Czysta Krew Tom 2 U Martwych W Dallas

Autor: Charlaine Harris

Okładka wydania

Czysta Krew Tom 2 U Martwych W Dallas

Dodatkowe informacje

  • Autor: Charlaine Harris
  • Tytuł Oryginału: Living Dead In Dallas
  • Seria: Czysta Krew
  • Gatunek: Horror Powieści i Opowiadania
  • Język Oryginału: Angielski
  • Przekład: Ewa Wojtczak
  • Liczba Stron: 400
  • Rok Wydania: 2009
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 125 x 195 mm
  • ISBN: 9788374801515
  • Wydawca: Mag
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Warszawa
  • Ocena:

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Sara

Na drugą część syklu o Sookie Stackhouse autorstwa Charlaine Harris również musiałam czekać. Nie było to takie trudne, jak przy okazji innych serii, ale równie denerwujące, ponieważ po jakimś czasie nie pamiętasz już dokładnie niektórych wątków, które powinnam. Ale właśnie dzięki tej przerwie, mogłam się skupić na serialu "True Blood", który nieoczekiwanie przypadł mi do gustu. W końcu jednak dostałam książkę w swoje chętne łapska i już nie wypuściłam.

 

Wydarzenia w powieści "U Martwych w Dallas" dzieją się niedługo po zakończeniu pierwszej części. Miłość wampira Billa i kelnerki Sookie nadal kwitnie, a można nawet powiedzieć, że stała się bardziej poważna i oboje w pełni się w nią zaangażowali. Jednak nie wszystko wygląda tak pięknie, jak się z pozoru może wydawać: zostaje znalezione następne ciało, tym razem zamordowanego kucharza, a główną bohaterkę atakuje menada i poważnie rani. Stackhouse godzi się również pomóc wampirom i rusza wraz ze swoim chłopakiem do Dallas, gdzie zobowiązała się kogoś odszukać.

 

Pierwsza myśl, jaka mi się narzuciła, kiedy skończyłam czytać tą powieść, to wrażenie, że jest ona znacznie lepsza od poprzedniej. Można nawet się pokusić o stwierdzenie, że bardziej wciągająca i ujmująca. Mogę powiedzieć, że w niemal stu procentach, była to zasługa znacznie częstszego pojawiania się mojej ulubionej postaci - Eric'a Northan'a.

 

Na samym początku ta książka obrała stronę opisu zafascynowania Sookie seksem oraz tym, jaki to ten Bill jest podniecający i niewyżyty. Nie mogłam tego już znieść, bo takich opisów było tutaj na pęczki. Później w końcu zaczęło się coś dziać i pojawiły się nowe postacie (co, swoją drogą bardzo mnie ucieszyło), które stały się bardziej interesujące niż te główne, przynajmniej takie robiły pierwsze wrażenie - jeszcze nierozszyfrowane, owiane tajemnicą i fascynujące zarazem.
Jak już wcześniej wspomniałam - jednym z moich ulubionych bohaterów jest Eric, który (w przeciwieństwie do niektórych) nie udawał, że jest miły i na siłę nie chciał się dopasować. Odpowiadało mu to, kim jest i do czego zobowiązuje i bynajmniej nie chciał tego zmieniać. Po prostu był sobą - wampirem, a nie dobrze ułożonym człowiekiem; wie czego chce, a bez wątpienia pragnie on Sookie - czego nie omieszkał pokazać przy okazji Billemu. Podobało mi się to, że główna postać również go pożądała, a opornie chciała go odepchnąć, jakby nie chciała skrzywdzić Billa, z którym tyle ją łączyło, jak mnie z fizyką: obowiązek (do czasu).

 

Nie mogę powiedzieć, że szaleje na punkcie tej serii oraz stylu Charlaine Harris, ponieważ ona nie potrafi tak zaczarować mnie słowem, jak poniektóre pisarki - po prostu przedstawia jasną wizję, tego co wymyśliła w swojej pełnej pomysłów głowie. Tworzy ona poprawne zdania, które nie zacierają i nie tworzą tej znaczącej aury, a jedynie przekazują pewną treść i historię, która jest naprawdę interesująca, jeśli potrafisz się wczytać. Chociaż niezbędne jest przy tym polubienie bohaterów.

 

Zawiodłam się na wydawnictwie, a mianowicie chodzi mi o polską okładkę. Nawiązuje ona bardziej do serialu niż serii, ale postacie na niej przedstawione chyba już na dobre się przyjęły. Mimo wszystko, to razi. MAG ma to do siebie, że oprawa ich książek szybko się wygina, jest taka elastyczna, a strony w niektórych miejscach wyglądają na brudne, jakby tekst był odrobinę zamazany. Nie pierwszy raz mi się to zdarza, jeśli chodzi o tą firmę.

 

Co do opisu z tyłu, który głosi, że niektóre zdarzenia mogą bez wątpienia przyprawić czytelnika o bezsenność - to nie do końca prawa. A możliwe, że tylko ja tak zareagowałam.

 

Chciałabym polecić "U Martwych w Dallas" oraz całą serię o Sookie Stackhouse niezbyt wymagającym czytelnikom (w kwestii stylu i języka, którzy nie mają co zrobić z czasem (tak ja, np. ja) oraz tym, którzy lubią po prostu tą autorkę oraz serial "Czysta krew".

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: