Okładka wydania

Rok W Poziomce Tom 2 Powrót Do Poziomki

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Katarzyna Michalak
  • Tytuł Oryginału: Powrót Do Poziomki
  • Seria: Rok W Poziomce
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 296
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 123 x 197 mm
  • ISBN: 9788324046263
  • Wydawca: Wydawnictwo Literackie
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    5/6

    6/6

    4.5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Rok W Poziomce Tom 2 Powrót Do Poziomki | Autor: Katarzyna Michalak

Wybierz opinię:

Izuś

Jestem jedną z wielu czytelniczek, która w książkach Kasi Michalak odnajduje to czego akurat w danej chwili potrzebuje. Jako, że w listopadzie oficjalną premierę będzie miała najnowsza książka: „Powrót do Poziomki" postanowiłam zrobić sobie mały „Michalakowy" maraton. Sięgnęłam po „Rok w Poziomce" a zaraz później po „Powrót do Poziomki" i mimo, że książki już skończone nadal chodzę z głową w chmurach.

 

Ewa, to główna bohaterka obu książek i bardzo barwna postać. Jest roztrzepana i impulsywna, ale jednocześnie sympatyczna, kochająca i bardzo, ale to bardzo rozmarzona. W tych dwóch książkach popełni tyle głupstw, że nie sposób je zliczyć. Ale przejdźmy do „Powrotu do Poziomki" bowiem to o tej książce będzie ten post.

 

W „Powrocie.." czytelnik nadal pozostanie w Poziomce, gdzie króluje Ewa z Witoldem i małą Julijką. Przyjaciel Ewy – Andrzej wraz z żoną Karoliną oczekują narodzin bliźniąt. Wszystko w końcu układa się pięknie, niczym w bajce... Niestety nie na długo. Witold wyjeżdża za granicę aby zrealizować duży projekt, a później udaje się w wymarzoną podróż....oczywiście sam. Ewa wraz z córeczką czuje się odrzucona i niekochana i jak to z Ewą bywa, chce natychmiast jechać sprowadzić męża do Poziomki. Andrzej zaś, jest ścigany przez urząd skarbowy i musi porzucić żonę, dzieci i uciekać, kryjąc się przed stróżami prawa. Dzieje się także wiele innych, równie interesujących rzeczy. Jedną z nich jest przyjazd do Poziomki Jasi – niani Julijki. Wzruszyła mnie historia Jasi, którą poznacie czytając książkę. Jak ułoży się życie Ewy w Poziomce? Jakich przygód doświadczy? Zapraszam do książki.

 

Powiem szczerze, że gdybym przeczytała tylko „Rok w Poziomce" czułabym się niedopełniona. „Powrót do Poziomki" jest cudownym dopełnieniem pierwszej części i absolutnie rewelacyjną rozrywką. Przygody Ewy są tak barwne, że czasem zastanawiałam się jak ta kobieta przeżyła tyle lat i nadal ma się dobrze. Szczególnie przypadł mi do gustu ten opis, którego autorem jest Ewka: „ Nie mam do siebie siły! Czasami za to mam ochotę wyciągnąć z majtek gumkę i strzelić nią sobie w czoło, a po tym spektakularnym samobójstwie – za pomocą gumki – zapaść się pod ziemię". Stwierdziłam, że do Ewy powinna być dołączona karteczka: „Przed użyciem strzelić w czoło gumką, koniecznie z majtek" no po prostu ręce czasami mi opadały. Podejrzewam, że Ewa byłaby zdolna utopić się w łyżce wody i podpalić w wannie. Ale przygody, które spotykają nie tylko Ewę ale wszystkich przyjaciół i domowników Poziomki, w tym także i zwierząt są tak bliskie mojemu sercu, że z rozrzewnieniem je wspominam.

 

Oczywiście nie będę tutaj pisać ile rzeczy wydawało mi się nierzeczywistych, ale właśnie to w tych książkach kocham. Wspaniałe jest to, że mogę się oderwać choć na chwilę od swoich problemów i przenieść się gdzieś, do pięknego domku, a Ewa swoją niefrasobliwością potrafi mnie rozśmieszyć do łez. Uwielbiam książki Kasi Michalak i nic na to nie poradzę pewnie jak każda z Was, czekam na „Wiśniowy dworek".

Tala

Biorąc tę książkę byłam podekscytowana i z niecierpliwością oczekiwałam momentu, gdy ponownie „wsiąknę" w życie bohaterów. Zastanawiałam się, czym tym razem zaskoczy mnie Pani Kasia Michalak i jaki tym razem zgotowała los swoim bohaterom. Czy się nie zawiodłam? Przeczytajcie sami.

 

„Powrót do Poziomki" to niejako kontynuacja „Roku w Poziomce". Możemy, więc poznać kolejne perypetie z życia Ewy i Witolda, dowiedzieć się co słychać u Karoliny i Andrzeja, oraz poznać nową bohaterkę, którą okaże się... tajemnicza Jasia. Ale zacznijmy po kolei.

 

Ewa z Witoldem są szczęśliwym małżeństwem i wiodą spokojne życie razem z córeczką Julijką. Jednak wszystko się zmienia, gdy Witek wygrywa przetarg na przygotowanie polskiego pawilonu na Expo 2012. Można powiedzieć, że jest to przysłowiowa kropla, która przeleje czarę goryczy. Od tego momentu wszystko w życiu Ewy zaczyna się sypać. Jej wydawnictwu grozi bankructwo, Witek postanawia gonić za marzeniami, kobieta uświadamia sobie, iż ciągle kocha swojego najlepszego przyjaciela, który nawiasem mówiąc ma ogromne problemy i musi uciekać z kraju. Co wyniknie z tego życiowego galimatiasu? Tego nie zdradzę, aby nie odbierać nikomu przyjemności z czytania.

 

Wiedziałam, że autorka na pewni zamiesza w życiu bohaterów, ale przyznam, iż nie spodziewałam się aż takiego stopnia życiowej „zawieruchy". Jednak dzięki temu powieść jest jeszcze bardziej wciągająca i intrygująca, po prostu nie sposób się od niej oderwać. Jedyny minus tego to to, że książka szybko się kończy i możemy być potem źli na siebie, iż tak szybko ją „pochłonęliśmy" zamiast przedłużać sobie przyjemność z jej czytania.

 

Oprócz znajomych miejsc, które poznaliśmy w „Roku w Poziomce", autorka zabrała również w podróż do Indii, dzięki czemu mogliśmy poznać ten wspaniały kraj. Wszystko opisane jest bardzo malowniczo, a dzięki doskonałej plastyczności języka, jakim posługuje się autorka, pisząc powieść, czytelnik odnosi wrażenie, że widzi to wszystko stojąc obok głównych bohaterów. Dlatego jestem coraz bardziej, pełna podziwu dla talentu pisarskiego Pani Kasi, która jedynie za pomocą słów bardzo realistycznie przedstawia nie tylko obrazy otaczającego świata, ale także wszelkie uczucia jakie targają bohaterami.

 

Podsumowując. Muszę powiedzieć, że „Powrót do Poziomki" podobał mi się dużo bardziej niż jej poprzedniczkę – „Rok w Poziomce". W tej powieści każdy znajdzie coś dla siebie, ponieważ łączy ona w sobie romans, sensacje i kryminał, a wszystko to okraszone spora dawką humory dzięki, któremu możemy śmiać się do łez. W książce możemy spotkać się także z wątkami fantastycznymi, które sprawiają iż jest ona jeszcze bardziej czarująca. Każdemu z nas przydałaby się szczypta magii w życiu, a przecież wystarczy tylko się rozejrzeć.

 

Polecam każdemu. Dla fanów twórczości Pani Kasi jest to lektura obowiązkowa. Natomiast osobom, które jeszcze nie znają książek tej autorki, polecam z całego serca.

Varia

Oto jest. Druga część przygód Ewy z malowniczej i tętniącej życiem Poziomki. Bohaterka spełniła swoje marzenia. Domek jest prawie wyremontowany, jej pierwsza powieść odnosi coraz większe sukcesy, a córka zdrowo się rozwija. Niestety na dłuższą metę nie wszystko układa się tak perfekcyjnie. W wydawnictwie zaczynają się kłopoty finansowe, mąż nagle oznajmia, że wyjeżdża do Korei, a stara miłość do przyjaciela wciąż tli się żywym ogniem.

 

Z biegiem akcji poznajemy szczegóły wyjazdu Ewki do Indii oraz historię „prześladowania" jej przez Tę Michalak. Wszystko to sprawia, że kobieta ponownie musi przemyśleć, co jest dla niej ważne. Ustalenie życiowych priorytetów nie jest łatwym zadaniem, ale... no właśnie. Kto czytał Rok w Poziomce ten wie, że Ewa to nieporadna farciara, która z wielkim impetem pakuje się w kolejne tarapaty. Co lepsze, jest świadoma tego talentu i kompletnie nad nim nie panuje. Taka mieszanka dla czytelnika może oznaczać tylko jedno: masę fantastycznej zabawy.

 

Powieść czyta się błyskawicznie. Jest chwytliwa oraz naprawdę barwnie napisana, jednak nie można jej traktować zbyt poważnie. Są fragmenty, gdzie Ewa jest do przesady roztrzepana, a jej szalone przygody zdają się nie mieć końca. Czy w normalnym życiu byłoby to możliwe? Szczerze wątpię, jednak literatura rządzi się innymi prawami, z których najważniejszy jest talent autorki. Pani Katarzyna ma dar do tworzenia postaci, którym się wierzy na przekór temu, co one wyprawiają ;) Ewa, Jasia, Gapa, Pepsi, Sajgonki... aż samemu chciałoby się mieć takie sąsiedztwo.

 

Książka jest tak pogodna i optymistyczna, że śmiało mogę ją rekomendować jako lekarstwo na największą chandrę. Komiczna i nieco baśniowa historia dowodząca, że „małe cuda zdarzają się każdemu z nas". Serdecznie polecam!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto