W Imię Zasad Marek Harny

Wybierz opinię:

Scathach

Po niezwykle udanej przygodzie z Markiem Harnym, za sprawą jego bezkonkurencyjnego Pismaka, postanowiłam dać sobie trochę czasu nim po raz kolejny zagłębię się w wykreowany przez autora świat.

 

W imię zasad nawiązuje do wymienionego już przeze mnie Pismaka. Choć Harny wielokrotnie stosuje odwołania do tomu wcześniejszego, myślę, że jego nieznajomość nie będzie w stanie zakłócić odbioru tej powieści. Jest ona pisana na tyle klarownym językiem, a sama fabuła jest tak skonstruowana, że nie sposób zagubić się w plątaninie odniesień i odwołań - wiele wątków zostaje wyjaśnianych na bieżąco. Dla co uważniejszych czytelników, polecam jednak wcześniejsze zaznajomienie się z Pismakiem, po trosze dlatego, że jest powieścią genialną, a po trosze dlatego, że czytelnikom niecierpliwym pozwoli uniknąć irytacji z powodu niedokładnej znajomości pewnych znaczących faktów.

 

Na samym początku należy nadmienić, że tytuł książki inspirowany jest cytatem pochodzącym z filmu Psy w reżyserii Pasikowskiego. Stosowny fragment zamieszczam poniżej:

 

Jego wpływ na treść nie jest przypadkowy - autor nawiązuje do niego wielokrotnie, najczęściej na płaszczyźnie dialogów prowadzonych pomiędzy bohaterami.

 

Powieść rozpoczyna się odnalezieniem zwłok znanej anarchistki- Kingi Stolarek, której jakiś czas wcześniej bardzo charakterystyczne zdjęcie zrobił Adam Bukowski, tym samym wystawiając ją w ręce osobom, którym jej poglądy były nie na rękę. W kręgu głównych podejrzanych o dokonanie zbrodni znajduje się między innymi gwałciciel, który przed kilkoma dniami znalazł się na wolności, jak i wielu „starych, dobrych" znajomych Bukowskiego.
Sprawa jednak okazuje się nie być tak prostą, na jaką początkowo wygląda. Dla dziennikarza staje się tym trudniejsza, że zamieszana w nią okazuje się być jego córka - Agnieszka.
Pismak, by ochronić swoją córkę jest w stanie zrobić wszystko, ryzykując nawet własne życie.

 

Autor stosuje w niej wiele pejoratywnych określeń jednoznacznie wskazujących na jego stosunek do pewnych osób czy organizacji,
Książka pełna jest zaskakujących zwrotów akcji, z którym najmniej przewidywalnym okazuje się być zakończenie.
Jakie? Tego nie zdradzę, przekonajcie się sami, a zastrzegam, że naprawdę warto!

 

Muszę zwrócić uwagę na fakt, który zastanawiał mnie już podczas lektury części poprzedniej:
Adam Bukowski, choć pięćdziesięcioletni, został wykreowany w taki sposób, że bardzo często zdarzało mi się zapominać o jego wieku. Łóżkowe ekscesy, tym bardziej widoczne w Pismaku, wskazują bardziej na seksualnie rozdrganego dwudziestoparolatka, niż statecznego mężczyznę po 50. Nie ma to jednak żadnego wpływu na odbiór treści.

 

W stosunku do Pismaka, W imię zasad wydaje się być troszkę gorsze pod względem wciągnięcia, jednak zdecydowanie zasługuje na uwagę.
Wielkim minusem książki jest korekta.

 

Dawno nie widziałam tak wielu błędów interpunkcyjnych, stylistycznych[1], a także frazeologicznych[2]. Wielkie niedopatrzenie, wskutek czego ksiązka wydaje się być niedopracowana i mało staranna.

 

1* - s. 141.W imię zasad, Marek Harny, Warszawa 2011
2* - s. 149.W imię zasad, Marek Harny, Warszawa 2011

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Okładka wydania

W Imię Zasad

Dodatkowe informacje

Podziel się!

Oceń Publikację:

Na naszej stronie nie stosujemy reklam. ;)
Prosimy o dodanie naszej witryny do białej listy.
Ustawienia przeglądarki lub Biała lista (adblock)