Okładka wydania

Desperacja

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Desperacja | Autor: Stephen King

Wybierz opinię:

Buffy1977

Na szosie nr. 50, zwanej najmniej uczęszczaną drogą w Ameryce mają miejsce dziwne wydarzenia. Pewien wielki gliniarz zatrzymuje pozornie przypadkowe osoby i zabiera ich do aresztu w małym górniczym miasteczku zwanym Desperacją. Porwani ludzie szybko odkrywają, że znaleźli się w samym sercu prawdziwego koszmaru, a jedynym ich ratunkiem jest walka z nietypowym przeciwnikiem.

 

Wbrew negatywnym opinią czytelników odnośnie "Desperacji" zawsze twierdziłam, że jest to jedna z najlepszych powieści Stephena Kinga. Groza aż bije z kart tej książki, ale jak to często w przypadku tego autora bywa, wzrasta stopniowo, subtelnie wprowadzając nas w gęstą atmosferę wymarłego miasteczka oraz sił nim rządzących. Można śmiało powiedzieć, że "Desperacja" posiada wszystkie elementy powtarzające się w innych książkach Kinga - to taki miszmasz tych wątków, z którymi mieliśmy już do czynienia wcześniej przy obcowaniu z twórczością tego autora. A więc poza atmosferą małego, sennego miasteczka mamy też wyraźnie nakreślonych bohaterów i antagonistów, mamy wyraźnie poruszony wątek Boga, śmierci dziecka oraz rozterek egzystencjonalnych dręczących nasze postacie. Mamy parę trupów oraz problemów społecznych. Poza tym Stephen King, jak to często u niego bywa, oferuje nam nie tylko grozę w najczystszej postaci, ale także wzruszenie - w końcu powszechnie wiadomo, że temu autorowi zależy przede wszystkim na uczuciach czytelnika i w moim przypadku podczas obcowania z "Desperacją" King całkowicie zdał egzamin.

 

"Módl się, ile chcesz, Davidzie, tylko nie spodziewaj się, że modlitwa ci pomoże. Twojego Boga tu nie ma, tak jak nie było go u boku Jezusa, kiedy umierał na krzyżu, a muchy obsiadły mu oczy. Tak!"

 

Dochodzimy do kluczowego wątku powieści, jakim niewątpliwie jest starcie pomiędzy chrześcijańskim Bogiem oraz złym bogiem zwanym Tak (trzeba przyznać, że w języku polskim nienajlepiej to brzmi). Dotychczas w swej twórczości Stephen King przedstawiał Boga mniej dosłownie - jego ingerencja w życie bohaterów jego książek nie była tak oczywista. Za to tutaj mamy całkowicie inną sytuację. Poprzez małego chłopca, Davida Carvera, Bóg bezpośrednio ingeruje w przedstawione wydarzenia, steruje naszymi bohaterami, a wszystko to po to, żeby zniszczyć Taka. Ludzie wierzący powinni być zadowoleni takim rozwiązaniem fabularnym, ale to jeszcze nie znaczy, że ateiści nie mają tutaj czego szukać. Wiele razy King jasno i dobitnie mówi, że "Bóg jest okrutny" i mimo Jego szlachetnych celów nie jest tutaj przedstawiony całkowicie pozytywnie. Najdobitniej udowadniają to słowa jednej z postaci "Desperacji" Johnny'ego Marinvilla:
UWAGA SPOILERY UWAGA SPOILERY
"To, czego chce twój Bóg, nic dla mnie nie znaczy. [...] Szczerze mówiąc, Davidzie, nie zaufałbym twojemu Bogu nawet na tyle, żeby pozwolić mu przeprowadzić się przez ulicę. Ty możesz mu ufać, ile tylko zechcesz. Mam wrażenie, że nadal stać cię na ten luksus. Twoja siostrzyczka nie żyje, matka zmieniła się w niewiadomo co, ale przecież Tak musi jeszcze załatwić tatę, nim dobierze się do ciebie osobiście. [...] Po co w ogóle cokolwiek załatwiać? Bo Bóg sobie tego życzy? Co on zrobił dla ciebie takiego, żebyś miała spędzić życie, czekając aż wezwie cię przez interkom albo wyśle ci faks? Czy Bóg ochronił cię przed facetem, który próbował pozbawić cię ucha i złamał ci nos? [...] Nie mam zamiaru być pointą w dowcipie Pana Boga."
KONIEC SPOILERÓW KONIEC SPOILERÓW

 

Przeciwnikiem Boga jest tajemniczy Tak, uwięziony w kopalni, bytujący w Desperacji dzięki czasowemu przywłaszczaniu sobie ciał wybranych ludzi i zwierząt. Potężna siła władająca pustynnymi zwierzętami. Swoją drogą ten wątek wydaje mi się odrobinę niedopracowany. W końcu Wszechmogący Bóg musi posiłkować się zwykłymi ludźmi w starciu ze słabszym od siebie bożkiem - a przecież wystarczyłoby, żeby tylko kiwnął palcem, aby go unicestwić, w końcu zgodnie z Doktryną Kościoła Bóg może wszystko.

 

Nie chcę, żeby ktoś pomyślał, że cała akcja powieści sprowadza się do Boga i Taka, ponieważ absolutnie tak nie jest. King bardzo umiejętnie kreśli miejsce akcji - pustynny stan Nevada pełen wilków, kojotów i ścierwników. Wspomina też o alkoholiźmie i wojnie wietnamskiej (jak już wspomniałam to taki mały miszmasz), a główne przesłanie książki każdy znajdzie na ostatniej stronie - w tej materii nie potrzeba się niczego domyślać, autor wyraża je w jednym krótkim zdaniu. Powiem szczerze, że istnieją może trzy inne książki, które czytałam z podobnym zaabsorbowaniem, co "Desperację". Mało jest takich powieści, które są w stanie wciągnąć mnie od początku do końca, nie pozwalając na chwilę wytchnienia. No cóż, za pierwszym razem czytałam ją jednym tchem, bez przerwy chociażby na sen, więc jest to chyba wystarczająca zachęta do sięgnięcia po tę pozycję. Dodam tylko, że King napisał również bliźniaczą powieść pt. "Regulatorzy", która moim zdaniem do pięt "Desperacji" nie dorasta, a w 2006 roku nakręcono film, który to pomimo niepochlebnych opinii widzów jest jedną z najlepszych ekranizacji twórczości Stephena Kinga - bardzo nastrojowe, mrożące krew w żyłach dzieło, które wypada znać.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!

  • Stwórz Konto
  • Zobacz Mini Tutorial