To

Autor: Stephen King

Okładka wydania

To


Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Buffy1977

(Tekst tylko dla ludzi nieskorych do obrażania się, gdyż jest to całkiem nietypowa i może trochę zbyt odważna recenzja)

 

Postanowiłam opisać tę powieść nie dlatego, że jest najlepsza w dorobku Kinga, bo wcale tak nie jest (ten autor ma na swoim koncie parę lepszych pozycji), ale z uwagi na to, że jest cholernie pouczająca, choć wiele osób tego nie zauważa. Ilekroć czytam recenzje innych czytelników o powieści zatytułowanej „To" to spotykam się z opiniami, że głównym atutem tej książki jest niezwykła zdolność autora do przeniesienia czytelnika w świat dzieciństwa – w świat wielkiej przyjaźni, magii, beztroski, wspaniałych przygód, ale także w świat irracjonalnych oraz racjonalnych lęków, koszmarów i bezsilności. I rzeczywiście King opisuje nam tutaj dzieciństwo w całej jego okazałości, robiąc to w tak bardzo sugestywny sposób, że siłą rzeczy przenosimy się do tego okresu naszego życia, który bądź co bądź jest dla każdego człowieka najlepszym czasem podczas całej jego egzystencji.

 

Ale gdyby mnie zapytać, co najbardziej rzuca się w oczy podczas czytania tej powieści to wcale nie twierdziłabym, że głównym zamysłem autora było przytoczenie nam tych niezwykłych czasów młodzieńczych. Tutaj, moim zdaniem, nawet tytułowe To (występujące głównie pod postacią krwiożerczego klauna) nie odgrywa kluczowej roli. Ja upieram się przy twierdzeniu, że King chciał nam przede wszystkim uświadomić, jakie problemy mają miejsce na tym świecie od zawsze. Mimo tego, że książka została pierwszy raz wydana w 1986 roku to problemy w niej poruszane są aktualne nadal i pewnie będą aktualne jeszcze przez bardzo długi czas. To nie jest moja nadinterpretacja. Nie staram się na siłę szukać w tej powieści jakiś przesłań, ponieważ szczerze mówiąc nie trzeba ich szukać – King dobitnie nam je wykłada, rzucając prawdę o naturze ludzkiej prosto w twarz czytelnika, ale przy okazji zachowując neutralność – nie opowiada się po żadnej ze stron, nie potępia zachowania swoich bohaterów i nie narzuca nam swojego zdania. Wszystko to pozostawia czytelnikowi do jego indywidualnej oceny, a co on z tym zrobi i czy wyciągnie z tego jakieś wnioski to już tylko i wyłącznie jego prywatna sprawa.

 

Ale do rzeczy. Jakie problemy społeczne porusza powieść „To"? Otóż, na początek rasizm. King z właściwą sobie dokładnością i malowniczością, w subtelny sposób daje nam do zrozumienia, że czarnoskórzy obywatele są szkalowani przez rasę białą tylko dlatego, że mają ciemny kolor skóry. Innych powodów nie ma, co raczej jest cechą charakterystyczną wszystkich rasistów tego świata – prześladują Murzynów, dlatego że są Murzynami. Ma to sens? Ja uważam, że nie, dlatego im bardziej zapoznaję się z ideologią rasistów, tym bardziej wstydzę się tego, że jestem biała. King podobnie przedstawia nam problem homofonii. I tutaj podobnie jak w przypadku rasizmu – homoseksualiści są nękani za to, że są homo. Chcecie inne powody? Nie ma ich w realnym życiu (posłuchajcie, co mają do powiedzenia na ten temat polscy księża, czy choćby PiS), więc nie ma co szukać ich w tej powieści. To samo Stephen King mówi o Antysemityzmie. Żydzi są źli, bo są Żydami. Jak głębiej się nad tym zastanowić to, aż rzygać się chce na takie idiotyczne zachowania ludzkie. Ale tak jest codziennie na całym świecie, więc nie ma co winić Kinga za to, że nie dostarcza większej ilości powodów takich bezsensownych przekonań ludzi. Do tej listy można jeszcze dodać znieczulicę społeczną, znęcanie się rodziców nad swoimi dziećmi, czy mężów nad żonami. Piętnowanie ludzi, dlatego, że są grubi, jąkają się, czy noszą okulary.

 

Ta powieść jest wprost naszpikowana tymi wszystkimi prostymi prawdami życiowymi, z którymi mamy przecież do czynienia na co dzień, tylko trzeba postarać się je wychwycić , a z tym jest już niestety gorzej. Otóż, przeciwnicy Kinga twierdzą, że pisze on powieści mało ambitne, ot zwyczajne horrory dla debilnych nastolatków, którzy z braku lepszego zajęcia nabijają sobie głowy głupotami. Ale jeśli ta powieść nie może zaliczyć się do literatury ambitnej to już nie wiem, jaka się do niej wlicza. Ta książka uczy, bawi i wzrusza. Nie sposób jest przejść obok niej obojętnie i wątpię, żeby ktokolwiek, kto ją przeczytał nie zaczął zastanawiać się nad tym, co tak naprawdę dzieje się na tym świecie. Wątpię, żeby ktokolwiek nie postawił sobie pytania: Dlaczego? Dlaczego ludzie są tak okrutni dla siebie nawzajem? Dlaczego to my rządzimy tym światem, skoro nawet „szczur zarażony syfilisem" jest od nas mądrzejszy? King w tej powieści stawia nam właśnie takie pytania, ale robi to między wierszami, więc wątpię żeby wielu czytelników to zauważyło.

 

Książka pt. „To" jest barwną opowieścią o dzieciństwie i wielkiej przyjaźni, o trudach dorastania, ale przede wszystkim o głupocie ludzkiej. To długa lektura pełna sporych opisów, które czasami mogą nudzić, ale naprawdę warto przez nie przebrnąć, choćby po to, żeby dowiedzieć się, jak to wszystko się skończy:) Podczas czytania tej opowieści czytelnik nie raz będzie płakał, śmiał się, a już na pewno bał. Będzie bał się klauna zdolnego przemieniać się w najbardziej przerażające monstra wyjęte wprost z naszych najgorszych koszmarów, który tak naprawdę jest niczym innym jak zwyczajnym złem, którym przeżarty jest każdy człowiek chodzący po tej planecie. Z morderczym klaunem może identyfikować się każdy z nas, gdyż w rzeczywistości, w głębi duszy każdy człowiek zdolny jest do tak potwornych czynów, jakie popełnia w tej powieści demoniczne To. Smutne, ale prawdziwe...

Caroline Ratliff

Jestem absolutną fanką twórczości mistrza horroru i grozy - Stephena Kinga. Uwielbiam w sposób, w jaki buduje napięcie, akcję. Uwielbiam także jego zwariowane pomysły. Jest moim ulubionym autorem, także obowiązkiem było dla mnie sięgnięcie po - według krytyków - jedną z jego najlepszych powieści, o dziwnym i tajemniczym tytule 'To'. Długo 'Tego' nie mogłam znaleźć, dopiero niedawno wydawnictwo Albatros wznowiło tę słynną powieść. Ale gdy w końcu dostałam 'To' w swoje ręce, od razu zaczęłam czytać z wypiekami na twarzy. Spodziewałam się kolejnej mrocznej, dobrze napisanej powieści. Nie zawiodłam się.

 

W niewielkim miasteczku Derry zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Dzieci giną, rodzice znajdują je martwe lub w ogóle nie znajdują ciał swych potomków. Zło czai się za każdym rogiem. Grupka dzieciaków, sześciu chłopców i jedna dziewczynka postanawia zbadać sprawę, po przydarzeniu się im dziwnych rzeczy - kilkoro z nich widziało klowna, strasznego klowna. Inne słyszały głosy z rur, i widziały krew wypływającą ze ścieków. Przerażone dzieciaki postanawiają zwalczyć tajemnicze 'To', które morduje ich rówieśników. Mimo swego młodego wieku wykazują się wielką odwagą i stawiają czoło swym największym lękom. Udaje im się unicestwić zło. Kilkanaście lat później, 'To' powraca. Dzieci, już jako dorośli przybywają z powrotem do Derry i ponownie walczą z 'Tym'.

 

Kolejny raz King udowodnił mi, ze zasługuje na miano 'Mistrza horroru i grozy. Od horrorów wymagam tego, abym w trakcie czytania, miała duszę na ramieniu i co chwilę zerkała, czy jakiś potwór nie wylezie mi z pod łóżka. Stephen King daje mi tę przyjemność. 'To' jest stuprocentowym horrorem - czytałam i czytałam. I coraz bardziej się bałam. Wciąż zerkałam czy w cieniu nie czai się przerażający klown, a idąc ulicą, szerokim łukiem omijałam wszelkie kanały. Głupota? Dziecinność? Nie. Świetnie napisana książka oddziaływająca na wyobraźnię czytelnika. Mimo tych 1102 stron, czyta się jednym tchem. Coś wspaniałego.

 

Jednak 'To', nie jest tylko horrorem. opowiada o prawdziwej, wiecznej przyjaźni i dziecięcej miłości. Bohaterowie stworzeni przez Kinga są niesamowicie realni, a także ciekawi (zresztą jak w każdej jego książce). Niesamowicie pokazane uczucia między głównymi bohaterami, opisy ich emocji, najskrytszych uczuć... Powiem jedno. Tylko King potrafi coś takiego napisać.

 

Znalazłam jednak minus. Na początku 'To' było czymś przerażającym, bezimiennym, jedną wielką niewiadomą. Czymś niesamowicie nierealnym, a zarazem ludzkim - lękami ludzi mieszkających w Derry. Pod koniec książki, 'To' nabrało rzeczywistej postaci, już nie było takie straszne. Przez swoją fizyczność, 'To' traci dużo na wiarygodności.

 

Uważam, że jest to jedna z lepszych powieści Stephena Kinga, którą czytałam. Myślę, że jeśli wcześniej ktoś nie znał tego autora (oj biada, mu, biada...), to powinien zacząć swą przygodę z Kingiem od mistrzowskiego 'To'.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z:

KARTA BIBLIOTECZNA

BIBLIOTECZKA

  • Załóż swoje konto
  • Karta Do Kultury

    Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
    *obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
    *dodawać je do ulubionych
    *polecać innym czytelnikom
    *odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
    *listować pozycje, które posiadasz
    *oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
    Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!