Uśmiech Pol Pota: O Pewnej Szwedzkiej Podróży Przez Kambodżę Czerwonych Khmerów

Autor: Peter Fröberg Idling

Okładka wydania

Uśmiech Pol Pota: O Pewnej Szwedzkiej Podróży Przez Kambodżę Czerwonych Khmerów

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Isabelle

Szwedzka delegacja odwiedziła Kambodżę w sierpniu 1978 roku, w czasie gdy funkcjonowała piekielnie śmiertelna machina, sterowana przez Czerwonych Khmerów. Pochłaniała dziennie tysiące ofiar. Czworo delegatów: Gunnar Bergstrom, Hedda Ekerwald, Jan Myrdal i Marita Wikander, wystawiło bardzo pozytywne i entuzjastyczne świadectwo Demokratycznej Kampuczy, w której głód, terror i śmierć były na porządku dziennym.

 

Książka, która powstała po ich powrocie do Szwecji, jest pochwałą całego systemu stosowanego przez Pol Pota i czerwonych Khmerów. W mało obiektywnej pozycji, nie wspomniano ani słowem o milionach ludzi, którzy stracili życie.
Idling próbuje dojść do tego, jak przebywając w tej masowe umieralni, można było być tak zaślepionym i nie zauważyć całego zła jakie wyrządzono ludowi.
Jak można patrzeć, ale nie widzieć niczego?

 

Książka, składa się z raczej krótkich rozdziałów, w których w szybkich migawkach poznajemy historię życia Saloth Sara, który zmienił później imię na Pol Pot. Poprzez krótkie scenki poznajemy jego ideologię, charakter, życie...

 

Peter Froberg Idling, przedstawia nam również historię kraju, którego wojna nie oszczędzała. Zniszczony po bombardowaniach amerykańskich, nie miał szans sprostać utopijnej wizji Pol Pota.
Komunistyczna Partia Kambodży przejęła władzę w 1975 roku, a w 1979 została obalona przez wojska wietnamskie, wspierane przez ZSRR. Przez te cztery lata wysiedlono miasta i całą ludność przeniesiono na wsie, zniesiono wszelką własność i różnice klasowe. To samo w sobie nie było złe, ale zniszczony kraj nie potrafił sprostać planom produkcyjnym, ludność więc borykała się z problemem głodu, który najczęściej prowadził do śmierci. Wszelkie przejawy jakiejkolwiek niezgodności z panującą ideologią często karano śmiercią, która dotykała nawet malutkie dzieci.

 

"Jedno ze zdjęć zostaje w pamięci. mogę przywołać je w każdej chwili. To fotografia małego chłopca. Nie starszy jak pięć lat. Mały wróg ludu" (fotografia znajduje się w byłym więzieniu S-21, w którym obecnie jest muzeum).

 

Peter Idling odbył podróż po Kambodży śladami szwedzkiej delegacji. Czytelnik może przeczytać więc o emocjach i przemyśleniach autora, który nie wstydzi się okazać słabości, zapłakać nad losem poszczególnych ludzi jak i całego narodu.
"Uśmiech Pol Pota" to piękna i wartościowa książka, opisująca trudną historię kraju, który jest dla nas raczej egzotyczny i nieznany. Warto przeczytać jak błędne i fanatyczne myślenie grupy ludzi, może zmienić życie mieszkańców całego kraju w piekło. Przeczytać jak odizolowany kraj i ludzie w nim rządzący popełniają zbrodnię ludobójstwa, jednocześnie mydląc oczy opinii publicznej na całym świecie.

 

Idling stworzył bardzo solidny reportaż, podparty wieloma wywiadami, podróżami i dużą ilością dokumentacji. Czy znajduje odpowiedź na pytanie wyjściowe...? Koniecznie musicie sięgnąć po ten przejmujący reportaż, który nie bez powodu znalazł się w finale tegorocznej edycji Nagrody Kapuścińskiego.

 

"Robota czerwonych Khmerów nie była głupia, tylko ta ich ideologia. I to jak traktowali ludzi. Komunistyczne brednie. Ale nie wszystko, co robili, było głupie".

 

Polecam!

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: