyma w napięciu. Cudownie spędziłam czas, odkrywając rodzinne tajemnice Zuzanny. Na uwagę zasługują także pozostali bohaterowie książki. Wszyscy, są bardzo wyraźnie nakreśleni. Z pewnością polubicie przyjaciółkę Zuzanny - Blankę, zaradną i ciepłą kobietę, a Marcin - chłopak Zuzi będzie przysłowiową "kulą u nogi" w dodatku kłamliwą, kulą u nogi.

 

Jeżeli chcecie spędzić miłe popołudnie z Zuzanną i jej rodzinną tajemnicą oraz spadkiem położonym w pięknym malowniczym miejscu, zapraszam do lektury:)

Kala

Zuzanna jest młodą, ambitną osobą, która gdzieś po drodze zatraciła sens swojego życia. Zagubiona po śmierci ukochanej babci, która odgrywała w jej życiu znaczącą rolę, wciąż nie potrafiąc sobie poradzić ze zdradą jedynego mężczyzny jakiego kiedykolwiek kochała, Zuzanna pozwala by jej życiem rządził strach. W obawie o pieniądze wciąż pracuje w jednym z brukowców, który przecież miał być tylko chwilowym rozwiązaniem. Bojąc się zaangażować, od kilku lat trwa również w związku bez miłości.

 

Niespodziewanie Zuzanna otrzymuje spadek po nieznanym krewnym. W jej posiadanie wchodzi ziemia na Mazurach. Zaintrygowana zaistniałą sytuacją Zuzanna opuszcza Warszawę by w samotności udać się nad krainę jezior. Przepełniona nadzieją odnalezienia odpowiedzi na nurtujące ją pytania Zuzanna nie przypuszcza nawet jak wielką rolę w jej życiu odegra owa podróż. Pośród malowniczych krajobrazów dziewczyna poznaje dzieje swojej rodziny. Zuzanna nareszcie czuje się szczęśliwa. Na powrót odnajduje także sens życia. Uczucie szczęścia zakłóca jednak poczucie grożącego jej niebezpieczeństwa. Czy historia rodu von Schenków może okazać się prawdziwa? Jaką rolę odgrywa tajemniczy nieznajomy spotkany na Mazurach? I komu tak naprawdę Zuzanna może zaufać?

 

Do historii autorstwa Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak podeszłam nieco sceptycznie. Zrażona niepowodzeniami, rzadko sięgam po powieści pióra polskich autorów. Przygotowałam się więc na to, że i tym razem będzie podobnie i że po paręnastu stronach poczuję znużenie zarówno bohaterami jak i całą historią. Tymczasem jednak zostałam mile zaskoczona.

 

"Przebudzenie" to lekka, przyjemna historia, która zdecydowanie odbiega od schematów. Autorka zgrabnie wplotła w życie codzienne zjawiska nadprzyrodzone, sprawiając tym samym, że jej opowieść staje się wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Jest to jednak na tyle subtelny i delikatny zabieg, że osobom znudzonym pojawiającymi się w powieściach tego typu zjawiskom, z pewnością nie powinno to przeszkadzać.

 

Bohaterami powieści pani Zyskowskiej-Ignaciak są typowi, przeciętni Polacy, którzy w biegu codziennego życia gubią swoje prawdziwe "Ja". Tak jest także i w przypadku Zuzanny. Trochę nieporadna, zagubiona kobieta, która bardzo by chciała, ale jednak nie potrafi. Czytając "Przebudzenie" z łatwością można sobie wyobrazić, że większość z występujących tam bohaterów moglibyśmy spotkać w codziennym życiu. Bo czy mało jest młodych, dotkniętych przez los osób, które dostają jednak od życia drugą szansę?

 

To co najbardziej ujęło mnie w powieści Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak, to niewątpliwy talent do opisów zarówno przyrody jak i codziennych czynności. Zachwyt głównej bohaterki nad Mazurami sprawił, że poczułam niemal bolesną potrzebę by podążyć jej śladami chociaż mój talent żeglarski jest doprawdy znikomy co w praktyce oznacza, że nie mam o tym absolutnie zielonego pojęcia.

 

Talent autorki sprawia, że "Przebudzenie" pochłania się od pierwszej do ostatniej strony z wypiekami na twarzy. Akcja nie zwalnia choćby na moment, a intryga i tajemnicze losy von Schenków sprawiają, że książkę trudno odłożyć na bok. Jedyne co irytowało mnie przy lekturze to pojawiające się zamiast tytułów daty. Mam uraz do powieści w których czas jest ściśle określony, zawsze mam bowiem dziwne wrażenie, że wszystko dzieje się wówczas zbyt szybko, a przez to staje się sztuczne.

 

Podsumowując, "Przebudzenie" jest powieścią wartą przeczytania. Autorka nie raz was zaskoczy przy lekturze, nawet wówczas, gdy wszystko wydaje się już jasne i przejrzyste. Książkę polecam przede wszystkim tym, którzy szukają w lekturze tajemnic, intryg i emocjonującego, zaskakującego zakończenia. Z przyjemnością sięgnę po inną powieść autorki, choćby po to by przekonać się czy jest równie dobra.

Katee

Opowieść z dreszczykiem. Wiekowa tajemnica, zagadkowy spadek, rodzinna klątwa, zjawiska nadprzyrodzone, przyjaźń i miłość, a to wszystko na tle bajkowych krajobrazów Mazur. Wydawnictwo Nasza Księgarnia po raz kolejny zaoferowało nam prawdziwą ucztę dla miłośników literatury tego typu.

 

Zuzanna jest młodą zagubioną kobietą bojącą się zmian. Praca nie daje jej satysfakcji, tkwi w związku bez miłości i czuje się samotna. Marzy o tym by wreszcie zrobić coś ze swoim życiem i podjąć konkretne decyzje, jednak wciąż znajduje milion powodów by postanowienia odkładać w nieskończoność.

 

Po śmierci babci, która była jej jedyną rodziną, Zuzannę zaczynają niepokoić tajemnicze sny, kilka dni później dostaje wiadomość o otrzymaniu spadku od człowieka, którego nigdy nie widziała na oczy. Zaintrygowana sprawą udaje się do prawnika, tam odkrywa kim jest jej tajemniczy darczyńca - brat babci, uznany za zmarłego jeszcze podczas wojny.

 

Dziewczyna tego samego dnia bierze urlop w pracy i wyrusza na Mazury by obejrzeć kawałek ziemi, którego stała się właścicielką, ze zdziwieniem odkrywa, że jest to miejsce z jej snów. Czuje, że z posiadłością coś ją łączy, jakaś dziwna, tajemnicza więź nie pozwalająca jej sprzedać majątku. Pomału zaczyna poznawać ponurą historię rodu von Schenków, z którymi jest spokrewniona. Czyżby wszystkie nieszczęścia jakie wydarzyły się w rodzinie Zuzanny były spowodowane klątwą rzuconą wiele wieków temu? Czy wszyscy w jej otoczeniu są tymi za kogo się podają? Kim jest tajemniczy Anglik, którego poznała w trakcie wizyty na Maurach?
Podczas krótkiego urlopu Zuza podejmuje decyzje, które być może na zawsze zmienią jej życie.

 

Znakomicie napisana historia wciąga. Zagadki rozwiązywane są stopniowo, napięcie trzyma aż do ostatnich stron, a finał utworu zaskoczy nie jednego czytelnika.

 

Postaci barwne i różnorodne wzbudzają sympatię. Chociaż główna bohaterka momentami mnie irytowała, a cała historia czasami wydawała się odrobinę naciągana (chociażby listy, które Zuzanna co chwila dostawała od nieżyjących już członków rodzinny i babcia dziewczyny, która niby chce chronić wnuczkę, a wysyła ją praktycznie w sam środek siedliska wrogów) opowieść i tak mnie porwała. Na tle całości drobne nieścisłości i naiwność niektórych scen przestały mieć znaczenie.

 

Książka w głównej mierze skierowana do kobiet. W sam raz na poprawienie nastroju w deszczowy wieczór.

Tristezza

"Nie wszystko da się wyjaśnić"

 

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak jest absolwentką marketingu oraz dziennikarstwa i być może odniosłaby spektakularny sukces w obu tych dziedzinach, gdyby nie nagłe przyjście na świat jej dziecka. Pisanie było jej marzeniem już w dzieciństwie i w końcu postanowiła je spełnić. Ma więcej pomysłów niż silnej woli. Od siedemnastu lat próbuje zapuścić włosy. Mieszka w Warszawie, choć woli odludne miejsca. Kocha podróże i nie znosi się pakować.

 

Młoda dziennikarka Zuzanna otrzymuje niespodziewany spadek po krewnym, o którym nie wiedziała, że żyje. W jej posiadanie wchodzi ziemia na malowniczych Mazurach. Zuzanna poznaje historię swoich przodków, o której wcześniej jej się nawet nie śniło. Wraz z zagłębianiem się w tajemnice rodziny zauważa, grożące jej niebezpieczeństwo. Podczas swej podróży na granicach historii kobieta uświadamia sobie, jak beznadziejne życie prowadziła dotychczas. Prawda to nie jedyne co musi odnaleźć, sens życia to coś co utraciła już dawno, przez swoje niemądre decyzje.

 

Zuzanna nie do końca poważnie podchodzi do życia. I choć jest w stałym w związku, to nie wygląda on tak jak normalnie. Jest z mężczyzną bez miłości, jedynie po to by mieć z kim w piątek wieczorem wyjść z domu. Marcin jej nawet nie rozumie, uważa ją wręcz za głupią. Zuzia pisze dla mało znanej gazety w dziale plotek, a mogłaby, gdyby tylko chciała, osiągnąć o wiele więcej. Niestety ona uważa, że jest usatysfakcjonowana takim obrotem spraw, choć tak naprawdę jest straszliwie samotna. W czasie odkrywania tajemnic rodziny, Zuzanna orientuje się, że jej życie było niezadowalające, i że musi je zmienić.

 

W tej pozycji bardzo podobało mi się, że autorka wszystko szczegółowo opisywała. Na przykład jedzenie. Kiedy czytałam o tym, jak Zuzanna jadła, nagle robiłam się głodna. Wszystko było wspaniale opisane, dzięki czemu mogliśmy wyobrazić sobie z łatwością zaistniałą sytuację, pomieszczenie czy postać. Ponadto dzięki modelowaniu w ten sposób rzeczywistości bez problemu mogła dotrzeć do czytelnika, który przeżywał na własnej skórze, to z czym miała do czynienia główna bohaterka.

 

Świetne pióro autorki, spod którego wyszła ta powieść, całkowicie satysfakcjonuje odbiorcę. Potrafi nas wciągnąć do stworzonej historii, tak byśmy się czuli, jakbyśmy to my przeżywali, a nie byli tylko jako postronnymi obserwatorami. Nie przeszkadza jej w tym nawet trzecioosobowa narracja. Tajemnice, które są powoli rozwiązywane, są także dla nas niewyjaśnione, a wraz z postępem głównej bohaterki, zdobywanej wiedzy, czujemy, że coś osiągnęliśmy. Ponadto Katarzyna Zyskowska-Ignaciak potrafi zaskoczyć czytelnika w najmniej spodziewanym momencie.

 

"Przebudzenie" jest pozycją naprawdę wartą przeczytania. Od początku do końca jest ciekawa i zaskakująca, nawet w samej końcówce, kiedy, choć zdawać by się mogło, że wszystko zostaje wyjaśnione, wskazuje, że wcale nie, że nie da się wyjaśnić wszystkiego, a przez co czytelnik jeszcze przez jakiś czas po skończeniu lektury, zastanawia się nad nią. Książkę tę polecam wszystkim, którzy zainteresowani są rozwiązywaniem zagadek rodzinnych oraz niekiedy trochę niewyjaśnionych zdarzeń.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial