Okładka wydania

Taxi Opowieści Z Kursów Po Kairze

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Chalid Al Chamisi
  • Tytuł Oryginału: Taksi Hawadit Il-Maszawir
  • Gatunek: Literatura Faktu
  • Język Oryginału: Arabski
  • Przekład: Marcin Michalski
  • Liczba Stron: 256
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 130 x 210 mm
  • ISBN: 9788362376032
  • Wydawca: Karakter
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    6/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 2 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Taxi Opowieści Z Kursów Po Kairze | Autor: Chalid Al Chamisi

Wybierz opinię:

Ramona

Chalid al-Chamisi jest egipskim dziennikarzem, który zadebiutował "kairskimi opowieściami". Książka, od razu odniosła ogromny sukces i w samym Egipcie, doczekała się dwudziestu wznowień.

 

Bohaterami książki są kairscy taksówkarze – niczym domorośli filozofowie, politolodzy opowiadają o swoich rodzinach, wykańczającej pracy, o korupcji, terroryzmie, religii, przyjaciołach z Iranu i wszechogarniającej biurokracji. Nerwowo rozprawiają o niedawnej, dobrej przeszłości, snując przy tym katastroficzne wizje przyszłości. Wśród nich odnajdziemy również takich, którzy zaaferowani są tylko zwykłą codziennością – koreptycjami dziecka, spłatą kredytów lub chorobą najbliższej osoby.

 

Po kairskich ulicach jeździ około 80 tysięcy taksówek. Autor bardzo często korzysta z ich usług. I z tych podróży zrodziła się ta książka – 58 krótkich opowieści, które można potraktować jako wstęp do studium badań socjologicznych. Rozmowy zostały przeprowadzone między kwietniem 2005 a marcem 2006.

 

Taksówkarze, celem umilenia, w ich mniemaniu, czasu al-Chamisa, opowiadali mu o wszystkich bolączkach swojego kraju. Wsiadając do egipskiej taksówki, nie tylko ich wysłuchiwał ale prowadził z nimi dyskusje.

 

Kairską taksówkę, można porównać do nastroju przeciętnego Egipcjanina. Zdezelowany pojazd, bo taki jest przeciętny stan techniczny tamtejszych samochodów, jest swoistym buforem kairskiej ulicy. Każdy samochód kiedyś znajdzie się na złomowisku, i taki koniec, mogliśmy oglądać parę miesięcy temu. Na szczęście nie był to koniec tego społeczeństwa ale koniec prezydenta Egiptu – Mubaraka i jego świty.
Nastroje w Egipcie, sprzed końca reżimu, dobrze oddaje zaśpiew, zawarty w tej książce: "Ja jestem jak rybka akwariowa, a taksówka jak akwarium. Rybka bez ustanku: wte i wewte, a akwarium jak małe więzienie. Rybka zderza się z szybą z jednej strony i zaraz potem zderza się z szybą z drugiej strony... Ja tak samo: wyciągam rękę i uderzam w szybę z drugiej strony. Fakt przez cały dzień gdzieś jeżdżę. Ale nie widzę nic oprócz tego co w taksówce. Moimi granicami są okna samochodu. Dożywotnie więzienie, a koniec – w grobie". Na potwierdzenie dramatycznej sytuacji w Egipcie, można przywołać słowa innego taksówkarza:" (...) Ludzie w tym kraju to taki rozwiany pył. Bez żadnej wartości". Dlatego ta książka, pozwala lepiej zrozumieć przyczyny rewolucji, która dokonała się nad wodami Nilu.

 

Pomimo pesymistycznych nastrojów, książka dedykowana jest "życiu, które mieszka w słowach prostych ludzi – w nadziei, że pochłonie pustkę, jaka od lat mieszka w nas". Alegorię nadziei i przemiany, odnajdujemy w kobiecie, która przebiera się w taksówce. Ściąga z siebie nikab (chusta zakrywająca twarz, z wyjątkiem oczu) i ubiera krótką spódnicę, obcisłą bluzkę i buty na obcasie i idzie do kawiarni. Pracuje jako kelnerka ale rodzina myśli, że pracuje w szpitalu, w którym zarobiłaby tysiąckrotnie mniej.

 

Taksówkarze, to nie tylko frustraci ale również dowcipnisie, opowiadający wesołe dykteryjki, które są remedium, na całe to zło. Warto wziąć kurs u kairsich taksówkarzy. Dlaczego? Bo można wysłuchać historii o dżinnie, prostytutce która umie w sobie rozkochać, i pozytywnych stronach kawalerskiego stanu.

 

Z tej książki wyłania się prawdziwy obraz Egipcjan. Ale autor trochę "podrasował" ich język – to jedyna (mała!) wada książki. W uwagach końcowych, tłumacz - Marcin Michalski, pisze, iż autor starał się zachować żywy język, a nie język salonów. Ale nie jestem, do końca o tym przekonana.

 

Taxi, to taki egipski hyde-park, w której można powiedzieć wszystko, co ślina na język przyniesie. Tam panuje wolność słowa. Tylko tam.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto