Ukrwienia

Autor: Janusz Leon Wiśniewski

Okładka wydania

Ukrwienia

Dodatkowe informacje


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Tetiisheri

Najtrudniej jest spełniać obietnice złożone samemu sobie. Szczególnie te wypowiedziane szeptem lub pomyślane w tajemnicy przed wszystkimi. Nie ma nikogo kto mógłby poczuć się rozczarowany lub dotknięty tym, że ich nie dotrzymaliśmy. Pomijają nas samych i zapominają o naszym sumieniu.

 

Zwyczajną opowieścią o noworocznych postanowieniach rozpoczyna się tomik kilkunastu historii opowiedzianych słowami Janusza Leona Wiśniewskiego. W "Ukrwieniach" autor dzieli się z czytelnikiem spostrzeżeniami dotyczącymi codziennego życia i otaczającego nas świata, odgrywających się w nim spraw o istotnej funkcji. To zbiór, w którym niewątpliwie wychwycimy złote myśli o życiu i wartościach, których nie powinniśmy puszczać w niepamięć.

 

Opowiadania te to kadry z życia zwykłych ludzi. Znajdziemy wśród nich mężczyznę analizującego swoją osobowość, kobietę po 40 urodzinach dywagującą o zmianach jakie z wiekiem nastąpiły w jej codzienności, zdradzającego męża, czy kobietę pragnącą zemsty. Bohaterów opowiadań Janusza Wiśniewskiego charakteryzuje właśnie zwyczajność. Autor nie kreuje wyszukanych, złożonych i ponadprzeciętnych postaci. Bohater ma być nieskomplikowanym obywatelem ze swoimi problemami i drabiną priorytetów, z którym czytelnik z łatwością może się utożsamić lub znaleźć w nim odbicie swojego szefa, znajomego czy sąsiada.

 

"Ukrwienia" to także wycinki przedstawiające wyniki sondaży i analiz, a nawet badań naukowych. Co więcej, to również lekcja historii.

 

O tym, że pradziadek Joshuy został zagazowany w Treblince, musiał na lekcji historii opowiedzieć Jan. I także o tym, że 27 stycznia, w rocznicę wyzwolenia KZ Auschwitz, będą w tamtejszym muzeum. Razem...

 

Warto wspomnieć, że trudne fakty historyczne czy wyniki badań ubrane są w słowa malujące obrazy z codziennego życia każdego z nas. Na próżno szukać tu suchych danych statystycznych czy faktów historycznych popartych jedynie datami i wydarzeniami. To historie zwykłych ludzi mijających nas na ulicy, czy siedzących obok nas w tramwaju wspominających zdarzenia z przeszłości. Zabieg ten z pewnością ułatwia zrozumienie opisywanego zagadnienia.

 

Lektura zmusza do refleksji nad życiem, jego kruchością, wartościami jakie sobie wyznaczamy, drogą jaką obieramy czy decyzjami jakie podejmujemy. Wiśniewski w ciekawy sposób za pomocą przystępnej formy przekazu potrafi uchwycić ważne wartości ludzkiej egzystencji subtelnie powodując zamyślenie czytelnika. Obok tych opowiadań nie sposób przejść obojętnie, należy się przy nich zatrzymać, zadumać i dopiero wtedy kontynuować swoją dalszą podróż przez życie. Polecam.

Ag.

Janusz Leon Wiśniewski to doktor informatyki i doktor chemii. Jest pisarzem. Jego powieść „Samotność w sieci" bije rekordy popularności. Książki jego autorstwa tłumaczone są na wiele języków. Poza powieściami wydaje też zbiory opowiadań, które wcześnie ukazują się w różnych miejscach. Jednym z takich zbiorów jest książka „Ukrwienia" z 2011 roku wydana przez Wydawnictwo Literackie.

 

„Ukrwienia" to zbiór piętnastu tekstów. Opowiadają głównie o miłości, choć raczej tej nieszczęśliwej. To niedługie opowiadania, w których znajdziemy historie dotyczące zdrad, rozczarowań i rozstań. Różne odcienie związane z zakochaniem pozwalają zobaczyć, co przeżywają inni ludzie. Wyjątkowo mało opowiadań kończy się tu happy endem, a jeśli już to nie jest to standardowy, baśniowy happy end.

 

Tematy są dość trudne, bo dotyczą przykrych i smutnych aspektów miłości. Przy okazji w kilku tekstach można odnaleźć odniesienia to badań i publikacji innych osób. To zazwyczaj naukowe pozycje, ale spojrzenie na związki z tej strony bardzo mi się podobało.

 

Część opowieści przekazuje narrator. Niektóre są monologami, które prowadzą konkretne osoby, nie widać w nich słuchacza, ale jest on obecny, co podkreślają zwroty do niego. Te drugie teksty najbardziej mi się podobały. Już w poprzednim zbiorze, który czytałam, były tego typu historie. Zwróciłam na nie uwagę, gdyż nie wyróżniają się graficznie w żaden sposób – nie zaczynają się myślnikiem czy cudzysłowem, nie są napisane kursywą.

 

W kilku miejscach znajdziemy wyróżnione teksty, pisane inną czcionką. Wyróżnienia nie do końca miały dla mnie sens. Poza tym nie znalazłam innych graficznych zmian. Tytuły wydrukowano prostą czcionką, nic nie zakłóca odbioru.

 

Książka wydana jest w twardej okładce, jest niewielka i ma ładne kartki (przynajmniej ja lubię ten papier). Prosta i duża czcionka ułatwiają czytanie. Jedyne do czego mogę się przyczepić to rozkład treści na stronie. Ciągle mam wrażenie, że kartki są w większości puste. Poza tym kolory okładki są dość krzykliwe, ale w sumie nie jest to aż tak ważne.

 

Ogólnie zbiór ten mnie nie zachwycił tak jak „Ślady", ale trzeba przyznać, że i z „Ukrwień" wyciągnęłam sporo cytatów, które bardzo dobrze oddają relacje międzyludzkie. Oczywiście autor znowu pokazał wielki talent w pisaniu o uczuciach, ukazał różne reakcje i emocje z tym związane. Jednak odniosłam wrażenie, że to dość pesymistyczny tom.

 

Polecam tym, którzy nie znają jeszcze twórczości Wiśniewskiego. To naprawdę dobry pisarz, który tworzy wspaniałe książki o uczuciach. Często pokazuje ją od tej kobiecej strony, co jest bardzo ciekawe i na dodatek trafne. Ten autor zdecydowanie wie, jak kochają kobiety i potrafi to przelać na papier.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: