Okładka wydania

Kadisz Dla Ruth O Przyjaźni W Czasie Nienawiści

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Kadisz Dla Ruth O Przyjaźni W Czasie Nienawiści | Autor: Kurt Witzenbacher

Wybierz opinię:

Palanee

Jednym z trudniejszych zadań dla pisarza jest wcielić się w postać dziecka. Zrozumieć jego postępowanie. Nie jest istotne czy są to wspomnienia czy historia wymyślona, gdyż cofnąć się o te kilkanaście czy kilkadziesiąt lat i wniknąć w myślenie młodego, dorastającego człowieka jest bardzo trudno. Jeszcze trudniej jest połączyć emocje dziecka i jego postrzeganie świata z czasem okrutnym, jakim jest wojna. Podjął się tego Kurt Witzenbacher, który w króciutkiej książeczce opisał własną historię i przeżycia z okresu sprzed drugiej wojny.

 

„Kadisz dla Ruth. O przyjaźni w czasie nienawiści" wydaje się być pozycją niepozorną. Słowa zamieszczone z tyłu okładki nie oddają całego ładunku emocji, jakie nas czeka po jej otworzeniu. Pierwsze strony są jakby znajome, które wielokrotnie mogliśmy widzieć na ekranach kin czy przeczytać w licznych powieściach. Do sąsiedniego mieszkania wprowadza się nowa rodzina z córeczką o imieniu Ruth, dwa lata starszą od autora powieści. Początkowo relacja nie jest zbyt zażyła – dziewczynka onieśmiela a jednocześnie zupełnie nie pociąga chłopca. Szybko się to zmienia w obliczu zjawisk zachodzących w ówczesnym państwie niemieckim. Bowiem okres, w jakim mają miejsce przedstawione wydarzenia nie są już tak typowe i niepozorne. Autorowi przyszło dorastać w latach trzydziestych ubiegłego wieku, gdy Hitler doszedł do władzy i powoli wprowadzał swój plan w życie.

 

Ruth to dziewczynka pochodząca z żydowskiej, bardzo wierzącej rodziny. U niej wszystkie święta odbywają się zgodnie z tradycją, rodzina też co tydzień uczęszcza do synagogi. Ruth podziela wiarę rodziców i bardzo chętnie uczestniczy w życiu duchowym rodziny. Co innego Kurt, który choć pochodzi z katolickiej rodziny, nie za bardzo przejmuje się sferą duchową. Jego rodzina również, choć oczywiście najważniejsze święta są również obchodzone. Kwestia wiary jest bardzo istotnym elementem książki. Autor próbuje oczami dziecka pokazać przenikanie dwóch światów, które bardzo dużo łączy, ale i także dzieli. Opisuje nie tylko zabawy pomiędzy dziećmi, którym przyszło wychowywać się na jednym podwórku, ale również ich wzajemne poznawanie się. Ich relacja wydaje się sięgać głębiej. Gdy czyta się historię tej rodzącej się przyjaźni, ma się wrażenie, że oto przed nami stoją dwie bratnie dusze, które pomimo wychowania w dwóch różnych kulturach nie negują się, a przede wszystkim chcą poznawać swoje światy. Kurt uczestniczy w świętach żydowskich, poznaje ich zwyczaje, kulturę, historię. Dziewczynka tłumaczy mu symbolikę, pomaga zrozumień nieznaną mu religię. Podobnie robi Ruth, która jest otwarta na świat młodszego przyjaciela. Wzajemnie oprowadzają się po nieznanym terytorium, a ich znajomość staje się coraz mocniejsza. Wydaje się, że pomiędzy dwojgiem młodych ludzi tworzy się wyjątkowa nić porozumienia, która nie boi się przekraczać granic międzykulturowych. Chciałoby się, by ta przyjaźń przetrwała wszystkie możliwe burze, które nadchodzą i które mogą być niebezpieczne – zarówno dla Ruth jak i chłopca, który przecież spędza z nią niemal każdą możliwą chwilę.

 

Autor gdzieś bocznymi torami opisuje coś jeszcze. Przedstawia nastroje panujące w ówczesnym państwie niemieckim, nie pomijając scen, gdzie Żydzi traktowani są niemal jak śmieci. Tym bardziej jest to bolesne, gdy cierpią nie tylko dorośli, ale również dzieci, które niewiele rozumieją z zachodzących zmian. Jesteśmy świadkami wyzwisk, wypraszania ze sklepu czy publicznego upokarzania czy ostatecznie aresztowań. Przyjaźń pomiędzy Ruth a Kurtem wystawiana jest wielokrotnie na próbę, jednak rodzina chłopca jak i on sam, nie poddają się terrorowi i wspomagają prześladowanych Żydów-sąsiadów.

 

Im bliżej końca, tym czyta się trudniej. Coraz więcej przemocy słownej i fizycznej sprawia, że łzy napływają do oczu i ogarnia nas prawdziwe wzruszenie. Smutek, który udziela się 8-letniemu chłopcu, udziela się i nam. Zakończenie, choć łatwe do przewidzenia ze względu na wydarzenia z tamtego okresu, sprawia, że bardzo trudno zamknąć książkę i o niej zapomnieć. Szczególnie ostatnie sceny są na tyle wymowne, że zamykamy oczy i próbujemy znaleźć wytłumaczenie dla tego, co przed chwilą przeczytaliśmy. Opowiadane z perspektywy dziecka staje się jeszcze bardziej bolesne. „Kadisz dla Ruth", choć jest piękną historią dojrzałej przyjaźni pomiędzy dwójką dzieci, wzrusza i wywołuje wiele emocji. Szczególnie, jeśli uzmysłowimy sobie, ile każde z nich ryzykowało i na co było narażone.

 

Doświadczenia z dzieciństwa skłoniły autora do umocnienia się w wierze. Nie, nie przyjął nowej religii, by uczcić pamięć Ruth, ale podjął studia teologiczne, a także pracował na rzecz współpracy chrześcijańsko-żydowskiej. Przyjaźń z dzieciństwa nauczyła go tolerancji, akceptacji, a co ważne pomogła mu dostrzec, jak ważna może być wiara w życiu człowieka.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto