Pas Deltory Tom 7 Dolina Zagubionych

Autor: Emily Rodda

Okładka wydania

Pas Deltory Tom 7 Dolina Zagubionych


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 2 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Avenix

"Pas Deltory. Dolina Zagubionych" to siódma, a zarazem przedostatnia część popularnej serii książek przygodowo-fantastycznych "Pas Deltory" autorstwa Emily Roddy. Australijska pisarka urodziła się w 1948 roku, a jej prawdziwe imię i nazwisko to Jennifer Rowe. Oprócz lektur dla młodzieży, autorka debiutowała niejednokrotnie powieściami grozy dla dorosłych.

 

Lief, Barda i Jasmine, po zdobyciu kolejnego klejnotu do Pasa Deltory, wyruszają do najgroźniejszego - jak mogłoby się wydawać - miejsca, czyli do Doliny Zagubionych. Nie będą się tam zmagać z potworami i czarną magią. Na ich drodze stanie człowiek, co może mocno skomplikować sytuację. Mimo wszystko, sama podróż do Doliny może okazać się bardziej niebezpieczna. Czy nasi bohaterowie i tym razem podołają?

 

W każdej kolejnej części, Emily Rodda zaskakuje mnie pozytywnie czymś nowym, ekscytującym i niespotykanym nigdy wcześniej. Pierwsze tomy były zdecydowanie naiwne, proste i przewidywalne. Irytowało mnie to, że wszystko szło dokładnie tak, jak postacie sobie wcześniej zaplanowały a drobne komplikacje stawały na drodze bohaterów od niechcenia, wręcz na siłę. Nie muszę wspominać też, że niewiarygodnie łatwo problemy te przezwyciężali. W "Dolinie Zagubionych" wszystko na szczęście wygląda inaczej, choć karta odwróciła się już kilka części wcześniej. Lief, Barda i Jasmine nie są pewni swojej przyszłości. Nigdy nie wiadomo co ich spotka i zdecydowanie prześladuje ich pech a kolejne komplikacje pojawiają się coraz częściej i są coraz gorsze. Dodaje to powieści wiarygodności i sprawia, że akcja brnie do przodu wciągając jednocześnie czytelnika.

 

Świat opisywany przez Roddę jest dobrze wykreowany choć nadal ubolewam nad oszczędnymi opisami. Kraina Deltorii to miejsce, w którym łatwo trafić na magiczne, fantastyczne zwierzęta oraz ciekawe, choć czasem i okrutne kreatury. W lasach rosną rośliny o niezwykłych właściwościach a z niektórych studni napić możemy się zaczarowanej wody. Walcząc, bohaterowie używają mieczy, łuków oraz zaklętych przedmiotów. Jak mogłoby się wydawać, świat Liefa, Bardy i Jasmine jest bardzo przesadzony a magia wypływa ze wszystkich zakamarków. Mimo wszystko, tak nie jest, co zdecydowanie uznać można za atut. Rodda zna umiar i wie, kiedy bohaterowie powinni użyć swojej wyobraźni i inteligencji a kiedy wspomóc się fantastycznym przedmiotem. Cieszę się, że postacie stąpają twardo po ziemi i nie oczekują pomocy ze strony magii, jak często bywa w książkach dla dzieci (co nierzadko przeradza się w skrajności).

 

Bohaterowie powieści są raczej prości, nie intrygują ale generalnie da się ich lubić. Każdy z nich ma określone cechy, których się trzyma i przez całą serię żaden z nich się nie zmienia. Oprócz Liefa, Barda i Jasmine, pojawiają się epizodycznie różne inne, często ciekawsze postacie. Jednym z przykładów jest Doom, którego tajemniczość zaciekawiła mnie już wcześniej. Jego historia została przedstawiona w "Dolinie Zagubionych" nieco dokładniej, na co liczyłem, dlatego teraz jestem tym wątkiem usatysfakcjonowany. Nie mogę jednak powiedzieć, że nie ma w lekturze postaci irytujących i zwyczajne żałosnych. Neridah to kobieta, która z chciwości postanowiła złamać wielowiekową zasadę, przez co została bardzo srogo ukarana. Jak mniemam, autorka starała się poprzez książkę przekazać dzieciom uniwersalne wartości, a Neridah musiała stać się kimś, kto pokazałby, że chciwość nie popłaca. Ogólnie rzecz ujmując, wątek ten jest dobrze rozwinięty i ma śmieszne, choć dla niej samej raczej brutalne, zakończenie.

 

"Pas Deltory" to naprawdę interesująca seria. Każda część jest inna, w każdej możemy spotkać inne postacie, inne magiczne przedmioty oraz innych bohaterów pobocznych, którzy są nierzadko naprawdę ciekawi. Mimo, że książki z serii "Pas Deltory" są skierowane głównie do młodszego odbiorcy, to osobiście sądzę, że warto poświęcić dwie godziny na zapoznanie się z przygodami Liefa, Bardy i Jasmine.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!