Układy Dwójkowe Anna Ziętara

Wybierz opinię:

Soulmate

Kiedy brałam tę książkę do ręki spodziewałam się lekkiej komedii romantycznej o zagmatwanej fabule (układy dwójkowe - to nie brzmi prosto, łatwo i przyjemnie) i mogę powiedzieć, że wyszło prawie tak jak podejrzewałam. Na pewno się na tej lekturze specjalnie nie zawiodłam, choć kończyłam jej czytanie z mieszanymi uczuciami, ale... od początku.

 

"Układy dwójkowe" to dziwna książka. Bohaterka nazywa się tak samo jak autorka, również studiuje stomatologię i zwraca się pewnego razu do jednej z bohaterek tak jakby przepraszała, że tak a nie inaczej opisuje ją w swojej książce. Pojawia się więc pytanie, czy to autobiografia? Bo jeżeli tak, to ciekawe życie studenckie prowadziła Anna Ziętara.

 

Akcja rozpoczyna się gdzieś w połowie studiów, Ania i jej współlokatorka Justyna rozmawiają o nadchodzącym ślubie tej drugiej. I wcale przyszłą żonę to nie cieszy, gdyż tak naprawdę miętę czuje, ale nie tam gdzie powinna. Stwierdza, że tak naprawdę kocha przyjaciela jej narzeczonego - a ślub zbliża się naprawdę dużymi krokami. Anna ma problem z odpowiedzią i udzieleniem rady Justynie, cóż... nigdy nie była w takiej sytuacji, wierzy w miłość tylko do jednego mężczyzny (tego jedynego), a z wyznań Justyny wychodzi, że ciężko koleżance z narzeczonego zrezygnować.

 

I jak tu być mądrym? Wychodzić za mąż za jednego, kochać drugiego - to już się w literaturze zdarzało; odgórne nakazy, tradycje, rodzina - czynniki zmuszające do działania wbrew sobie. Jednak na Justynie ciąży tylko odpowiedzialność za wynajętą salę i kupiony przez ojca alkohol, według mnie nie wiele. W tym samym czasie trwa sesja i obie dziewczyny planują, na które egzaminy się wyrobią, a które poprawią jesienią - stały dylemat studentów. Akcja więc obraca się wokół studiów i ślubu Justyny, wątki związane z życiem głównej bohaterki Anny na początku dzieją się na uboczu, choć są często bardzo znaczące: np. rozwód jej rodziców, motyw zakochanego na śmierć Konrada, śmierć jego matki. Jednak powoli problemy zaczynają się nawarstwiać a Anna, cicha, racjonalna, zawsze pomocna al i zamknięta w sobie, zaczyna powoli opadać z sił. Nikt nigdy nie pyta jej, jakie ma problemy, a gdy już pyta, ona nie potrafi odpowiedzieć. Odkąd straciła kontakt z najlepszą przyjaciółką - Tośką - jej życie jest szare, byle jakie i uzależnione od innych. Wciąż dzieli problemy znajomych, znosi chłód rodziców i samotność. I gdy już myśli, że więcej nie wytrzyma, pojawia się Paweł, aktualnie mąż Justyny (zaprzyjaźnili się, gdy Paweł odwiedzał Justynę przed ślubem a ona wciąż biegała, ćwiczyła, odchudzała się i ogólnie nie miała dla niego czasu), i teraz, gdy Anka nie odbierała telefonów, przejechał wiele kilometrów, by sprawdzić co się dzieje. I zastał najgorsze, gdyż główna bohaterka chciała popełnić samobójstwo.

 

Od tego momentu w życiu Anny Ziętary dzieje się wiele dziwnych, czasem przykrych, czasem wesołych wydarzeń. Ale co najważniejsze - akcja zawrotnie przyspiesza. Anna zmienia się, poznaje nowych ludzi, nowe miejsca i zmaga się z nową rzeczywistością.

 

Autorka jest elokwentną osobą i nie ogranicza się do banałów, prostoty, którą spotykamy w rzeczywistości i gubi ją to czasem, bo wypowiedzi jej bohaterów bywają nieco odrealnione. Trzeba zachować umiar, a tutaj "liryczna" poprawność wzięła górę i taki zwykły, prosty człowiek jak ja czasami krzywi się, jak po przeczytaniu średniowiecznego romansu. Ale to nie dlatego, że to aż taka romantyczna powieść! Romantyzm tutaj przeplata się z taką brutalnością rzeczywistością jak dobór płciowy i zaspokajanie potrzeb fizjologicznych. Jednak opisów wyuzdanych scen erotycznych się nie uświadczy.

 

Podoba mi się styl tej książki, ale co do bohaterów miałabym zawsze jakieś "ale", ale ludzie są różni i nie ma ideałów. To jedno z przesłań tej powieści. Ideałów nie ma, można do nich dążyć jak robił to Syzyf ale cóż... życie to tylko splot nic nie znaczących wydarzeń, wielu bolesnych upadków i pojedynczych, radosnych chwil, które najczęściej pojawiają się wtedy, gdy już wątpimy we wszystko.

 

Polecam tę książkę wszystkim kobietom, gdyż panowie mogliby się nieco oburzyć na ich obraz w tej powieści obyczajowo-romantycznej. Zakończenie mnie trochę zaskoczyło, bo nie jest to typowy happy end, ale skłania ono do refleksji: co to jest miłość? I z tym oto pytaniem Was zostawiam.

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania

Układy Dwójkowe

Dodatkowe informacje

Podziel się!

Oceń Publikację:

Na naszej stronie nie stosujemy reklam. ;)
Prosimy o dodanie naszej witryny do białej listy.
Ustawienia przeglądarki lub Biała lista (adblock)