Okładka wydania

Krzyk Pod Wodą

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Krzyk Pod Wodą | Autor: Jeanette Obro GerlowOle Tornbjerg

Wybierz opinię:

Zuzankawes

Być może zasugerowałam się dość krzykliwą okładką, krwawą, sugestywną i mocno niepokojącą. Być może sprawił to tytuł. Nieważne. Istotne przecież było i jest to, co znajduje się wewnątrz. Zawartość zaś okazała się równie zapadająca w pamięć, co dobrze zaprojektowana okładka. Jak się z resztą okazuje, i jak krzyczą litery z okładki, nie jest to tylko moje zdanie, ale i wielu ludzi, którzy dali się złapać na „Krzyk pod wodą" duetu pisarskiego JeanetteØbroGerlow i Ole Tornbjerga.Ten kryminał okazał się strzałem w dziesiątkę, a jego autorzy, w Danii skąd pochodzą, zostali nagrodzeni za niego prestiżową nagrodą wydawnictwa Politikens za najlepszy kryminał.

 

O co tyle krzyku? – chciałoby się zadać takie pytanie. Na szczęście, nie jest to „wiele hałasu o nic". „Krzyk pod wodą" to istotnie bardzo mocna pozycja kryminalna, którą czyta się w mgnieniu oka, by później przez pewien czas nie móc zmrużyć oczu i rozmyślać nad lekturą.

 

KatrineWraa, główna bohaterka „Krzyku..." po długim czasie nieobecności, powraca w rodzinne strony. Kobieta wraca do domu w Danii, by podjąć pracę jako psycholog i profiler kryminalny w duńskiej policji. Natychmiast po przyjęciu posady musi rozpocząć pracę na najwyższych obrotach i zająć się profilowaniem w związku z zabójstwem cenionego i lubianego przez wszystkich położnika. Przeszkody aż się piętrzą. Nieufność środowiska policyjnego, nieufność świadków, w końcu zagadka z przeszłości Katrine, która wygnała ją z Danii. Piękną psycholog nękać będą echa przeszłości, z którą będzie musiała w końcu stanąć twarzą w twarz i skonfrontować z teraźniejszością.

 

„Krzyk pod wodą" jest powieścią fascynującą i głęboko niepokojącą. Z jednej strony akcja skupia się wokół brutalnego zabójstwa lekarza położnika. O jego dokonanie podejrzany jest imigrant, którego żona zmarła w czasie połogu, z drugiej zaś strony pojawia się tajemnicza opowieść o pewnej małej dziewczynce... Skąd owa opowieść i jak ma się ona do poszukiwań mordercy, tego wszystkiego dowie się czytelnik oddając się lekturze. Ja wielokrotnie podczas lektury zastanawiałam się nad tym. I przyznam, że dopiero w chwili, kiedy akcja rozwinęła się już dostatecznie mocno udało mi się powiązać ze sobą różne nitki i wątki. A mimo to, jeszcze parokrotnie autorzy wywiedli mnie na manowce, dość mocno zamydlając mi oczy i dorzucając kilka faktów, które rzucały cień na jakże pięknie wypolerowany i jasny kilka chwil wcześniej obraz.

 

Fanom psychologii i profilowania kryminalnego na pewno spodoba się powieść, która mnóstwo miejsca poświęca temu tematowi. Dzięki głównej bohaterce czytelnik ma okazję poznać sposoby pracy profilera i jego metody oraz zapoznać się z wieloma zagadnieniami z tej dziedziny. Dla mnie wcześniej była to czarna magia i coś w rodzaju wróżenia z fusów. O ile jasne było dla mnie, że możliwe jest stworzenie profilu psychologicznego ofiary, nie mogłam pojąć, w jaki sposób można stworzyć profil psychologiczny mordercy. „Krzyk pod wodą" dał mi możliwość poznania i zrozumienia pracy, która dobrze wykonana jest cenną pomocą dla policji.

 

Bez obaw. Choć dużo tu psychologii i wnikliwego roztrząsania psychiki ofiary, podejrzanych, czy mordercy, ani przez moment nie jest nudno. Tempo akcji wzmaga się wprost proporcjonalnie do liczby przeczytanych stron. Im dalej w las, tym więcej drzew... Im więcej przeczytacie, tym mniej będziecie wiedzieć, tym bardziej będziecie zafascynowani i zniecierpliwieni jakie jest rozwiązanie sprawy.

 

Autorzy zadbali o to, by czytelnicy nie mogli złapać tchu. Być może chcieli, by poczuli się tak, jak zmęczeni dochodzeniem policjanci. W moim przypadku odnieśli sukces. Byłam zmęczona, w pozytywnym znaczeniu. Ciekawość zżerała mnie do granic wytrzymałości. JeanetteØbroGerlow i Ole Tornbjerg napisali świetny kryminał, a jeśli dodać do tego informację, że jest to ich literacki debiut, ręce same składają się do oklasków. Z niecierpliwością czekam na kolejną powieść z KatrineWraa w roli głównej.

 

Książkę otrzymałam z serwisu Sztukater.

Viconia

Różnie to bywa z książkami pisanymi w duecie, niektóre są naprawdę warte przeczytania, inne mniej. Ja miałam szczęście trafiać głównie na pierwszą grupę, więc jestem do takich książek raczej pozytywnie nastawiona i z chęcią po nie sięgam. Tak było też w tym przypadku i ogromnie się cieszę, że ta pozycja trafiła w moje ręce.

 

Katrine Wraa przechodzi właśnie kryzys zawodowy i nie za bardzo wie co dalej począć ze swoim życiem. Decyzję próbuje podjąć nurkując w Egipcie. Niespodziewanie pojawia się okazja, w postaci przeniesienia do kopenhaskiej Task Force, która ma rozpracowywać grupy przestępcze. Niezbyt to interesujące dla specjalistki od profilowania, ale przyszły szef ma dar przekonywania. Katrine zostawia swoje życie w Anglii i przenosi się do Danii. I tam od razu zostaje rzucona na głęboką wodę. Co prawda miała się spokojnie szkolić przed utworzeniem grupy, w której ma pracować, ale już pierwszego dnia trafia na morderstwo. Znany położnik zostaje zamordowany w swoim ogrodzie, a policja dość szybko trafia na podejrzanego – męża kobiety, która umarła z powodu komplikacji po porodzie.

 

Z pozoru wszystko wydaje się proste. Ofiara była idealnym mężem, ojcem, lekarzem, człowiekiem. Z idealną żoną, rodziną i życiem. Ale jak wiadomo, nic nie jest idealne, więc Katrine ze swoim nowym partnerem Jensem, zaczynają odkrywać brudne sprawki ukryte pod pozorami ideału.

 

Poza głównym wątkiem, czyli martwym lekarzem i jego żoną mamy jeszcze dwa wątki, które zwracają szczególną uwagę i wychodzą na pierwszy plan. Jeden z nich to przeszłość Katrine, dramat, który sprawił, że odcięła się od swojego życia i wyjechała do Anglii. Teraz po latach demony przeszłości niespodziewanie wracają, i okazują się mieć większy związek z bieżącymi wydarzeniami niż się wszystkim wydaje.

 

Kolejny wątek to czeczeński uchodźca podejrzany o zabicie lekarza. On i jego żona, po ucieczce z Czeczenii cierpiący na PTSD, w końcu odnajdują trochę spokoju i szczęścia – oczekują narodzin dziecka. Niestety, ona umiera po porodzie, a dziecko zostaje zabrane od ojca. Biedny młody wdowiec obwinia o wszystko lekarza.

 

Wraz z upływem czasu wszystkie te wydarzenia zaczynają się zazębiać, przeszłość okazuje się mieć ogromny związek z bieżącymi wydarzeniami, a pytania mnożą się na każdym kroku.

 

Jednocześnie co jakiś czas autorzy fundują nam retrospekcję, najpierw jest to matka z depresją poporodową, potem sąsiadka, która próbuje pomóc zaniedbywanemu dziecku, aż w końcu widzimy wydarzenia z perspektywy samego dziecka. Dziewczynki, u której zaburzenia psychiczne są nad wyraz widoczne. Oglądanie świata z perspektywy mordercy zawsze jest ciekawe, szczególnie w momencie, kiedy jest przedstawione tak profesjonalnie jak w „Krzyku pod wodą". Przez cały czas przyjdzie nam się głowić kim jest ta dziewczynka, czy to któraś z poznanych już bohaterek?

 

Jak widzicie, czytelnik ma się nad czym zastanawiać podczas lektury. Ale dzięki temu książkę się wręcz pochłania. Akcja prowadzona jest sprawnie i dynamicznie, nie ma zbędnych dłużyzn. Życie prywatne bohaterów też dozowane jest w odpowiednich dawkach, na tyle, żeby ich lepiej poznać, ale też żeby nie wychodziło na pierwszy plan spowalniając akcję.
Jedyne do czego mogłabym się przyczepić, to fakt, że jak na książkę o profilerce, to tego profilowania tutaj jednak było trochę mało. No i zakończenie trochę schematyczne, ale i tak przy całokształcie nie jest to wielką wadą.

 

Podsumowując – świetny thriller psychologiczny. Miłośnicy takiej literatury będą bardzo zadowoleni, żeby nie powiedzieć zachwyceni. Naprawdę warto sięgnąć.

Varia

Krzyk pod wodą jest książką idealną na pochmurne wieczory. Kubek herbaty (lub czegoś mocniejszego), ciepły koc i możemy się dać porwać mroźnej Kopenhaskiej zimie.

 

Katrine Wraa to świeżo zatrudniona psycholog w duńskim wydziale zabójstw. Jej specjalnością jest profilowanie zabójcy, z czego zatwardziała część wydziału, lubi sobie stroić żarty. Kat się jednak nie poddaje i na każdym kroku dowodzi swoich umiejętności. Okazja ku temu pojawia już pierwszego dnia służby, kiedy to na terenie miasta dochodzi do brutalnego morderstwa.

 

Cieszący się nienaganną opinią lekarz położnik, zostaje ugodzony nożem w swoim ogrodzie. Żona ofiary twierdzi, że całe zdarzenie przespała. Sąsiedzi zeznają, że nic nie słyszeli, ale Katrine od samego początku coś tu nie gra. Wnikając stopniowo w rodzinne życie lekarza, odkrywa, że było mu bardzo daleko do opinii, jaką sobie wypracował, a lista podejrzanych z każdą chwilą staje się coraz dłuższa.

 

"Krzyk pod wodą" nie na darmo został okrzyknięty „najlepszym duńskim kryminałem". Duet Gerlow – Tornbjerg znakomicie dowodzi, że co dwie głowy to nie jedna. Pod zwracającą uwagę okładką kryje się historia, która od pierwszych stron nie da nam spokojnie zasnąć. Gwarantem udanej zabawy jest nie tylko wątek zbrodni, ale przede wszystkim prywatne życie bohaterów. I właśnie to lubię najbardziej. Równowagę między tymi światami, która w pewnym momencie zostaje zachwiana nagłym zwrotem akcji.

 

Niektórzy mogą zawołać „ale to już było", bo wszelkiej maści policjantów i psychologów mamy w literaturze co niemiara, ale co z tego, skoro w dalszym ciągu można z nich wycisnąć coś nowego. Mnie się podobało i z niecierpliwością czekam na więcej.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto