Okładka wydania

Gej W Wielkim Mieście

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Mikołaj Milcke
  • Tytuł Oryginału: Gej W Wielkim Mieście
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 388
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 9788393329021
  • Wydawca: Dobra Literatura
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Słupsk
  • Ocena:

    5/6

    5/6

    4/6

    5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 2 votes
Akcja: 100% - 2 votes
Wątki: 100% - 2 votes
Postacie: 100% - 3 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 2 votes
Okładka: 100% - 2 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Gej W Wielkim Mieście | Autor: Mikołaj Milcke

Wybierz opinię:

Kasiek

Otworzyłam książkę, obiecując sobie, że góra dwa rozdziały i pójdę spać, była 23 z minutami, książkę odłożyłam o 2.30 do końca zostało mi mniej niż 100 stron, ale oczy kleiły się nielitościwie... rano niezwłocznie dokończyłam książkę, która pokonała moją absolutną miłość do snu...

 

Uważajcie na tą pozycję, wciąga, kradnie czas i sen, jest absorbująca, nie męczy a porusza wiele problemów... ale od początku. Młody chłopak ze Wschodu jedzie do Warszawy na studia, zostawia dom, który nie jest prawdziwym domem, zastraszona matka, ojciec, który nigdy go nie akceptował, nawet go nie lubił, brat, który myśli tylko o swoich nałogach i okrada dom. No i jeszcze jedna sprawa, chłopak, który nie ma imienia, aby w zamyśle autora ułatwić identyfikację czytelnika z problemami bohatera, chłopak jest gejem, w prowincjonalnym miasteczku w którym wszyscy o wszystkich, wszystko wiedzą to jest problem. Warszawa ma te problemy rozwiązać, duże miasto, łatwo o anonimowość, łatwo o spełnioną miłość. Czy naprawdę? Każdy kto przeżywał wyprowadzkę z miasta rodzinnego do dużego, lepszego niby miasta wie, że to duża szansa, ale i ogromne ryzyko, jednak nie jest to opowieść o problemach życia studenckiego w wielkim mieście, a przynajmniej nie głownie o tym, czasami miałam wrażenie, że bohater studiuje w jakimś magicznym trybie, bo o uczelni zajęciach, napomyka rzadko, na uczelni bywa rzadko, na wykładach roztrząsa z przyjaciółką problemy osobiste, swoje i jej. Ale chyba zamysłem autora nie było pokazanie trudów studiowania, autor pokazuje jak to jest być... gejem w wielkim mieście, gejem romantykiem, chłopakiem wrażliwym, który szuka... tego jedynego, który jak wszyscy, lub większość młodych ludzi ma idealną wizję miłości i nie chce dopuścić do siebie myśli, że miłość, tak jak świat nie toleruje ideałów.

 

Niewątpliwym atutem powieści jest nietypowy wybór tematu, przyznam się szczerze, że jest to jedna z nielicznych książek w której głównym bohaterem jest homoseksualista z którego perspektywy widzimy świat, zwykle homoseksualiści są postaciami co najwyżej drugoplanowymi, bo jak autor wspomina w książce mamy modę na gejów, wielu autorów uległo i aby dać świadectwo swej nowoczesności i znajomości realiów wciska przedstawicieli swojej orientacji do powieści, tutaj nie mamy wciskania na siłę, tutaj mamy młodego chłopaka pogodzonego ze swoją orientacją, który chce normalnie żyć, tak jak każdy snuje plany, marzy o tej połówce z którą spędzi resztę życia.

 

Ciężko mi wypowiedzieć się o bohaterze bo jak tak myślę nie jest to chłopak, bohater do polubienia, moim zdaniem jest snobem, ma się za jednostkę lepszą od chyba 98% populacji, w gruncie rzeczy jest pozerem, typem szpanera, wystarczy spojrzeć na jego rozterki jeśli chodzi o wybór stroju na inaugurację roku akademickiego, bardzo łatwo szufladkuje, ma się niemalże za alfę i omegę, mimo tego, ze zapowiada że nie będzie się afiszował ze swoją orientacją dochodzi do tego, że jest wydziałowym gejem, wszyscy wiedzą o jego orientacji, momentami brakowało naprawdę niewiele, żeby stanął w jakimś ruchliwym miejscu i zaczął trąbić, że jest gejem. Nie! Zdecydowanie nie polubiłabym takiego chłopaka, gdybym spotkała go w realu.

 

Mimo, że bohater jest naprawdę momentami wkurzający, cała książka jest porywająca, czyta się ją niezwykle szybko, mimo, że momentami niektóre dialogi i opisy są sztuczne, troszkę drewniane, należy wziąć pod uwagę że to debiut, jak na debiut jest to po prostu świetna książka. W tej powieści zarysowano wiele problemów, autor nie podaje recepty, może dlatego, że nigdy nie ma uniwersalnego leku na zło świata. Zakończenie jest otwarte co daje nam pole do imaginacji, do snucia przypuszczeń. Przyznam się szczerze, że w wielu miejscach książka otworzyła mi oczy na jakiś problem. Na pewno pokazuje z pierwszej ręki jak wygląda miłość z punktu widzenia tych, którzy podobno kochają inaczej. Jak wygląda zakochanie. Naprawdę ciekawa książka.

 

Absolutnie polecam!!

Beatrice

Gdy pierwszy raz zauważyłam tę książkę, nie miałam wątpliwości co do tego, że będzie niesamowita. Po prostu musiałam ją przeczytać. Wszystko wydawało się kuszące, począwszy od kontrowersyjnego tematu, a skończywszy na samej szacie graficznej. Wspaniałe cudeńko! Tak więc jestem teraz jej szczęśliwą posiadaczką i nie zawiodłam się tym, co znalazłam w środku.

 

Jeszcze wczoraj wieczorem byłem szczęśliwy. Miało się spełnić moje wielkie marzenie. Miałem jechać do Warszawy...

 

Tak zaczyna się debiutancka powieść Mikołaja Milcke. Główny bohater jest homoseksualistą, za kilka dni ma rozpocząć studia na Uniwersytecie Warszawskim. Wyjeżdża z prowincjonalnego miasteczka na wschodzie Polski do wymarzonej stolicy. Opuszcza dom, w którym nigdy nie czuł się szczęśliwy. Wierzy, że teraz rozpocznie nowe życie, zostawiwszy za sobą rodzinne problemy i zaściankowy sposób myślenia.

 

Ale wyjazd do Warszawy to przede wszystkim podróż w głąb siebie. Z nieśmiałego i pełnego marzeń chłopca nasz bohater przeistacza się w dojrzałego mężczyznę. Spełnia swoje marzenia – także te o wielkiej miłości. Jednak jej smak nie zawsze będzie słodki. Wielkie miasto brutalnie zweryfikuje jego plany, a kłopoty pojawią się szybciej, niż sam przypuszcza...

 

Od początku wiedziałam, że książka będzie czymś wyjątkowym. Samo poruszenie tematu tabu i przełamanie stereotypów wydawało mi się bardzo ciekawe. Już tytuł niesamowicie przyciągnął moją uwagę. Nie wiem jak wy, ale dawno (nie wiem czy w ogóle) nie czytałam książki z punktu widzenia geja. Nie jest to kolejna książka gatunku paranormal romance, czy fantastyki. Nie, to jest prawdziwa historia z życia wzięta. Według mnie to wspaniale, że ktoś wreszcie postanowił otworzyć ludziom świat homoseksualistów, a ja jako osoba bardzo tolerancyjna (z nikim nie rozmawia się lepiej, jak z gejem!) bardzo cieszę się z nabycia tej oto książki.

 

Punkt widzenia osoby o odmiennej orientacji wydaje się bardzo ciekawy. Narracja prowadzona jest w bardzo przystępny i zabawny sposób, tak że nie sposób oderwać się czasem od książki. Zdarza się i szczery śmiech podczas czytania, bądź po prostu uczucie współczucia i żalu. Niestety w niektórych momentach dłużyła mi się opowieść, jednak w większości książka była bardzo interesująca.

 

Autor zaintrygował czytelników niepowtarzalnością i niecodziennością swojej powieści i choć może „Gej w wielkim mieście" nigdy nie znajdzie się na liście moich ulubionych, na pewno będę o niej dobrze pamiętała. Takich bohaterów się nie zapomina, podobnie jak samej fabuły i pomysłu. Jestem pewna, że nie jest to książka dla każdego. U części społeczeństwa prawdopodobnie wzbudzi odrażenie i obrzydzenie, jednak część osób z pewnością pokocha i wczuje się w rolę głównego bohatera. Problematyka skupia się w głównej mierze na homoseksualizmie i tolerancyjności w stosunki do osób o odmiennej orientacji, a autor nie boi się o tym otwarcie mówić. Sama staram się nie wysuwać przed szereg moimi teoriami i tolerancyjnością, jednak cieszę się, że ktoś wreszcie poruszył ten drażliwy temat. Po tę książkę powinni sięgnąć szczególnie ludzie, którzy jedynie wyśmiewają takie osoby. Dzięki tej książce można naprawdę wczuć się w rolę homoseksualisty..

 

Powieść jest naprawdę warta przeczytania, więc jeśli macie ochotę na coś o bardzo odważnej i odmiennej tematyce, zapraszam do lektury „Geja w wielkim mieście". Ta kontrowersyjna książka otwiera dla wielu z nas zupełnie niedostępny świat. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pozostawić pod waszą opinię te tematy, bo każdy będzie odbierał to w inny sposób.

Scathach

Orientacja seksualna wciąż jest w naszym kraju tematem tabu. Wokół homoseksualizmu urosło wiele mitów, które niestety pokutują mimo nawoływań do tolerancji i akceptacji.
W takiej sytuacji bardzo dużej odwagi wymaga wydanie książki inspirowanej wydarzeniami autentycznymi pod jednoznacznym tytułem Gej w wielkim mieście. Podjęcia tematyki nie wystraszył się Mikołaj Milcke – autor wychodzący z założenia, że najważniejsze jest to, by był znany przez czytelników. Przy pisaniu swojej debiutanckiej książki korzystał z obserwacji otaczającego go świata i nasłuchiwania dialogów prowadzonych przez mijających go ludzi. Autor zapowiada kontynuację Geja w wielkim mieście, dokładna data nie jest jednak jeszcze znana.

 

Tymczasem przenieśmy się na chwilę w realia części pierwszej... Bohaterem powieści jest bezimienny młody mężczyzna, pochodzący z prowincjonalnego miasteczka, który rozpoczyna studia w wielkim mieście. Wraz z przeniesieniem się do Warszawy, jego życie ulega całkowitej zmianie. Poznaje nowych ludzi, spędza czas w zupełnie inny niż dotychczas sposób i, niestety, separuje się od znajomych z dzieciństwa. Zrywa kontakty z najbliższymi ludźmi, którzy pozostali w jego rodzinnym mieście, nie oddzwania do nich ani nie odpisuje na żadne wiadomości. W ten sposób chce sobie udowodnić, że nie potrzebuje pozostawiającej wiele do życzenia rodziny.

 

Podróż do stolicy staje się dla niego podróżą mającą wyzwolić go z zaściankowego sposobu myślenia. Na miejscu zdobywa swoje pierwsze miłosne doświadczenia, snuje plany na przyszłość. Jego marzenia są niestety weryfikowane przez bezlitosną rzeczywistość. Gej w wielkim mieście to przede wszystkim historia o próbie zmierzenia się z samym sobą i otaczającym światem. To długa droga w poszukiwaniu akceptacji i zrozumienia, to wędrówka mająca na celu samopoznanie.

 

Dla czytelnika może okazać się ona lekturą ciężką. Autor nie szczędzi nam opisów scen erotycznych, które dla wielu mogą okazać się bulwersujące i odpychające. Nie to jednak się liczy: Milcke stawia przede wszystkim na autentyczność postaci i wydarzeń. Wiele z nich ma swoje pierwowzory w życiu samego pisarza.

 

Powieść ta prowadzi nas przez trudną drogę inicjacyjną, uczy poszanowania odmienności, jest trudną lekcją tolerancji i otwarciem się na wciąż odrzucany świat homoseksualistów.
To lektura ciężka, ale i niezwykle odważna oraz potrzebna. Zdarzają się momenty, że trzeba ją przerwać, by odetchnąć, jednak nawet w takim momentach ciekawość bierze górę, a książka z powrotem trzyma nas w ryzach. Udany debiut, który staje się zapowiedzią jeszcze lepszej kontynuacji. Warto przeczytać.

Katee

"Gej w wielkim mieście" to powieść niebanalna i kontrowersyjna, poruszająca temat homoseksualizmu, dorastania i dojrzewania, a także poszukiwania miłości i własnego ja.

 

Główny bohater rozpoczyna studia dziennikarskie na jednej z warszawskich uczelni. Właśnie przeprowadził się z małego miasteczka do stolicy. Jest pełen obaw ale jednocześnie i nadziei. Z Warszawą wiąże wielkie plany, chce się rozwijać, zasmakować życia jakiego nie poznał na prowincji, znaleźć miłość i ujawnić swoje prawdziwe homoseksualne ja.

 

Stolica okazuje się wręcz rajem stworzonym dla bohatera, studiuje, imprezuje, bez skrępowania odnosi się ze swoim homoseksualizmem, zyskuje nawet status wydziałowego geja, z którym z dumą się obnosi. W jego życiu pojawia się przystojny Hiszpan, który wydaje się idealnym partnerem nie tylko dla geja. Jednak jak to w życiu zazwyczaj bywa sielanka szybko się kończy, a w związku dwóch mężczyzn dochodzi do pierwszego poważnego kryzysu. Czy bohaterowie zdołają go przezwyciężyć? Czy miłość okaże się silniejsza niż bolesne wspomnienia z przeszłości? Czy dwaj mężczyźni zdołają dojść do kompromisu?

 

Bohater jest niedoświadczonym i naiwnym chłopcem. Momentami jego głupota wręcz boli. Czytając zastanawiałam się jak można tak bezgranicznie ufać ludziom i nie zwracać uwagi na czyhające niebezpieczeństwa. Co takiego musi się stać by młody gej otworzył oczy?

 

"Gej w wielkim mieście" to pierwsza książka pisana z perspektywy geja jaką miałam okazję czytać. Trochę bałam się tego co mogę w niej znaleźć, ale równocześnie chciałam sprawdzić granice swojej tolerancji. Niektóre fragmenty balansowały blisko granicy; opisy gejowskiego seksu mnie zniesmaczyły, a ogólne studenckie rozpasanie, z którym nie spotykam się na co dzień (mimo, że kiedyś sama studiowałam) wywoływały dreszcze.

 

"Geja..." czyta się lekko i przyjemnie. Lektura wciąga, a bohaterowie wzbudzają sympatię. Dialogi bohaterów są pełne zabawnych tekstów, które być może kiedyś przejdą do historii :)
Nie brakuje także bardziej dramatycznych scen, które ściskają serce czy mrożą krew w żyłach.

 

Książkę polecam jako doskonałą porcję rozrywki. Ci, którzy szukają w niej czegoś więcej poczują się niestety zawiedzeni.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto