Wyznania Pizzonosza

Autor: Katarzyna Lewcun

Okładka wydania

Wyznania Pizzonosza

Dodatkowe informacje

  • Autor: Katarzyna Lewcun
  • Tytuł Oryginału: Wyznania Pizzonosza
  • Seria: Smak Dorosłości
  • Gatunek: Powieści i opowiadania
  • Język Oryginału: Polski
  • Liczba Stron: 112
  • Rok Wydania: 2011
  • Numer Wydania: I
  • Wymiary: 138 x 195 mm
  • ISBN: 978-83-7437-707-2
  • Wydawca: Skrzat
  • Oprawa: Miękka
  • Miejsce Wydania: Kraków
  • Ocena:

    4/6

    4/6


Oceń Publikację:

Książki

Fabuła: 100% - 1 votes
Akcja: 100% - 1 votes
Wątki: 100% - 1 votes
Postacie: 100% - 1 votes
Styl: 100% - 1 votes
Klimat: 100% - 1 votes
Okładka: 100% - 1 votes
Polecam: 100% - 1 votes

Polecam:


Podziel się!

Wybierz opinię:

Gosiarella

„Wyznania pizzonosza" są książką z cyklu „Smaki dorosłości" opowiadających o losach młodych Polaków wkraczających w dorosłe życie. „To portret nowej generacji ludzi", którzy nie chcą płynąć z prądem, tylko spróbować żyć po swojemu.
Taki właśnie jest Mateusz. Chłopak nie chce obrać tej samej drogi życiowej, którą wybrali jego rówieśnicy. Nie wybiera się na razie na studia, ani nie szuka ambitnej pracy, ponieważ na dzień dzisiejszy bycie doręczycielem pizzy całkowicie mu odpowiada.

 

Książka jest całkowicie poświęcona jego osobie, przez co nie ma w niej jednego, ściśle wytyczonego kierunku, w którym akcja się rozkręca, lecz składa się z licznych anegdot i przygód głównego bohatera. Warto dodać, że narratorem książki jest właśnie Mateusz, który przelewa swoje myśli do czytanego przez nas pamiętnika. Właściwie „Wyznania pizzonosza" są portretem, który przez ukazywanie wszystkich aspektów życia głównego bohatera oraz szereg historii z przeszłości stwarza jego wyrazisty obraz.
Mati jest wyjątkowo przystojnym dwudziesto jednolatkiem. Dzięki swojej niezaprzeczalnej urodzie łatwo nawiązuje kontakt z ludźmi i dostaje wysokie napiwki. Minusem jego niesamowitego wyglądu jest zazdrość u innych ludzi, którzy często nazywają go „pedałem". Wyzwiska były na tyle regularne, że w końcu chłopak postanowił sprawdzić, czy jest w nich ziarnko prawy. Dzięki nieudanemu eksperymentowi z nowopoznanym Arturem, ostatecznie dowiódł mu, że jest całkowicie hetero. Jak dla mnie sama jego wielka miłość do kobiet powinna wystarczyć za dowód, ale co ja tam wiem. Największą miłością w życiu Mateusza była/ jest Kasia, którą pokochał niemal od pierwszego wejrzenia i która rzuciła go jakiś czas temu, Chłopak nie otrząsnął się jeszcze po tej stracie i często wraca myślami do swojej pięknej nimfy. Tematy sercowe nie są tutaj jedynym wyznacznikiem jego osobowości. Oczywiście poznajemy także rodzinę i środowisko, w którym się wychował oraz przyjaciół i współpracowników. Ci wszyscy ludzie, łączące ich relacje oraz historie łączące ich z główną postacią pokazują nam wielowymiarową postać Mateusza.

 

Ciężko stwierdzić, czy to, co przeczytałam mi się podoba, ponieważ książka przedstawia człowieka. Powiem, więc tak: gdybym poznała Mateusza to z pewnością bym go w jakiś sposób polubiła.
Dla mnie osobiście duży plus stanowi osadzenie miejsca akcji w Krakowie, dzięki czemu nie musiałam specjalnie używać wyobraźni przy czytaniu. Bardzo nie podobało mi się natomiast wprowadzenie licznych cytatów z książek i piosenek, które zdawały się być wciśnięte na siłę w tekst.

 

Historię Matiego czyta się przyjemnie. Może niezbyt wciąga, ale za to nie raz uśmiechałam się w trakcie czytania oraz rozmyślałam nad problemami bohatera. W pewnym stopniu mogłam utożsamić się z ucieczką postaci przed odpowiedzialnością i dorosłością. Z sytuacją, w której z boku wszystko jest ułożone, a jednak wątpliwości i poszukiwanie najodpowiedniejszej drogi jest głęboko zakorzenione i widoczne w większości działań. Wydaje mi się, że bardzo często współcześni młodzi ludzie nie wiedzą, jak ukierunkować swoje życie i wejść w dorosłość, dlatego dobrze jest wiedzieć, że nie jesteśmy jedynymi osobami mierzącymi się z tym problemem. Z tego powodów polecam tą książkę zwłaszcza osobą, które pogubiły się w swoich planach.

 

„Dziś jest taki dziwny dzień, nastraja mnie melancholijnie, dlatego zacząłem pisać. Obiło mi się o uszy, że prawdziwa sztuka karmi się nieszczęściem, No to mam zadatki na artystę. Hurra?"

 

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Portalowi Sztukater.pl oraz wydawnictwu Skrzat.

Obsesja Kasiulka

„Wyznania pizzonosza", to książka z serii „Smak dorosłości". To nowa seria jak dla mnie, z którą spotykam się dopiero przy okazji tego tytułu. „Smak dorosłości" to książki o losach współczesnych młodych Polaków, którzy zaczynają samodzielne życie tu i teraz. Nie chcą wyjeżdżać z kraju i uparcie pokonują problemy codzienności. To portret nowej generacji ludzi- otwartych, samodzielnych, nastawionych nie tylko na posiadanie, ale również na istnienie i realizowanie swoich pasji, albo po prostu na spokojne życie.

 

W „Wyznaniach pizzonosza" poznajemy 20-letniego Mateusza, który po ukończeniu studiów rozpoczyna pracę w pizzerii, jako dostawca. Mateusz robi to wbrew swoim rodzicom: mamie- ginekolog posiadającej własny gabinet oraz ojcu- nauczycielowi. Postanawia pokazać rodzicom, że nie ważny jest „wyścig szczurów" i, że można pracować za o wiele mniejsze pieniądze a przede wszystkim pracować fizycznie, mieszkać samemu, opłacać rachunki i mieć czas na rozrywki. Dość często rozpamiętuje swój związek z Kasią, o której nie potrafi zapomnieć. Wokół chłopaka non stop kręcą się dziewczyny, gdyż chłopak jest przystojny, uprzejmy, (co trochę mnie denerwowało gdyż kreował się na Narcyza). To, że dba o siebie, dobrze się ubiera i jest atrakcyjny a dziewczyny nie mogą oderwać od niego wzroku denerwuje innych mężczyzn. Dość często nazywany jest gejem. Mateusza postanawia sprawdzić swoją orientację i udaje się do lokalu dla homoseksualistów, gdzie poznaje Artura. Na szczęście, eksperyment ten tylko utwierdza chłopaka, że „wszystko z nim w porządku. Posiada dobry zmysł obserwacji, zauważa uczucie rodzące się między przyjaciółmi z pracy. Postanawia również pomóc koleżance, która zakochała się w chłopaku, jednak ten darzy sympatią całkiem inną kobiet- Kasię- byłą dziewczynę Mateusza. Czy wzbudzenie zazdrości spowoduje, że Kasia przejrzy na oczy?

 

Poznajemy również jego rodzinę. Siostrę Idę, doktorantkę, która spełnia wymagania rodziców, co do swojej przyszłości. Ida pewnego dnia staje przed drzwiami Mateusza zapłakana po tym, gdy dowiedziała się, że jej matka dokonuje aborcji. Mateusza to również szokuje, gdyż dochodzi do wniosku, że jednak nie zna tak do końca swoich rodziców.

 

Katarzyna Lewcun urodziła się w Zakopanem, obecnie mieszka w Krakowie, z wykształcenia socjolog. Oprócz „Wyznań pizzonosza" na jej koncie jest również „Celebrytka". Kibicuje hiszpańskiej reprezentacji piłki nożnej.

 

Autorka stworzyła dość ciekawy portret młodego człowieka. „Wyznania pizzonosza" to swego rodzaju pamiętnik pisany piórem 20-letniego Mateusza. Jednak jest to tylko fragment z jego życia, ten chyba najbardziej burzliwy, w którym chłopak cierpi po rozstaniu z dziewczyną, szuka kolejnej miłości, a także własnego miejsca w świecie. W książce jest wiele cytatów z różnych książek i piosenek, które są w bardzo umiejętny sposób wplecione w dialogi, a dodają swoistego smaczku wypowiedziom. Dodatkowo Mateusz dzieli się z czytelnikiem swoimi obserwacjami ludzi, dla których dostarcza pizzę, czasami jest powiernikiem, innym razem opiekunem małego dziecka.

 

Katarzyna Lewcun tworząc postać Mateusza, ukazuje nam poglądy współczesnych 20- Latków. Pokazuje, czego oni pragną, jakie mają marzenia, jakie rozterki nimi targają.

 

Opowiedzianą historię czyta się bardzo przyjemnie. Język jest prosty, zrozumiały. Mateusz pomimo swego początkowego narcyzmu daje się lubić. Jego perypetie wiele razy doprowadzały mnie do śmiechu, jak również do pewnego zatrzymania się i przemyślenia kilku spraw.

 

„Wyznania pizzonosza" to dobra pozycja dla młodzieży, która nie wie, co ze sobą zrobić i czy faktycznie wejście w dorosłość jest takie „fajne" i bezpieczne. To zmierzenie się z odpowiedzialnością, dorosłością, zagubieniem, zawieszeniem między „być czy mieć".

 

Lektura niewielkich rozmiarów, którą czyta się dość szybko, a jej może nie historia a przekaz może pozostać w młodym czytelniku na dłużej.

 

Komentarze

Kod antyspamowy
Odśwież


Współpracujemy z: