Wersja dla osób niedowidzącychWersja dla osób niedowidzących

Okładka wydania

Historia Burdeli

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Historia Burdeli | Autor: Monica Garcia Massague

Wybierz opinię:

Thingrodiel

Oto ciekawa propozycja dla ludzi, których męczy już beletrystyka i kierują się w stronę literatury faktu, ale jeszcze nie chcą przytłaczać się zbyt fachową lekturą.

 

Nie twierdzę, broń Boże, że książka pani Massague nie jest fachowa. Owszem, jest, tylko czyta się ją lekko i przyjemnie, a przy tym dowiaduje nowych rzeczy, nie zamęczając się statystykami czy drobiazgami, które zainteresowałyby wyłącznie rozszalałego pasjonata.

 

Ale od początku. Pozycja M.G.Massague ukazuje nam drogę, jaką przeszły domy rozkoszy od zarania dziejów aż do dnia dzisiejszego. Przemierzamy zatem starożytne świątynie, gdzie seks uprawiano ku czci bogów, przez nowożytność w wydaniu Pamiętników Fanny Hill, aż po dzisiejszy biznes. Lektura uświadamia nam kilka spraw. Po pierwsze – łamie stereotypy na temat prostytucji (której historia nieodmiennie łączy się z historią instytucji burdeli, niemniej autorka starała się nie zbaczać za mocno w stronę samych prostytutek). Do tej pory słowo „burdel" kojarzył mi się z rozwiązłością, orgią, przymusem, nieszczęśliwymi kobietami, które muszą się sprzedawać itp. itd. Jak każdemu. Autorka ukazuje tu nieco inną stronę medalu. Owszem, pisze o handlu ludźmi, o zmuszaniu do prostytucji nieletnich – nie ukrywa ciemnej strony, a i tak „jasna" nie jest wcale taka radosna. Skupia się jednak na ewolucji samej instytucji, dostosowującej się do czasów i konkretnego klienta. Pokazuje też, że pracujące w takim miejscu panie nie zawsze są nieszczęśliwe.

 

Po drugie – uświadamia nam, że burdele nie zawsze i nie przez każdego były potępiane, a prostytutki opluwano na ulicy. Nieprawda. Fakt, że usiłowano na różne sposoby kontrolować je prawnie, od czasu do czasu zaś bezskutecznie zwalczać. W tym ostatnim przypadku najwyraźniej nad moralnością zawsze wygrywały pieniądze – dochodowych interesów się nie pozbywa. Nie wspominając już o tym, że domy (czy też baraki, namioty, wozy – wszystko, w czym organizowano rozrywkę dla panów) często były tolerowane przez kościół i państwo. Prostytutki płaciły podatki i interes kwitł, ku uciesze klienteli.

 

Po trzecie – autorka pokazuje nam nie tylko to, czego sami możemy się domyślić. Okazuje się, że istniały i istnieją także burdele świadczące usługi np. tylko homoseksualistom, bądź mają taką usługę w szerokim wachlarzu ofert. Oczywiście za odpowiednią cenę. Przy okazji – z cennikiem pracujących w domach publicznych pań także można się zapoznać.

 

I wreszcie po czwarte – warto przeczytać o tym, jak burdele i sama prostytucja w jakiejkolwiek formie była odbierana w innych społeczeństwach niż nasze. A także co podoba się np. Japończykom, a na co nie wpadli choćby Amerykanie.

 

Książka jest pasjonująca i choć porusza kontrowersyjny temat, nie służy tanim podnietom czytelnika. Jej zadanie to opowieść o świecie, którego większość z nas nie zna lub tylko przelotnie słyszała np. o Van Goghu, który był klientem domów publicznych. Albo że prostytutki służyły także za modelki malarzom. Czy też że w domu publicznym można było wręcz mieszkać.

 

Warto wiedzieć, dlaczego mężczyźni zawsze chodzili do takich domów, czego tam szukali (oprócz „zabawy"), a także który z pisarzy wykorzystał dom publiczny jako tło w powieści (a nie są to tylko ogólnie znane nazwiska, typu Llosa czy Zola). I dlaczego mimo zakazów, okresowego tępienia burdele mimo wszystko przetrwały, zmieniając się wraz ze zmieniającymi się czasami, ale mimo wszystko wciąż pozostając tą samą instytucją.

 

Świetna lektura, szczerze polecam.

 

Za książkę dziękuję wydawnictwu Bellona oraz portalowi Sztukater.pl.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial