Sklepik Z Niespodzianką Tom 3 Lidka

Autor: Katarzyna Michalak

Okładka wydania

Sklepik Z Niespodzianką Tom 3 Lidka


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Mała Mi

Ostatni tom „Sklepiku z Niespodzianką" był gorąco wyczekiwany przez grono wiernych czytelniczek autorki. Mocne zakończenie „Adeli", pozostawiające uczucie zniecierpliwienia i niedowierzania, skutecznie zachęciło wiele osób do sięgnięcia po ostatnią część. Zaledwie miesiąc od premiery pojawiło się wiele recenzji, a większość z nich głosiła, że „Lidka" na tle całej Serii z Kokardką wypada najsłabiej. Nie ukrywam, byłam tym faktem mocno zawiedziona, bo to właśnie pani weterynarz z Pogodnej jest moją ulubioną bohaterką tego cyklu. Kiedy książka dostała się i w moje ręce, czym prędzej zabrałam się za czytanie i odkrywanie tajemnic mieszkańców Pogodnej.

 

„Sklepik z Niespodzianką. Lidka" to książka, w której nie ma czasu na nudę. Pogodna już nie jest tym samym miasteczkiem, skandal goni skandal, a problemy piętrzą się pod niebo. Nikomu nie będzie lekko. Lidka aresztowana za porwanie dziecka, Bogusia czekająca z utęsknieniem na Wiktora, Adela jako żona i matka adoptowanych dzieci też nie do końca sobie radzi, no i Kocia w całkiem nowej roli matki Polki, samotnej w dodatku, zupełnie się nie odnajduje. Ale od czego ma się oddanych przyjaciół, gorącą czekoladę i przepisy na herbatki, nalewki oraz napary ziołowe, które mogę zdziałać cuda? Ponadto do miasteczka zawita nowy gość, przystojny doktor Oliwier Dobrzański. Jak myślicie, czyje serce skradnie? Zdradzę tylko tyle, że poza Aleksem z „Nadziei", doktor Dobrzański jest moim ulubionym męskim bohaterem z książek Katarzyny Michalak. Bez dwóch zdań, skradł moje serce, idealnie wpasowując się w mój typ.

 

Rzeczą, którą mogłabym zarzucić autorce jest to, że za mało było Lidki w Lidce. Bohaterka opowiedziała nam chwytającą za serce historię swojego trudnego dzieciństwa, zdradziła wreszcie, co sprawiło, że tak długo żyła pod jednym dachem ze swoim mężem, opowiedziała też co nieco na temat znajomości z Igorem. Ale zdecydowanie większość czasu Lidki pochłonęła opieka nad małym Kajtkiem, synem Koci i tyle ją czytelnik widział. Dużo tu natomiast było Bogusi i Konstancji właśnie. Nie mogę nazwać tego wadą, bo wątek to dotyczący pani Niespodzianki, jej problemów i radości, w tej części był chyba moim ulubionym. Godna podziwu była również Adela, która poświęcając własne szczęście, stawała na głowie, aby tylko pomóc przyjaciółkom w potrzebie.

 

W wielu recenzjach, które czytałam, padło stwierdzenie, że „Lidka" to rozczarowanie i najgorsza część serii. Może ze mną jest coś nie tak, ale jeśli o mnie chodzi to właśnie ta część podobała mi się chyba najbardziej. A jeśli nie najbardziej to przynajmniej tak samo jak pozostałe. Cieszę się, że autorka zrezygnowała z tej słodyczy, wprowadziła jeszcze więcej niż w „Adeli" po prostu życia. Takim, jakie ono jest, z radościami ale również smutkami. Bo przecież życie nie zawsze usłane jest różami. Jak zwykle Katarzyna Michalak podkreśliła, jak ważna jest przyjaźń. Choć nie zawsze jest łatwo, czasem dochodzi do poważnych zgrzytów, to jednak przyjaciel to ktoś, na kogo można liczyć, mimo wszystko. Kolejny stały i lubiany element prozy tej autorki to bohaterowie zwierzęcy – Piegusek i Kot Adeli również znajdą swoje miejsce na stronach tej części, niezmiennie wzbudzając w czytelniku ogromną sympatię i wywołując szeroki uśmiech na twarzy.

 

Podsumowując, zakończenie Serii z Kokardką w najmniejszym stopniu nie było rozczarowujące. Książkę czytało się fantastycznie, jak zwykle w towarzystwie wielu emocji. Często była to radość i śmiech, ale nierzadko również płynęły łzy i krajało się serce. Ciężko będzie rozstać się z mieszkańcami Pogodnej, ale muszę zgodzić się z autorką – przedłużenie serii o „Sklepik z Niespodzianką. Stasia", byłoby pisaniem na siłę, bowiem wszystko zostało już powiedziane, a ostatnia kropka postawiona.

 

Czy polecam? Cóż, jeśli ktoś czytał poprzednie części, to chyba nie trzeba go dodatkowo zachęcać. Jeśli nie, to traci świetną przygodę w niezwykłym miejscu, z równie niezwykłymi bohaterami. Dlatego wszystkim miłośnikom dobrej prozy kobiecej gorąco polecam całą Serię z Kokardką, ale zaznaczam przy tym, że należy ją czytać po kolei. Od Bogusi, przez Adelę, aż do Lidki. W innym wypadku popsujecie sobie przyjemność czytania.

 

Za możliwość przeczytania „Sklepiku z Niespodzianką. Lidka" ogromnie dziękuję wydawnictwu Nasza Księgarnia oraz portalowi Sztukater.pl

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!