Okładka wydania

Tajemnica Mandylionu

Kup Taniej - Promocja

Dodatkowe informacje

  • Autor: Artur Żamojda
  • Tytuł Oryginału: Tajemnica Mandylionu
  • Gatunek: Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 326
  • Wymiary: 130 x 195 mm
  • ISBN: 9788375021820
  • Wydawca: Promic
  • Oprawa: Twarda
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    5.5/6

    5/6

    3.5/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Tajemnica Mandylionu | Autor: Artur Żamojda

Wybierz opinię:

Amy392

Ta historia zaczyna się od morderstwa.
Noc. Ciemna, niemalże wyludniona ulica. W świetle latarni widać biegnącego starszego człowieka. Podjeżdża czarny Jaguar. Padają strzały. Zdarzenie śledzi dwoje świadków. Kobieta w chuście i młody mężczyzna. Ofiarą jest profesor uniwersytetu, wykładający historię chrześcijaństwa. A mordercą? Kto chciałby śmierci profesora? Chociaż właściwie to nie jest dobre pytanie. Ważniejsze jest nie jest, kto zabił ale... dlaczego?

 

Andrzej Prebut to młody nauczyciel historii. Był on jednym ze świadków morderstwa. Profesor tuż przed śmiercią przekazał mu dziennik polskiego legionisty, bohatera wojen napoleońskich. Ów dziennik zawiera tajemnicę ukrycia chusty, na której widnieje wizerunek Chrystusa, "nie ręką ludzką uczyniony". Teraz zadaniem Andrzeja będzie bronienie tajemnicy pamiętnika, by nie wpadła ona w niepowołane ręce. I on musi to zrobić. Nawet z narażeniem własnego życia.

 

Kiedy zaczynałam tę książkę, nie byłam do niej do końca przekonana. Owszem, chciałam ją przeczytać, ale nie wiedziałam czy mi się spodoba. Okładka i opis z tyłu jakoś mnie nie porwały, a zwykle to na tym się opieram, wybierając książki. Jednak zachęciła mnie tytuł. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, co to jest ten Mandylion i nie miałam pojęcia, w co się pakuję. W sumie to dobrze, bo jeszcze bym zrezygnowała.

 

Powieść bardzo mi się podobała. Cała ta historia została naprawdę świetnie napisana. Myślę, że te dałoby się zrobić tego lepiej.

 

W tej opowieści moją uwagę zwrócił główny bohater, Andrzej Prebut, a właściwie jego charakter. Zwykle w takich książkach główny bohater to człowiek odważny, śmiały, otwarty i z dużym poczuciem humoru. Andrzej raczej nie odznacza się wielką odwagą, chociaż zmienia się to w miarę rozwoju akcji. Nie można go też nazwać duszą towarzystwa, a nie sypie żartami jak z rękawa. On jest... normalny. I myślę, że właśnie dlatego tak go polubiłam. To nie żaden wyidealizowany superbohater, tylko zwykły człowiek. P prostu wpakował się on w sytuację, w której tak naprawdę nie chciał się znaleźć i stara się jak najlepiej z niej wybrnąć.

 

Jeśli jeszcze się zastanawiacie, czy sięgnąć po tę pozycję, to powiem wam, że naprawdę warto. Powieść może nie wciągnie was od razu, ale po kilku rozdziałach, nie będziecie się mogli od niej oderwać.
Dodatkową zaletą książki są wplecione w fabułę fragmenty pamiętnika polskiego legionisty, który swoją drogą miał całkiem ciekawe życie. Z tych fragmentów można się też dowiedzieć sporo interesujących rzeczy wojnach napoleońskich.

 

Sporo akcji, mnóstwo napięcia, efektowne zwroty akcji i wciągająca fabuła. Na to wszystko i jeszcze więcej możecie liczyć, sięgając po tę pozycję.

 

Naprawdę cieszę się, że mogłam przeczytać tę powieść. Sama bym jej pewnie sobie nie kupiła, bo zwykle nie czytam takich książek, a tak mogłam poznać świetną historię.
"Tajemnicę Mandylionu" gorąco wszystkim POLECAM!!

LadyBoleyn

Na przykładzie wybranych dzieł z literatury można byłoby powiedzieć, że przypadek rządzi losem człowieka. Nieraz pod wpływem zrządzenia losu, bohaterowie musieli zmienić wszystkie swoje plany lub całe życie, co niekiedy kończyło się szczęśliwie, choć zdarzały się też i chwile dramatyczne. Z niepozornych zdarzeń, których ludzka psychika może się obawiać, często wykluwa się prawdziwa przygoda, jakiej nie zapomina się do końca swojej egzystencji. Tak właśnie było w przypadku Andrzeja, który stał się obserwatorem śmierci, poznając zarazem chrześcijańskie sekrety, o których dotychczas nie słyszał...

 

Życie Andrzeja Prebuta, nauczyciela historii, nie należy do przepełnionych niespodziankami czy też przygodami. Jednak wszystko zmienia się, kiedy pewnego dnia, idąc ciemną ulicą do domu staje się świadkiem morderstwa. Z przejeżdżającego czarnego jaguara padają dwa strzały w stronę znanego i szanowanego profesora uniwersytetu, wykładającego historię chrześcijaństwa. Obserwatorami zdarzenia jest główny bohater i tajemnicza dziewczyna z chuście, która szybko znika mu z pola widzenia. Zanim ofiara zdarzenia umiera, przekazuje Andrzejowi dziennik polskiego legionisty, bohatera wojen napoleońskich. Od tej chwili zadaniem Prebuta jest strzeżenie zapisków, które zawierają tajemnicę ukrycia chusty, na której widnieje wizerunek Chrystusa, nie będący żadną ludzką ręką narysowany. Andrzej strzeże pamiętnika, aby nie wpadł w niepowołane ręce, zarazem czytając zapiski Stanisława, który na wskutek dramatycznej sytuacji państwa stracił rodzinę. Śmiercią profesora zaczyna interesować się dziennikarka i jednocześnie przyjaciółka Andrzeja, Monika, która stara się zmusić kolegę, aby podpytał kilka osób na temat tajemniczego końca żywota wykładowcy. Z czasem życie Prebuta staje się zagrożone, a on zostaje wplątany w grę, z której ciężko wyjść żywym. Udaje mu się odnaleźć dziewczynę w chuście – Natalię i razem z nią zaczyna strzec dzienników legionisty, wiedząc, że są ludzie, którzy zrobią wszystko, by przejąć wspomnienia Stanisława.

 

„Tajemnica Mandylionu" to powieść o sile przyjaźni, sekretach, które wychodzą na jaw po stuleciach milczenia, oraz o przypadkach, powodującą całkowitą zmianę życia bohaterów. Artur Żamojda stworzył intrygującą książkę, którą najlepiej określiłyby przymiotniki subtelna, tajemnicza i spokojna. Niejeden moment opisany w lekturze potrafi zainteresować czytelnika, pragnącego dowiedzieć się więcej szczegółów na wybrany temat. Najpiękniejsze w tym utworze jest to, że autor cały czas trzyma odbiorców na dystans, nie pozwalając od razu poznać wszystkich szczegółów gry, w jakiej brali udział bohaterowie. Każdy element kapitalnie ułożonej układanki pojawia się stopniowo, tak że dopiero ostatnie strony pamiętnika potrafią uciszyć wariację umysłu obserwatora działań legionisty. Artur Żamojda posiada lekki i przyjemny styl, dzięki któremu we współczesny świat Andrzeja wkracza się szybko, nie mogąc następnie zapomnieć o jego wyczynach. Pisarz wspaniale ukazał reakcje nauczyciela, którego ciche i ustabilizowane życie przeradza się w szaloną egzystencję, gdzie na każdym kroku musi uważać zarówno na wrogów, jak i na przyjaciół. Opisy, jakie wyszły spod pióra pana Żamojda, potrafią spowodować, że czytelnik momentalnie utożsamia się z bohaterami, podzielając ich spostrzeżenia czy też punkt widzenia. Dialogi zaskakują autentycznością, dzięki czemu cała historia wydaje się być wyznaniem człowieka, który faktycznie przeżył wszystko to, co opisał autor książki. Fabuła „Tajemnicy Mandylionu" należy do fenomenalnych i wartych zapamiętania – w utworze nie ma żadnego momentu, podczas którego odbiorca mógłby zasmakować nudy, bowiem co chwilę w życiu Andrzeja pojawia się kolejne wydarzenie, a wraz z nim – kolejne kłopoty.

 

Wykreowani przez Artura Żamojda bohaterowie posiadają swój własny temperament i odrębną osobowość. Postać Andrzeja Prebuta, jego spokój i zdziwienie w jednym potrafią zauroczyć i spowodować, że pomimo dramatycznych zdarzeń czytelnik delikatnie się uśmiecha. Polubiłam tego niepozornego nauczyciela, który sam był zaszokowany tym, co dzieje się w jego życiu. Jednak znacznie bardziej podobała mi się Natalia – zachowująca powagę dziewczyna, która doskonale wiedziała, czego potrzebuje i co musi zrobić, aby spełnić swoje zamierzenia. Razem z Andrzejem tworzyła zespół doskonały. Wredność dziennikarki Moniki wywołuje również skrajne uczucia – pewna siebie i spontaniczna kobieta była gotowa zrobić wszystko, aby jej artykuł znalazł się na pierwszej stronie gazety. Cieszę się, że Artur Żamojda umieścił jej postać w końcowych zdarzeniach.

 

Na szczególną uwagę zasługują pamiętniki Stanisława, który starając się bronić rodziny, jeszcze bardziej pogorszył swoją sytuację. Skazany na śmierć ucieka z rąk oprawców, a następnie, dowiadując się o tragicznej śmierci żony i dwójki dzieci, trafia na wojenne wojaże. Tam nie brakuje mu przygód, które spisuje w dziennikach. Chrześcijańska tajemnica, jaka zostaje zawarta w tych zapiskach, zmienia bieg przyszłości. Przyznam, że obdarzyłam postać legionisty ogromnym szacunkiem i czytałam jego wyznania z ogromną ciekawością. Artur Żamojda wspaniale powiązał te niezwykłe wspomnienia ze współczesnością, tworząc prawdziwą mieszankę dobrego stylu.

 

„Tajemnica Mandylionu" zadowoli wszystkich miłośników powieści sensacyjnych. Czytając tę książkę bawiłam się bardzo dobrze, uciekając razem z Andrzejem i jego przyjaciółką przed kolejnymi niebezpieczeństwami. Artur Żamojda swoją pomysłowością, jak i wspaniałym stylem, nadał tej lekturze pewnego rodzaju blasku, którego długo nie zapomnę.

Magda

Nad miastem zapadał zmrok. Chodniki pustoszały. Z oddali słychać było jeszcze ostatnie odgłosy zasypiającego miasta. W stronę zatopionych w mroku bloków kieruje się młody mężczyzna. Dręczą go pytania dotyczące sensu życia i istnienia człowieka na ziemi. Z tych ponurych rozmyślań wyrywa go nagle jakieś niejasne i złowrogie przeczucie. Zatrzymuje się i słyszy jak z tunelu znajdującego się niedaleko, dochodzą czyjeś kroki. Ktoś się zbliża i po chwili z mroku wyłania się wprost na niego przygarbiony mężczyzna z laską. Zbiera resztki sił i zmusza się do biegu. Po chwili gdzieś za rogiem ulicy słychać warkot silnika i pisk opon. Nie mija chwila i z ciemności wyłania się czarny jaguar. Zdaje się, że kierowca dostrzegł nie tylko starego człowieka, ale też młodzieńca. Podjechał powoli, zatrzymał samochód, padły dwa strzały, po czym jaguar odjechał. Staruszek ostatkiem sił zbliżył się do młodego mężczyzny, który był świadkiem całego zdarzenia i z trudem wyszeptał pytanie: „Czy wierzysz w Chrystusa Zbawiciela?!". W odpowiedzi usłyszał niewyraźne: „Wierzę". Wciska w ręce młodzieńca zakrwawiony pakunek i rozkazuje go chronić. W oddali na opuszczonej ulicy stoi jaguar. Szybko pojawiają się też postacie w długich, czarnych płaszczach, zmierzające prosto w stronę umierającego starca. Młody mężczyzna instynktownie rozgląda się na boki i zauważa wpatrującą się w niego młodą kobietę, która krzyczy: „Uciekaj"!". Nie namyślając się długo zaczyna biec najszybciej jak tylko potrafi.

 

Jak się okazuje ofiarą był profesor uniwersytetu, interesujący się historią chrześcijaństwa, mimowolnym świadkiem morderstwa zaś młody nauczyciel historii- Andrzej Prebut. Pozostaje jednak pytanie, kto i dlaczego zabił starego profesora oraz kim była nieznajoma kobieta? Jest jeszcze zagadka tajemniczego pakunku, który okazuje się być dziennikiem polskiego legionisty. Jak później wychodzi na jaw, dziennik ten zawiera tajemnicę Mandylionu- Oblicza Chrystusa. Jest to chusta, obraz „nie ręką ludzką uczyniony". Najczęściej Oblicze Chrystusa występuje na chuście, którą podtrzymuje dwóch archaniołów, Gabriel i Michał. Obraz ten stanowi pierwotny typ ikonograficzny. Andrzej ma zatem przed sobą wielkie zadanie- musi chronić powierzonej mu tajemnicy. Będzie to wymagało nie tylko ogromnej odwagi i determinacji, ale też dużego poświęcenia. Czy podoła takiej próbie?

 

Książka napisana jest prostym, przystępnym językiem. Intrygujący, a zarazem niezrozumiały może okazać się tytuł, jednak autor najwyraźniej to przewidział i na samym początku wyjaśnia pojęcie Mandylionu. Bardzo ciekawym według mnie zabiegiem okazało się wplecenie w całą fabułę fragmentów pamiętnika, który nasz bohater otrzymuje od umierającego profesora. Na uwagę zasługuje też wątek miłosny, który urozmaica całą akcję, a jednocześnie nie jest podany w sposób nachalny i nie odwraca uwagi czytelnika od głównego tematu książki. Pomimo tych zalet, powieść trochę mnie rozczarowała. Chociaż pierwsze strony okazały się ciekawe i wciągające, autor potrafił zbudować napięcie i stworzyć atmosferę tajemniczości, to już kolejne rozdziały książki nie były aż tak porywające. Nie podobała mi się też postać kobiety, będącej świadkiem morderstwa. Była według mnie zbyt „niewyraźna", „rozmyta". Niemniej jednak do lektury zachęcam wszystkich, których ciekawi taka tematyka i odkrywanie tajemnic.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież

Aby Skomentować Kliknij Tutaj

Współpracujemy z:

BIBLIOTECZKA

Karta Do Kultury

? Jeżeli zalogujesz się na swoje konto, będziesz mógł bezpłatnie:
*obserwować pozycje wydawnicze, promocje oraz oferty specjalne
*dodawać je do ulubionych
*polecać innym czytelnikom
*odradzać produkty, po które więcej nie sięgniesz
*listować pozycje, które posiadasz
*oznaczać pozycje przeczytane/obejrzane
Jeżeli nie masz konta, zarejestruj się, zapraszamy do rejestracji!
  • Zobacz Mini Tutorial