Okładka wydania

Strefa Cienia Trzy Lata Z Psychopatą - Historia Prawdziwa

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Wiktoria Zender
  • Tytuł Oryginału: Strefa Cienia. Trzy Lata Z Psychopatą - Historia Prawdziwa
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 320
  • Rok Wydania: 2008
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 140 x 202 mm
  • ISBN: 9788310115515
  • Wydawca: Nasza Księgarnia
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    -

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 8 votes
Akcja: 100% - 8 votes
Wątki: 100% - 8 votes
Postacie: 100% - 4 votes
Styl: 100% - 7 votes
Klimat: 100% - 7 votes
Okładka: 100% - 7 votes
Polecam: 100% - 6 votes

Polecam:


Podziel się!

Strefa Cienia Trzy Lata Z Psychopatą - Historia Prawdziwa | Autor: Wiktoria Zender

Wybierz opinię:

Książkówka

Czym jest uzależnienie? To niepohamowana chęć powtarzania jakiegoś działania lub karmienia swojego ciała i umysłu jakąś używką. Może nią być wszystko, poczynając od narkotyków, a kończąc na grach komputerowych. Można się także uzależnić od ludzi – od ciepła, uczuć i całego dobra, które z nich wypływa. A czy można uzależnić się od nich mimo, że w świat wysyłają niemal tylko samo zło? Okazuje się, że w pewnym sensie tak.

 

Bohaterka „Strefy cienia"- Ula, podejmując decyzję o ucieczce z domu w wieku jeszcze nastu lat, zna tę przymusową zależność od innego człowieka jak mało kto. I choć jej imię jest w książce fikcyjne to jej przeżycia jakie śledzimy podczas lektury – jak najbardziej prawdziwe. Wszystko zaczyna się od jej decyzji o ucieczce z domu – zmęczona ciągłymi napięciami w rodzinie i brakiem zrozumienia ze strony jej członków, postanawia opuścić tę bezpieczną przystań i zaryzykować życie na niepewnym gruncie. Bez żadnego pomysłu na to co dalej zrobić i gdzie iść, postanawia zwrócić się o pomoc do człowieka, którego poznała niedawno wracając ze szkoły – wsiadając wtedy do auta mężczyzny, który z powodzeniem mógłby być jej dziadkiem, nie wiedziała jeszcze jaką przyszłość on jej zgotuje...

 

Zdawałoby się, że to człowiek o czułym i ciepłym sercu, o szczerych i dobrych zamiarach, czasem tylko trochę nerwowym...Okazuje się, że to jednak fatamorgana, którą Ula chciała widzieć cały czas. Wizja ta trzymała się jej bardzo długo (kilka lat) i skończyła tam gdzie kończy się każde uzależnienie – na samym dnie wszystkiego co najgorsze...

 

Roman nie był dobrym człowiekiem...Roman był chorym psychopatą, przestępcą, który jakimiś magicznymi zdolnościami potrafił zjednywać sobie ludzi i ich zaufanie. A gdy ci mimo wszystko dostrzegli pod tą fałszywą maską, jego prawdziwe oblicze, ten natychmiast zmieniał taktykę działania i szantażował ich, byleby osiągnąć swoje cele.
Ula była jedną z jego wielu ofiar, kto wie czy jednak nie najbardziej poszkodowaną bowiem brzemię tej znajomości będzie nosić do ostatnich dni swojego życia...

 

Po lekturze tej, nasuwa się cała masa pytań, na które nam czytelnikom pewnie łatwo sobie odpowiedzieć z poziomu obserwatora, jednak bardzo trudno ze strony ofiary. Podstawowe pytanie to dlaczego pozwoliła na to by ten koszmar tak długo trwał? W książce pada na nie odpowiedź, choć ta szokuje i wydaje się być totalnie irracjonalna (mimo, że na swój dziwny sposób jest oczywista). Ula przez długi czas byłą figurką z plasteliny dla Romana – podatną na formowanie po każdym jego krzyku. Była jego zabawką zamkniętą w klatce. Była dla niego żoną, gosposią, panią do reprezentacji i kochanką mimo, że on niszczył ją konsekwentnie latami. Dlaczego przy nim trwała? Bo go kochała nad życie...

 

„Strefa cienia" to trudna lektura będąca rozliczeniem się autorki z przeszłością, formą autoterapii. A czym ma być dla czytelników? Na pewno w jakimś stopniu przestrogą i na pewno próbą ułatwienia wniknięcia w psychikę osoby zaszczutej przez tyrana, bowiem łatwo kogoś ocenić i powiedzieć, że „sama sobie winna" albo „jakby od razu od niego odeszła to...".
Tam gdzie problemy rodzą się w mrocznej części psychiki człowieka nic nie jest łatwe i oczywiste.

 

Nie polecam ani nie odradzam przeczytania tej lektury. Kwestię wyboru pozostawiam Wam choć dla mniej jest ona bardzo cenna.

Katee

Wiktoria Zender, ofiara Eugeniusza G., jednego z polskich psychopatów i sadystów, w ramach autoterapii postanowiła opisać tragiczne lata swojego życia. Dzięki temu powstała niełatwa w odbiorze książka "Strefa cienia. Trzy lata z psychopatą - historia prawdziwa". Ula jest nastolatką jakich wiele, gdy ją poznajemy przechodzi akurat okres buntu. Stale porównywana ze swoją młodszą siostrą czuje się niekochana, nieakceptowana i niepotrzebna. Nie potrafi przystosować się do zasad jakie panują w jej domu, neguje wszystkie decyzje podjęte przez rodziców, czuje, że ograniczają jej wolność i przez nich nie może w pełni korzystać z młodości. Marzy tylko o tym by pozbyć się nadmiernej kontroli rodziców, zacząć życie na własną rękę z dala od nadopiekuńczej mamy i groźnego taty.

 

W tym dość trudnym momencie życia przypadkiem poznaje Romana, starszego 64- letniego pana. Gdy ucieka z domu to właśnie do niego zwraca się o pomoc. Początkowo Ula jest zachwycona życiem jakie oferuje jej dojrzały kochanek, zauroczona, nie zauważa prawdziwego oblicza Romana. W chwili gdy przebudza się z letargu jest już zdecydowanie za późno. Ciężko jest mi ocenić tę książkę, wzbudziła we mnie zbyt wiele emocji, niekoniecznie tych pozytywnych.
Biorąc pod uwagę to, że mamy do czynienia z historią prawdziwą nie chciałabym by moja opinia kogokolwiek uraziła. Mam nadzieję, że autorka "Strefy cienia" brała pod uwagę to, że jej opowieść może być odbierana w różny sposób, a opinie jakie się pojawią niekoniecznie będą miłe.

 

Nie potrafię zrozumieć postępowania Uli. Analizowałam jej zachowania w różnych kategoria, wielokrotnie zastanawiałam się jak ja zachowywałabym się w danej sytuacji i wiem jedno, nigdy nie wdałabym się w romans z żonatym mężczyzną, starszym o ponad 40 lat. Autorka wielokrotnie mówiła o miłości, o silnym uczuciu jakie łączyło ją z katem, ale czy w ogóle jest możliwe by młodą, zdrową, atrakcyjną dziewczynę pociągał stary, pomarszczony mężczyzna ze sztuczną szczęką zamiast zębów? Dlaczego bohaterka nie uciekła od swojego kata? Dlaczego pozwalała na to by ją maltretował, poniżał i wykorzystywał? Dlaczego, nawet gdy odkryła jakim jest człowiekiem i przestała darzyć go silnym uczuciem nie odeszła? Dlaczego gdy pojawiły się bardzo niepokojące sygnały i odkryła ich przyczynę dalej mieszkała z Romanem pod jednym dachem? Zbyt wiele pytań i z pewnością żadne z wyjaśnień nie byłoby satysfakcjonujące.

 

Książkę czytało mi się ciężko, nie tylko ze względu na niełatwy temat, również styl autorki nie przypadł mi do gustu. Zastanawiam się czemu pisała w trzeciej osobie, skoro jest to historia jej życia, jej wspomnienia, jej emocje, po co ta cała sztuczna otoczka? Lektura zostawia po sobie duży ślad, nikt nie pozostanie wobec niej obojętny. Jeżeli macie zamiar przeczytać tę książkę bądźcie przygotowani na nawał myśli jaki was czeka po jej zamknięciu i być może kilka nieprzespanych nocy.

 

Temat z pewnością kontrowersyjny, który może wywołać burzliwe dyskusje. Historia Uli na pewno poruszy niejedno serce.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Komentarze  

0 # hmyy 2020-03-13 21:37
Bo go kochała dziadka kochała i dlatego odwracała głowe bo nie mogła patrzeć na niego i układ nazywamy miłością a rodzice powinni się cieszyć że daje dupe staruchowi czytałam książke i jakoś nie było mi jej szkoda jeśli chodzi o pierwszą część i nie widziałam w niej ofiary
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
0 # aga 2020-01-12 13:26
to że autorka popełnia błędy o tym nie piszę wybiela się za wszelką cenę jak to ona nie winna bo co ona takiego zrobiła autorka drażni dziwni mnie jej naiwność do staruszka który nie wzbudza zaufania autorka zachowuje się jakby miała 12 lat i nie myślała daje mu się wykorzystywać zachowuje się jak bezwładna lalka z którą może robić co chce odnosiłam wrażenie że co innego myśli i co innego pisze. Mozna być głupim i naiwnym ale nie idzie się do łóżka z kimś tak starym w tak młodym wieku od tak sobie bo on tak chce. Nie potrafię zrozumieć dlaczego jadła to co jej przygotował nawet jak wiedziała że ją podtruwa
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial